Moje, zamawiane 2 lata temu, też były za małe. Szewc upierał się, że sie rozbiją - po tygodniu wcale sie nie rozbiły i chodzenie w nich po prostu bolało. Powiedziałem, że chce zwrotu pieniędzy za buty a p. Lewandowski na to, że niemożliwe bo są używane i jeśli twierdzę, że były za małe to po prostu trzeba było w nich nie chodzic i od razu oddac
Dodaję do tego 2-3 umawiane wizyty u niego, kiedy mimo to go nie zastałem i traktowanie klienta już po zamówienia - jako natręta tworzy wizerunek szewca, z którym nie chce miec do czynienia nigdy więcej.
Myślałem o jakimś pozwie do sądu, ale zrezygnowałem - szkoda zachodu a buty nosi mój ojciec. Były min 1 rozmiar za małe - nie wiem jak i po co on w ogóle brał miarę ze stopy, ja na oko bym to lepiej zrobił.
Pozdrawiam,
F.