artisan Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2015 No ale fajnie, że jako pierwszy napisałeś konkretną recenzję. Już jest na czym budować opinię. Cytuj
Mic43 Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Z Mssimo Dutti nie pojechałem. Używałem/używam dwóch par ich butów oraz kilku marynarek sportowych i jednego sportowego garnituru. Ubrania kupione w outletach za 100-200 zł, buty w cenach regularnych (wybrane przeze mnie modele w moim rozmiarze nie doczekały do przeceny, co przewidywałem, bo były ładne i szyte). I fakty są takie, że i marynarki, i buty MD to solidna maszynowa robota i dobre designy oraz kroje. Nie ma z nimi niespodzianek, niedoróbek, są trwałe, ładne, wygodne i nietandetne. W porównaniu z nimi K. Herb i Nord Elite (też użytkuję parę derby) mają różne kwiatki - a to dziwny fason (Herb), a to podeszwa kolebka (Nord), a to mocno i "drobno" się skóra (Nord), to znowu alergia na kosmetyki (Herb) itd. Co do marynarek i garniturów - mam kilka Bytomia i Vistuli (z 2-3 ostatnich lat) - i podobna sytuacja - w ubraniach tych polskich marek też a to nitki wyłażą, a to coś nie tak z fasonem barków, wszyciem rękawów, marszczącą się tkaniną, zaciągnięciem itd. To taki mały OT dla zarysowania kontekstu. Oczywiście z niektórymi markami mogłem mieć szczęście/pecha. Żeby nie było, mam użytkowe odniesienie do trochę wyższej półki - Lantier, Barker, Loake, Gordon Bros (choć to raczej niska półka i też miewa kwiatki), Lambert, E. Berg i podobne. Te marki są przewidywalne i na ogół OK. Żeby skończyć na butach polskiej marki - moje najulubieńsze z posiadanych buty to derby szyte, podzelowane fabrycznie brogsy Wittchena. Kupiona ostatnia para za 200 zł z 700 Pod względem wygody, fasonu, ogólnej jakości, skóry i wygody ze dwie półki wyżej niż K. Herb. Ja zawsze podchodzę do rzeczy obiektywnie, na ile mogę, i nie kierując się etykietkami. Dublekil - z Crownhillami masz rację. Ja tam Wittchenów nie polecam, jeśli chodzi o trwałość. Może ja mam coś z kształtem nogi, ale u mnie zapiętek po roku sporadycznego używania jest dziurawy. Oczywiście reklamacji nie uwzględniono. Cytuj
Monkiusz Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Ja tam Wittchenów nie polecam, jeśli chodzi o trwałość. Może ja mam coś z kształtem nogi, ale u mnie zapiętek po roku sporadycznego używania jest dziurawy. Oczywiście reklamacji nie uwzględniono. Ile razy próbowałeś reklamować? Czasem trzeba x3 w polskich sklepach, do skutku. Za pierwszym razem to, mam wrażenie, treści reklamacji w ogóle nie czytają, tylko od razu jest przygotowana odpowiedź negatywna. Pewnie w przypadku 80% klientów to rozwiązuje im problem. Cytuj
Parmigiano Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Ja tam Wittchenów nie polecam, jeśli chodzi o trwałość. Może ja mam coś z kształtem nogi, ale u mnie zapiętek po roku sporadycznego używania jest dziurawy. Oczywiście reklamacji nie uwzględniono. Też mam ten sam problem,lewa pięta w każdych butach powoduje znacznie szybsze wytarcie zapiętka.Nawet nie próbuje tego reklamować bo przecież wynika to z pewnej dysfunkcji stopy i nie ma to nic wspólnego z fabryczną wadą buta. Cytuj
Miro Opublikowano 18 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2015 Nakremowałem i wypastowałem drugi oxford KH. Uprzednio lekko go natłuściłem tłuszczem do skór Saphir, po czym leżakował całą noc. Po natłuszczeniu nieco lepiej przyjął kosmetyki. Pierwszy but, nakremowany i napastowany bez natłuszczenia, po kilka dniach leżakowania też trochę "okrzepł" - jako-tako te kosmetyki wniknęły w skórę, czy po prostu zaschły i już się tak nie ścierają. Więc dałem na oba jeszcze jedna cienką warstwę pasty Saphire (uprzednio na pierwszy też odrobinę tłuszczu i odpoczynek) - i już to jakoś się trzyma. Nie jest dobrze, ale nie ma już bardzo źle Jest nadzieja, że po kilku pastowaniach/kremowaniach w normalnym użytkowaniu rzecz będzie akceptowalna, że tak się wyrażę. Cytuj
gtq Opublikowano 27 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2015 Dostałem maila o przedsprzedaży butów. Potrzebuję butów m.in do pracy i zastanawiam się na ciemnobrązowymi brogsami królewskiego herbu. Cena atrakcyjna, bo niecałe ok. 370 zł, ale czy waszym zdaniem warto kupować te buty? Cytuj
Koval Opublikowano 27 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2015 W zasadzie wszystko już zostało napisane. 'Czy warto' to już wiesz tylko Ty... Cytuj
Miro Opublikowano 27 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2015 Wg mnie warto, ale za ok. 200-250 zł. W porównaniu do bardziej markowych butów upolowanych np. z jakimś rabatem czy na wyprzedaży - to te 369 zł jest ceną zdecydowanie za wysoką. Ja kupiłem (opisywane tutaj brązowe oxfordy) za 317 zł, ale po parokrotnym przymierzeniu i spokojnym porównaniu (jakość/cena) do swoich Berwicków, Witchenów (bardzo udanego modelu), Loake z tańszej linii oraz Nordów - sprzedałem za niecałe 300. I nie żałuję tej decyzji To oczywiście moja subiektywna opinia. Ale zdecydowanie lepiej polować na Allegro czy na wyprzedaże Berwicków, Loake (ale nie tych najtańszych), Meerminów itd. - i kupić je za ok. 500 zł, niż dać 370 za buty znacznie gorsze. No cóż, dalszego ciągu recenzji już nie napiszę... Cytuj
adamW Opublikowano 27 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2015 @Miro- a gdzie kupić Berwick za 500zł? Cytuj
Miro Opublikowano 27 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2015 No, lekko nie jest. W Klasyczne Buty zawsze są jakieś promocje za 500-560 (teraz też), ale musi rozmiar i model akurat spasować. W okresach wyprzedaży jest jeszcze trochę taniej. Cytuj
kolekcjoner21 Opublikowano 29 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2015 A tymczasem... w Królewskim Herbie zdarzyła się dostawa i w ramach wyjątku można znaleźć buty w różnych rozmiarach. Cytuj
koz Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Na wiosnę tego roku, wraz z pojawieniem się marki Królewski Herb skusiłem się na zakup ich zamszowych brogsów. Kierowała mną relatwynie niska cena butów oraz przyzwoite wzornictwo. Użytkuję je już ok. pół roku więc pozwoliłem sobie na napisanie małej recenzji. 1. obsługa sklepu Co do obsługi zamówienia nie miałem zastrzeżeń, była wręcz ekspresowa – buty otrzymałem następnego dnia po złożeniu zamówienia. Z wymianą na inny rozmiar nie było problemu, nastąpiła bardzo szybko i bez dodatkowych kosztów dla mnie. Jedyny minus to dokonywanie doręczeń jedynie przez kuriera – ze względu na godziny doręczeń czasami wygodniejsza jest poczta bądź paczkomaty. 2.dobór rozmiaru Można powiedzieć standardowa europejska rozmiarówka, warto kierować się wskazaniami na stronie co do długości stopy – przynajmniej dla osób z szerszą stopą (mogłem tak zrobić od razu, nie musiałbym wymianiać ), wg. mnie buty są w tęgości G. Mimo mojej szerokiej stopy przyszwa ładnie się schodzi do samego końca. Plus za połówki rozmiarów, za tą cenę nie jest to tak oczywiste. 3. podeszwa i fleki Wszystkie buty KH są zaopatrzone w skórzane podeszwy – to moim zdaniem błąd. Podeszwa jest słabej jakości, prawie że papierowa – oddałem ją do zelowania prawie od razu. Pomimo tego widać na niej ślady starcia przy krawędziach oraz uderzeń o nierówne płytki chodnikowe. Fleki są jeszcze gorsze – miękka guma bardzo szybko zaczęła się odkształcać, z łatwością wbijały się w nią większe kamienie – po 2-3 miesiącach konieczna była wymiana. Nie są to buty dla osób, którym nie jest po drodze do zakładów szewskich. 4. cholewka Skóra nie jest miękka, można powiedzieć że jest trochę zbyt sztywna. Brzydko się łamie – co widać na zdjęciach poniżej – "plama" pomiędzy przyszwą a noskiem nie jest wynikiem zabrudzenia, a załamania skóry od chodzenia. Szczotkowanie niewiele pomaga, znika na chwilę by pojawić się ponownie po kilku krokach. Na pewno jednak cholewka jest lepszej jakości niż ta w butach Lasockiego. 5.wygoda Buty są średnio wygodne – nie są tak miękkie i przyjemne w użytkowaniu jak buty szyte metodą GYW, a zarówno podeszwa, jak i cholewka nie dopasowują się w takim stopniu do stopy. Z drugiej strony amoryzacja kroku jest jednak lepsza niż w przeciętnych Ryłkach. Podsumowując – fani obuwia wysokiej klasy nie będą zachwyceni, co w świetle poprzednich wpisów nie jest raczej odkryciem Ameryki. Ja osobiście też nie kupię kolejnych butów marki. Z drugiej strony uważam, że wady butów KH nie dyskwalifikują ich całkowicie. Jeżeli ktoś dysponuje mocno ograniczonym budżetem, to wciąż pewnie będzie to lepszy wybór (a raczej nie gorszy) niż buty w podobnej cenie z polskich sieciówek. Poniżej zamieszczam zdjęcia, pierwsze przedstawia nowe buty tuż po zelowaniu, następne są już po pół roku użytkowania (1-3 razy tygodniowo): 3 Cytuj
gratek Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Jeśli jest to tańsza linia za 369zł, to nie są szyte metodą GYW. Cytuj
Jarek Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Jeśli jest to tańsza linia za 369zł, to nie są szyte metodą GYW. no tak, bo: 5.wygoda Buty są średnio wygodne – nie są tak miękkie i przyjemne w użytkowaniu jak buty szyte metodą GYW, ... porządna recenzja kov Cytuj
gratek Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Mój błąd, pobieżnie rzuciłem okiem na recenzję na smarfonie i błędnie przeczytałem. Cytuj
Jan M. Krawczyk Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Dzięki. Fajna recenzja. Widać zmęczenie po tych miesiącach. Próbowałeś może zastosować na nich renowacja do zamszu? Bo ten kolor i zużycie skóry trochę zniechęca Cytuj
koz Opublikowano 13 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2015 Dzięki. Fajna recenzja. Widać zmęczenie po tych miesiącach. Próbowałeś może zastosować na nich renowacja do zamszu? Bo ten kolor i zużycie skóry trochę zniechęca Używam tylko miękkiej i twardej szczotki oraz cleanera do zamszu tarrago (http://multirenowacja.pl/nubuck-suede-cleaner-75ml-plyn-do-czyszczenia-nubuku-i-zamszu.html?gclid=CKXb2-fvvsgCFUXicgodPu0J2w). Być może powinienem zainwestować jeszcze w renowator, to moje pierwsze zamszowe buty i nie chciałem przy ich zakupie wydawać fortuny na kosmetyki. Cytuj
leonid Opublikowano 8 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2015 A ma ktos wiedenki z linii krolewskiej? Cytuj
Sebrus Opublikowano 12 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2016 Dobry Wieczór, otrzymałem zamówienie z firmy Królewski Herb. jakieś dwa lata temu obiecałem sobie, że nie kupię już butów z Polskiej firmy. Opis, zdjecia( przede wszystkim) pozwalały sądzić, że mam doczynienia z dobrą firmą i dobrym produktem. Zamówiłem buty. Potem poczytałem na forum i zacząłem się zastanawiać, czy dobrze zrobiłem, ale postanowiłem zryzykować i czekałem cierpliwie na dostawę. Przyszły buty. Wyciągam i .... jedno wielkie rozczarowanie. W którymś poście przeczytałem, że przed wysyłką firma sprawdza co wysyłają. Dało mi to do zrozumienia, że babola nie wyślą. Buty są spartaczone, niechlujne. brak słów. Skóra w wielu miejscach jest przebarwiona, porysowania, poplamiona, zdjęcia różnią się od tych na stronie internetowej i to znacznie. Skóra jest jest tak cienka, że zastanawiam się czy się nie rozerwie podczas chodzenia. Zdjęcia dodam poźniej. na razie to jeden wielki niesmak i żal, że można wysłac coś takiego. Seba Cytuj
Miro Opublikowano 12 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2016 Moje odczucia nie były aż tak negatywne, ale pozytywne nie były. Lotniki mi się nawet bardzo podobały, do kilku wyjść, kiedy to coraz bardziej widziałem ich niedostatki, ale one to jeszcze były OK, w porównaniu do licowych oxfordów. Obu par się pozbyłem. Ja jakość tych butów porównuję do koszul James Button. Bardzo niska półka (i pewnie tanio produkowana), udająca markowy produkt. A K. Herb to chociaż ma dobrą obsługę w sklepie. Cytuj
Monkiusz Opublikowano 17 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2016 18 stron tematu, a ludzie nadal kupują, wierząc, że "im się uda" i "na pewno nie może być aż tak źle". Cytuj
Miro Opublikowano 17 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2016 Swoją drogą przykład tej firmy pokazuje, jak ciężko przebić się małej firmie w starciu z dużymi wytwórcami, które potrafią zaoferować na wyprzedażach itd, buty w podobnej cenie, a o wiele wyższej jakości. Cóż, w pewnym sensie popieramy korporacjonizm i globalizację Cytuj
Hargin Opublikowano 17 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2016 Swoją drogą przykład tej firmy pokazuje, jak ciężko przebić się małej firmie w starciu z dużymi wytwórcami, które potrafią zaoferować na wyprzedażach itd, buty w podobnej cenie, a o wiele wyższej jakości. Cóż, w pewnym sensie popieramy korporacjonizm i globalizację Absolutnie się nie zgadzam. Pozycjonowanie wysoko produktów, przy jednocześnie niskiej ich jakości, zawsze będzie wrażliwe na weryfikację klientów. Na dobrą opinię pracuje się latami, a traci się ją bardzo szybko. Koszty produkcji mieszczą się w określonych granicach, a matematyki w przeciwności do klienta, nie da się oszukać 1 Cytuj
Miro Opublikowano 17 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2016 Po przemyśleniu stwierdzam, że masz rację 2 Cytuj
Jarek Opublikowano 17 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2016 ... Zdjęcia dodam poźniej. na razie to jeden wielki niesmak i żal, że można wysłac coś takiego. Seba Proszę, dodaj już bo każdy jest ciekawy Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.