Marek2011 Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2012 Eeee tam krótko czy nie krótko... Po 9 latach profesjonalnego pływania uważam to za bzdurę Nie raz pływało się bezpośrednio po obfitym obiedzie i nie było słynnych "kolek". To nawet nie o kolki tu chodzi. Po ostrzejszym treningu z pełnym brzuchem może być niezbyt estetycznie dookoła. Cytuj
SORGE Opublikowano 22 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 Coś w temacie. W ramach motywacji do treningu w "szarobure" i chłodne i deszczowe dni. http://fitness.wp.pl/multimedia/galerie/art955.html Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 13 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2013 Podsumowanie biegowego roku 2012: - przebiegnięte 1428 km 100 m - ustanowione życiówki: 1k - 3:28 5k - 20:51 10k - 42:19 21k - 1:39:17 42k - 3:29:42 Plany na 2013: - zwiększyć roczną objętość do 3000 km, - nie opuszczać niedzielnych wybiegań >2h, - pilnować okresu roztrenowań, - trening siłowy na nogi, - życiówki (do weryfikacji podczas sezonu): 1k - 3:10 5k - 18:45 (3:45/1 km) 10k - 39:59 (4:00/1 km) 21k - 1:29:59 (4:15/1 km) 42k - 3:09:59 (4:30/1 km) *** Dziś długie wybieganie - 2h dały 23 km. Jak na nieubity śnieg na Wale Miedzeszyńskim i mróz (-12 C), całkiem nieźle. Pot mi zamarzł w rękawach Mam nadzieję, że zima Was nie zniechęca i nie opuszczacie treningów? Jakieś plany startowe na wiosnę? Cytuj
Fikaczynski Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Plan jest taki, żeby mniej się uczyć i wreszcie wrócić do biegania Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 14 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Audiobook na uszy i marsz do parku! Ja sobie czasem słucham podcastów EKG w Tok FM. Cytuj
constantin Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Audiobook na uszy i marsz do parku! Ja sobie czasem słucham podcastów EKG w Tok FM.ja w Ubiegłym roku także mam ponad 1500 km za sobą, ale na rowerze:) Cytuj
Petrikauer Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Plan jest taki, żeby mniej się uczyć i wreszcie wrócić do biegania Po bieganiu mózg chłonie wiedzę jak gąbka. Sprawdzone empirycznie. Cytuj
Fikaczynski Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Proc, tak mnie zmotywowałeś, że 3 biegania mam za sobą do wakacji Ci dołoże tym bardziej, że znalazłem moje zapiski treningowe z wakacji, które mnie zmotywowały (a może bardziej waga jaką wtedy miałem xD) Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 16 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zima jest w końcu po to, żeby nie przestać biegać Kiedy budować bazę tlenową, jak nie teraz? I zyskać przewagę nad konkurencją Jutro robię kilometrowe akcenty w tempie biegu na 10 km i niestety idę na automatyczną bieżnię, bo przez to błoto pośniegowe nie da się biegać w szybkim tempie :-/ Nienawidzę bieżni. Cytuj
Fikaczynski Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Też nie znosze bieżni, jak dorzuce siłownie to czasem jednak będę z niej korzystać Cały rok jest po to żeby nie przestać biegać! No i zapisałem się na półmaraton warszawski - muszę wygrać z tatą bo myśli że jak on biega a ja nie to już może wygrać Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 16 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Też tam biegnę Powodzenia dla Ciebie i dla Fikaczyńskiego seniora PS Paradoksalnie mam teraz problem z bieganiem za dużo - ambitni amatorzy niestety nie mają czasu i możliwości na odpowiednią regenerację (masaże, solanki, sauna, kilkunastogodzinny sen, kilkunastominutowe rozciąganie przed i po), co mocno frustruje. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 W nawiązaniu do utyskiwań na sól na drogach - biegaczom również się dostaje To tył moich leginsów na wysokości łydek - niestety buty nie mają błotników Jak Wam idzie zimowe bieganie? Ja zeszły tydzień zakończyłem przebiegiem 72 km w tym długie wybieganie 27 km. Lód jest deprymujący, bo można by biec lepiej, a się nie da http://nikerunningpoland.bieganie.pl/20 ... echnika-2/ Cytuj
slavo Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Jak zima i bieganie to... biegówki. To chyba łapie się jako alternatywa? S. Cytuj
trybek Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 W tym roku mam dopiero 6 treningów biegowych za sobą. Najdłuższy 12 km. Pozostało dokładnie 60 dni do łódzkiego maratonu, więc pora zwiększyć ilość jednostek treningowych. Na swoje usprawiedliwienie mam 14 treningów CrossFit. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Inna konkurencja, ale bardzo ciekawa, idealna na zimę Osobiście tak jak zapalam się do wielu rzeczy, akurat do narciarstwa miłością nie pałam. Trybek - biegłeś kiedyś już maraton? W przygotowaniach kluczowe są cotygodniowe wybiegania >2h. Cytuj
trybek Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Tak, w zeszłym roku (kwiecień). Przygotowując się do tamtej imprezy biegałem dwa razy w tygodniu ok. 40 min i w niedzielę ok. 2-2,5 h. Z tym, że mi zależy na samym ukończeniu imprezy. Sukcesem będzie czas poniżej 4:15. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Ok, czyli świadomie układasz taki plan Ja swój pierwszy maraton w połowie przemęczyłem naprzemiennie podbiegając i maszerując. Cotygodniowe wybiegania >2h pomagają przyzwyczaić organizm do długiego, wyczerpującego wysiłku i w ten sposób kolejny analogiczny bodziec znosi się lepiej. Cytuj
trybek Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Proc, w którym maratonie pobiegniesz? Rozważam jeszcze jeden start jesienią. Chyba postawię na Poznań. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Nie mam zbytnio czasu na wojaże, bo w soboty często pracuję, więc u mnie po maratonie jeszcze jest robota Rozważam Orlen - akurat jest 3 tygodnie po Półmaratonie Warszawskim, w którym i tak biorę udział. A że w Warszawie, to nie muszę nigdzie jechać. Oczywista, że z powodu nagród nie rozważam Orlenu, choć te są pokaźne: http://www.orlenmarathon.pl/node/30 Na jesień tradycyjnie Maraton Warszawski - kiedyś mi się znudzi, to zacznę uprawiać tzw. turystykę biegową. Chciałbym tak kiedyś móc poznawać świat, a właściwie duże miasta - trasą maratonu, od ich arterii. W sierpniu może Półmaraton Gryfa w Szczecinie, bo mnie znajomi chcą na wódkę zaprosić Po drodze przynajmniej jeden start na 5k lub 10k w miesiącu - od marca. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 18 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2013 Japończycy potrafią zrobić nawet estetyczne buty do biegania. Cytuj
mbs Opublikowano 18 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2013 No nie da się ukryć, że Nike ma chyba najładniejsze linie, które są jednocześnie wygodne i wyglądają na tyle dobrze, że można w nich czasem pochodzić nawet na co dzień, chociaż sam tego nie praktykuję. Chciałbym biegać więcej, żeby szybciej mi się kapcie psuły, żebym mógł kupować nowe. Cytuj
trybek Opublikowano 18 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2013 http://patrickjohnsontailors.tumblr.com/ Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 14 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2013 Za 9 dni Półmaraton Warszawski - jak przygotowania? Ja już schodzę z objętości, a za chwilę lecę na bieżnię na ostatnie mocne rytmy (12 x 1 km w tempie 3:45). Ustawiam się na 1:30. Jest szansa, że po raz pierwszy padnę na trasie już się szybko robi. Cytuj
Kyle Opublikowano 14 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2013 Przygotowania trochę w lesie (niestety w przenośni, nie dosłownie ), ostatnie miesiące plecy mi cholernie dokuczały, ostatnio biegam wieczorami po 10 km, i tyle. Wczoraj i tak biegnąc po śniegu wzdłuż parku Moczydło ok. godz. 22:30 aż się śmiałem, bo jakby ktoś mi rok temu powiedział, że będę w stanie w ogóle przebiec te 10 km, to bym się w czoło popukał . Nastawiam się po prostu na to, żeby półmaraton ukończyć, i żeby nie być ostatnim. Realnie patrząc wyjdzie jakieś 2,5 godziny. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.