Jump to content
damiance

O kaligrafii - specjalnie dla BwB wywiadu udzieliła Pani Ewa Landowska

Recommended Posts

Bardzo ciekawy wywiad. W zeszłym roku starałem się wyrobić sobie umiejętność pisania kursywą i o tyle o ile się udało, jednak nie jest to kursywa piękna, jak sprzed 100 lat. Do tego, kiedy nie przykładam uwagi (np. kiedy muszę podpisać odbiór przesyłki) mój mózg walczy sam ze sobą i ręka nie wie czy powinna pisać kursywą czy nie. W trakcie nauki zakupiłem też sporo stalówek i obsadki proste i skośne, żeby w kaligrafowanie też się trochę pobawić, ale to jeszcze bardziej żmudna nauka. A najtrudniej w dzisiejszych czasach o dobrej jakości papier, na którym tusz nie będzie się rozlewał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawy wywiad, zgadzam się z przedmówcami. Ja jednak już jestem nie do uratowania - dobrze, że w pracy prowadzę dokumentację w pełni elektronicznie, przynajmniej mogę odczytać sam siebie.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za wywiad :)

To jedno z moich marzeń, nauczyć się pisać choć w ułamku procenta jak Pani Ewa - moje hieroglify są gorsze niż u lekarza, w najlepszym przypadku dorównuje im

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadnijcie kto w szkole wypisywał kolegom usprawiedliwienia bo miał/ma "lekarskie pismo"? ;)

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawy wywiad, zgadzam się z przedmówcami. Ja jednak już jestem nie do uratowania - dobrze, że w pracy prowadzę dokumentację w pełni elektronicznie, przynajmniej mogę odczytać sam siebie.

 

Mnie zawsze zastanawiało czy na farmacji jest semestr z odczytywania pisma lekarzy? Nie wiem jak odczytują recepty ;)

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie zawsze zastanawiało czy na farmacji jest semestr z odczytywania pisma lekarzy? Nie wiem jak odczytują recepty ;)

 

Dedukują ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy wywiad. Nie umiem ładnie pisać, nie potrafię nawet odczytać tego, co ręcznie napisałem. W zasadzie jednak nie czuję potrzeby ręcznego pisania poza składaniem podpisów na dokumentach. Czy umiejętność ręcznego pisania jest dzisiaj potrzebna? Moim zdaniem, w praktyce to nie. Jako hobby oczywiście, ale ręczne pisanie odchodzi do lamusa tak samo jak pagery, telefony z kablem czy telewizory kineskopowe. Za chwilę nawet klepać w klawiaturę nie trzeba będzie, bo systemy rozpoznawania mowy zostaną tak udoskonalone, że będzie można dyktować... mocium panie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up, trochę przeraża mnie takie podejście do tematu - zdanie się tylko i wyłącznie na elektronikę. Tylko co zrobisz, jak Ci prąd wyłączą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie zawsze zastanawiało czy na farmacji jest semestr z odczytywania pisma lekarzy? Nie wiem jak odczytują recepty ;)

 

Obecnie większosć przychodni drukuje recepty (w tym wszystkie trzy, w których ja pracuje). Co do pisma ręcznego - powszechnie stosowanych leków nie jest tak dużo, na dodatek mają specyficzne dawki (to też naprowadza), albo są stosowane przez określone grupy lekarzy (np. neurolodzy - przeciwpadaczkowe). Ludzie często też kojarzą, jakie leki biorą przewlekłe, lub potrafią opisać opakowanie. Wreszcie, w osiedlowych aptekach panie znają charakter pisma danego lekarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up, trochę przeraża mnie takie podejście do tematu - zdanie się tylko i wyłącznie na elektronikę. Tylko co zrobisz, jak Ci prąd wyłączą?

 

Poczekam, aż włączą z powrotem. A jeśli to będzie taka sytuacja, że nie włączą, to obawiam się, że wtedy umiejętność pisania będzie jedną z ostatnich rzeczy, którymi warto się przejmować ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

BTW

 

zastanawiam się nad zorganizowaniem warsztatów z kaligrafii, weekendowych, w Warszawie - co o tym sądzicie?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla takiej Prowadzącej to się można nawet ładnie pisać nauczyć;-)

Weekendowe, czyli dwa dni pod rząd?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koleżanki & Koledzy,

 

aby zrobić warsztaty - przy rozsądnym koszcie per capita - potrzebujemy > 10 chętnych. Potencjalne zainteresowanie można cały czas zgłaszać tutaj w wątku. tylko do Was zależy czy projekt zostanie (i jak długo) w zamrażarce pomysłów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.