Stormont Opublikowano 13 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2013 Grzybicy stóp raczej nie dostaniesz, bo powodujące ją grzyby należą do innych gatunków. Niemniej jednak, wiele produktów przemiany materii pleśni jest toksycznych dla człowieka, długotrwała ekspozycja na nie może powodować uczulenie, stany zapalne, a nawet nowotwory... Nie wiem jak Ty, ale ja bym nie chciał dostać na stopach wyprysku kontaktowego... No, to dobrze, że przynajmniej grzybicy nie mam. Szybko sobie takie rzeczy wkręcam. Właśnie odkryłem kolonię w kolejnych butach, które stały obok tych pierwszych/wymieniałem między nimi dwie identyczne pary prawideł. Kolejne prime shoes w koszu. Na wszelki wypadek poleciały też mokasyny, w których wypatrzyłem jakieś czarne kropki. Ostały mi się jedne derby i modlę się, żeby nic tam się nie zrobiło, bo w takim tempie do pracy zacznę chodzić w trampkach. Cytuj
Fey Opublikowano 13 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2013 A czy czasem prawidła cedrowe nie mają mieć właściwości grzybo- i bakteriobójczych? Cytuj
Velahrn Opublikowano 13 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2013 Boleję nad Twoją stratą . Najlepiej jednak rzeczywiście wyrzucić buty, jako że infekcja szerzy się nadal. Plus oczywiście wyrzucenue prawideł i dokładne mycie całego otoczenia. Ew można podjąć próbę usunięcia wszystkich widocznych kolonii i zastosować formalinę wedle opisanego tu sposobu. Nie wiem tylko, jak działa na pleśń, na dermatofity w każdym razie doskonale... Cytuj
Stormont Opublikowano 13 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2013 Podejrzewam (albo mam nadzieję), że nie tyle sie szerzy, co została przeniesiona na prawidłach - przy czyszczeniu, czy nawet później musiałem je zamienić. Jedyne buty, które się ostały zaniosłem dziś do dezynfekcji. A czy czasem prawidła cedrowe nie mają mieć właściwości grzybo- i bakteriobójczych? Rzekomo tak. Cytuj
Velahrn Opublikowano 14 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2013 A czy czasem prawidła cedrowe nie mają mieć właściwości grzybo- i bakteriobójczych? Olejki eteryczne mają takie właściwości, ale: 1. Olejek cedrowy szybko wietrzeje, i już go nie ma. 2. Nie penetruje i nie nasącza buta w całości. 1 Cytuj
szatkowsky Opublikowano 14 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2013 Dzień dobry,swego czasu problemy z nieprzyjemnym zapachem z obuwia usunąłem za pomocą roztworu z nano-serbra (dostępny w aptekach). Spryskałem do środka wysuszyłem i zadziałało na stałe. Nieprzyjemny zapach nie powraca a buty są zawsze świeże. Pozarawiam Cytuj
Stormont Opublikowano 30 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2013 Niniejszym moja ostatnia ocalała para, która zaliczyła dezynfekcję, poleciała do kosza. Jezeli ktoś ma jakieś cudowne pomysły, to bardzo proszę o rady, bo powoli zaczyna być to uciążliwe. Cytuj
Üxküll Opublikowano 1 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2013 Kiedy wszystkie domowe sposoby zawiodły, to ostatnią szansą jest sterylizacja obuwia. Szewc Jacek Okułowicz w Białymstoku zakupił ostatnio specjalną maszynę do sterylizacji. Pisałem o tym w przewodniku miejskim: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/1707-białystok-jacek-okułowicz-mistrz-szewski/ Cytuj
Ściernik Opublikowano 1 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2013 Niniejszym moja ostatnia ocalała para, która zaliczyła dezynfekcję, poleciała do kosza. Jezeli ktoś ma jakieś cudowne pomysły, to bardzo proszę o rady, bo powoli zaczyna być to uciążliwe. Gdyby to świństwo przechodziło przez prawidła to raczej powinien pleśnieć tylko środek? Wyczyściłeś dokładnie schowek? Cytuj
bikiniarz Opublikowano 1 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2013 Dobrym sposobem na drobnoustroje w butach jest wrzucenie ich do plastikowego worka, szczelne zamknięcie tego worka a następnie włożenie ich do zamrażarki na kilka-kilkanaście godzin. Po takim zabiegu buty wychodzą świeże, bez żadnych nieprzyjemnych zapachów. Potem warto używać jeszcze sprayów odświeżających buty od środka. Cytuj
Stormont Opublikowano 1 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2013 Ale moje buty są świeże, w mieszkaniu mam czysto i sucho, wentylacja działa, prawidła wyrzucone (używam gazet zmienianych raz dziennie), noszę skarpetki, używam dezodorantu do butów i talku do stóp, myję się cztery razy dziennie. To była jedyna para, która ostała się z tej pierwszej czystki (wyrzuciłem wszystkie zaatakowane buty) - chociaż nie wyglądała na ani trochę zaatakowaną i tak trafiła do dezynfekcji w tej śmiesznej maszynie. Garderoba była kolejno czyszczona: domestosem, jakimś cilitem czy innym wariatem odgrzybiaczem, spirytusem, srebrem koloidalnym, domestosem, spirytusem. Cytuj
White Haven Opublikowano 1 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2013 Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że podeszwa butów została zarażona w trakcie użytkowania (czyt. w pracy, po drodze do pracy itp.) Cytuj
Vit Opublikowano 1 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2013 jeśli można dorzucić swoje 3 grosze - z opisu sądzę /podobnie jak sciernik/, że "winny" może być schowek. Skoro był czyszczony - może nie został dobrze wywietrzony. Kolega pisze o parach butów "zarażonych blisko siebie", co oznacza, że pleśń może występować miejscowo i rozprzestrzeniać się na pobliskie obuwie. Proponuję byś sprawdził zakamarki swojego schowka i jednorazowym ręcznikiem papierowym przetarł ścianki garderoby /koniecznie w rękawiczkach/ i sprawdził czy nie pozostaje na nim żaden nalot czy brud - to może oznaczać, że masz nieproszonego "lokatora". Wyżej ktoś napisał, że jeśli chodziłoby o prawidła to największe zniszczenia powinny pojawić się od wewnątrz, jednak patrząc na podeszwę środek musiałby się już rozpadać, aby tak ona wyglądała. Poza tym wyciągnij wszystko z garderoby i spróbuj "na nos" wyczuć czy nie ma tam zapachu stęchlizny i czy nie gromadzi się tam wilgoć - no i materiały - z czego jest wykonana garderoba, czy są tam materiały łatwo biodegradujące lub higroskopijne? I pytanie kolejne - czy garderoba jest położona w pobliżu łazienki bo może stamtąd ciągnie ten grzyb... Byćmoże raz przyniosłeś coś na bucie, co rozwinęło się w kolonię tego dziadostwa zżerającego Ci buty. NA osłodę dodam, że buty muszą być dobrej jakości skoro tak szybko coś takiego postępuje. Poniżej link może okaże się przydatny: http://www.poradopedia.pl/dom-i-ogrod/plesn-w-domu-skad-sie-bierze-i-jak-z-nia-walczyc,3128.html Jeśli to nie pomoże to już tylko pozostaje Perfekcyjna Pani Domu Cytuj
White Haven Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Pal sześć suwaki, ale jeżeli faktycznie buty był zagrzybione to powinny przejść solidne odkażanie (choć ja bym nie ryzykował i je zwyczajnie wyrzucił). Możesz sobie załatwić stopy i inne pary butów przy okazji. Cytuj
Misza Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Może jednak lepiej, jak wylądują w koszu? Nie chodzi o stylistykę, ta w przypadku grzyba schodzi na dalszy plan. Cytuj
Wincenty Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Pleśń była na wkładce jednego z butów. Wywaliłem ją i nie widziałem innych śladów. Myślicie, że może wyjść w innym miejscu?? Cytuj
Misza Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Zrób ankietę i na jej podstawie podejmij decyzję lub wysłuchaj osoby, która na forum ma najwięcej lajków i zrób, jak Ci powie lub sam się zastanów, czy chcesz ryzykować i podejmij decyzję. Z grzybem jest tak, że jak się przyczepi, to czasami ciężko go zwalczyć przez długie lata. Cytuj
Bażant Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Oddaj je do sterylizacji. Kosztuje kilkanaście złotych. Cytuj
pirat Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Sarkazm, sarkazmem ale polecam przeczytać przypadek kolegi Stormonta: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/636-odświeżanie-sterylizacja-dezynfekcja-obuwia/?p=99872 Cytuj
White Haven Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Michał miałeś może do czynienia ze sterylizacją? Sam mam taką jedną parę wątpliwych butów (nic widocznego na nich nie ma, ale są używane i nosić od tak się zwyczajnie brzydzę) i waham się czy nie oddać ich przy następnej wizycie w Poznaniu do sterylizacji czy raczej odpuścić i uszczęśliwić kosz na śmieci Cytuj
Bażant Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Miałem, choć w przypadku obuwia sportowego Stały kilka lat w piwnicy, po sterylizacji i przewietrzeniu smród jak ręką odjął. To po prostu zabija wszystko co żywe, a nawet przetrwalniki pleśni. Buty do katowania w zimę zawsze się przydadzą - ja bym zostawił... Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Pleśń była na wkładce jednego z butów. Wywaliłem ją i nie widziałem innych śladów. Myślicie, że może wyjść w innym miejscu?? Wyjdzie. Między dużym palcem a wskazującym stopy. Czy ktoś dzisiaj zakładał Kuboty? w pewnym momencie na śląsku świeciło słońce 3 Cytuj
MH_fan Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Podbijam pomysł o sterylizacji. Zdarzyło mi się strerylizować buty w podobnych okolicznościach co wasze, i nie było z nimi żadnego problemu - czyt. sterylizacja wytłukła wszystkie bakterie i grzyby. Wg mnie warto to zrobić i mieć buty do katowania na zimę. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Idąc tym sposobem myślenia można kupować bieliznę, np fajne majtki i skarpetki z lumpexu. Można wysterylizować i będą prawie jak nowe. Czy te buty z piwnicy do katowania to aż takie cudo że warto ryzykować dożywotnimi problemami z grzybami na nogach? Cytuj
waski Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Co się dzieje z tym forum? To samo co z wątkiem o nowych nabytkach i wyprzedażach, niestety . Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.