Zajac Poziomka Opublikowano 19 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2016 bugi: Według mnie załamania w normie, nie ma się czym przejmować. Jeszcze przykład na to, że to co napisali Styleman i eustachu nie zawsze jest prawdą. Poniżej wklejam zdjęcie moich rocznych, dosyć często używanych Herring Edward II w rozmiarze 7,5 UK. Mam też buty na tym kopycie w rozmiarze 7 i są właśnie "na styk". Te w rozmiarze 7,5 od początku były odrobinę luźne, ale ja akurat lubię odrobinkę luzu. Ciekaw jestem czy według Was złamały się brzydko.... No chyba że nie jest to "but o dobrej konstrukcji", ale wydaje mi się to mało prawdopodobne. Dodam jeszcze, że w Charles II w rozmiarze 7 chodzę rzadko, bo wcale się mocno nie rozbiły i o ile na początku są dobre, to po 4-5 godzinach na nogach zaczynają trochę cisnąć. Może z czasem się rozejdą, ale wcale nie chce mi się z tym męczyć, więc przez większą część roku stoją sobie nieużywane na półce. Mam jeszcze kilka luźniejszych par i w żadnych nie zaobserwowałem nadmiernego rozbicia się, bądź brzydkich załamań... Jeżeli ktoś nie wierzy, mogę wkleić więcej zdjęć 3 Cytuj
eye_lip Opublikowano 19 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2016 Mam niejedne buty luźniejsze o 0.5 rozmiaru i nic się źle nie łamie, nie ma się co przejmować. 2 Cytuj
Robert M Opublikowano 19 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2016 Jednak z tym, że Berwicki się mocno rozchodzą, to akurat prawda, przynajmniej jeśli mam wyrokować na podstawie jednej posiadanej pary (3561) - rozeszły się o dobre pół rozmiaru, może nawet więcej. Inna rzecz, że kopyto jest na mnie ogólnie za luźne. Cytuj
Bugi Opublikowano 20 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2016 Ok, dzięki Panowie, buty zostają w takim razie. Też właśnie pytałem o te zagięcia przez fakt, że posiadam Berwicki ( jeden z pierwszych zakupów) które są totalnie za duże i obszerne (chyba w żadnym miejscu stopa nie styka się z butem poza podeszwą) i one się tragicznie złamały na captoe. Z tym, że te berwicki jak je przyłożyłem do Yanko wyglądają jakby były zdjęte z osoby o 20 cm wyższej ode mnie:) Cytuj
Friedman Opublikowano 20 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2016 Moje trzewiki 242 od Berwicka przy pierwszym założeniu sprawiały wrażenie za małych - i to na długość. Po dwóch dłuższych spacerach problem zniknął i leżą świetnie. Cytuj
eustachu Opublikowano 21 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2016 No i przyszły moje pierwsze Loake'i. Pasują jak ulał, wygodne, wyglądają tez bardzo dobrze, ale mam pewne zastrzeżenie dotyczące podeszew w obu butach. Zauważyłem, że w miejscu połączenia cholewki z podeszwą lekko odchodzi pewna warstwa (jak na zdjęciu). Ma to miejsce na całej długości w obu butach. Dodatkowo krawędzi podeszwy są dość mocno zjechane, ale akurat to mnie mało martwi, bo przecież mogę sobie to zapastować. Buty kupione jako I gatunek. Z góry dzięki za pomoc. Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka Cytuj
Aron Opublikowano 21 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2016 W Loake zdarzają się takie sytuacje. W moich monkach są krzywo wybite dziurki. Osobiście bym wymienił. 1 Cytuj
eustachu Opublikowano 21 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2016 Niestety to ostatni egzemplarz, kupiony w atrakcyjnej cenie :/ W takiej sytuacji radzicie zwracać czy coś z nich jeszcze będzie? Cytuj
szewc24 Opublikowano 22 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2016 Zdjęcia pewnych rzeczy nie oddają, ale najprawdopodobniej jest trochę wadliwe frezowanie brzegów spodów. Jeżeli rozważasz zelowanie, to poza wyglądem nic nie powinno się dziać. Trochę gorzej gdyby była potrzeba kiedyś wymieniać spód skórzany, ale i to dałoby się przeskoczyć. Cytuj
eustachu Opublikowano 22 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2016 No to teraz zagwozdka, zostawiać czy oddać czy może napisać do sklepu o jakiś rabat, jak myślicie? Dzięki Cytuj
eustachu Opublikowano 22 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2016 1. Sięgnąć po słownik: http://sjp.pl/zagwozdka, 2. Zostawić, buty to nie mechanika precyzyjna, 3. Jak Ci się chce to pisać, pieniądz nie śmierdzi. Aaa, jak ja mogłem tak napisać, to chyba ze zmęczenia. Przepraszam.Dzięki za rady Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka Cytuj
doc Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Czołem.Zastanawiam się nad butami z linka, mają być do smokingu. Trochę zbyt ozdobne jak dla mnie i zdjęć mało, natomiast cena przyzwoita. Nie mogę tylko znaleźć nic na temat producenta. Spotkał się ktoś z tymi wyrobami? https://www.ditrevi.pl/shop/outlet-polbuty/loriblu_3e_ulc42f_uz.html Cytuj
lubo69 Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Di Trevi to jest fontanna fajna, buty niekoniecznie. Jeżeli masz już smoking i wygląda on tak, jak smoking powinien wyglądać, to nie psuj go tanimi butami. Czarne oksfordy z nakładanym noskiem też dadzą radę do smokingu. Skóra lakierowana to w większości przypadków zły wybór z punktu widzenia starzenia się obuwia i konserwacji. Jeżeli natomiast jest to smoking tylko z nazwy (nie obrażam, nie wiem po prostu i rozpatruję akademicko wszystkie możliwości) i kosztował tyle ile te buty, to możesz je kupić. Cytuj
alterte Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Od jakiegoś czasu mam ochotę nabyć swoje pierwsze buty zamszowe. Jako, że robi się coraz cieplej, więc i bardziej formalne stroje częściej pójdą w odstawkę, nadszedł chyba ten właściwy moment. Wpadło mi w oko coś takiego: http://shopmiler.com/pl/obuwie/oksfordy/buty-loake-202-ds Myślicie, że warto? Cytuj
mosze Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Wg mnie nie warto (za tę cenę) - to najniższa (lub jedna z najniższych) linia Loake. Cytuj
brumia Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 a nie lepsza oferta jest tutaj ? http://www.herringsh...rown-suede/sale zgłoszona w wątku : https://forum.butwbutonierce.pl/topic/312-okazje-na-ebayu-i-allegro/page-68 pzdr Bartek Cytuj
alterte Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 W tęgość F moja noga nie wejdzie. Cytuj
sko Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Szukam budżetowych lotników. Znalazłem coś takiego: https://www.zalando.pl/edwin-wallace-quenecan-oksfordki-noir-gris-ew112a00h-q11.html Jakieś inne propozycje czy dorzucać 300 i brać Berwicka? Cytuj
Robert M Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Nie. No nie. Paskudne obszycie, buty klejone, do tego to nie są tak naprawdę lotniki. Powiem szczerze, że jedyne budżetowe lotniki, które mają sens, to wg mnie te: https://meermin.es/articulo.php?idArt=4630- przynajmniej jeśli chodzi o wygląd, bo Meerminów nie posiadam (aczkolwiek jest cały duży wątek na forum). Mają one tę przewagę, że chyba jako jedyne w tym przedziale cenowym mają jakkolwiek smukłe kopyto. Obłe lotniki wyglądają po prostu źle, a od producentów takich jak Berwick czy G&B innych nie dostaniesz. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Moim zdaniem nie warto brać budżetowych lotników. Piękno lotników w dużej mierze tkwi w kopycie, kopyta w butach budżetowych niestety nie są do lotników odpowiednie (Meermin i Berwick też nie). Lepiej już kupić klasyczne oksfordy, a na lotniki cierpliwie zbierać pieniądze. 3 Cytuj
Robert M Opublikowano 23 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2016 Moim zdaniem nie warto brać budżetowych lotników. Piękno lotników w dużej mierze tkwi w kopycie, kopyta w butach budżetowych niestety nie są do lotników odpowiednie (Meermin i Berwick też nie). Lepiej już kupić klasyczne oksfordy, a na lotniki cierpliwie zbierać pieniądze. W sumie może i racja. Początkowo sam chciałem napisać coś w tym stylu, ale stwierdziłem, że w sumie te Meerminy jeszcze dadzą radę, jeśli koledze bardzo zależy. Natomiast co do zasady to fakt, że naprawdę ładne lotniki to dużo większy wydatek. Cytuj
doc Opublikowano 24 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2016 Di Trevi to jest fontanna fajna, buty niekoniecznie. Jeżeli masz już smoking i wygląda on tak, jak smoking powinien wyglądać, to nie psuj go tanimi butami. Czarne oksfordy z nakładanym noskiem też dadzą radę do smokingu. Skóra lakierowana to w większości przypadków zły wybór z punktu widzenia starzenia się obuwia i konserwacji. Jeżeli natomiast jest to smoking tylko z nazwy (nie obrażam, nie wiem po prostu i rozpatruję akademicko wszystkie możliwości) i kosztował tyle ile te buty, to możesz je kupić. Dzięki za odpowiedź. Smoking szału nie robi, chciałem upgrade'ować całość znośnymi butami dopóki nie dorobię się lepszego. W takim razie szukam dalej. Cytuj
sko Opublikowano 24 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2016 W sumie może i racja. Początkowo sam chciałem napisać coś w tym stylu, ale stwierdziłem, że w sumie te Meerminy jeszcze dadzą radę, jeśli koledze bardzo zależy. Natomiast co do zasady to fakt, że naprawdę ładne lotniki to dużo większy wydatek. Rozumiem, że te lotniki z Berwicka (http://sklep.klasycznebuty.pl/438,berwick-2585-black.html) też są liche? Cytuj
Aron Opublikowano 24 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2016 Lotniki Berwick nie za bardzo mi się podobają, bo mają wydłużone kopyto i zadarty nosek - zdjęcie z boku mnie nie przekonuje. Jednak lotniki Meermin wyglądają według mnie na tych zdjęciach ładnie. Cytuj
TDab Opublikowano 24 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2016 Podczepię się pod temat lotników - jakoś tak bardziej mi pasują na mój własny ślub. A że mam dosyć dużą stopę (46,5 EU, 11,5 i 12 UK), to i wybór jest dosyć lichy. Miałem nieprzekraczać budżetu 800 zł ale chyba się nie uda. Który wybór lepszy, jeśli chodzi o jakość? Na razie udało mi się tylko zmierzyć pierwsze - 11,5 jest świetnia dopasowana: http://www.shoepassion.pl/eleganckie-buty-meskie/no-572.html http://patine.pl/yanko-style-201-goodyear-welted.html W tych Yanko o ile rozmiar 12UK mógłby być ok, to boję się że szerokość F będzie niewystarczająca Może ma ktoś lepszy pomysł na ślubne lotniki? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.