Skocz do zawartości

Klasyczne auto moich marzen


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A mnie taki się marzy, musiałby mieć jeszcze na lewarku zmiany biegów taką złotą karetę zatopioną w pleksi - z dzieciństwa pamiętam, pewnie ktoś ze starszych kolegów też sobie przypomina.

http://www.google.pl/imgres?

Co rozumiesz przez pojęcie 'starszych' ?

Bo ja pamiętam; jestem rocznik '76 i jeszcze nigdy nie myślałem o sobie w 'ten' sposób; myślisz że to już? :(

Najwyższy czas. Czy jako "jeszcze młody" chodzisz w tiszercie do pracy? :)

Opublikowano

Ech, bez urazy. Najgorsi, nie tylko pod względem stylu, są tacy, co myślą do pięćdziesiątki, że są jeszcze młodzi, a potem przestają o tym myśleć. Większość intuicyjnie czuje, że się starzeją, ale zagłuszają to "młodzieżowym" ubraniem, co na kobietach wygląda głównie komicznie, na mężczyznach raczej nic tylko żałośnie. Dlatego trzeba się dorobić, żeby zamienić banalną, smutną andropauzę na prawdziwy, ociekający splendorem kryzys wieku średniego - i kupić sobie "klasyczne auto swoich marzeń". W ten sposób, klamrą, zamykam oftopik :)

Opublikowano

Pszemau - oczywiście, że bez urazy; Mam nadzieję, że w poprzednich mailach była dostrzegalna nutka (auto)ironii... :)

A poza tym - staram się mieć dystans do własnej osoby, co chyba powinno być cechą dżentelmena (może kiedyś :oops: )

Opublikowano

A mnie taki się marzy, musiałby mieć jeszcze na lewarku zmiany biegów taką złotą karetę zatopioną w pleksi - z dzieciństwa pamiętam, pewnie ktoś ze starszych kolegów też sobie przypomina.

http://www.google.pl/imgres?

Co rozumiesz przez pojęcie 'starszych' ?

Bo ja pamiętam; jestem rocznik '76 i jeszcze nigdy nie myślałem o sobie w 'ten' sposób; myślisz że to już? :(

Myslę,że powoli już tak ('77), może to życie w pięknym nadwiślańskim kraju :lol: ma na mnie taki wpływ :cry: tylko właśnie śmiać się czy płakać :?:
Opublikowano

mozna przewinac do 0:22. pewnie z cala rodzina na wakacje jechal:)

Wiózł mleko z Szymanowa. Mleko, wiesz Pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada.

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Owszem, Lotus Omega. Najlepszy rodzinny samochód sportowy w dziejach.

Dla mnie najlepszym samochodem rodzinnym w dziejach jest Mercedee-Benz 500 W124.

To moje marzenie, które chyba prędko się nie spełni...

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

To moje, jako, że pojazd w pewym sensie już jest i czeka spokojnie aż go kupię za jakiś czas (jak dobrze pójdzie), można powiedzieć, że marzenie realne :)

fotka z netu

Dołączona grafika

Piękny wóz; o bliźniaczym modelu R107 (roadster bez twardego dachu) traktował jeden z odcinków genialnego "Wheeler dealers" (Mike wyruszył do Bawarii).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.