Dr Kilroy Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Zwłaszcza, że atrapę naszywanej kieszeni jest, jak mi się wydaje, zrobić trudniej niż prawdziwą naszywaną kieszeń. Pozdrawiam, Dr Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Może po prostu kieszeń jest zaszyta? Wtedy można ją rozpruć. W obecnej kolekcji Zary brustasza jest zaszyta kawałkiem wystającego materiału, imitującego poszetkę Taka "wieczna poszetka", żenada... Cytuj
mirek Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Ta marynarka ma sfastrygowaną kieszeń jak wszystkie inne tej marki. Cytuj
jkrol Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Czy taką marynarkę można klasyfikować jeszcze do grupy sportowej elegancji w stylu „tweed”? Pomijam: firmę, jakość, materiał, kratkę księcia Walii, bardziej mam na myśli krój. Marynarka posiada: naszyte wszystkie kieszenie, brak możliwości włożenia poszetki (przeszycie na nóż do grzybów ), łatki na łokciach. Czy te guziki przy rękawach mają na sobie imitację przeszycia białą nicią? Podoba mi się ta marynarka! Witam Panów po przerwie Cytuj
maciato Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Co to znaczy, że nie ma możliwości włożenia poszetki? Nawet najpodlejsze marynarki, jakie widziałem, nie miały atrapy kieszeni piersiowej. Może jest po prostu fabrycznie zaszyta, jak butonierka i pozostałe kieszenie? Ta marynarka ma sfastrygowaną kieszeń jak wszystkie inne tej marki. Wydaje mi się, że brustasza jest podzielona na dwie części; dlatego kolega pisał, że nie można włożyć poszetki. Uploaded with ImageShack.us Cytuj
Flors Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Panowie nie jestem tu 24h/dobę, ale aby rozwiać wątpliwości: Naszywana brustasza przyszyta jest nicią do marynarki (dwie pionowe kreski widoczne na foto), ja to nazwałem na nóż do grzybobrania lub długopis/fajkę/klucz do grzebania przy samochodzie... (na jej środku, pionowo). Jej głębokość jest dostępna do dna naszycia kieszeni. W takiej kieszonce nie do końca widzę poszetkę, ponieważ można ją włożyć w trzy różnej szerokości kieszonki lub dwie na końcach. To chyba rozwieje Panów wątpliwości. Oczywiście jest też mała kieszonka nad brustaszą. Moje wątpliwości jednak tyczą się umiejscowienia jej w kanonie męskiej elegancji. Jkrol foto dla Ciebie (wygląda jak biała nitka i chyba nią jest). Niestety nie posiada rozpinanych guzików przy mankietach. Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Mam do Was krótkie pytanie. W 3 miesiące zrzuciłem ok. 15 kg (w spodniach z 36 na 32 a i to niepełne) przy 178-180 cm, w związku z czym...Jest sens aż tak ingerować w spodnie i przerabiać je, czy olać sprawę i kupić nowe? Właściwie spadł mi tylko pas (15 cm) bo reszta wymiarów się ruszyła bardzo niewiele, uda jakieś 2 cm, choć i ten niewielki spadek spowodował, że w spodniach się czuję już gorzej. Co myślicie? Cytuj
NieMy Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Mam do Was krótkie pytanie. W 3 miesiące zrzuciłem ok. 15 kg (w spodniach z 36 na 32 a i to niepełne) przy 178-180 cm, w związku z czym...Jest sens aż tak ingerować w spodnie i przerabiać je, czy olać sprawę i kupić nowe? Właściwie spadł mi tylko pas (15 cm) bo reszta wymiarów się ruszyła bardzo niewiele, uda jakieś 2 cm, choć i ten niewielki spadek spowodował, że w spodniach się czuję już gorzej. Co myślicie?Myślę, że przede wszystkim powinieneś obawiać się o efekt jojo. Co do spodni to kup sobie takie z niskim stanem, wtedy nawet jak przytyjesz dadzą się nosić w przeciwieństwie do tych z wyższym. W biodrach po prostu tak szybko się nie tyje jak na brzuchu. Przynajmniej ja tak mam. Cytuj
NieMy Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Mam do Was krótkie pytanie. W 3 miesiące zrzuciłem ok. 15 kg (w spodniach z 36 na 32 a i to niepełne) przy 178-180 cm, w związku z czym...Jest sens aż tak ingerować w spodnie i przerabiać je, czy olać sprawę i kupić nowe? Właściwie spadł mi tylko pas (15 cm) bo reszta wymiarów się ruszyła bardzo niewiele, uda jakieś 2 cm, choć i ten niewielki spadek spowodował, że w spodniach się czuję już gorzej. Co myślicie?Ja z innej beczki - jak to zrobiłeś?Będę strzelał ---> dieta proteinowa. Cytuj
Bartek Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Czy ta kurtka nadaje się na garnitur? http://www.ctshirts.co.uk/men's-outerwear/men's-coats/Navy-quilted-coat?q=gbpdefault||JC038NAV|||||||||||||&ppp=15# Nie mam problemu z typem kurtki (husky), ale z "motocyklowym" kołnierzem. Jaka jest Wasza opinia? Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Myślę, że przede wszystkim powinieneś obawiać się o efekt jojo. Spokojnie, o efekt jojo się nie boję. Po 3 miesiącach zrzucania wagi zrobiłem sobie miesiąc przerwy, żeby sprawdzić czy dojdzie mnie efekt jojo. Nie dopadł, a nie gardziłem pizzą, nawet zjadłem coś z McDonalda. Ja z innej beczki - jak to zrobiłeś?Jeżdżę na rowerze, ćwiczę na siłowni, jem zdrowo, niewiele a często. Bilans energetyczny opierał się głównie na białku, tak więc NieMy zgadł. Zero chleba białego, zero WIELU rzeczy. Starałem się trzymać ujemny bilans energetyczny. Z bicepsa nie zeszło mi nic (38), z klatki 2 cm na 108. Ale to nie forum o siłowni, więc.... Co do spodni to kup sobie takie z niskim stanem, wtedy nawet jak przytyjesz dadzą się nosić w przeciwieństwie do tych z wyższym. W biodrach po prostu tak szybko się nie tyje jak na brzuchu. Przynajmniej ja tak mam. Świetny pomysł. Nie pomyślałem o tym. To przerabiać czy wymieniać na nowe? Właściwie i tak miałem to zrobić...A nie chodzę w nich od czasu jak pierwsze 5 kg spadło, tak więc sentymentu brak. Tylko, że...od przybytku głowa nie boli. Cytuj
QuaD Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Spokojnie, o efekt jojo się nie boję. Po 3 miesiącach zrzucania wagi zrobiłem sobie miesiąc przerwy, żeby sprawdzić czy dojdzie mnie efekt jojo. Nie dopadł, a nie gardziłem pizzą, nawet zjadłem coś z McDonalda.Nie możesz jeszcze spać spokojnie, efekt yoyo jest jak hiszpańska inkwizycja. Cytuj
Bartek Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Zanieś do krawca, niech oceni. Może się okazać, że to tylko prosta ingerencja na 10cm w dół bocznych szwów + pas. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Akurat w przypadku większości większych zwężeń w pasie i nogawkach, prawie całe spodnie idą do prucia i ponownego szycia. Da się taniej (tylko część szwów), ale wtedy efekt jest o wiele słabszy. Ostatnio ktoś narzekał na zabieg zwężenia nogawek, po którym spodnie zupełnie inaczej zaczęły się układać. Cytuj
andershep Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Czy ta kurtka nadaje się na garnitur? http://www.ctshirts.co.uk/men's-outerwear/men's-coats/Navy-quilted-coat?q=gbpdefault||JC038NAV|||||||||||||&ppp=15# Nie mam problemu z typem kurtki (husky), ale z "motocyklowym" kołnierzem. Jaka jest Wasza opinia? trochę mało formalna jak dla garnituru typowo miejskiego, ale pasuje np do tweedowego. poza tym wygląda na mocno wytaliowaną. zwróć uwagę na wysoko osadzone i wąskie rękawy. kurtka może przez to źle się układać na marynarce. Cytuj
Kyle Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 ja bym miał obawy,czy ta kurtka jest wystarczająco długa, żeby przykryć marynarkę (zakładając, że marynarka nie ma długości a'la ostatnia kolekcja Vistuli) Cytuj
Bartek Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Macie racje, nic z tego nie będzie. Wygląda na to, że marynarka wystawałaby spod kurtki (brrrr..) Cytuj
sergiusz Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Jestem w porównaniu do większości forumowiczów mocno początkujący, nigdy nie stosowałem takiego połączenia, a pytanie mnie bardzo dręczy... Czy marynarka od garnituru pasuje do chinosów? Cytuj
mbs Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 To zapewne zależy od jakiego garnituru do jakich chinos. Cytuj
dsc Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Czy w przypadku plaszcza lub marynarki da rade dokonac modyfikacji w celu zmniejszenia otworu na ramie tzn. podniesc pache? Szewskiej pasji dostaje mierzac kolejny plaszcz lub marynarke, ktora ma tak debilnie wszyte ramiona, ze zmiescilbym tam udo. Wszelki ruch rekoma dalej niz 15* od pionu i cale ramiona oraz reszta okrycia idzie w gore. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Byrk Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 Jestem w porównaniu do większości forumowiczów mocno początkujący, nigdy nie stosowałem takiego połączenia, a pytanie mnie bardzo dręczy... Czy marynarka od garnituru pasuje do chinosów? o, ja w tej samej sprawie. jakie sa podstawowe roznice pomiedzy taka niegarniturowa marynarka, jesli sie nie myle 'odd jacket' a marynarka typowo garniturowa? i drugie primo tzw. czy koledzy znaja moze jakies adresy sklepow internetowych zebym mogl sobie plaszcze poogladac takie dosyc cienkie wiosna/jesien? zwiedzilem pol miasta poki co ale bez sukcesu, w tygodniu rusze na kolejne lowy, ale w tzw miedzyczasie bym poogladal wzornictwo. i trzecie primo: brzyszek posiadam wiekszy niz standardowy, do tego posiadam tez miesnie wieksze niz standardowe, do tego jestem stosunkowo niski. powoduje to ze z ubranami mam... ciezko sa w sieci jakies blogi odziezowe w ktorych widuje sie tez panow z miesniem piwnym deczko wiekszym ew radami czego unikac, jaki typ ubran sluzy? (i prosze bez komentarzy ze najlepiej sie pozbyc brzuszka, jestem jak kuron kucharz, walcze z nim 3/4 swojego zycia, a on ciagle wygrywa o jakies 5-10 kg ). Pzdr. Byrk Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 16 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2011 Czy w przypadku plaszcza lub marynarki da rade dokonac modyfikacji w celu zmniejszenia otworu na ramie tzn. podniesc pache? Szewskiej pasji dostaje mierzac kolejny plaszcz lub marynarke, ktora ma tak debilnie wszyte ramiona, ze zmiescilbym tam udo. Wszelki ruch rekoma dalej niz 15* od pionu i cale ramiona oraz reszta okrycia idzie w gore. Pozdrawiam, dsc. W H&M są camelowe płaszcze (niestety głównie poliester) z tak wąskimi i wysokimi pachami i tak wąską klatką, że zdaje się, jakby krawiec szył na faceta z wklęsłą klatą... Cytuj
andershep Opublikowano 16 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2011 (...)czy koledzy znaja moze jakies adresy sklepow internetowych zebym mogl sobie plaszcze poogladac takie dosyc cienkie wiosna/jesien? wzornictwo możesz obejrzeć np tu: http://uk.burberry.com/store/menswear/trench-coats/ http://www.mackintosh-uk.net/collection/men/ http://www.aquascutum.com/collection.aspx Cytuj
jkrol Opublikowano 17 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2011 Gdzie w Mediolanie można kupić jakieś fajne, ale tanie krawaty z grenadyny? Wiecie, jakiś taki godny polecenie straganik czy zapomniany przez boga składzik. Będę zobowiązany za adres i przybliżone kwoty. Dzięki! Cytuj
+Immune+ Opublikowano 17 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2011 Gdzie w Mediolanie można kupić jakieś fajne, ale tanie krawaty z grenadyny?Tu tkwi cała sprzeczność. Niestety. Wszystko zależy od tego co rozumiesz przez "tanie". Moim zdaniem 60 EUR to absolutne minimum. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.