"Nie wolno też spożywać żadnych produktów z soi, bo wiadomo - jest genetycznie modyfikowana. Wszelkie GMO jest szkodliwe. Sport też podnosi ciśnienie. Więc unikam. Witamin to lepiej też nie przyjmować bo łatwo przedawkować, a jak sie przesadzi to szkodliwe to jak trucizny."
To na serio?
-Jak dotychczas nie ma rzeczywistych dowodów na szkodliwość GMO - po prostu w tej sprawie najlepiej nie zabierać zdania JESZCZE, natomiast na pewno przyniosło sporo pożytku ludziom (między innymi synteza wielu substancji chemicznych używanych jako leki, rozwiązywanie problemu głodu, czy rozwiązywanie problemu najczęstszej przyczyny utraty wzroku na świecie spowodowanej chronicznym niedoborem wit A - tzw złoty ryż ). Natomiast soja faktycznie dla mężczyzn jest nie wskazana gdyż istnieją pewne dowody, jeszcze nie zaakceptowane, że może zmniejszać synteze męskich hormonów płciowych
- sport podnosi ciśnienie?! Chyba największa bzdura jaką od dawna słyszałem...
- witamin faktycznie lepiej nie uzupełniać tabletkami tylko zbilansowaną dietą, ALE witaminy BARDZO TRUDNO przedawkować ale jest to możliwe (z tego co pamiętam z biochemii tylko 2 z nich mogą wykazywać działanie toksyczne w zwiększonych dawkach, większość - czyli te rozpuszczalne w wodzie są całkowicie usuwane z organizmu drogą nerkową jeżeli dostarczane są w nadmiarze). Warto podejść do takich rzeczy od bardziej LEKARSKIEGO punktu widzenia a nie internetowego tudzież "POPULARNO-naukowego "
Aha - piramida zdrowego jedzenia wg aktualnych wiadomości z pewnością nie powinna opierać się na zbożach. A jeżeli już to broń boże nie na pszenicy