Fryderyk Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Witam, Piszę do Was z pytaniem i prośbą o małą pomoc. Przechadzając się po sklepach w poszukiwaniu okazji na wyprzedażach znalazłem taki oto garnitur Vistuli: http://sklep.vistula.pl/product-pol-105 ... a-RED.html Kosztuje teraz 700 zł czyli sporo zeszli z ceny (1300 zł). Zakładając oczywiście, że taka cena faktycznie była przed wyprzedażą Szukam garnituru na co dzień, do pracy (korporacyjna). Ten jest trochę nietypowy bo materiał nie jest gładki, można wręcz odnieść wrażenie jakby był tweedowy i szczerze mówiąc podoba mi sie ta "niejednoznaczność". Zdjęcia nie oddają wyglądu materiału, w rzeczywistości jest on jednak bardziej gładki. Mimo wszystko nie wiem tylko czy się nadaje do pracy , czy nie będzie się za bardzo rzucał w oczy a może czy nie jest zbyt nieformalny? A może ktoś ma/ lub myślał o kupnie rzeczonego garniaka? Będę wdziezny za jakąś pomoc Pozdrawiam, Fryderyk Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Jak dla mnie to normalny jasnoszary garnitur. Może materiał nie jest idealnie gładki, ale moim zdaniem wygląda OK. Ten garnitur (z tego, co widzę na zdjęciach) nie jest zły (choć te wyłogi są dla mnie zdecydowanie za cienkie, a kozerka za wysoko :/ ), ale zastanawiałbym się, czy nie jest zbyt jasny, jak na garnitur "biurowy". Ostrożniej byłoby chyba wybrać coś ciemniejszego. Moim zdaniem - jeśli Ci się podoba, to bierz, na pewno nie będzie nieodpowiedni, aczkolwiek jeśli wolisz być bardzo ostrożny, wybierz jakiś ciemnoszary bądź ciemnogranatowy garnitur. Może i nie pomogłem Ci zbyt konkretnie, ale to może akurat się do czegoś przydać. Pozdrawiam, Dr Cytuj
mosze Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Czytałem gdzieś, chyba nawet na tym forum, że materiał z dodatkiem jedwabiu jest zbyt delikatny "na co dzień". Szybko się zniszczy. Celuj w zwykłą wełnę, niekoniecznie o wysokiej skrętności (też był gdzieś o tym wątek). Cytuj
Velahrn Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Patrząc na te zdjęcia - czy nie wydaje się, że marynarka jest nieco za krótka? Zawsze mam problemy z tymi zasadami, ale powinna chyba sięgać trochę niżej, do stawu międzypaliczkowego kciuka przy luźno opuszczonej ręce? Cytuj
+Immune+ Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Patrząc na te zdjęcia - czy nie wydaje się, że marynarka jest nieco za krótka? Zawsze mam problemy z tymi zasadami, ale powinna chyba sięgać trochę niżej, do stawu międzypaliczkowego kciuka przy luźno opuszczonej ręce? Jeżeli chodzi Ci o dlugosc rekawow to jest dobra. W mojej ocenie moglyby być nawet kilka mm krotsze. Jeżeli chodzi o sam material to nie polecam do biura. Welna kaszmirowa oraz welna z jedwabiem to fajny pomysl, ale na marynarke letnia, noszona luzno przez kilka godzin na dobe. Marynarka, ktora wskazales w mojej ocenie bedzie potrzebowala przynajmniej jednego prasowania w tygodnu, jeżeli zamierzasz chodzic w niej do pracy. Cytuj
Fryderyk Opublikowano 24 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Pozwolicie, że wrzucę zdjęcie z sesji Vistuli: http://w699.wrzuta.pl/obraz/powieksz/8ZnxLxwdqB3, to ta po prawej. Jeśli chodzi o długość, to miałem wrażenie że jest to faktycznie marynarka raczej krótsza niż dłuższa, ale bez przesady. Mieści się w granicach przyzwoitości Dziś ide przymierzyć w koszuli rozmiar, który zamówiłem dla siebie. Dzięki za wszystkie opinie, faktycznie nie pomyślałem zupełnie o tej mieszance z jedwabiem i słabej odporności. Spróbuje wybadac tę sprawę w sklepie. Pozdrawiam Cytuj
Velahrn Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Jeżeli chodzi Ci o dlugosc rekawow to jest dobra. W mojej ocenie moglyby być nawet kilka mm krotsze. Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem zapewne . Chodzi mi o długość samej marynarki, nie rękawów. Można to chyba sprawdzać na trzy sposoby: 1. Aby marynarka sięgała do linii pośladów (znaczy się, zakrywała je z tyłu). 2. Aby długość marynarki, po zmierzeniu odległości od górnej krawędzi kołnierza marynarki do ziemi, stanowiła stanowiła 50 % tej wartości (czyli np. przy wartości 160 cm powinna mieć 80 cm). 3. Aby marynarka sięgała do stawu międzypaliczkowego kciuka ("Długość marynarki pozwala na uchwycenie jej dolnej krawędzi dłonią swobodnie opuszczonej ręki."). Cytuj
ejzojeden Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 do pracy w korporacji polecał bym ciemniejszy garnitur Cytuj
Fingor Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Też wydaje mi się, że jest zbyt mało formalny i praktyczny do pracy w korporacji. Co do długości marynarki - cóż, jest modnie krótka, ale jeśli kolega nie jest wysoki, to nie będzie zła. Trzeba patrzeć jak wygląda na konkretnej osobie. Cytuj
stock Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 A ja bym sobie taki sprawił do biura, mieści się wg mnie w dopuszczalnych granicach. Zresztą, dress code obecnie najczęściej nie jest tak ścisły. Składu też bym nie demonizował, chodzę do pracy w garniturze 80% wełna 20% jedwab i nie zauważam różnicy w gniotliwości z 100% wełnianymi (co prawda po biurze chodzę najczęściej bez marynarki). Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Moim zdaniem nie jest za mało formalny, ale radzę zwrócić uwagę na co innego - jest on z jedwabiem. Jeżeli do tego jest dość cienki to bardzo szybko przetrą się w nim spodnie. Ja popełniłem ten błąd i własnie sprawiłem sobie taki garnitur i po około 2 miesiącach spodnie w kroku mi się przetarły na tyle, że boję się już w nich chodzić. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Mam Lantiera 60% wełna, 40% jedwab (ciemny grafit, gładki)- nic się nie przeciera, aczkolwiek trzeba go czasami przeprasować, bo sam wieszak nie wystarczy. Garnitur jest lekki i przyjemny w noszeniu, sprawdza się latem. I teraz: gdyby ten zaprezentowany przez ciebie garnitur mnie się podobał i pasowałby ne mnie, to bym go wziął bez zastanowienia, ponieważ skład i kolor pozwalają na noszenie go latem, a faktura znów pozwala na noszenie go zimą i jesienią. Moim zdaniem powinieneś go kupić. Co do noszenia w biurze, to o ile nie jesteś z zarządu lub dyrekcji, to taka szarość jest spokojnie do przyjęcia. PS. Mój setny post ) Cytuj
stock Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Moim zdaniem nie jest za mało formalny, ale radzę zwrócić uwagę na co innego - jest on z jedwabiem. Jeżeli do tego jest dość cienki to bardzo szybko przetrą się w nim spodnie. Trudno to w 100% określić po zdjęciu, ale wydaje się, że akurat ten model nie jest aż taki cienki. Poza tym to chyba nie jest kwestia czy kupić do biura ale czy kupić w ogóle. Dla mnie nie ma różnicy czy przetrze się po 2 miesiącach i 10 nałożeniach w pracy czy po roku i 10 założeniach gdy będę go używał poza pracą. Ja popełniłem ten błąd i własnie sprawiłem sobie taki garnitur i po około 2 miesiącach spodnie w kroku mi się przetarły na tyle, że boję się już w nich chodzić. Jakbym miał taki dylemat, to bym je dobił BTW, w weekend przetarły mi się jeansy Joopa po chyba mniej niż 10 założeniach. Ogromny zawód, bo wcześniej miałem z tą marką tylko dobre doświadczenia. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 No tylko mówię jak w moim przypadku było Ale akurat marynarka sama jest na tyle uniwersalna, że spokojnie może służyć z innymi spodniami, a jednak jedwab powoduje, że materiał jest ekstremalnie miły w dotyku. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Czy ktos z Kolegow mial cos takiego na sobie ... a jezeli nie, to czy bylby sklonny zalozyc? Przyznam, ze pociaga mnie tutaj totalna innosc w relacji do tego, co mezczyzni obecnie rzeczywiscie przywdziewaja. The Duke of Windsor’s Style http://42ndblackwatch1881.wordpress.com ... e-country/ Cytuj
pszemau Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Nie sądzę, żeby można było dziś w czymś takim dobrze wyglądać nawet w jakichś wyjątkowych okolicznościach przyrody. Że nie wspomnę o mieście - niewybaczalne Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 W mieście oczywiście, że nie, ale na wsi to jedyny uznawany przeze mnie strój sportowy (którego niestety jeszcze nie posiadam). Muszę jednak przyznać, iż jedynie pumpy na drugim zdjęciu mi się podobają (stanowią część tzw. golfing suit), reszta jest jednak zbyt bufiasta. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Gość gccg Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Czy tych spodni nie wklada sie jakos w skarpety? Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Nosi się skarpety podkolanówki (albo nieco krótsze), a końcówki nogawek zawiązuje się tak, żeby nie było widać gołej łydki. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Ernestson Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Na dole często jest pasek do zapięcia spodni pod kolanem. Widać taki na drugim zdjęciu tutaj Cytuj
Gość gccg Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Dzieki ! W sumie .. to jest to dosc oryginalny stroj ...ale czy taki praktyczny na dlugie wycieczki? Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 A czemu nie? Pozdrawiam, Dr Cytuj
m.z. Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 szczerze mówiąc dla mnie to kompletny relikt. nie przystaje do rzeczywistości, pozostaje podziwiać w formie muzealnej Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Ja też jestem takim reliktem, więc nie mam nic przeciwko. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Ernestson Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Bardzo mi się takie spodnie podobają ale wydaje mi się że obecnie byłyby jednak trochę groteskowe. Myślę że efekt byłby zbyt teatralny, bardziej przebranie niż ubranie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.