Skocz do zawartości

Ciekawe buty - fotografie, opisy ...itp,itd


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drogawe te buty...

Do czego takie można nosić, żeby było ładnie widać całość?

Ja nosilbym je do dzinsow ... biale dzinsy i brazowe button boots z jasna (kremowa) cholewka (suede) :D
Opublikowano

Te są ciekawe:

No i to lakierki. :) Choć w sumie ja założyłbym tylko takie z cholewkami w bardziej stonowanych kolorach, jak na przykład granatowe na dole.

Pozdrawiam, Dr

Mnie sie one tez podobaja. Wybralbym chyba kremowa cholewke i nosilbym w "troszeczke" innym zestawie odziezowym anizeli Ty :lol:

Buty pochodza z ich kolekcji Hi-Design Works i kosztuja 126000 jenow, czyli 1053 euro (4178 zl) - za te pieniadze mozna sobie zamowic EG Shannon MTO w kolorach jakie nam sie wymarza.

http://item.rakuten.co.jp/otsuka/c/0000000158

Opublikowano

Damiance, ja już zamieściłem to same zdjęcie w tym wątku na trzeciej stronie. :)

widzisz, tak się wątek rozciągnął (i biorąc pod uwagę, że ostatni nie jestem tak często na forum jak kiedyś), że zapomniałem o tym :)

nie kasuję bo uważam design za świetny... a może i inni uczestnicy nie pamiętają już o 3 stronie ;)

Opublikowano

St.Crispin's shoes

Zastanawiajace,ze w Romunii mozna wyprodukowac tak piekne i dobre buty a w Polsce?

http://saintcrispins.com/

Na drugiej stronie tego wątku zamieściłem już link do filmiku, który pokazuje proces powstawania obuwia dla St. Crispin's w pracowni w Braszowie w Siedmiogrodzie, krainie należącej do monarchii austro-węgierskiej, a dopiero po II wojnie przyłączonej do Rumunii:

viewtopic.php?f=1&t=614&p=10074&hilit=siedmiogrodzie#p10074

Opublikowano

Czy ST. Crispin, to nie przypadkiem austriacka firma szyjaca buty w Ruminii ze wzgledu na mniejsze koszty produkcji?

Opublikowano

Czy ST. Crispin, to nie przypadkiem austriacka firma szyjaca buty w Ruminii ze wzgledu na mniejsze koszty produkcji?

Zgadza się, ale jakość na tym nie cierpi. Lajos Bálint, który prowadzi swoją pracownię we Wiedniu od 1992 r., pochodzi również z Siedmiogrodu. Więcej o nim na piątej stronie tego wątku:

viewtopic.php?f=1&t=614&p=10237&hilit=Lajos#p10237

Nie jest wazne naturalnie miejsce produkcji tylko technologia i kontrola jakosci. Nie mialbym zadnych zastrzezen, jakby Edward Green byl produkowany w Bangladeszu ... byleby jakosc, estetyka etc. nie ulegla zmianie.

Opublikowano

W jednym z wywiadow Luca Rossetti -jeden z trzech braci Frattelli Rossetti-stwierdzil,ze koszty zwiazane z wynagrodzeniem za prace pracownikow to ponad 40% kosztow firmy i coraz trudniej Wloskim firmom konkurowac z butami produkowanymi w Chinach,Brazyli oraz Indiach.

Zarobki w Romunii naleza do jednych z najnizszych w UE,minimalne wynagrodzenie to kwota 160euro mam tylko nadzieje,ze pracownicy tej firmy otrzymuja wyzsze zarobki biorac pod uwage ceny butow 500euro.

Opublikowano

W jednym z wywiadow Luca Rossetti -jeden z trzech braci Frattelli Rossetti-stwierdzil,ze koszty zwiazane z wynagrodzeniem za prace pracownikow to ponad 40% kosztow firmy i coraz trudniej Wloskim firmom konkurowac z butami produkowanymi w Chinach,Brazyli oraz Indiach.

............

Czy Luca powiedział w wywiadzie dlaczego tak się dzieje?

Opublikowano

Ten watek nie byl dalej kontynuowany ale obserwujac tu na miejscu ekonomie tego kraju,mozna chwycic sie za glowe z powodu wysokich podatkow i wszechogarniajacej biurokracji to wszystko pozniej przeklada sie na koncowy koszt.

właśnie o tym pomyślałem czytając przytoczone zdanie. Ja się temu nie dziwię i obawiam się, że z "made in Italy" będzie coraz gorzej.

w najnowszym rankingu praw własności, Włochy znalazły się na 47 miejscu, między innymi za Polską, Botswaną, Urugwajem i wieloma innymi "potęgami"

http://www.internationalpropertyrightsindex.org/

jeżeli ktoś na forum ma zacięcie ekonomiczne to osobiście proponuje eksplorację innego rankingu - Heritage Foundation - , lepszego moim zdaniem bo robionego w szerszej perspektywie, lepiej opisującego położenie danego państwa i przyczyny:

http://www.heritage.org/Index/Country/Italy

na przykładzie Włoch, w tym rankingu na miejscu 87,

In the most recent year, overall tax revenue as a percentage of GDP was 43.1 percent.

więc nie ma o czym mówić; nr 1 w światowym rankingu - Hong Kong -

In the most recent year, overall tax revenue as a percentage of GDP was 13 percent.

Myślę, ze się bardzo nie pomylę - w nieodległe przyszłości Azja będzie centrum bespoke, nie tylko w odniesieniu do butów.

pozdrawiam

damiance

Opublikowano

Myślę, ze się bardzo nie pomylę - w nieodległe przyszłości Azja będzie centrum bespoke, nie tylko w odniesieniu do butów.

Na razie z krajów położonych bliżej, to Turcja przejmuje pałeczkę od Włochów i Anglików.
Opublikowano

W jednym z wywiadow Luca Rossetti -jeden z trzech braci Frattelli Rossetti-stwierdzil,ze koszty zwiazane z wynagrodzeniem za prace pracownikow to ponad 40% kosztow firmy i coraz trudniej Wloskim firmom konkurowac z butami produkowanymi w Chinach,Brazyli oraz Indiach.

Zarobki w Romunii naleza do jednych z najnizszych w UE,minimalne wynagrodzenie to kwota 160euro mam tylko nadzieje,ze pracownicy tej firmy otrzymuja wyzsze zarobki biorac pod uwage ceny butow 500euro.

Na 95% jestem pewny, że wcale lepiej nie zarabiają

Opublikowano

Ciekawe, czy najbardziej znane firmy obuwnicze przeniosa produkcje do owych azjatyckich krajow ... czy tez beda podnosic ceny produktow twierdzac (moze i slusznie?) ze bez wzmnianki "made in England" nie beda juz tym czym byly i straca duze grono klientow ... pozostajac jednoczesnie zbyt drogimi dla "przecietnego" konsumenta.

I cos ladnego (na oslode): Edward Green Ifford

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Opublikowano

Nie wiem czy wiesz, ale do tego modelu można zamówić sznurowadła wykonane ze skóry słonia. ;) Zgadzam się, buty piękne ale za tą cenę pozostają w sferze "internetowych marzeń i obrazków".

Nie wiedzialem o tym ... mnie wystarczylaby najzwyklejsza standardowa sznurowka. Odnosnie zas ich wysokiej ceny, to mnie ona troche "odstrasza" ze wzgledu na "cenowa buto-bariere", ktora przed paru laty dla siebie samego ustanowilem ... lecz - szczerze powiedziawszy - pozostaje optymista i nie zaliczam ich jedynie do sfery marzen. Mierzylem juz cos podobnego i powiedzialem "nie" ... kupujac C&J. Czy mam byc z tego zadowolony, czy tez nie? Nie wiem. Staram sie nigdy nie ulegac emocjom a zwlaszcza buto-emocjom, poniewaz obuwnicze hobby bardzo mnie ekscytuje. Czysto racjonalnie rozumujac a jakosc obuwia oceniajac, odwaze sie stwierdzic, ze Tricker i Poulsen Skone (oni chyba w jakims stopniu kopiuja EG) nie odbiegaja jakosciowo tak daleko od EG jak sugerowalaby to roznica w cenie. Czekam rowniez na ow dzien, kiedy New and Lingwood znowu zacznie sprzedawac online wieksza ilosc modeli Poulsen Skone, gdyz byl wsrod nich jeden, na ktory mialem wielka ochote a ktorego nie zdazylem juz kupic zanim ograniczyli oni swa oferte do trzech par tejze marki :oops::D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.