kronenberg Opublikowano 12 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2016 Jedne z najpiękniejszych dźwięków gitarowych jakie słyszałem: i wersja z pieprzykiem a Jimiego sami sobie znajdziecie 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Ostatnio do mnie wrócił Primus i podoba mi się dzisiaj znacznie bardziej niż wcześniej. Dojrzałem czy zgłupiałem? Cytuj
Dar Opublikowano 21 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2016 To może zaproponuję coś z powodu dzisiejszych doniesień: Cytuj
rideronthestorm Opublikowano 21 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2016 Dawno mi sie co tak nie podobalo, nie moge przestac ich sluchac Chociaz wole np.: Za oryginalem nie przepadam, ale ten cover jest swietny. Wokal, aranzacja, stylizacje, solo na saksofonie, wszytko to tworzy nieamowita calosc. Cytuj
Sanctim Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Ogólnie polecam zapoznać się z całą ich "odtwórczościo-twórczością" Cytuj
eth Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2016 dzisiaj coś takiego - jest trąbka i gitara.. i jeszcze Grace śpiewa 1 Cytuj
Koriolan Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Z francuskiej muzyki to od kilku lat jednak Zaz Cytuj
Friedman Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Dawno mi sie co tak nie podobalo, nie moge przestac ich sluchac Chociaz wole np.: Za oryginalem nie przepadam, ale ten cover jest swietny. Wokal, aranzacja, stylizacje, solo na saksofonie, wszytko to tworzy nieamowita calosc. Szczególnie polecam Halo - co tam wokalista zrobił, to nie mam pytań. Oprócz tego: Shake it off i wszystkie utwory z Haley Reinhart (jej głos jest... cudowny). Cytuj
spiryt Opublikowano 24 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2016 wolę Corteza w wykonaniu Neila, jego "brudnej gitary" i "piskliwego" wokalu Cytuj
kronenberg Opublikowano 25 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2016 dzisiaj coś takiego - jest trąbka i gitara.. i jeszcze Grace śpiewa Świetne! U mnie patetycznie, w duchu 'bogoojczyźnianym'. Jeszcze mnie trzyma po wczorajszych uroczystościach. Cytuj
MarcinJarosz Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Ostatnio wpadłem na nich na YT. No kurcze, nie mogę się oderwać Cytuj
Blondas Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Marcin, zabiłeś mnie, na Wimp jest cały album, daję do ulubionych. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Czy w tym bandzie gra ktoś znany? Wokal brzmi znajomo. Cytuj
Blondas Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Są to muzycy zespołu Night Mistress, którego na razie nie znam Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Już sprawdziłem; myślałem przez chwilę, że to Grzegorz Tkaczyk śpiewa (na tyle, na ile mgliste było moje wspomnienie jego wokalnych dokonań). Nigdy nie przepadałem za klasycznym heavy metalem z powerowym wokalem, ale to jest z jajem, podoba mi się. Cytuj
Blondas Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Z wokalem jest różnie, ale klasyczny hewi metal lubię, Dickinson zawsze będzie wzorem. Ostatnio niejaki Miles Kennedy pojawia się w głośnikach. A i jest taki rosyjski zespół Arija, w którym śpiewał niejaki Kipelov (cyrylicą się nie da, też kawał głosu. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Już sprawdziłem; myślałem przez chwilę, że to Grzegorz Tkaczyk śpiewa (na tyle, na ile mgliste było moje wspomnienie jego wokalnych dokonań). Nigdy nie przepadałem za klasycznym heavy metalem z powerowym wokalem, ale to jest z jajem, podoba mi się. Brzmi jak Michael Kiske śpiewający po polsku. Muzyka ogólnie taka Helloweenowo - Runing wild'owa. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2016 Dla mnie najlepszym metalowym wokalistą jest Tom Waits Cytuj
Koriolan Opublikowano 2 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2016 Usunąłeś mydłem wykończenie ze skóry. Trzeba teraz pracować całościowo z cholewkami. Nie mogę się od kilku tygodni od tego uwolnić: Jarrousky: a tu Beasley: 2 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 3 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2016 Nie mogę się od kilku tygodni od tego uwolnić: Jarrousky: a tu Beasley: Gorąco polecam Si Dolce e'l Tormento w wykonaniu Rolando Villazon, z płyty Combattimento, Christiny Pluhar. To jest dopiero energia. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.