wojvv Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Nie jestem niestety praktykującym motocyklistą, ale coraz bardziej skłaniam się do zastąpienia stojącego w korkach samochodu zwinnym motocyklem/skuterem. I tu pojawia się wątpliwość dotycząca właściwego stroju na motocykl. O ile na skuterze można jeździć w garniturze, to słyszałem, że założenie garnituru na motor jest poważnym faux pas, a nawet jest tępione przez innych motocyklistów. Tymczasem dzisiaj widziałem motocyklistę w szarym garniturze przepasanego odblaskowym pasem z odblaskową "koalicyjką" przez ramię. Czy coś się w zwyczajach motocyklowych zmieniło? Myślę o jeżdżeniu w lekkim kombinezonie z tkaniny zakładanym na garnitur - w stylu kombinezonu lotniczego z lat 30-40 XXw. Czy to dobry pomysł? Jaki strój na lato na motocykl na dojazdy do pracy polecają Szanowni Koledzy? Pozdr, wojvv Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Jak to przeczytałem, to nie wiem czemu do głowy wdarł mi się obraz faceta na motocyklu w żakiecie z cylindrem, który jest przytrzymywany przez rączkę od laseczki. Taki strój pilota z lat 30. brzmi sensownie. Tylko potrzebna będzie pilotka z goglami. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
wojvv Opublikowano 1 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Niestety przepisy wymagają użycia kasku Być może kaski w stylu kasków lotniczych też będą mogły być użyte? Na przykład taki: http://www.worthpoint.com/blog-entry/ge ... ts-helmet# Pozdr, wojvv Cytuj
Przemko Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Nie, nie, nie. O wiele lepsza będzie Pruski pikelhaub http://mysite.verizon.net/vzeo7abf/site ... 00h352.jpg 1 Cytuj
wojvv Opublikowano 1 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Sądząc po herbie to nie jest to pruska pickekhauba... Ale dziękuję za sugestię Pozdr, wojvv Cytuj
andershep Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 (...)Myślę o jeżdżeniu w lekkim kombinezonie z tkaniny zakładanym na garnitur - w stylu kombinezonu lotniczego z lat 30-40 XXw. Czy to dobry pomysł? (...) Powinieneś jednak wziąść pod uwagę względy bezpieczeństwa. Przeżywalność motocyklisty bez odpowiedniego kombinezonu na polskich drogach jest porównywalna do przeżywalności pilota w bitwie o Anglię Cytuj
Przemko Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Sądząc po herbie to nie jest to pruska pickekhauba... Ale dziękuję za sugestię Pozdr, wojvv No akurat ta jest Bawarska. Ale, że był to hełm niemieckich wojsk to mój kaprys jest taki aby na nią Pruska. Cytuj
Jan Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Nie wiem jaki chcesz motor kupic, wiec nie wiem co Ci doradzic, ale jesli ma to byc cos klasycznego to wzialbym cos takiego gdzie mozna zamontowac kufer/torbe podróżna do ktorej mozna włozyc garnitur, koszule i buty. Cytuj
wojvv Opublikowano 1 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 No właśnie mój pomysł kombinezonu jest po to aby nie przebierać się w bardziej lub mniej pomięty garnitur przewożony w sakwie. Niestety żaden kombinezon nie zapewni bezpieczeństwa - bez dużej przesady mogę napisać, że w Warszawie codziennie dochodzi do wypadku, w którym poszkodowany jest motocyklista lub "skuterowiec" a co ok. 3 dni motocyklista jest zabity lub ranny... Nie wiem oczywiście jak byli ubrani zabici/ranni, ale zakładam, że przynajmniej motocykliści mieli profesjonalne kombinezony. Wygląda na to, że nie kombinezon podnosi bezpieczeństwo, ale "oczy dookoła głowy" - jak w Bitwie o Anglie Pozdr, wojvv Cytuj
Jan Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 No właśnie mój pomysł kombinezonu jest po to aby nie przebierać się w bardziej lub mniej pomięty garnitur przewożony w sakwie. Niestety żaden kombinezon nie zapewni bezpieczeństwa - bez dużej przesady mogę napisać, że w Warszawie codziennie dochodzi do wypadku, w którym poszkodowany jest motocyklista lub "skuterowiec" a co ok. 3 dni motocyklista jest zabity lub ranny... Nie wiem oczywiście jak byli ubrani zabici/ranni, ale zakładam, że przynajmniej motocykliści mieli profesjonalne kombinezony. Wygląda na to, że nie kombinezon podnosi bezpieczeństwo, ale "oczy dookoła głowy" - jak w Bitwie o Anglie Pozdr, wojvv Sadze, ze złożenie garnituru w worku podróznym i włożenie do sakwy nie pogniecie go zbytnio, a w kazdym razie nie bardziej niz zakladanie na garnitur kombinezonu. Jesli nie dojezdzasz z daleka to w ogole bym sie nie martwil i jezdzil w garniturze i kasku - przynajmniej bedziesz jezdzil wolniej;) Cytuj
Falk Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Kombinezon kombinezonem, ale warto zakładać pod niego zbroję (jak wzmocnienia nie są wbudowane). A to zdecydowanie pomnie gajerek Z drugiej strony, należałoby przy tych statystykach wziąć pod uwagę rodzaj motocykla. Mam wrażenie, że ścigacze mogą nieco zawyżać średnią. 1 Cytuj
Francuz Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Nie wiem oczywiście jak byli ubrani zabici/ranni, ale zakładam, że przynajmniej motocykliści mieli profesjonalne kombinezony. Wygląda na to, że nie kombinezon podnosi bezpieczeństwo, ale "oczy dookoła głowy" - jak w Bitwie o Anglie Pozdr, wojvv A może z innej strony - a ilu motocyklistów / "skuterowców" by zginęło lub zostało ciężko rannych, gdyby nie mieli odpowiednich zabezpieczeń? Jestem podobnego zdania co przedmówcy - jak już się na coś decydujemy to na całego, tj. nie pomijajmy najważniejszych elementów. Sam nie jeżdżę, ale wolałbym zainwestować więcej w ubiór i odpowiednie zabezpieczenia niż w sam motocykl (regułą jest niestety sytuacja odwrotna). Zdaję sobie sprawę, że motocykl może być praktyczny, ale jest to niestety zagrożenie. W Paryżu ponad 80% zdarzeń (dane z głowy więc nie są dokładne, w każdym razie była to przytłaczająca większość) dotyczy jednośladów. Nie znaczy to, że ci ludzie umierają, ale złamana noga/ręka nie jest rzadkością. Poza tym dochodzi aspekt pogody. Pojechać w jedną stronę to nie kłopot, ale droga powrotna może być już mniej przyjemna (zauważyłem, że skuterowcy-garniturowcy mają specjalny fartuch ochronny na spodnie przyczepiony do skutera). Pozdrowienia Francuz 1 Cytuj
Fingor Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 Kiedy patrzę na krakowskie ulice i dwudziestoparolatków na ścigaczach w krótkich spodenkach i t-shirtach, to nie mam wątpliwości, że odpowiedni strój pomógłby poprawić statystyki. Ludzie w kombinezonach i odpowiednich butach to rzadkość. Cytuj
wojvv Opublikowano 2 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 Nie neguję tego, że odpowiedni strój zwiększa bezpieczeństwo na jednośladzie, ale nigdy nie w takim stopniu jak klatka bezpieczeństwa, którą jest nadwozie współczesnego samochodu + poduszki powietrzne, itp. Tego nigdy "z definicji" nie będziemy mieć jadąc na motocyklu. Nie znalazłem współczesnych kombinezonów motocyklowych, które zmieszczą pod spodem garnitur bez uszczerbku dla jego świeżego wyglądu . Koledzy jeżdżący na motocyklach przebierają się w pracy, ale oni w zdecydowanej większości pracują w działach, w których garnitur nie jest wymagany (marketing, IT, back office, itp.). Stąd mój pomysł na lekki, obszerny i łatwy w zakładaniu/zdejmowaniu kombinezon chroniący przede wszystkim przed kurzem i deszczem. Oczywiście nie wykluczam ukrytych pod spodem ochraniaczy. Czy to zły pomysł a w oparciu o swoje doświadczenie rekomendujecie profesjonalny kombinezon i nic innego? Pozdr, wojvv Cytuj
Przemko Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 Pamiętajmy, że jeans lub inny materiał nie przystosowany do jazdy ma motorze podczas wypadku ściera się jak papier. Dlatego najodpowiedniejsze są skóry i ten materiał taki. Nie wiem dokładnie jak on się tam nazywa 1 Cytuj
Fingor Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 Akurat istnieją specjalne denimy, wzmacniane oraz bardzo grubo i ciasno tkane, przeznaczone na odzież motocyklową Niemniej skóra to najlepsze wyjście. Problem lekkiego i luźnego kombinezonu jest taki, że nie da Ci raczej żadnej ochrony przed niczym poza wspomnianymi kurzem i deszczem. Sam kombinezon chroni przede wszystkim przed otarciami, musi być więc przylegający i wykonany z odpornego na ścieranie materiału. Same ochraniacze musiałbyś chyba zakładać pod garnitur, zbroja też musi dobrze przylegać do ciała, żeby spełniała swoją rolę. Gdyby chodziło nie o garnitur, lecz o bardziej casualowy strój, to poleciłbym kurtkę i chapsy, są dużo bardziej praktyczne w codziennym użytkowaniu. Tutaj jednak to chyba też nie zda egzaminu, bo ponownie pozostaje problem zakładania czegoś dopasowanego na garnitur. Prawda jest taka, że większość osób nie korzysta z takich środków, a żyją i mają się dobrze. Jeśli jednak mówimy o maksimum bezpieczeństwa podczas jazdy (a jak ustaliliśmy sama jazda na motocyklu nie jest bardzo bezpieczna) to zbroja i kombinezon (ewentualne kombinezon dwuczęściowy albo kurtka i chapsy) to najlepsze wyjście. Ja zwróciłbym jeszcze uwagę na problem butów. W momencie, kiedy motocyklista wywraca się i noga zostaje pod motocyklem, spora część masy maszyny spoczywa na stopie. Wzmacniane, wysokie buty to moim zdaniem kolejny podstawowy element ekwipunku. Do obuwia spora część motocyklistów przykłada jeszcze mniejszą wagę, niż do odzieży, a to naprawdę nie przelewki. Cytuj
ninka Opublikowano 16 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 Panowie,sama nie prowadzę motocykla ,ale jestem żoną wielbiciela dwóch kółek i często wspólnie udajemy sie na przejażdzki bliższe i dalsze.Pamiętajcie: na motorzyk to tylko w profesjonalnym ubraniu,żadnego szpanerstwa w dobrych garniturach bo to ani męskie ani bezpieczne,a czasem nawet smieszne.Garnitur nie jest uniwersalnym ubraniem,który nada się na motocykl.Koniec kropka:)))) P.S.na skuter ,wzorem np.barcelońskich ulic,może być 1 Cytuj
wojvv Opublikowano 16 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 (...) na motorzyk to tylko w profesjonalnym ubraniu,żadnego szpanerstwa w dobrych garniturach bo to ani męskie ani bezpieczne,a czasem nawet smieszne.Garnitur nie jest uniwersalnym ubraniem,który nada się na motocykl.Koniec kropka:)))) P.S.na skuter ,wzorem np.barcelońskich ulic,może być Tak, wiemy o tym od pierwszego postu w tym wątku. Ale miło, że napisałaś I miło, że ostatnio kilka Pań zaczęło pisać na tym forum. Szkoda, że dołączyły Panie w tak nieprzyjemnym dla większości czasie. Pozdr, wojvv Cytuj
Jan Opublikowano 16 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 Szkoda, że dołączyły Panie w tak nieprzyjemnym dla większości czasie. Pozdr, wojvv Wyboru garderoby dla meza na slub kolegi? Cytuj
wojvv Opublikowano 16 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 oczywiście o to właśnie chodziło... Cytuj
michal. Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 (...)na motorzyk(...) A przepraszam, jaki Pani mąż posiada motorzyk? Bo kupno jednego było moim marzeniem? Mam już motocykl, ale motorzyk to właśnie to czego zawsze szukałem! EDIT: Pirat mnie zawstydził, więc poprawiam błąd. Cytuj
pirat Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 A przepraszam, jaki Pani mąż posiada motorzyk? Bo kupno jednego było moim mażeniem? Mam już motocykl, ale motorzyk to właśnie to czego zawsze szukałem!Michale, skoro nie mogles sie powstrzymac to chociaz napisz marzeniem. Wbrew pozorom nie pochodzi to od mazac Cytuj
ninka Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 A przepraszam, jaki Pani mąż posiada motorzyk? Bo kupno jednego było moim mażeniem? Mam już motocykl, ale motorzyk to właśnie to czego zawsze szukałem!Michale, skoro nie mogles sie powstrzymac to chociaz napisz marzeniem. Wbrew pozorom nie pochodzi to od mazac ten motorzyk to całkiem spory motocykl:) KTM 950 adventure Cytuj
michal. Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 A przepraszam, jaki Pani mąż posiada motorzyk? Bo kupno jednego było moim mażeniem? Mam już motocykl, ale motorzyk to właśnie to czego zawsze szukałem!Michale, skoro nie mogles sie powstrzymac to chociaz napisz marzeniem. Wbrew pozorom nie pochodzi to od mazac ten motorzyk to całkiem spory motocykl:) KTM 950 adventure Niech żyje enduro. Cytuj
Marcel Opublikowano 20 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2011 tia, tylko to raczej takie enduro na turystyka robione - wygodne na dłuższe dystanse, ale off road można zaliczyć Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.