Jump to content
macaroni

[WARSZAWA], Dobra Pralnia

Recommended Posts

Czy ktoś może polecić jeszcze jakąś dobrą pralnię?

Ja też nie mam zaufania do sieciówek. Po pierwsze nie potrafią dobrze zaprasować kantu, a po drugie nie potrafią usunąć zapachów z wełny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pralnia Państwa Prosowskich, Mickiewicza 30, zaraz za Pl. Wilsona - polecam!

Witam wszystkich, to mój pierwszy post na forum.

Ja również jestem z Warszawy. Chciałem spytać, czy ta pralnia potrafi również wyprać marynarkę (niszcząc ją tylko w absolutnie niezbędnym stopniu ;-) )?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od 10minut mam kawę na marynarce:(

Którą pralnię w Warszawie polecilibyście do czyszczenia wełnianego garnitutu?

Ja wełny już nigdy nie oddam do tzw. komercyjnej pralni w centrum handlowym. Kiedyś zaniosłem do takiego punktu bardzo dobrej jakości wełnianą marynarkę i odebrałem pomięty i sfilcowany materiał. Prawdopodobnie zbyt wysoka temperatura i przepełniony bęben.

Pranie wyrobów wełnianych wymaga dużej ostrożności. Wełna jako włókno zwierzęce inaczej reaguje na wysoką temperaturę i czynniki chemiczne. Wyroby wełniane prane niewłaściwie kurczą się, filcują i tracą pierwotny wygląd.

Czyszczenie chemiczne:

- wyrobów wełnianych : odbywa się tak, że wyroby odzieżowe

wielowarstwowe ( jak np. garnitury), gdzie warstwą wierzchnią jest wyrób

wełniany, czyści się chemicznie ze względu na niejednakowe

zachowywanie się w praniu wodnym podszewki, wkładów

usztywniających, nici, watolin itp.

Ze swojej strony polecam punkty oferujące usługi z zakresu zarówno pralni jak i magla.

http://www.epralnia.pl/

Mokotów, ul. Chodkiewicza 8, lok.U6. Tam raczej nie zniszczą Ci garnituru. :)

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Immune, zdaję sobie sprawę, że wybór pralni nie jest prosty i trzeba z tym bardzo uważać.

Jeżeli ktoś może jeszcze zasugerować porzadną pralnię to bardzo proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy "odświeżanie kaszmirowej marynarki" niesie ze sobą jakieś szczególne wymagania, ale poleciłbym wspomnianą przez xkozioła pralnię p. Prosowskich. Korzystam z ich usług i jestem bardzo zadowolony, a od znajomego pracującego od lat w okolicy dowiedziałem się, że to pralnia-legenda, z długą tradycją i rzeszą zadowolonych klientów. Podobno zresztą na Żoliborzu jest więcej tego typu zakładów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moze ktorys z kolegow zna dobra pralnie gdzies na Pradze Pd?

Nie jest źle przy Grochowskiej, niedaleko przystanku 9 "Garwolińska", po schodkach w dół.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaką pralnię byście polecili do koszul? Po przygodzie z nieudanym praniem w 5-a-sec na Puławskiej, gdzie zwrócili mi koszule tak samo zaplamione jak przed praniem i w dodatku niechlujnie wyprasowane, straciłem w ogóle zaufanie do pralni i od tamtej pory piorę sam. Ale może jest gdzieś jakieś miejsce, gdzie robią to solidnie? Najchętniej w centrum, ale może być też wschodni Mokotów (wspomniana wcześniej epralnia nie do końca jest mi po drodze - a lokalizacja jest ważna, bo w sprawie koszul pewnie trzeba by bywać w pralni parę razy w miesiącu).

Czy ktoś korzystał z http://www.bialykolnierzyk.pl/ albo z http://magiel-centrum.com/ ?

PS Ciekawy artykuł o praniu koszul: http://alfaomega.webnode.com/news/andrz ... %C4%87%3F/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawym adresem jest pralnia Buczyńscy na ul. Poznańskiej 37. Polecił mi ją krawiec Kruszewski, który dość cięty jest na złe dbanie o garnitur, więc postanowiłem mu zaufać. Pralnie ponoć prowadzi już 3 pokolenie.

Byłem tam oddać płaszcz wiosenny, który przesiąkł zapachem kiełbasy z grilla. Zapach zniknął prawie całkowicie no i płaszcz został dość starannie wyprasowany. Widziałem wiszące sterty jedwabnych krawatów, koszul oraz garniturów, co można uznać za dobrą reklamę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałem i jednak stawiam na Alicję.

Masz cały czas na myśli tą Alicję, prawda?

Aleja Wojska Polskiego 58, Warszawa - 22 839 27 27

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaką pralnię byście polecili do koszul? Po przygodzie z nieudanym praniem w 5-a-sec na Puławskiej, gdzie zwrócili mi koszule tak samo zaplamione jak przed praniem i w dodatku niechlujnie wyprasowane, straciłem w ogóle zaufanie do pralni i od tamtej pory piorę sam. Ale może jest gdzieś jakieś miejsce, gdzie robią to solidnie? Najchętniej w centrum, ale może być też wschodni Mokotów (wspomniana wcześniej epralnia nie do końca jest mi po drodze - a lokalizacja jest ważna, bo w sprawie koszul pewnie trzeba by bywać w pralni parę razy w miesiącu).

Czy ktoś korzystał z http://www.bialykolnierzyk.pl/ albo z http://magiel-centrum.com/ ?

Cytuję sam siebie, bo już w międzyczasie przetestowałem obie powyższe pralnie, więc mogę zdać relację. Pranie koszuli w magiel-centrum.com (na Złotej w centrum Wwy) kosztuje zł 7, ale oni po prostu wrzucają do pralki i prasują, bez zwracania uwagi na plamy. Albo się odpierze, albo nie. Tyle to ja mogę zrobić sam w domu. Dlatego ostatnio przeniosłem się do bialykolnierzyk.pl (Wilanów), gdzie wprawdzie jest ponad dwa razy drożej, ale właścicielka ogląda koszule pod lupą i każdą plamę usuwa odpowiednim do rodzaju plamy specyfikiem (innym do wina, a innym do zupy), wstawia również brakujące fiszbiny i daje wyprofilowane wieszaki (a nie same "druty"). W efekcie pozbyłem się z koszul większości starych plam i w końcu przestały pojawiać się nowe. Tym niemniej jest drogo. Inna sprawa, że w pobliskim centrum handlowym wypranie koszuli kosztuje 15, a więc podobnie, a jakość zapewne niższa. Cóż, widać elegancja kosztuje - albo pieniądze, albo czas (poświęcony na własnoręczną walkę z plamami).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podbijam! Czy ktoś może polecić dobrą pralnię w Warszawie albo sprawdzał wyżej wymienione?.. A może ktoś wie, czy ktoś w Warszawie wykonuje usługę sponge&press?..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

jeśli chodzi o pralnię na Mickiewicza 30 to również polecam. Ceny konkurencyjne w stosunku do sieciówek (np. pranie marynarki kosztuje 21 PLN). Z jakości jestem bardzo zadowolony. I aczkolwiek nie miałem potrzeby walczyć z wyjątkowo trudnymi plamami, to moja garderoba wyglądała jak najbardziej w porządku.

Myślę, że głosem za może być również opinia małżonki, która często oddaje różne trudne damskie materiały - jedwabie itp. Wszystko jest bardzo dobrze wyczyszczone i co najważniejsze wyprasowane, co czasami przy różnych falbankach i dziwnych aplikacjach wcale nie jest takie proste. Sukienka, na którą wywaliłem tort wygląda jak nowa :)

Dodam jeszcze, że zazwyczaj czeka się ok. trzech dni - jak oddaję rzeczy w sobotę, to odbiór w środę po południu.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem zaskoczony, bo jak dotąd miałem z tą pralnią dobre doświadczenia (korzystałem tylko z punktu na Poznańskiej), choć może moje garnitury nie wymagały nadzwyczajnych zabiegów, po prostu standardowe pranie z zabezpieczeniem guzików i porządne prasowanie (wszystkie marynarki mam na 2 guziki).

W sumie powinienem założyć wątek "niedobre pralnie" :(

Pierwsza próba u w sumie polecanych Buczyńskich i wpadka - spodnie ok, swetry ok ale między innymi były dwie marynarki - jedna z kropkami od deszczu, druga z mini plamą od lukru na rękawie. Odbiór - kropki jak były tak są, plama z lukru jest x razy większa i materiał jakiś zmechacony jakby ktoś roztarł to szczotką. Poprawka, plamy z deszczu jak były tak są, plama z lukru kolejne x razy większa, a materiał dużo bardziej zmęczony :( Nie będę próbował (i ryzykował) trzeci raz, odżałuję te parę złotych i marynarki pojadą na poprawkę do Alicji.

edit - marynarka na 2,5 guzika starannie odprasowana na 3 chociaż zwracałem na to uwagę :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

" 9. Za odzież oraz pozostałe rzeczy bez oznakowania producenta ,   Prasowalnia nie ponosi odpowiedzialności . " ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem u Buczyńskich na Poznańskiej z jedwabnym jasnym krawatem poplamionym tłuszczem / sosem z jedzenia (pomimo, że od razu jeszcze w knajpie usunąłem to wodą, na krawacie zostały ciemniejsze plamy). Za 14 zł krawat jest jak nowy, sprawdzałem pod ostrym światłem, pod różnymi kątami, nic nie widać, polecam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.