Skocz do zawartości

Melonik, cylinder, beret - dyskusje i porady


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj Frankenstein

[...]

Muszę poszukać swojego starego zdjęcia w kasku korkowym. Miałem identyczny, niestety przy przeprowadzce spadła na niego ciężka paczka łamiąc korek.

To fason francuski z Indochin. Charakteryzuje się szerokim rondem, takim kapeluszowym. Twój prawdopodobnie z Wietnamu. Fason brytyjski bardziej kształtem przypomina hełm. Ronda jest mniejsze i nachylone ku dołowi. Świetna rzecz taki kask na upały, bo zachowuje się jak termos przetrzymując chłodniejsze powietrze. Może wiesz Vislav gdzie można kupić, bo dawno w Warszawie nie widziałem. Są tylko bambusowe, ale to nie to.

Gratuluję znajomości tematu. Ten model faktycznie pochodzi z Wietnamu.

Potwierdzam doskonałe właściwości przy upale. Ta kolorowa fotka została wykonana w godzinach popołudniowych, gdy słonko ostro przygrzewało, a ja czułem się komfortowo. Korek jest świetnym izolatorem, nagrzewa się wyłącznie wierzchnia warstwa.

Niestety w Polsce, poza jednym egzemplarzem jaki posiadał kolega w latach 70-tych, nigdy takiego nie napotkałem. A zawsze miałem chęć taki posiadać.

Ten egzemplarz wypatrzyłem tego roku latem na Bornholmie, w takim sklepiku mieszano kolonialnym, za zupełne grosze (60 DKK ~~ 30 PLN) - oczywiście natychmiast zakupiłem.

W przyszłym roku znowu wybieram się na Bornholm (nawiasem mówiąc cudowna wyspa), gdyby jeszcze były - to z pewnością dla Ciebie zakupię.

pozdr.Vslv

Opublikowano

Witaj Frankenstein

Niestety w Polsce, poza jednym egzemplarzem jaki posiadał kolega w latach 70-tych, nigdy takiego nie napotkałem. A zawsze miałem chęć taki posiadać.

Ten egzemplarz wypatrzyłem tego roku latem na Bornholmie, w takim sklepiku mieszano kolonialnym, za zupełne grosze (60 DKK ~~ 30 PLN) - oczywiście natychmiast zakupiłem.

W przyszłym roku znowu wybieram się na Bornholm (nawiasem mówiąc cudowna wyspa), gdyby jeszcze były - to z pewnością dla Ciebie zakupię.

pozdr.Vslv

Dziękuję Vislav. Przypomnę się w odpowiednim czasie. Może zresztą będzie dzięki temu okazja, żeby się wreszcie spotkać "na żywo" :)

Opublikowano

[...]

Dziękuję Vislav. Przypomnę się w odpowiednim czasie. Może zresztą będzie dzięki temu okazja, żeby się wreszcie spotkać "na żywo" :)

Ciekawe spotkanie w konwencji "cosplay", drugie z kolei szykujemy na wiosnę. Jest to grupa wielbicieli cyklu rosyjskich komedii "Osobliwości narodowego ...."

Dołączona grafika

No i trochę klasyki, czyli mój kuźmiczowy zestaw: trencz, oficerki i jeszcze (tym razem zimowe nakrycie głowy) uszanka.

Dołączona grafika

Klasyka nie musi być nudna! :-)

Zapraszam do uczestnictwa.

pozdr.Vslv

p.s. aby nie całkiem off-top - przetestowałem dziś beret przy bardzo silnym sztormowym wietrze, sprawdza się doskonale. Całkiem niezła alternatywa dla kapelusza o tej porze roku (fotki na moim blogu).

Vslv

Opublikowano

Witam,

niestety, nikt z naszego forum nie chce się dobrowolnie z(i)lustrować w berecie na łepetynie. Trafiają tutaj tylko różne zagraniczne przykłady.

Dla zachęty jeszcze jedna stylizacja z beretem w tle, tym razem bardziej na galowo, a nie w plenerze z okazji porannego weekendowego spaceru.

Po kilku dniach testów uważam, że beret jest rozsądną alternatywą dla kapelusza. Szczególnie w dzisiejszych realiach, gdy kapelusz czasami przeszkadza i nie bardzo jest co z nim zrobić działając zgodnie z "kapeluszową etykietą".

Co ciekawe również w wielu miejscach publicznych i biznesowych wieszaki na ubrania nie mają już półeczki na kapelusz i trzeba go gdzieś utykać. Oczywiście nie rezygnuję natychmiastowo ze swojej kolekcji kapeluszy. Po prostu zwiększyłem gamę możliwych nakryć głowy, bo podchodząc tradycyjnie do tematu: tylko gołowąsy chodzą sobie z gołą głową :mrgreen:

Dołączona grafika

pozdr.Vslv

Opublikowano

Ja na ten przykład zilustrować nie chcę, bo beret mi się źle kojarzy (z nieodpowiednimi osobami, które znam). A przede wszystkim, jeśli coś ma i tak nie chronić uszu od zimna, to zostaję przy kaszkiecie.

Opublikowano

Ja na ten przykład zilustrować nie chcę, bo beret mi się źle kojarzy (z nieodpowiednimi osobami, które znam). A przede wszystkim, jeśli coś ma i tak nie chronić uszu od zimna, to zostaję przy kaszkiecie.

Mierzyłem kiedyś kaszkiet i do mojego wielkiego łba nie pasuje zupełnie (mam zresztą jeden raz tylko użyty na próbę). Pozostaję przy kapeluszach i czasami tego typu berecie. Na te wietrzne pogody jest idealny. Natomiast, aby uszy marzły, to musi być grubo poniżej zera i przy silnym wietrze. To jeszcze nie ten czas ;)

pozdr.Vslv

A sam apel z mojejstrony, hmm...mniej teorii, więcej praktyki :lol:

Opublikowano

Witam,

i jeszcze jeden beret

Dołączona grafika

tym razem typowo wojskowy, czyli:

bez antenki, otok obszyty skórą, podszewka, otworki-wywietrzniki, część czołowa usztywniona do zamocowania emblematu. Trochę mniejszy niż poprzednik.

pozdrowienia

Vislav

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Czołem.

Mam pytanie a propo melonika, jest dość anachroniczny, ale czy noszenie go do garnituru, bądź zestawu koordynowanego jako alternatywa dla kapelusza jest dobrym pomysłem, czy wręcz przeciwnie zmieni mnie w jednego z fashion victim?

Pytam, bo z racji dość okrągłej głowy kapelusze z dużym rondem mi nie pasują, melonik zdaje mi się rozsądną, wydłużającą( :mrgreen: ) alternatywą.

Jak z tymi melonikami jest?

Opublikowano

Melonik może uczynić Cię najwyżej anti-fashion victim (czyli kimś takim, jak większość z nas :D ), bo z tego, co wiem, meloniki nie są teraz w modzie. :)

Ja raczej zastanawiałbym się, czy melonik jeszcze bardziej nie zaokrągli Twojej twarzy. Lepszy moim zdaniem byłby dla Ciebie homburg, ale jak to jest z jego dostępnością, każdy wie. :)

Pozdrawiam, Dr

Opublikowano

Lepszy moim zdaniem byłby dla Ciebie homburg, ale jak to jest z jego dostępnością, każdy wie. :)

Pozdrawiam, Dr

Jesli zna sie swoj rozmiar, to w dobie internetu mozna go dostac pod drzwi bez wychodzenia z domu :)

Też uwazam ze homburg lepszy.

Opublikowano

Jesli zna sie swoj rozmiar, to w dobie internetu mozna go dostac pod drzwi bez wychodzenia z domu :)

Niby tak, ale większość osób z tego forum zamiarujących kupić homburg miało obiekcje przed kupowaniem za granicą (a w Polsce trudno trafić na coś wartościowego ;) ).

Pozdrawiam, Dr

Opublikowano

Ja nie mam zamiaru kupowac homburga (przynajmniej teraz), ale od dłuzszego czasu nic ubraniowego nie kupilem w sklepach stacjonarnych w PL i dobrze na tym wyszedlem.

Nie zamierzasz homburga... Jak to?! :shock::lol:

Opublikowano

Jestem przez kilka dni w Krakowie i już w dwóch sklepach widziałem homburgi. Sprzedawczynie co prawda nie bardzo wiedziały o co pytam, ale gdy wskazałem na półce o co mi chodzi szło już znacznie lepiej. ;-)

Pozdr,

wojvv

Opublikowano

Jestem przez kilka dni w Krakowie i już w dwóch sklepach widziałem homburgi. Sprzedawczynie co prawda nie bardzo wiedziały o co pytam, ale gdy wskazałem na półce o co mi chodzi szło już znacznie lepiej. ;-)

Mógłbyś się podzielić adresami tych sklepów?

Opublikowano

"Handmade Hats", może kogoś zainteresuje?

- Skrzyżowanie Krasińskiego z Kościuszki (naprzeciwko Jubilatu), widać szklaną witrynę.

Mniej więcej tutaj:

Zumi - KLIK!

O i znalazłem informacje szczegółowe:

PKT - KLIK!

Ta pracownia była już wczoraj zamknięta. Dzisiaj ją sprawdzę.

Przy Floriańskiej są dwa sklepy kapelusznicze, w jednym z nich były homburgi i meloniki (w podwórku, numer nieparzysty, ok 30); w drugim - nr. ok 40 były tylko meloniki.

Pozdr,

wojvv

Opublikowano

Homburg jest bardziej formalny, jak sam powiedziałeś, bardziej uniwersalny oraz nie zaokrągli Ci twarzy jeszcze bardziej. ;) Oczywiście jeżeli wolisz melonik to w porządku, bardzo się cieszę, ale niektórzy jeszcze dopasowują kształt kapelusza do kształtu twarzy. :)

Pozdrawiam, Dr

Opublikowano

"Handmade Hats", może kogoś zainteresuje?

- Skrzyżowanie Krasińskiego z Kościuszki (naprzeciwko Jubilatu), widać szklaną witrynę.

Kiedy byłem tam parę miesięcy temu w ofercie były jedynie kapelusze damskie.

Niestety większość zakładów modniarskich nastawia się na kobiety. Męskie nakrycia głowy na pewno dostać można przy Krakowskiej 35, na wysokości Placu Wolnica. LINK.

Poza tym produkty PolKapu i paru innych firm są dostępne w sklepach przy Borelowskiego 5 i na Długiej, w okoliach Placu Słowiańskiego - niestety nie pamiętam numeru.

Opublikowano

Sklep który był na floriańskiej(ten którego już dziś nie ma) był filią, której centrum(tak to się nazywa filia-centrum?) znajduje się w Katowicach na ulicy Mickiewicza.

Podobno(zgodnie z tym co usłyszałem od właściciela) ceny w Katowicach są niższe o kilka procent, co wynika z różnic czynszowych. Niemniej, podobno wszystkie sklepy zaopatrują się w Skoczowie, mają więc taki sam towar(nie licząc damskich nakryć głowy, które pracownia w Katowicach wykonuje w warsztacie na zapleczu).

Maja również meloniki, cylindry i modele których nazw nie pomnę.

A co do polecanego przez kolegów homburga, może on być czarny?

Ma być dopasowany do butów, czy po prostu ma być?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.