Subaryta

Użytkownik
  • Zawartość

    113
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

168

O Subaryta

  • Tytuł
    Zwykły
  • Urodziny

Ostatnie wizyty

222 wyświetleń profilu
  1. Bardziej "złożył" ale tak.
  2. No właśnie... to jest ta droższa
  3. Różnią się ogólnie rzecz biorąc kształtem wskazówek i średnicą 39mm i 42mm, niby te 3 mm niedużo, ale może robić różnicę... Cenowo około 5 tys. różnicy :/ Który byście wybrali? Mechanizm chyba taki sam, modyfikowana ETA Valjoux. Rozum się skłania mimo wszystko ku temu tańszemu. Myślę, że żaden z nich nie będzie zyskiwał na wartości a jak kupować zegarek z ETA, to po co przepłacać? Ale serce skłania się ku temu większemu.
  4. O właśnie - macie jakieś pomysły, żeby te guziki od szelek lepiej się trzymały? Czego bym nie robił, to szybko starają się oderwać... Przyszyć te szelki na stałe, czy jak?
  5. I to jest idealne podsumowanie Phoenixa. Ktoś napisał, że można do porównania dodać garnitur Szarmanta ale to moim zdaniem już inna (wyższa) półka.
  6. Najładniejszy cal. 89
  7. Z lekką dozą szaleństwa
  8. Fajny pasek do tej Pobiedy.
  9. Nawiązują do sterowców, a nie lotniskowców Z wyglądu mi się podobają, zwłaszcza te z białymi tarczami. Kwarcowego bym nie kupił, bo wolę zegarek z duszą. Cena mechanicznych Zeppelinów jak dla mnie zbyt wysoka, bo to już około 5000 zł. EDIT: a jednak nie są takie drogie te mechaniki. Za te 5K to tylko 100 Jahre, inne do 2000 zł.
  10. Złoto ma swój klimat
  11. Serio? Mogą ewentualnie argumentować zapisami KEA, żeby nie umawiać się wyłącznie na success fee. W praktyce i tak nikt tego nie sprawdza.
  12. Swojego czasu najlepsze sprawy urzędowe to sprawy z powództwa osadzonych o złe warunki w ZK. Zawsze duży wps, bo recydywa rzadko schodziła poniżej kilkuset tysięcy, sprawa kończyła się na jednej sprawie a klient mało uciążliwy, bo najwyżej mógł list napisać.
  13. Jak wygrasz to daj to do znajomego komornika, który szybko umorzy z powodu bezskuteczności i wystawisz na skarb państwa.