Jump to content

Bugi

Użytkownik
  • Content Count

    46
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2

About Bugi

  • Rank
    Zwykły

Recent Profile Visitors

288 profile views
  1. Hehe, to mam dwie różne opinie, obie oparte na doświadczeniach własnych. A może spróbować ten tłuszcz mydłem do skór lub renomatem usunąć póki w miarę świeży?
  2. Ok, pocieszyliście mnie, że z czasem samo wróci do normy. Już byłem przerażony, że trwale odbarwiłem buty. Te koniakowe bym przeżył ale permanentnej zmiany koloru ze średniego brązu na ciemny chyba nie:) Chciałem dobrze odżywić skórę i fakt, że po takim natłuszczeniu skóra wygląda świetnie - jest elastyczna, miękka, sprężysta i wygląda zdrowo. Ale następnym razem chyba sobie daruję
  3. No właśnie dałem im czas przez całą noc. Liczyłem, że może kolor wróci do normalnego, niestety nic z tego. Czekać dłużej? Wolałbym w nie nieingerować więc jeśli z czasem wrócą do naturalnego koloru to jakoś się przemęczę. Jaka rada?
  4. Sprawa taka, nasmarowałem 2 pary butów tłuszczem HP Dubbin no i efekt mi się nie podoba. O ile koniakowe pozostały koniakowe i tylko trochę się przyciemniły ( równomiernie), to te w kolorze średni brąz zmieniły kolor na ciemnobrązowy ( i to w dodatku nieregularnie, widać jaśniejsze i ciemniejsze plamy). Czy da się to jakoś odkręcić? A może same z czasem/używaniem wrócą do poprzedniego koloru? Przeprowadziłem zgodnie z zaleceniami test przy pięcie i wszystko było ok. Dopiero gdy doszedłem do bardziej miękkich miejsc skóra zaczęła ciemnieć.
  5. A jednak moja dedukcja była poprawna. Raczej mało kto zaczynając z dobrym obuwiem porywa się od razu na 4 pary za jednym zamachem. Czy ktoś z forumowiczów tak postąpił? Jestem naprawdę ciekaw:)
  6. Ja również muszę się wyłamać ponieważ nie rozumiem jak do "niezobowiązującego" ubioru można polecać czarne oksfordy ( i to na 1 pozycji). Ja też ubieram się niezobowiązująco i w ciągu 2-3 lat czarnych oksfordów brakowało mi może z JEDEN RAZ. Gdybym je kupił przed innymi butami to leżałyby większość czasu na półce albo co gorsza gdybym kupił jako pierwszą parę to do zakupu kolejnej nie miałbym w czym chodzić Moja lista prezentuje się więc następująco: 1. Brązowe brogsy/oksfordy ze skóry licowej ( w zależności czy zdarza nam się założyć nieformalny garnitur czy jednak nawet tego nie) 2. Koniakowe full brogue ze skóry licowej ( najlepiej longwing) 3. Brązowe chukka ze skóry licowej ( może też być zamsz). Świetny but w którym można przechodzić w naszym klimacie większą część roku bez odczuwania jakiegokolwiek dyskomfortu. 4. Zamszowe średniobrązowe monki (podwójne) Wyjaśnienie: przez strój niezobowiązujący rozumiem brak konieczności noszenia garnituru, od czasu do czasu może jakiś mało formalny, natomiast okazje do założenie formalnego pojawiają się max 2 razy do roku. Edit. Też uważam, że najpierw trzeba zainwestować w buty które będzie można wykorzystać jak najczęściej ( najlepiej codziennie) a nie takie na zasadzie "każdy powinien mieć w SZAFIE". Miejsce buta jest na stopie, pamiętajmy o tym. Jak się zakochać w obuwiu, docenić jego wygląd i jakość jak nie ma się okazji z nim obcować?
  7. Ok, dzięki Panowie, buty zostają w takim razie. Też właśnie pytałem o te zagięcia przez fakt, że posiadam Berwicki ( jeden z pierwszych zakupów) które są totalnie za duże i obszerne (chyba w żadnym miejscu stopa nie styka się z butem poza podeszwą) i one się tragicznie złamały na captoe. Z tym, że te berwicki jak je przyłożyłem do Yanko wyglądają jakby były zdjęte z osoby o 20 cm wyższej ode mnie:)
  8. To ja jeszcze wrzucę zdjęcia tych swoich butów założonych na stopy. Na tych dwóch zdjęciach gdzie widać wielkie zagięcia przyjąłem bardzo nienaturalną pozycję dla stopy, stanąłem prawie, że na palcach. I jak to wygląda? Bardzo źle się marszczą na nodze czy daje radę?
  9. Witam, nie bardzo wiem czy to dobre miejsce na to pytanie ale lepszego nie znalazłem. Kupiłem chukka Yanko 080Y, rozmiar 8,5 ( taki jak noszę standardowo), wydawały mi się minimalnie za duże ale mniejszy już był niedostępny. Buty bardzo mi się podobają a w dodatku kupiłem je w dobrej cenie więc szkoda oddawać. Wsadziłem więc niegrubą wkładkę i od razu stopa lepiej wypełniła buta ( ze względu na kopyto z przodu mam nieco więcej luzu ale w obwodzie jest już ok, nie ma mowy o lataniu stopy). Dzisiaj pierwszy raz założyłem buty na chwilę dłużej i pojawiły się takie oto zagięcia, które widać na zalinkowanych zdjęciach. Panowie, czy są one w normie czy może jest ich za dużo i za blisko noska i będą straszyć? Na lewym bucie zagięcia są głębsze ale to pewnie wina tego, że lewa stopa jest o 9mm krótsza. Co myślicie? Pozdrawiam Edit. Zapomniałem o zdjęciach. https://zapodaj.net/9d4e3c4375c0c.jpg.html https://zapodaj.net/38b3c3d81a598.jpg.html https://zapodaj.net/29dccddd17fd4.jpg.html
  10. Ja również polecę prawidła drewniane ale w przeciwieństwie do Remiego właśnie nie na sprężynie tylko takie co skręcasz odpowiedni rozmiar i wciskasz. Coś takiego: http://fleczki.pl/userdata/gfx/1f695caae3a496276c6a77bbcc7bb01f.jpg Mi się udało rozciągnąć monki (Hiro) które było bardzo ciasne a po kilku dniach rozciągania stały się bardzo wygodne.
  11. Dzięki, trochę mnie uspokoiłeś. Trzeba będzie zapewne przeboleć odciski i mocno rozchodzić Może nawet na większe prawidła na 2 doby wsadzę najpierw. Gdybym ja wziął 0,5 rozmiaru mniejsze niż to co obecnie noszę to bym się w nie nie wcisnął chyba. Dlatego rozmiar wziąłem taki jak zamawianych dotąd 2 par ( trzewiki Grenson Sharp i Berwick, tęgość G) mając na uwadze węższe kopyto
  12. Panowie, co oznacza "3 1/8" na podeszwie meerminów ( gumowej)? Nie mogę nigdzie znaleźć na bucie rozmiaru a wydaje mi się, że buty są mniejsze od tych które dostałem za pierwszym razem. Mocno ten ich zamsz się rozchodzi? Buty są ciasne na całym przodzie ( od miejsca gdzie zaczyna się język) ale na długość są idealne. Rozejdą się? Mógłbym wziąć pół rozmiaru większe ale to są monki i nie wiem czy po rozejściu nie będą spadać EDIT: Znalazłem- rozmiar 8.5 czyli taki sam. Nie zmienia to faktu, że moim stopą wydają się mniejsze na szerokość
  13. Klasycznebuty.pl to i ja szczerze mogę polecić. Zamówiłem stamtąd moje Berwicki i kontakt, wysyłka, obsługa klienta rewelka. Niestety buty miały pewną wadę. Jeden but był co najmniej pół rozmiaru większy i tak jakby zupełnie nie od tej pary ( dłuższy, inne proporcje na podeszwie, większe ranty). Niestety szewc odkrył to dopiero po podzelowaniu ale, że ten większy but przypadał na moją większą stopę to tematu nie poruszałem i jestem zadowolony
  14. Sekret, masz trochę racji ale jaka jest alternatywa w tej cenie? W tej półce cenowej niedoróbki będą się zdarzać ale ogólna jakość na moje niewprawione oko jest bardzo dobra. Co ważniejsze po przesłaniu zdjęć żadnych problemów z wymianą a oni pokryją koszty przesyłki. Dodatkowo wyślą nową parę jak prześlę im potwierdzenie nadania a nie dopiero jak do nich dojdą. Więc w moich oczach wychodzą z twarzą z całej sprawy. Na buty czekałem 9 dni od złożenia zamówienia ale po 3 dopiero opłaciłem więc stosunkowo niedługo. A to, że muszę odesłać i poczekać trochę dłużej to no cóż, koszt niskiej ceny. Jakbym kupił 2 razy droższe buty pewnie miałbym bez wad i czekania. Nie mam za dużego porównania bo 1 Berwicki, 1 grensony ( czyli ta sama półka cenowa) ale na mnie te Meerminy, nie uwzględniając tych wad ze zdjęcia, zrobiły najlepsze wrażenie. Zamsz piękny, szycie bez zastrzeżeń i w ogóle śliczne buty.
  15. Ok. Mi odpisali, że zwrócą wszelkie koszty więc nie ma co się zastanawiać i zwracam. Dodatkowo dostali reprymendę, że słabo sprawdzają buty przed wysyłką to zapewnili, że sprawdzą dwa razy moje buty. Też chyba wyślę z zadeklarowaną wartością i priorytetem. Wg tego kalkulatora wychodzi niecałe 100 zł czyli jakieś 15 zł więcej a jest ubezpieczona. http://cennik.poczta-polska.pl/usluga,zagraniczny_paczka_pocztowa_z_zadeklarowana_wartoscia.html
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.