MateuszT. Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 Zielony krawat odpada dla bladej karnacji? Mam naprawdę jasną skórę i jasne blond włosy (skandywska lub jakby niektórzy powiedzieli "aryjska" uroda) i prawdę mówiąc taka butelkowa zieleń nigdy nie sprawiała mi kłopotu... Bardziej jasny róż (zdecydowanie nie dla mnie, za mały kontrast) czy czerń (efekt bladego trupa). Cytuj
Hargin Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 To tak, aby nie zaogniać. Uważam, że takie "zasady" stworzono dla mężczyzn, którzy średnio trafiają sobie palcem... wiesz gdzie Aby im ułatwić życie, aby ich wyzwolić od żon, które dokonują wyborów za nich. Od pewnego momentu (wyczucia stylu i samego siebie) można używać wszystkiego (oczywiście w akceptowanych ramach), byle dobrze to połączyć z innymi elementami. Eksperymenty mogą być bardziej lub mniej udane, ale chyba najważniejsze, abyśmy mieli z tego fun Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 A to też, jak najbardziej. Jest zapewne cała masa odcieni skóry, włosów itd., przy moim typie (który określiłbym jako bladoróżowy) zieleń wygląda źle, bo nadaje mojej twarzy "chory" odcień. Wypraktykowane. Cytuj
Hargin Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 A to też, jak najbardziej. Jest zapewne cała masa odcieni skóry, włosów itd., przy moim typie (który określiłbym jako bladoróżowy) zieleń wygląda źle, bo nadaje mojej twarzy "chory" odcień. Wypraktykowane. A jednak się zgadzamy Każdy powinien umieć indywidualnie ocenić, czy czuje dany kolor, czy nie. Nie da się przyjąć, że każdy reprezentant Twojego typu urody będzie musiał wykluczyć zieleń butelki Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 Chciałem tylko uczulić kolegę, że najlepiej zrobi, jeśli z tych popularnych kolorów polecanych w wątku (granat, brąz, bordo, zieleń) przymierzy wszystkie i wybierze ten, który najbardziej pasuje do jego "ramy". Bo koszule i marynarki się zmienia, a koloru skóry i włosów - niekoniecznie. Pamiętam, jak się ok. pięć lat temu rajcowałem "miętowym" (pastelowo-blada zieleń) krawatem, który zobaczyłem na jednym czarnoskórym paryskim elegancie. Pięknie mu było. Kupiłem podobny i nawet z dumą nosiłem, bo przecież tak super wyglądał. Nie muszę dodawać, że na mnie wyglądał w rzeczywistości bardzo źle. Cytuj
faber Opublikowano 2 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2016 Pytałem o butelkową zieleń, bo mam wrażenie, że taki kolor mi pasuje. Rzadko chodzę w garniturach, choć pewnie będzie zdarzać mi się to coraz częściej, ale krawat w kropki już mam.Będę chciał kupić krawat EoE, a z tego co mi wiadomo nie mogę ich przymierzyć, żeby zobaczyć który będzie najbardziej pasował, ale chyba zastanowię się nad butelkowym albo czekoladowym kolorem. dziękuje panowie za pomoc Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 2 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2016 Możesz zamówić oba i jeden odesłać. Albo oba zostawić . Cytuj
lubo69 Opublikowano 2 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2016 Zostaw oba; no chyba, że możesz dołożyć do Yanko. 4 Cytuj
Bażant Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2016 Ciekawostka wypatrzona na FB Lino Ieluzzi węzeł „Onassis” Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2016 Sam go odkryłem jak raz wracałem bladym świtem nie pamiętam już skąd i nie chciało mi się krawata zawiązać To jest po prostu krawat zawiązany jak fular? Muszę kiedyś przetestować. 1 Cytuj
pirat Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2016 Sam go odkryłem ... ...u Onassisa na strychu Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2016 Nie, na śmietniku za amerykańską ambasadą Cytuj
Stormont Opublikowano 16 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2016 Nie, na śmietniku za amerykańską ambasadą Hahahaha, jeden z lepszych postów na tym forum. Pozdrawiam. 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 17 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2016 Bo to wiecie, dowcip taki był (nie wiem, czy młodszym forumowiczom znany, ale w mojej grupie wiekowej chyba tak): Kto wynalazł golarkę elektryczną? Radziecki uczony Pietia Goras. A gdzie ją wynalazł? Na śmietniku za amerykańską ambasadą. Żarcik-kosmonaucik (ba-dum-tssss). 4 Cytuj
pirat Opublikowano 17 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2016 Ja słyszałem, że u Niemca na strychu Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 17 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2016 Chyba moja wersja lepsza Cytuj
pirat Opublikowano 17 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2016 każda liszka / pliszka / sroczka swój ogonek chwali 1 Cytuj
TomiW01 Opublikowano 17 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2016 Ja słyszałem, że u Niemca na strychu To rower Cytuj
Luc Opublikowano 18 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2016 A nie sikor? "Ciężkie czasy" powiedział ruski zdejmujący zegar z wieży kościoła. Cytuj
Stormont Opublikowano 20 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2016 Bo to wiecie, dowcip taki był (nie wiem, czy młodszym forumowiczom znany, ale w mojej grupie wiekowej chyba tak): Kto wynalazł golarkę elektryczną? Radziecki uczony Pietia Goras. A gdzie ją wynalazł? Na śmietniku za amerykańską ambasadą. Żarcik-kosmonaucik (ba-dum-tssss). Ze strychem u Niemca znałem, z ambasadą nie Cytuj
Hargin Opublikowano 23 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2016 https://player.vimeo.com/video/159323532?title=0&byline=0&portrait=0 ciekawy patent na usuwanie zaciągnięć z grenadyny 7 Cytuj
Arnechos Opublikowano 2 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2016 Przymierzam się do zakupu pierwszego krawatu z grenadyny. Mam dylemat, mianowicie pomiędzy tymi dwoma: 1. http://www.poszetka.com/product-pol-2939-KRAWAT-z-grenadyny.html2. http://www.poszetka.com/product-pol-1648-KRAWAT-z-grenadyny-garza-fina-.html I jeszcze, czy jest jakaś różnica jakościowa między Poszetką a EoE? Przekopałem temat i widziałem że podobno konstrukcyjnie EoE wypada ciut lepiej. Cytuj
Hargin Opublikowano 2 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2016 Pewnie ciężko będzie Ci doradzić, bo optymalny wybór zależy od tego co masz w garderobie. Wydaje mi się jednak, że burgund jest bardziej uniwersalny. Mam krawaty od Poszetki i EoE. Ostatnio dokupiłem dwie "finy" od Poszetki i w porównaniu z wcześniejszymi wersjami, obecne mają lepsze wypełnienie, a wykonanie robi lepsze wrażenie. EoE w standardzie ma grubszy wkład i jest o 0,5 cm szerszy. W obecnej chwili skłaniam się do postawienia znaku równości pomiędzy obiema firmami. 1 Cytuj
pirat Opublikowano 2 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2016 @Arnechos A ja odpowiem pytaniem na pytanie, choć podobno to nieładnie. Potrzebujesz, tj. częściej będziesz używał, krawatu gładkiego (większość Twojej garderoby to kraciaste marynarki, koszule w prążek etc.) czy we wzorek (gładkie garnitury lub koszule, wyróżniające się splotem czy fakturą). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.