Skalpel Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Osobiście baaardzo mi się podobają! Cytuj
constantin Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 [attachment=0]DSC04416.JPG[/attachment]Piękne:) Cytuj
patrykk Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Nic w nich kontrowersyjnego Cytuj
baker Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 W książce "Jak nosić krawat" Dylan Jones radzi, aby buty żeglarskie wiązać w taki sposób: Cytuj
baker Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Czytałem rozdział dotyczący tego zagadnienia dość dawno temu, ale z tego co pamiętam, chodziło o to, że stopa utrzymuje się lepiej w bucie, a but na pokładzie, co jest dość istotną sprawą dla żeglarzy Jak wrócę do domu, to sprawdzę i potwierdzę czy rzeczywiście o to chodziło. Cytuj
Skalpel Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Wydaje mi się, że mr. Vintage to chyba tłumaczył. Gdzieś nawet słyszałem, że Boat shoes zawiązane "normalnie" to ignoranctwo Cytuj
roland Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 takie wiązanie od strony technicznej nic nie zmienia. Duży wpływ na komfort użytkowania ma natomiast rzemyk dookoła buta, który przechodzi w sznurówkę- to zapewnia nam większą stabilność stopy. Wiązanie nie ma wpływu na trzymanie się buta na jachcie. Cytuj
Skalpel Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Gdzieś nawet słyszałem, że Boat shoes zawiązane "normalnie" to ignoranctwo Jestem ignorantem, wybaczcie ! Na szczęście dziś wiatr umiarkowany i póki co pokład suchy Nie martw sie też, nim jestem Zawiązane w ten wymyślny sposób po prostu mi nie trzymają dobrze stopy. Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Wiązanie nie ma wpływu na trzymanie się buta na jachcie. Nie zgodzę się z tym poglądem. W przypadku zdjęcia zamieszczonego wcześniej, widać, że sznurówka oplata but dookoła (przyjmując, że nie jest to atrapa), więc wiązanie w sposób pokazany na tym zdjęciu ma wręcz obowiązek poprawić stabilność stopy w bucie. Przez "przewiązanie" sznurówki oplatającej but napinamy jego część odpowiedzialną za trzymanie stopy w tylnej jego części. Można by pomyśleć, że przez "normalne" zawiązanie również ta część się napina - owszem, napina się. Ale jeśli dziurki przez które przechodzi sznurówka są na tyle duże i nie stanowią konkretnej przeszkody przez tarcie. A jeśli stanowią - to oczywistym jest, że naprężenie pójdzie głównie na miejsce najbliżej typowego wiązania napinając sznurówkę do granic wytrzymałość, a resztę pozostawiając luźną. Ogólnie, im bliżej miejsca (w tym przypadku) "docelowego" tym lepiej. A jeśli sznurówka nie oplata buta, a oplata rzemyk nie połączony ze sznurówką więc wiązanie nie powoduje jego naprężenia, to wiązanie ma wręcz ogromny wpływ na trzymanie się buta w tylnej jego części. Takie moje przemyślenia. Cytuj
Kyle Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Może być coś na rzeczy. Moje Sebago mają sznurowadła za długie, aby je wiązać tradycyjnie. Przypuszczam, że długość jest celowa. Cytuj
roland Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Nie zgodzę się z tym poglądem. W przypadku zdjęcia zamieszczonego wcześniej, widać, że sznurówka oplata but dookoła (przyjmując, że nie jest to atrapa), więc wiązanie w sposób pokazany na tym zdjęciu ma wręcz obowiązek poprawić stabilność stopy w bucie. Przez "przewiązanie" sznurówki oplatającej but napinamy jego część odpowiedzialną za trzymanie stopy w tylnej jego części. Można by pomyśleć, że przez "normalne" zawiązanie również ta część się napina - owszem, napina się. Ale jeśli dziurki przez które przechodzi sznurówka są na tyle duże i nie stanowią konkretnej przeszkody przez tarcie. A jeśli stanowią - to oczywistym jest, że naprężenie pójdzie głównie na miejsce najbliżej typowego wiązania napinając sznurówkę do granic wytrzymałość, a resztę pozostawiając luźną. Ogólnie, im bliżej miejsca (w tym przypadku) "docelowego" tym lepiej. A jeśli sznurówka nie oplata buta, a oplata rzemyk nie połączony ze sznurówką więc wiązanie nie powoduje jego naprężenia, to wiązanie ma wręcz ogromny wpływ na trzymanie się buta w tylnej jego części. Takie moje przemyślenia. Trudno się zgodzić z prostej przyczyny - buty żeglarskie mają rzemyki, a nie sznurówki. No i runął domek z kart. Rzemyk musi oplatać but dookoła i musi być jednocześnie 'sznurówką'. Zobacz jak rozkładają się siły w przypadku buta zawiązanego dookoła kostki, a w przypadku buta zawiązanego dookoła z tym napięciem - zupełnie inaczej. But zawiązany zwyczajnie dookoła ściska stopę i trzyma but stabilnie, but zawiązany dookoła ściska stopę, ale równocześnie sznurówka ciągnie go do góry co negatywnie wpływa na trzymanie stopy. Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Trudno się zgodzić z prostej przyczyny - buty żeglarskie mają rzemyki, a nie sznurówki. No i runął domek z kart. Rzemyk musi oplatać but dookoła i musi być jednocześnie 'sznurówką'. Opisywałem but Timberland pokazywany wcześniej - miał sznurówki i na nich się opierałem. Nie buduję też domków z kart Zobacz jak rozkładają się siły w przypadku buta zawiązanego dookoła kostki, a w przypadku buta zawiązanego dookoła z tym napięciem - zupełnie inaczej. But zawiązany zwyczajnie dookoła ściska stopę i trzyma but stabilnie, but zawiązany dookoła ściska stopę, ale równocześnie sznurówka ciągnie go do góry co negatywnie wpływa na trzymanie stopy. Znowuż się nie zgadzam. Przez tarcie materiału w dziurkach znajdujących się na drodze rzemyka PRZED osiągnięciem celu (tył stopy) niwelowana jest siła, której użyło się do zawiązania. Prosty przykład to zwykłe półbuty - sznurówka w najwyższych dziurkach jest mocniej napięta niż ta, znajdująca się na samym dole. W dodatku rzemyk powoduje o wiele większe tarcie niż dostarcza go sznurówka, więc do zniwelowania siły włożonej w zawiązanie jest potrzebna mniejsza ilość dziurek - przez szorstką fakturę. Uważam dodatkowo, że rzemyk przez "uniesienie" dołu buta powoduje lepsze trzymanie się go na stopie - mocniej przylega do jej części dodatkowo wzmacniane przez ściąganie górnej części w dół - stopa jest ściśnięta. Cytuj
baker Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Cytat z książki: "...Jednak wszyscy na suchym lądzie i większość osób noszących je na pokładzie nie nosi ich (deck shoes - dod. baker) jak należy. Sznurówka biegnąca wokół buta nie jest bowiem tylko dekoracyjnym dodatkiem, lecz integralną częścią buta. Wiążąc buty pokładowe, musisz przesunąć sznurówkę po obu bokach, zanim zawiążesz je tradycyjnie na środku. A robi się to po to, aby but mocno trzymał się na nodze a ty na łodzi. Zostałeś ostrzeżony." Tu następują dwa rysunki pokazujące wiązanie buta. Efekt końcowy taki, jak pokazałem na zdjęciu wcześniej. "Jak nosić krawat radzi Dylan Jones", autor Dylan Jones, rozdział: "Jak zawiązać buty pokładowe. Oczywiście, że robiłeś to źle" s. 235. Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Nie pomyślałbym, żeby wiązać boat shoes w ten sposób. Jestem ignorantem. Ale podoba mi się to (wiązanie, nie ignoranctwo). Cytuj
Remy Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Mam buty wiązane rzemykami i byłby problem żeby je odpowiednio mocno ścisnąć. Sznurówka to bardzo dobre rozwiązanie, a dodatkowo ściągnięta daje pewność że but nie spadnie. Żeglarze wiadomo- mistrzowie węzłów, zatem wszystko mają dopracowane. Cytuj
roland Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 Cytat z książki: "...Jednak wszyscy na suchym lądzie i większość osób noszących je na pokładzie nie nosi ich (deck shoes - dod. baker) jak należy. Sznurówka biegnąca wokół buta nie jest bowiem tylko dekoracyjnym dodatkiem, lecz integralną częścią buta. Wiążąc buty pokładowe, musisz przesunąć sznurówkę po obu bokach, zanim zawiążesz je tradycyjnie na środku. A robi się to po to, aby but mocno trzymał się na nodze a ty na łodzi. Zostałeś ostrzeżony." Tu następują dwa rysunki pokazujące wiązanie buta. Efekt końcowy taki, jak pokazałem na zdjęciu wcześniej. "Jak nosić krawat radzi Dylan Jones", autor Dylan Jones, rozdział: "Jak zawiązać buty pokładowe. Oczywiście, że robiłeś to źle" s. 235. Pan Dylan Jones radzi jak wiązać deck shoe ilustrując to obrazkiem na którym pokazany but ... deck shoe nie jest. @statit87 Do Twojego, rzeczowego posta postaram się odnieść w najbliższym czasie, wymaga to bowiem ilustracji Cytuj
Lashen Opublikowano 4 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2012 Bardzo ładne! Cóż to za marka? Cytuj
OnTheRun Opublikowano 10 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2012 Burgundowe TOD'sy Dziś przyjechałem rowerem do pracy, więc wybrałem najlżejsze i najbardziej pakowne buty jakie mieszczą mi się do plecaka z laptopem i zmianą ubrań. Zdjęcie wykonane smartphonem, którego aparat pozostawia wiele do życzenia . Cytuj
Lashen Opublikowano 10 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2012 Mimo, że ubrane pierwszy raz, wygodnie spedziłem w nich dzień w pracy Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.