Remy Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 We wnętrzu zrobić zdjęcia. Tak jak mr Vintage. Albo w jakiejś galerii. Cytuj
meqoq Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 We wnętrzu zrobić zdjęcia. Tak jak mr Vintage. Albo w jakiejś galerii. W galerii? Może Mokotów? Nie bez przyczyny zdjęcia z Pitti Uomo nie są robione na samych targach / przy stoiskach. Cytuj
macaroni Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Jest zakaz robienia zdjęć w pawilonach wystawienniczych... Ale i tak się zgadzam- naturalne światło jest lepsze. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgadzam się z Wojtkiem i dlatego u siebie już raczej nie będę robił we wnętrzach. Cytuj
Remy Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgadzam się z Wojtkiem i dlatego u siebie już raczej nie będę robił we wnętrzach. Twoje zdjęcia ze słynną fototapetą, wychodzą bardzo naturalnie. Widać deseń, szczegóły itp. Zdjęcie jak z katalogu. Takich zdjęć właśnie brakuje mi u Macaroniego Tomato. Te robione na dworze niewiele pokazują... a jest co. Cytuj
H4nsas Opublikowano 10 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 Witam, przeglądam bloga Macaroniego od samego początku (podobnie zresztą jestem biernym odbiorcą forum odkąd ono powstało) i zdecydowałem się wreszcie poddać ocenie ze strony bardziej doświadczonych bywalców: Nieco o samym zestawie: Z góry przepraszam za jakość zdjęć, były robione zwykłą cyfrówką jakiej używa człowiek nieobeznany ze sztuką fotografii. Poza tym słońce obraziło się na Warszawę i piękne poranne światło ustąpiło miejsca chmurnej szarości, co niekorzystnie odbiło się na oświetleniu. P.S. Co się tyczy spodni, to zwykle nie łamią się w ten sposób, widać wcześniej musiały się nieco zsunąć (co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że przesiedziałem w nich z 8 godzin, na pasjonującym posiedzeniu, gdzie zmiana pozycji na krześle była chyba najlepszą rozrywką - tak czy siak pewnie jeszcze zagoszczą w jakimś, wtedy postaram się by leżały lepiej) Cytuj
TYTUS Opublikowano 10 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2011 Całkiem nieźle choć największą uwagę przykuwają spodnie. Jeśli chcesz aby były krótkie tak jak u Macaroniego w ostatnim garniturze od Zaręby to musisz je zwęzić. Założę się, że teraz latają na prawo i lewo w trakcie marszu. Taka długość spodni przemawia do mnie tylko jeśli jest zestawiona z idealnymi proporcjami na górze a u Ciebie jeszcze ich nie widać. Fajnie, że już w pierwszym poście opublikowałeś swoje zdjęcie. Wiele forumowych wyjadaczy ma z tym problem Cytuj
H4nsas Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Całkiem nieźle choć największą uwagę przykuwają spodnie. Jeśli chcesz aby były krótkie tak jak u Macaroniego w ostatnim garniturze od Zaręby to musisz je zwęzić. Założę się, że teraz latają na prawo i lewo w trakcie marszu. Spodnie mają u dołu 19 cm (co dla mnie jest najmniejszą możliwą szerokością nogawki, biorąc pod uwagę, że mam dość szerokie uda i przy większym zwężeniu noga z boku najprawdopodobniej wyglądałaby brzydko) i w trakcie chodu ładnie trzymają się nogi, poza tym są dociążone 5 cm mankietem. Nogawki nie są też tak krótkie, jak się wydają. To jest zasługą butów, które odsłaniają skarpety. Przy innym obuwiu, takim jak oksfordy czy monki skarpetki nie widać i efekt krótszej nogawki znika. Cytuj
Andrzej Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Według mnie poprawnie, ale bez polotu Szkoda, że nie dałeś żadnej poszetki... Cytuj
Bartek Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Spodnie mają piękny materiał, kto je szył (wnioskuję po wysokości manszetu, że sa bespoke)? Cytuj
zaki Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Witam, przeglądam bloga Macaroniego od samego początku (podobnie zresztą jestem biernym odbiorcą forum odkąd ono powstało) i zdecydowałem się wreszcie poddać ocenie ze strony bardziej doświadczonych bywalców: Nieco o samym zestawie: Z góry przepraszam za jakość zdjęć, były robione zwykłą cyfrówką jakiej używa człowiek nieobeznany ze sztuką fotografii. Poza tym słońce obraziło się na Warszawę i piękne poranne światło ustąpiło miejsca chmurnej szarości, co niekorzystnie odbiło się na oświetleniu. P.S. Co się tyczy spodni, to zwykle nie łamią się w ten sposób, widać wcześniej musiały się nieco zsunąć (co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że przesiedziałem w nich z 8 godzin, na pasjonującym posiedzeniu, gdzie zmiana pozycji na krześle była chyba najlepszą rozrywką - tak czy siak pewnie jeszcze zagoszczą w jakimś, wtedy postaram się by leżały lepiej) H4nsas - Gratuluję odwagi. Nie wiem czy był użytkownik, który debiutował w pierwszym wpisie na CJMDNS. Marynarka leży dobrze. Większość uwag jak wyżej. Ja bym jeszcze zmienił krawat. Dobry krawat dodałby polotu zestawieniu. Ten wydaję mi się być nieco 1990's. Też wydaję mi się, że kołnierzyk jest zza ciasny. W każdym bądź razie witamy na forum i przy następnych zestawach będzie tylko lepiej! Cytuj
phantom Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Był użytkownik, który debiutował w pierwszym wpisie na CMDNS... Cytuj
H4nsas Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Dzięki za uwagi, spróbuje się na szybko do nich odnieść: Co się tyczy polotu, to fakt, przydałaby się poszetka (mam nawet taką, która pasuje na prawdę dobrze, ale w pośpiechu zapomniałem nią wzbogacić zestaw). Jeszcze jedna rzecz mi umknęła przy opisie, koszula nie jest biała (czy szarawa), tylko biała w drobny czarny pasek, co widać było zbyt dużym wyzwaniem dla aparatu. Potwierdza się tylko prawda wyrażona kiedyś w tym wątku, że dobrze zrobione zdjęcie poprawia jakość zestawu o 1/3. Spodnie zaś są dziełem pana Sekuły i są uszyte ze ślicznej włoskiej wełny, która bardzo mi się podoba i teraz żałuje, że nie kupiłem jej więcej (szkoda tylko gniecie się niemiłosiernie). Cytuj
zaki Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Dzięki za uwagi, spróbuje się na szybko do nich odnieść: Co się tyczy polotu, to fakt, przydałaby się poszetka (mam nawet taką, która pasuje na prawdę dobrze, ale w pośpiechu zapomniałem nią wzbogacić zestaw). Jeszcze jedna rzecz mi umknęła przy opisie, koszula nie jest biała (czy szarawa), tylko biała w drobny czarny pasek, co widać było zbyt dużym wyzwaniem dla aparatu. Potwierdza się tylko prawda wyrażona kiedyś w tym wątku, że dobrze zrobione zdjęcie poprawia jakość zestawu o 1/3. Spodnie zaś są dziełem pana Sekuły i są uszyte ze ślicznej włoskiej wełny, która bardzo mi się podoba i teraz żałuje, że nie kupiłem jej więcej (szkoda tylko gniecie się niemiłosiernie). Jak się bardzo gniecie, to nie jest to dobra wełna i dobrze że więcej nie kupiłeś. Zachęcam do robienia zdjęć na zewnątrz. Kiepskie aparaty sprawdzają się o niebo lepiej na dworzu. Zdjęcia są też bardziej naturalne. Najlepiej niech fotograf robi Tobie zdjęcia jak coś robisz, bo zakładam że nie masz doświadczenia w modelingu tak jak 99% z nas. Cytuj
qwerty Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Mój dzisiejszy zestaw: marynarka Lantier (len+bawełna), spodnie Zara, buty Gino Rossi attachment=0]IMG_0114.JPG[/attachment] Cytuj
Adamz Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Prześwitująca koszula i ciężka optycznie marynarka.ładna krata,ale trochę szerokie nogawki jak na mój gust(niekoniecznie dobry) Cytuj
macaroni Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Marynarka ciasnawa w klatce piersiowej. Niżej położony guzik wydłużyłby linię wyłogów i sprawił, że marynarka i twoja sylwetka nabrałaby lekkości. Ale po takie cuda to już do krawca... Spodnie zdognie z polską tradycją długie jak pieron. I może faktycznie mogłyby być nieco węższe. Cytuj
qwerty Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Z większością spodni mam niestety ten problem, że o ile z tyłu wydają się być ok, to z przodu są za długie. Chyba musiałbym je skrócić ukośnie. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Chodzi pewnie o to, żeby: a.) skrócić je tak mocno, aby tylko delikatnie załamywały się na bucie z przodu, ale b.) pozostawić długie na tyle, aby sięgały chociaż do połowy zapiętka. No i wtedy z przezorności tnie się je z lekkim ukosem. Miałem takie przygody u poprawek krawieckich. Macaroni - czego to wina, jest na to rada (prócz "bespoke, które jest odpowiedzią na wszystko?" Spodobało mi się ) Cytuj
qwerty Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Nie wiem czy w ogóle się praktykuje coś takiego. Chodzi mi o to, że z tyłu nogawka jak dla mnie ma długość ok, natomiast z przodu tworzą się załamania. Gdybym ją skrócił miałbym z tyłu odsłonięte skarpetki, a z przodu nogawka opierałaby się na bucie. Dokładnie chodziło mi o to, o czym wspomniał proceleusmatyk. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Szycie nogawek po skosie jest standardową praktyką, nie ma tutaj nic nadzwyczajnego. Jedynie nie szyje się w ten sposób spodni z mankietem. Idealnie spodnie powinny leżeć w ten sposób, że albo się nie załamują wcale i nie ma żadnej fałdy ( przy mocno skróconych ) albo właśnie z jednym tylko załamaniem z przodu, co ja osobiście preferuję. Problemem może być przy szerokich nogawkach załamywanie i wybrzuszanie się spodni po bokach, ale podstawą krawiectwa i dbania o garderobę jest umiejętne prasowanie Cytuj
kamil Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Chyba wszystkie moje spodnie szyte u krawców też się kończą skośnie, tak jak opisuje to xkozioł. To chyba standard u kompetentnych rzemieślników? Marynarka ciasnawa w klatce piersiowej. Niżej położony guzik wydłużyłby linię wyłogów i sprawił, że marynarka i twoja sylwetka nabrałaby lekkości. Ale po takie cuda to już do krawca... Spodnie zdognie z polską tradycją długie jak pieron. I może faktycznie mogłyby być nieco węższe.Wydaje mi się, że kolega jest dość solidnie zbudowany - portki na dole mogłyby być oczywiście węższe ale w udach (zresztą jak marynarka) sprawiają wrażenie jakby miały wybuchnąć. Macaroni - czy uważasz, że delikatny skos w nogawce spodni jest nie tak? Nogawki praktycznie wszystkich moich spodni, do których dotykał się Janusz Kruszewski są delikatnie ukośne. Nie są włosko krótkie ale też nie są "klasycznie" za długie - są, że tak powiem w sam raz. Idealnie "proste" dołem gorzej by się układały, szczególnie przy węższych. Acha - ten ukos to raczej krócej z przodu niż dłużej z tyłu. Cytuj
macaroni Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 To oczywiście wiem. Ja nie mam ani jednej pary wykańczanej po skosie, ale to pewnie dlatego, że noszę spodnie z mankietem. A pytanie do qwerty było prowokacją liczyłem na odpowiedź- żeby z tyłu sięgały do obacasa. Wtedy przeszedłbym do ataku... Cytuj
qwerty Opublikowano 12 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 To oczywiście wiem. Ja nie mam ani jednej pary wykańczanej po skosie, ale to pewnie dlatego, że noszę spodnie z mankietem. A pytanie do qwerty było prowokacją liczyłem na odpowiedź- żeby z tyłu sięgały do obacasa. Wtedy przeszedłbym do ataku...Świat się kończy Myślałem, że to moja domena Panowie, prowokowanie ok, ale żeby zaraz atak . Poczułem się trochę jak na egzaminie, gdzie próbuje sie mnie złapać na błędzie i ukarać, a nie pomóc w jego uniknięciu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.