Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hm, przyznam, iż zupełnie zapomniałem o tym temacie, a kilka stron temu obiecałem zdjęcia swego pierwszego zamówienia. Za kilka dni udaję się do P. Błońskiego po odbiór dwóch kolejnych, więc pojawi się tutaj dość obszerna recenzja.

A nawiązując do poprzednich postów - zaki, czy jest możliwość obejrzenia gdzieś próbnika Flannels z oferty Harrisons? Jakiś czas temu zamówiłem u nich małe próbki drogą pocztową, lecz wygodniej byłoby je zobaczyć i porównać w nieco większym formacie. To samo pytanie tyczy się również flaneli H.Lesser.

Pozdrawiam,

- P

Opublikowano

A nawiązując do poprzednich postów - zaki, czy jest możliwość obejrzenia gdzieś próbnika Flannels z oferty Harrisons? Jakiś czas temu zamówiłem u nich małe próbki drogą pocztową, lecz wygodniej byłoby je zobaczyć i porównać w nieco większym formacie. To samo pytanie tyczy się również flaneli H.Lesser.

Pozdrawiam,

- P

Napisz jeszcze kilka postów, a będzie Ci dana możliwość wysyłania prywatnych wiadomości. Wtedy skontaktujesz się z Zakim bezpośrednio i dogadasz szczegóły.
Opublikowano

Panowie, w razie przygotowań do zamówienia u danego rzemieślnika, lub prezentacji finału zamówienia, proszę o zakładanie osobnych wątków w dziale Bespoke i ew. zostawienie linka w temacie danego rzemieślnika w przewodniku.

Unikniemy bałaganu i damy szansę zauważenia wszystkim, że któryś z nas ptzygotowuje się do kolejnego zamówienia.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Po długim okresie oczekiwania udało mi się wreszcie zajść do pracowni P. Błońskiego i odebrać dwa flanelowe garnitury. Krótka, ostatnia przymiarka, przyszycie guzików na miejscu i już po pół godziny (spędzonych na przeglądaniu nowych próbników Harrissons dostarczonych przez Zakiego) opuściłem zakład z dwoma ciężkimi workami w ręku. Jutro można się spodziewać sesji zdjęciowej ;)

Opublikowano

Oto i obiecane zdjęcia. Na początek pierwsze zamówienie, odebrane przeszło rok temu. Z założenia miał to być garnitur, który służyłby mi podczas spotkań i na wszelkich oficjalnych wyjściach, gdzie nie obowiązuje smoking. Ciemnoszara wełna z próbnika Royal Classics Scabala, cienki prążek powtarzany co 10mm, zamknięte klapy, kieszenie z patkami (schowane na zdjęciach), mocno przylegający krój. Spodnie bez fałdek, mankiet 3cm.

Garnitury odebrane wczoraj to z kolei zestawy o wiele mniej oficjalne, w których mogę chodzić na co dzień, z krawatem lub bez. Zdecydowałem się w związku z tym na nieco luźniejszy, mniej opięty krój, obszerniejsze spodnie z pojedynczymi fałdkami i otwarte klapy. Mankiet w spodniach poszerzyliśmy dodatkowo o cały centymetr. Tkaniny pochodzą z oferty flaneli J.J Minnis, ważą około 370 gramów na metr i są dość ciepłe - przy obecnej warszawskiej pogodzie nie muszę zakładać płaszcza na marynarkę.

(przepraszam za kiepską jakość pierwszego zestawu, zdjęcia robione telefonem) Gościnnie: Kot pierwszy, kot drugi, fioletowa podszewka, guziki z kości z lat sześćdziesiątych i ręcznie obszyte dziurki w mankietach.

Na zdjęciach widzę teraz, że brązowa marynarka jest nieco zbyt obszerna i zbiera się pod pachami. Pójdzie zatem do poprawki. Jestem z kolei zachwycony krojem spodni i od tej pory będą służyły za wzór dla wszystkich kolejnych par. O ile poprzednie były nieco ciasne po całym dniu siedzenia, fałdka we flanelowych sprawia, że są tak samo wygodne w każdej pozycji.

Bardzo podoba mi się też materiał. W połączeniu z klasycznym krojem sprawia, że oba garnitury wydają się bardzo 'staroświeckie' - w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Kojarzą mi się wręcz z najlepszymi zdjęciami z książki 'Dressing the Man' czy też z kreacjami, jakie widziałem na manekinach w salonach Ralpha Laurena (które zresztą służyły mi za inspirację, więc można uznać, że koło się zamyka ;) ) Nie jest to na pewno moje ostatnie zamówienie na komplet z brytyjskiej flaneli i sądzę, że przy trzecim podejściu osiągniemy z panem Józefem krój idealny. A wtedy nic, tylko bawić się w dwurzędówki, sztruksy i inne eksperymenty.

Opublikowano

Varney,

sam zauważyłeś, że brązowa marynarka jest za obszerna (konkretnie zwisa z ramion), więc gdzie krawiec miał oczy podczas ostatniej przymiarki - odbioru. Jesteś młody, szczupły, niewysoki (jakieś 175 cm?), więc po co Tobie obszerniejsze marynarki, które są wskazane dla (starszych) Panów z brzuszkiem. Z kolei kamizelka jest źle skrojona, za luźna, ma dwie kieszonki (klasyczna winna mieć cztery) i ogólnie przypomina mi Panów z Warsu. Kamizelka z dwoma kieszonkami, to jak marynarka bez brustaszy. Ostatni guzik kamizelki pozostawiamy niezapięty. Nota bene nowoczesny krój spodni z jedną zakładką nie ma poza szelkami za wiele wspólnego ze "staroświeckością". Duży plus za muchę.

Opublikowano

Varney,

sam zauważyłeś, że brązowa marynarka jest za obszerna (konkretnie zwisa z ramion), więc gdzie krawiec miał oczy podczas ostatniej przymiarki - odbioru. Jesteś młody, szczupły, niewysoki (jakieś 175 cm?), więc po co Tobie obszerniejsze marynarki, które są wskazane dla (starszych) Panów z brzuszkiem. Z kolei kamizelka jest źle skrojona, za luźna, ma dwie kieszonki (klasyczna winna mieć cztery) i ogólnie przypomina mi Panów z Warsu. Kamizelka z dwoma kieszonkami, to jak marynarka bez brustaszy. Ostatni guzik kamizelki pozostawiamy niezapięty. Nota bene nowoczesny krój spodni z jedną zakładką nie ma poza szelkami za wiele wspólnego ze "staroświeckością". Duży plus za muchę.

Zwisanie i worki pod pachami to jak mniemam efekt mniejszego wytaliowania marynarki w połączeniu z poszerzonymi ramionami. O ile na ramiona nic nie poradzę (bo opadają u mnie bardziej, niż u Granta i właśnie to chcieliśmy zamaskować), taliowanie da się zmienić. Dlatego zarówno marynarka, jak i kamizelka zostaną nieco wyszczuplone i nie będę więcej próbował takiego rozwiązania.

Trzeba też wziąć pod uwagę, że zdjęto ze mnie miarę przed wakacjami, kiedy to byłem szerszy w pasie o kilka centymetrów. Przy ostatniej wizycie chciałem odebrać komplety jak najszybciej, bo z różnych powodów wisiały w pracowni od czerwca (!) i dopiero w tym tygodniu udało mi się po nie wybrać. Gdybym dalej był troszkę "większy", problem z brązową marynarką byłby zapewne mniej widoczny, ale masz rację - to niczego nie zmienia.

Nie zgadzam się za to odrobinę z uwagami odnośnie kwestii stylistycznych. Niedługo wychodzę, ale po powrocie zedytuję posta i wrzucę tutaj rycinę przedstawiającą ponad dziesięć krojów kamizelek z dawnych lat. Zapewniam, że widnieje tam zarówno kamizelka z dwoma kieszonkami, jak i kamizelka skrojona tak, by dolny guziczek właśnie zapinać :) To po prostu inne detale, które widuje się nieco rzadziej, niż te uznawane za 'tradycyjne' - jak mankiety na rękawach czy dwurzędówki z innymi zapięciami, niż standardowe 6x2. Na zdjęciach tego nie widać, ale czarno-biała marynarka ma na przykład tylko jeden guzik ;)

Much posiadam kilka i liczba ta powoli, ale stale się powiększa. Mam teraz nawet na oku kilka wełnianych :)

Opublikowano

Varney,

tak czy owak krawiec zachował się nieprofesjonalnie jeżeli Cię wypuścił z garniturem, który jest za obszerny. Opadające ramiona można zniwelować krojem i większym wypełnieniem, ale jeżeli to był Twój świadomy wybór miękkich ramion, to krawiec nie jest cudotwórcą. To jeszcze słowo o kamizelkach. Na (prawie) wszystko znajdą się wzory w przeszłości. W tej tematyce celuje zwłaszcza Dr Kilroy. Warto przeczytać jego wpis "dzisiaj błąd, niegdyś standard", chociaż akurat nie zwraca tam uwagi na kamizelki:

http://formalstyle.blogspot.com/2011/08 ... ndard.html

Na poważnie, to konfekcja upowszechniła kamizelki z dwoma kieszonkami. Widocznie odwołujemy się jednak do innych wzorców.

post-387-13658920886996_thumb.jpg

Opublikowano

(...)Zdecydowałem się w związku z tym na nieco luźniejszy, mniej opięty krój, obszerniejsze spodnie z pojedynczymi fałdkami i otwarte klapy. (...)

Bardzo fajne garnitury. Styl rzadko dziś spotykany. Kojarzy się z pewnym przedwojennym archeologiem... :)

post-250-13658920955708_thumb.jpg

  • 1 rok później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zdjęć na razie brak... pewnie również trema przed wystąpieniem publicznym  ;)  Z p. Józefem współpraca jest znakomita. Wpadki drobne czasami, jak to w zyciu występują, ale wszystko miło, szybko i przyjemnie poprawiamy (ostatnio w pośpiechu moim i przed urlopowym p. Józefa okazało się, że garnitur nie do końca dobrze leżał, pomimo standardowych 3 przymiarek... na szczęście wszystko poprawiliśmy i jest dobrze). Pana Józef oraz Jego żona to przemili ludzie. Materiałów jest spory wybór zarówno własnych p. Józefa oraz z kilku próbników renomowanych dostawców. Oprócz szycia garniturów i spodni, bez problemu poprawia, i to nieraz bardzo gruntownie marynarki, spodnie, a nawet koszule. Moje odczucia są jak najbardziej pozytywne, miłe jest szczególnie, jak krawiec pamięta pewne uchybienia anatomiczne klienta oraz jego preferencje.

  • 10 lat później...
Opublikowano
W dniu 5.12.2023 o 15:31, me.spoke napisał:

Załapała się nawet moja nowa dwurzędówka ;)

IMG_2094.jpeg

IMG_2093.jpeg

Czy wskazana w artykule informacja o cenie za garnitur (5200-5700) jest prawdziwa? Wiadomo, że zależy od tego co się wybierze, ale chodzi mi o rząd wielkości.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.