eye_lip Opublikowano 13 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2012 Do pielęgnacji zewnętrznej nada się krem do butów od Saphira (czarna wersja)?Nie. Ciekaw jestem ile czasu masz już ten pasek. Półtora roku. To istotne? To czas zmienić pasek. Cytuj
Sir Well Endowed Opublikowano 13 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2012 Co do farbowania ubrań przez kolorowy krem, polecam jego nałożenie, a po lekkim wyschnięciu, szybkie szlifowanie ścierką z paroma kroplami wody. Wtedy nie barwi Okej, a czy by to mogło pomóc skórzanej torbie(nowej, nie pielęgnowanej niczym), która zawsze po przez tarcie na lini telefon-materiał-torba zostawia brzydki ślad na spodniach? Cytuj
Sir Well Endowed Opublikowano 13 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2012 Hahahaha ;-D Uśmiałem się. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 13 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2012 No na serio to nie mam pojęcia. Nowa torba nie powinna zostawiać raczej tak się "rozmazywać". W pierwszym odruchu zainteresowałbym się opcją nałożenia w tym miejscu wosku, który działa trochę jak warstwa ochronna. Cytuj
d_box Opublikowano 14 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2012 Czy ktoś z forumowiczów zna dobrą pralnie w Krakowie potrzebuję wyczyścić garnitur i odprasować. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 14 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2012 Co do farbowania ubrań przez kolorowy krem, polecam jego nałożenie, a po lekkim wyschnięciu, szybkie szlifowanie ścierką z paroma kroplami wody. Wtedy nie barwi Okej, a czy by to mogło pomóc skórzanej torbie(nowej, nie pielęgnowanej niczym), która zawsze po przez tarcie na lini telefon-materiał-torba zostawia brzydki ślad na spodniach? Już gdzieś polecałem: http://multirenowacja.pl/color-stop-150 ... -skor.html Color Stop 150ml SAPHIR - zapobiega farbowaniu skór Zapobiega odbarwianiu się obuwia na stopy i skarpetki, odbarwianiu się pigmentu ze skór torebek i innych skórzanych elementów, wszelkiej galanterii skórzanej ... Do skór naturalnych, syntetycznych, butów do sportów wodnych i całkowicie zafarbowanego obuwia. Powinno pomóc na niezbyt trwały pigment pozdrawiam Cytuj
Młodzieniec Opublikowano 15 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Czy możecie wyjaśnić mi różnice między loaferami, mokasynami, driversami, boatshoesami etc., czyli męskimi butami wsuwanymi? W internecie napotykam masę sprzecznych informacji (jak zawsze)- ustaliłem na razie, że boat shoes mają 'sznureczek' dookoła;) I btw co sądzicie o http://www.sklep.wittchen.com/product/4 ... eskie.html ? (nie pytam o egzemplarz/markę, tylko generalnie o ten typ buta) Cytuj
Apatura Iris Opublikowano 16 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 A czy Wojtek udziela się jeszcze na swoim blogu? Cytuj
Lipton Opublikowano 16 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 No niby tak, ale teraz urządził wielką przerwę, bo startuje ze swoim sklepem. Cytuj
Apatura Iris Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 No niby tak, ale teraz urządził wielką przerwę, bo startuje ze swoim sklepem. Ze sklepem? Fajnie. Ciekawe jaki będzie miał asortyment i w jakich cenach. Mam nadzieje, że adekwatnych do Polskich realiów. Cytuj
Kazik Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Musiałby być skończonym idiotą, żeby dostosowywać ceny do Polskich realiów, w których nie ma szans konkurować z gównianymi pod względem jakościowym sieciówkami. Też jestem ciekawy co to będzie za oferta, ale raczej spodziewałbym się szukania rynkowej niszy gdzieś w segmencie lower-premium. Cytuj
eye_lip Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 No niby tak, ale teraz urządził wielką przerwę, bo startuje ze swoim sklepem. Ze sklepem? Fajnie. Ciekawe jaki będzie miał asortyment i w jakich cenach. Mam nadzieje, że adekwatnych do Polskich realiów. Garnitury MTM od 500zł ? Cytuj
pirat Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 No niby tak, ale teraz urządził wielką przerwę, bo startuje ze swoim sklepem. Ze sklepem? Fajnie. Ciekawe jaki będzie miał asortyment i w jakich cenach. Mam nadzieje, że adekwatnych do Polskich realiów. Jeśli tak to Cię interesuje to albo wyślij PM do niego albo poczytaj tu: viewtopic.php?f=7&t=1258&p=61936#p61936 lub w ostatnich komentarzach pod p(ł)aszczem : http://macaronitomato.blogspot.de/2012/03/paszcz.html Cytuj
pirat Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 No niby tak, ale teraz urządził wielką przerwę, bo startuje ze swoim sklepem. Ze sklepem? Fajnie. Ciekawe jaki będzie miał asortyment i w jakich cenach. Mam nadzieje, że adekwatnych do Polskich realiów. Garnitury MTM od 500zł ?Kilka miesięcy temu będąc w swoim rodzinnym mieście pochodziłem sobie po "MTMach" i sklepach które je również oferują i: - standardowo można się zmieścić w 1k pln - najlepsza tkanina miała aż 90% wełny... - tzw próbniki czyli po prostu ścinki w segregatorze - "fizelina, ale panie punktowo klejona, to nie to co kiedyś" Cytuj
Apatura Iris Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Musiałby być skończonym idiotą, żeby dostosowywać ceny do Polskich realiów, w których nie ma szans konkurować z gównianymi pod względem jakościowym sieciówkami. Też jestem ciekawy co to będzie za oferta, ale raczej spodziewałbym się szukania rynkowej niszy gdzieś w segmencie lower-premium. Chyba nie zrozumiałeś. Nie chodzi o to aby było najtaniej. Tylko aby jakość oferowanych ubrań była adekwatna do ceny, albo cena adekwatna do jakości. Polskie realia nie zamykają się tylko w tanich i gównianych sieciówkach. Fakt jest tego najwięcej, ale to nie znaczy, że gdy ceny będzie miał wyższe, co pociągnie zarówno za sobą i jakość, to nie znajdą się osoby, które nie skorzystają z jego oferty. Bo marki niby luksusowe w Polsce to przeważnie tandeta za kosmiczną cenę. Cytuj
Kazik Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Tak właśnie to zrozumiałem, ale zdziwiłbym się gdyby zdecydował się oferować np. garnitury za mniej niż 2,500 złotych w ofercie z dopasowaniem. Podobnie z dodatkami, dobrej jakosci i dobrze wykonany krawat powinien kosztowac min. 200-250 złotych, żeby opłacało się go sprowadzać/produkować (nie wiem jaki model biznesowy przyjął macaroni). Proszę pamiętać, że jest to nowa firma na wcale nie łatwym rynku. Wszystko zależy od struktury finansowania kapitału, ale jeżeli macaroni sam finansuje ten sklep to nie wydaje mi się, żeby był sobie w stanie pozwolić na stopniowe nasycanie rynku przez np. 2 lata, żeby potem podnieść marże. Stawiam dolary przeciw guzikom, że to będzie świetna jakość za niezłą cenę, ale niespodziewałbym się tutaj praktyk dobrego samarytanina rozdającego ciuchy za darmo. Zwłaszcza przy tak silnej marce i zorientowaniu na specyficznego klienta. Zdziwiłbym się też gdyby użytkownicy tego forum byli target grupą, bo na tym nie da się najzwyczajniej w świecie zarobić. Macaroni musi uderzyć do klienta korporacyjnego i tych bardziej uświadomionych w kwestii jakości fashionistów. Cytuj
eye_lip Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Nie chodzi o to aby było najtaniej. Tylko aby jakość oferowanych ubrań była adekwatna do ceny, albo cena adekwatna do jakości. To rozumiem jest synonim "polskich realiów"? Cytuj
Apatura Iris Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Nie chodzi o to aby było najtaniej. Tylko aby jakość oferowanych ubrań była adekwatna do ceny, albo cena adekwatna do jakości. To rozumiem jest synonim "polskich realiów"? Tylko aby jakość oferowanych ubrań była adekwatna do ceny, albo cena adekwatna do jakości.chciałbym aby tak było. Cytuj
constantin Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Witam, wybieram się na pogrzeb... czy "but w butonierce", będzie niestosowny? Cytuj
miszel Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Tak właśnie to zrozumiałem, ale zdziwiłbym się gdyby zdecydował się oferować np. garnitury za mniej niż 2,500 złotych w ofercie z dopasowaniem. Podobnie z dodatkami, dobrej jakosci i dobrze wykonany krawat powinien kosztowac min. 200-250 złotych, żeby opłacało się go sprowadzać/produkować (nie wiem jaki model biznesowy przyjął macaroni). Proszę pamiętać, że jest to nowa firma na wcale nie łatwym rynku. Wszystko zależy od struktury finansowania kapitału, ale jeżeli macaroni sam finansuje ten sklep to nie wydaje mi się, żeby był sobie w stanie pozwolić na stopniowe nasycanie rynku przez np. 2 lata, żeby potem podnieść marże. Stawiam dolary przeciw guzikom, że to będzie świetna jakość za niezłą cenę, ale niespodziewałbym się tutaj praktyk dobrego samarytanina rozdającego ciuchy za darmo. Zwłaszcza przy tak silnej marce i zorientowaniu na specyficznego klienta. Zdziwiłbym się też gdyby użytkownicy tego forum byli target grupą, bo na tym nie da się najzwyczajniej w świecie zarobić. Macaroni musi uderzyć do klienta korporacyjnego i tych bardziej uświadomionych w kwestii jakości fashionistów. Może w końcu te "polskie Boggi" o którym tak kiedyś rozważał Cytuj
Ernestson Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Witam, wybieram się na pogrzeb... czy "but w butonierce", będzie niestosowny? Ja bym sobie darował. Cytuj
Adam Granville Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Zakładam, że pytanie dotyczy kwiatka, a nie odznaki klubowej. W Anglii (i w innych krajach Commonwealthu) nosi się w listopadzie, a zwłaszcza 11 listopada czerwone maki w butonierce na pamiątkę poległych w I WS i w ogóle wszystkich, którzy polegli na polu chwały (Remembrance Day). To taki odpowiednik "czerwonych maków pod Monte Cassino", które bujnie rozkwitały na grobach żołnierzy, podobnie jak po I WS na polach Flandrii. Gdybym wiedział, że inni żałobnicy ten symbol odczytają, zwłaszcza gdyby zmarły był wojskowym, zaryzykowałbym red poppy w butonierce. Jeśli nie, to bezpieczniej jest założyć wstążeczkę żałobną do butonierki. Na wzór wstążeczek orderowych powinna ona mieć szerokość 4 mm, i powinna być przewleczona przez butonierkę i podpięta skośnie pod klapą. Kolor: czarny, choć słowiańskim kolorem żałoby jest biel. Ta prasłowiańskość z nas wyszła po śmierci JPII. Choć większość nosiła czarne wstążeczki, to spotykało się też białe, takie jak noszono po zamachu na papieża. Damskim zwyczajem jest natomiast noszenie wstążeczek złożonych w skos i przypiętych do klapy. Nosi się je z różnych okazji: dzień walki z rakiem piersi, AIDS, walka przeciwko Putinowi itd. w różnych kolorach odpowiednio do okazji. Mam nadzieję, że nikt z forumowiczów tak się nie ośmieszy i wszyscy, jeśli już, to noszą wstążeczki po męsku, przewleczone przez butonierkę, a nie przypinane. Miała być krótka odpowiedź, a wyszło jak zawsze Cytuj
constantin Opublikowano 17 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2012 Ja niestety myślałem o forumowym znaczku.. tym bardziej dziękuję. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.