Bugi
Użytkownik-
Postów
46 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Bugi
Zwykły (2/3)
2
Reputacja
-
Hehe, to mam dwie różne opinie, obie oparte na doświadczeniach własnych. A może spróbować ten tłuszcz mydłem do skór lub renomatem usunąć póki w miarę świeży?
-
Ok, pocieszyliście mnie, że z czasem samo wróci do normy. Już byłem przerażony, że trwale odbarwiłem buty. Te koniakowe bym przeżył ale permanentnej zmiany koloru ze średniego brązu na ciemny chyba nie:) Chciałem dobrze odżywić skórę i fakt, że po takim natłuszczeniu skóra wygląda świetnie - jest elastyczna, miękka, sprężysta i wygląda zdrowo. Ale następnym razem chyba sobie daruję
-
No właśnie dałem im czas przez całą noc. Liczyłem, że może kolor wróci do normalnego, niestety nic z tego. Czekać dłużej? Wolałbym w nie nieingerować więc jeśli z czasem wrócą do naturalnego koloru to jakoś się przemęczę. Jaka rada?
-
Sprawa taka, nasmarowałem 2 pary butów tłuszczem HP Dubbin no i efekt mi się nie podoba. O ile koniakowe pozostały koniakowe i tylko trochę się przyciemniły ( równomiernie), to te w kolorze średni brąz zmieniły kolor na ciemnobrązowy ( i to w dodatku nieregularnie, widać jaśniejsze i ciemniejsze plamy). Czy da się to jakoś odkręcić? A może same z czasem/używaniem wrócą do poprzedniego koloru? Przeprowadziłem zgodnie z zaleceniami test przy pięcie i wszystko było ok. Dopiero gdy doszedłem do bardziej miękkich miejsc skóra zaczęła ciemnieć.
-
A jednak moja dedukcja była poprawna. Raczej mało kto zaczynając z dobrym obuwiem porywa się od razu na 4 pary za jednym zamachem. Czy ktoś z forumowiczów tak postąpił? Jestem naprawdę ciekaw:)
-
Ja również muszę się wyłamać ponieważ nie rozumiem jak do "niezobowiązującego" ubioru można polecać czarne oksfordy ( i to na 1 pozycji). Ja też ubieram się niezobowiązująco i w ciągu 2-3 lat czarnych oksfordów brakowało mi może z JEDEN RAZ. Gdybym je kupił przed innymi butami to leżałyby większość czasu na półce albo co gorsza gdybym kupił jako pierwszą parę to do zakupu kolejnej nie miałbym w czym chodzić Moja lista prezentuje się więc następująco: 1. Brązowe brogsy/oksfordy ze skóry licowej ( w zależności czy zdarza nam się założyć nieformalny garnitur czy jednak nawet tego nie) 2. Koniakowe full brogue ze skóry licowej ( najlepiej longwing) 3. Brązowe chukka ze skóry licowej ( może też być zamsz). Świetny but w którym można przechodzić w naszym klimacie większą część roku bez odczuwania jakiegokolwiek dyskomfortu. 4. Zamszowe średniobrązowe monki (podwójne) Wyjaśnienie: przez strój niezobowiązujący rozumiem brak konieczności noszenia garnituru, od czasu do czasu może jakiś mało formalny, natomiast okazje do założenie formalnego pojawiają się max 2 razy do roku. Edit. Też uważam, że najpierw trzeba zainwestować w buty które będzie można wykorzystać jak najczęściej ( najlepiej codziennie) a nie takie na zasadzie "każdy powinien mieć w SZAFIE". Miejsce buta jest na stopie, pamiętajmy o tym. Jak się zakochać w obuwiu, docenić jego wygląd i jakość jak nie ma się okazji z nim obcować?
-
Ok, dzięki Panowie, buty zostają w takim razie. Też właśnie pytałem o te zagięcia przez fakt, że posiadam Berwicki ( jeden z pierwszych zakupów) które są totalnie za duże i obszerne (chyba w żadnym miejscu stopa nie styka się z butem poza podeszwą) i one się tragicznie złamały na captoe. Z tym, że te berwicki jak je przyłożyłem do Yanko wyglądają jakby były zdjęte z osoby o 20 cm wyższej ode mnie:)
-
To ja jeszcze wrzucę zdjęcia tych swoich butów założonych na stopy. Na tych dwóch zdjęciach gdzie widać wielkie zagięcia przyjąłem bardzo nienaturalną pozycję dla stopy, stanąłem prawie, że na palcach. I jak to wygląda? Bardzo źle się marszczą na nodze czy daje radę?
-
Witam, nie bardzo wiem czy to dobre miejsce na to pytanie ale lepszego nie znalazłem. Kupiłem chukka Yanko 080Y, rozmiar 8,5 ( taki jak noszę standardowo), wydawały mi się minimalnie za duże ale mniejszy już był niedostępny. Buty bardzo mi się podobają a w dodatku kupiłem je w dobrej cenie więc szkoda oddawać. Wsadziłem więc niegrubą wkładkę i od razu stopa lepiej wypełniła buta ( ze względu na kopyto z przodu mam nieco więcej luzu ale w obwodzie jest już ok, nie ma mowy o lataniu stopy). Dzisiaj pierwszy raz założyłem buty na chwilę dłużej i pojawiły się takie oto zagięcia, które widać na zalinkowanych zdjęciach. Panowie, czy są one w normie czy może jest ich za dużo i za blisko noska i będą straszyć? Na lewym bucie zagięcia są głębsze ale to pewnie wina tego, że lewa stopa jest o 9mm krótsza. Co myślicie? Pozdrawiam Edit. Zapomniałem o zdjęciach. https://zapodaj.net/9d4e3c4375c0c.jpg.html https://zapodaj.net/38b3c3d81a598.jpg.html https://zapodaj.net/29dccddd17fd4.jpg.html
-
Ja również polecę prawidła drewniane ale w przeciwieństwie do Remiego właśnie nie na sprężynie tylko takie co skręcasz odpowiedni rozmiar i wciskasz. Coś takiego: http://fleczki.pl/userdata/gfx/1f695caae3a496276c6a77bbcc7bb01f.jpg Mi się udało rozciągnąć monki (Hiro) które było bardzo ciasne a po kilku dniach rozciągania stały się bardzo wygodne.
-
Dzięki, trochę mnie uspokoiłeś. Trzeba będzie zapewne przeboleć odciski i mocno rozchodzić Może nawet na większe prawidła na 2 doby wsadzę najpierw. Gdybym ja wziął 0,5 rozmiaru mniejsze niż to co obecnie noszę to bym się w nie nie wcisnął chyba. Dlatego rozmiar wziąłem taki jak zamawianych dotąd 2 par ( trzewiki Grenson Sharp i Berwick, tęgość G) mając na uwadze węższe kopyto
-
Panowie, co oznacza "3 1/8" na podeszwie meerminów ( gumowej)? Nie mogę nigdzie znaleźć na bucie rozmiaru a wydaje mi się, że buty są mniejsze od tych które dostałem za pierwszym razem. Mocno ten ich zamsz się rozchodzi? Buty są ciasne na całym przodzie ( od miejsca gdzie zaczyna się język) ale na długość są idealne. Rozejdą się? Mógłbym wziąć pół rozmiaru większe ale to są monki i nie wiem czy po rozejściu nie będą spadać EDIT: Znalazłem- rozmiar 8.5 czyli taki sam. Nie zmienia to faktu, że moim stopą wydają się mniejsze na szerokość
-
Klasycznebuty.pl to i ja szczerze mogę polecić. Zamówiłem stamtąd moje Berwicki i kontakt, wysyłka, obsługa klienta rewelka. Niestety buty miały pewną wadę. Jeden but był co najmniej pół rozmiaru większy i tak jakby zupełnie nie od tej pary ( dłuższy, inne proporcje na podeszwie, większe ranty). Niestety szewc odkrył to dopiero po podzelowaniu ale, że ten większy but przypadał na moją większą stopę to tematu nie poruszałem i jestem zadowolony
-
Sekret, masz trochę racji ale jaka jest alternatywa w tej cenie? W tej półce cenowej niedoróbki będą się zdarzać ale ogólna jakość na moje niewprawione oko jest bardzo dobra. Co ważniejsze po przesłaniu zdjęć żadnych problemów z wymianą a oni pokryją koszty przesyłki. Dodatkowo wyślą nową parę jak prześlę im potwierdzenie nadania a nie dopiero jak do nich dojdą. Więc w moich oczach wychodzą z twarzą z całej sprawy. Na buty czekałem 9 dni od złożenia zamówienia ale po 3 dopiero opłaciłem więc stosunkowo niedługo. A to, że muszę odesłać i poczekać trochę dłużej to no cóż, koszt niskiej ceny. Jakbym kupił 2 razy droższe buty pewnie miałbym bez wad i czekania. Nie mam za dużego porównania bo 1 Berwicki, 1 grensony ( czyli ta sama półka cenowa) ale na mnie te Meerminy, nie uwzględniając tych wad ze zdjęcia, zrobiły najlepsze wrażenie. Zamsz piękny, szycie bez zastrzeżeń i w ogóle śliczne buty.
-
Ok. Mi odpisali, że zwrócą wszelkie koszty więc nie ma co się zastanawiać i zwracam. Dodatkowo dostali reprymendę, że słabo sprawdzają buty przed wysyłką to zapewnili, że sprawdzą dwa razy moje buty. Też chyba wyślę z zadeklarowaną wartością i priorytetem. Wg tego kalkulatora wychodzi niecałe 100 zł czyli jakieś 15 zł więcej a jest ubezpieczona. http://cennik.poczta-polska.pl/usluga,zagraniczny_paczka_pocztowa_z_zadeklarowana_wartoscia.html
