Skalpel Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Ja ze swojej strony polecę coś co i tak pewnie wszyscy czytali... mianowicie Hrabię Monte Christo. Zaczytywałem się w tej książce czasami do samego rana. Nigdy nie zapomnę doskonałemgo opisu palenia haszyszu w jaskini. Oczyma i nosem wyobraźni można było poczuć ten zapach morza i piasku, skór powieszonych na ścianach, poczuć pod stopami delikatność perskiego dywanu.... A z zupełnie innej bajki to "Zbrodnia i kara" Dostojewskiego. Wspaniałe studiom psychiki i uczuć mordercy. Cytuj
B.B. Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Fakt, pewnie każdy czytał, ale Monte Christo jest książką pod względem opisów wspaniała, faktycznie rzadko co tak działa na wyobraźnię jak opisy zamieszczone w tej książce. Z takich książek co każdy zna, ja bardzo lubię Conrada ("Jądro ciemności" i "Lorda Jima"), Camusa ("Obcy" i "Dżuma") i Sienkiewiczowski "Potop", który jest fantastyczną powieścią sensacyjną, najlepszą częścią Trylogii i pokazuje że kilkutomowa powieść historyczna nie musi być nadętym nudziarstwem jak "Krzyżacy" tego samego autora. Cytuj
Skalpel Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2012 Oj tak! Camusa też bardzo lubię. Potop jakoś mnie nie ujął chociaż miło się czytało. Z klasyki to jeszcze polecam tragedie Szekspira: Hamlet, Makbet, Otello itd. "Lolita" Nabokova też jest nie zła; no i kryminały A. Christie czyta się z zapartym tchem. Cytuj
amili Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2012 Co do klasyki, to mnie bardzo ujęło "Quo vadis". Cytuj
waski Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2012 Długo "siedziałem" w skandynawskich kryminałach, polecam przede wszystkim Mankella, Kallentofta i Edwarsona. Polecam również "Pieśń lodu i ognia" R.R. Martina (jeżeli oczywiście ktoś lubi taki gatunek). Niedawno skończyłem biografię Marii Callas ("Boski potwór), ale to moje zboczenie muzyczne - opera. A teraz wróciła mi ochota do czytania po francusku i czytam Króla Ubu. 1 Cytuj
baker Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2012 Również polecam "Pieśń lodu i ognia" - epopeja porównywalna z "Władcą pierścieni" Tolkiena. Serial HBO na podstawie książki bije rekordy popularności. Mimo, że czytałem książki, to z przyjemnością go oglądam. A pana Martina miałem okazję poznać osobiście, po tym jak niemal 3h czekałem po autograf w poznańskim Empiku. Ale było warto! 1 Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2012 Łaskawe rzeczywiście wgniata w fotel. Świetna pozycja. Grzesiuk to klasyka, wiadomo. Ja teraz jestem na fali post-apokaliptycznej. Aktualnie czytam Kantyczkę dla Leibovitza . Choć powieść ma blisko 70 lat to jest "na czasie". Niesamowity klimat i wizja świata po zagładzie nuklearnej. Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 22 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2012 Fakt, pewnie każdy czytał, ale Monte Christo jest książką pod względem opisów wspaniała, faktycznie rzadko co tak działa na wyobraźnię jak opisy zamieszczone w tej książce. Z takich książek co każdy zna, ja bardzo lubię Conrada ("Jądro ciemności" i "Lorda Jima"), Camusa ("Obcy" i "Dżuma") i Sienkiewiczowski "Potop", który jest fantastyczną powieścią sensacyjną, najlepszą częścią Trylogii i pokazuje że kilkutomowa powieść historyczna nie musi być nadętym nudziarstwem jak "Krzyżacy" tego samego autora. Jak lubisz Powieści Sienkiewicza to polecam J. Komude. np. Samozwańca, facet ma naprawdę dobrze pisane, tego u Sienkiewicza nie uświadczysz. Cytuj
B.B. Opublikowano 22 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2012 Lubię tylko Potop, resztę trylogii dużo mniej, a takich Krzyżaków po prostu nie potrafię zdzierżyć (najdalej doczytałem do 3/4, a 3 razy próbowałem, bo mi mówią w różnych miejscach że to świetne, a ja nie potrafię tego znaleźć), ale w sumie teraz mi się przypomniało że z polskich "klasycznych" powieści historycznych chyba najlepszy był Faraon. Cytuj
Petrikauer Opublikowano 24 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2012 Panowie, oznaczacie swoje książki exlibrisem? Jeśli tak, to zachęcam do pokazania go na forum - tworzę właśnie nowy, wspólny dla siebie i mojej dziewczyny, i szukam inspiracji. Cytuj
Skalpel Opublikowano 24 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2012 Może Ci się przydać : http://ex-libris.tumblr.com/ Żeby nie robić oftopu to polecam do przeczytania Nielegalnych Severskiego. Literatura szpiegowska. Cytuj
Yukon Opublikowano 24 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2012 Ja polecam "Powracający głód" J.M.G. Le Clézio. Cytuj
constantin Opublikowano 26 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2012 Ja właśnie skończyłem Dziennik - Pilcha, i polecam:) Cytuj
constantin Opublikowano 5 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2012 dzień dobry Dla miłośników Libery w sobotę premiera Madame http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... __60_.html Cytuj
OnTheRun Opublikowano 5 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2012 NastyKanasta. Jeśli lubisz gatunek posta-apokaliptycznych, to serdecznie Ci polecam "Apokalipse według Pana Jana", i opowiadanie "Autoban nach Posnen". "Kantyczka..." to też jedna z moich ulubionych książek PA. Ma sporą kolekcje literatury z tego gatunku, i po powrocie z podróży służbowej, mogę wrzucić więcej tytułów, jeśli Cię to interesuje. PS: następna doskonała pozycja PA: Gołowa Kasandry... "Metro 2033" też się świetnie czyta, jednak podczas lektury, miałem wrażenie, że czytam skryptów z gry komputerowej w stylu Doom :-/ Cytuj
PawelR Opublikowano 5 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2012 Uwielbiam Łysiaka na początek polecam Trylogie heroiczno-łotrzykowską , i to z całego serca, gdybym miał polecić jedną książkę tego pisarza to właśnie "Dobry" - po przeczytaniu większość sięga po następne. Nienacki - choć tu trzeba uważać Uwodziciel super, Sumienie nie mogłem przebrnąć, Raz w roku w Skiroławkach - dłuży się niewyobrażalnie, ale byłem wtedy nastolatkiem więc przebrnąłem do końca. Książki Robina Cooka - łatwo i przyjemnie do pociągu autobusy do noszenia ze sobą na uczelnie i czytanie między zajęciami, lub podczas czekania na wpis. Zawsze będzie mi się już ten autor kojarzył ze studiami i czasem spędzonym w oczekiwaniu, aż promotor się zjawi na uczelni. Dostojewskiego było wiele podejść ale jakoś nie moja bajka zupełnie: Idiota miał być niesamowity, Bracia Karamazow mówić o problemach do przemyślenia ale jakoś nie mogłem się przemóc. Wstyd pisać, nie czytałem Hrabiego Monte Christo - obiecuję poprawie się. Może nie beletrystyka, ale polecam popularnonaukową "Frytka doskonała" z pogranicza kuchni i fizyki - tak mi się przypomniało przy okazji ostatniego off topu o rozbijaniu kropel wody w mikrofali i jak to zmienia smak potraw. Cytuj
lvk4s Opublikowano 7 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2012 Fakt, pewnie każdy czytał, ale Monte Christo jest książką pod względem opisów wspaniała, faktycznie rzadko co tak działa na wyobraźnię jak opisy zamieszczone w tej książce. Oczyma i nosem wyobraźni można było poczuć ten zapach morza i piasku, skór powieszonych na ścianach, poczuć pod stopami delikatność perskiego dywanu.... Drugą taką książką znaną mi jest "Pachnidło" Patricka Suskind'a napisana 141 lat później. http://www.granice.pl/recenzja,Pachnidlo,339 Inną świetną pozycją, potrafiąca rozbawić człowieka do łez jest "Paragraf 22". Inspiracja dla twórców kultowego serialu M*A*S*H oraz skeczy Monty Python'a. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21679/paragraf-22 Cytuj
Stormont Opublikowano 7 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2012 Wstyd pisać, nie czytałem Hrabiego Monte Christo - obiecuję poprawie się. Trzymam za słowo! Cytuj
psu Opublikowano 7 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2012 Z innej beczki - ktoś z Was czytał powieści o Jamesie Bondzie? Cytuj
B.B. Opublikowano 7 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2012 Oglądałem większość filmów przed 10 rokiem życia (a później oglądałem ponownie i następne), więc bym znał za dobrze historie żeby czytanie sprawiło mi odpowiednią przyjemność, dlatego się nigdy za to nawet nie brałem. Cytuj
kubao Opublikowano 7 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2012 To źle robisz, bo filmy z książkami to mają wspólne imiona wrogów oraz dziewczyn i ogólny zarys fabuły. Nie, nie czytałem Cytuj
Rudson Opublikowano 8 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2012 Ze swojej strony polecam "Życie towarzyskie i uczuciowe" Tyrmanda i "Tajny dziennik" Białoszewskiego. Cytuj
constantin Opublikowano 8 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2012 Ja właśnie wróciłem po latach do "sklepów cynamonowych", semantyka już niespotykana... Cytuj
Rdk Opublikowano 8 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2012 Najbardziej cenię pisarzy rosyjskich, którzy jak dla mnie są/byli najlepsi na świecie. Przeczytałem wszystkie ich klasyki.Co poza Tołstojem i Dostojewskim mógłbyś polecić? Cytuj
Ard Opublikowano 8 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2012 Najbardziej cenię pisarzy rosyjskich, którzy jak dla mnie są/byli najlepsi na świecie. Przeczytałem wszystkie ich klasyki.Co poza Tołstojem i Dostojewskim mógłbyś polecić? Wiem, że pytanie nie jest bezpośrednio skierowane do mnie, ale też sporo czytałem i mógłbym polecić przede wszystkim Gogola, Czechowa, Babla i Nabokova (tego ostatniego lubię najbardziej, choć trudno go zaliczyć do „rosyjskiej klasyki”). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.