h8r3d Opublikowano 23 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2012 Myślę, że zamiast prowadzić walkę z wiatrakami i jałową dyskusję, która ciągnie się od początku wątku, możemy wreszcie zacząć zamieszczać dobre prace/tatuaże które mamy. A niereformowalnym panom skoro nie podoba się tatuaż zamiast odwiedzać ten wątek i usilnie przedstawiać nietrafione argumenty o samookaleczaniu się i gustach (o gustach się nie dyskutuje), proponuję jakiś sąsiedni wątek np o manicure, pedicure lub wszelakich zabiegach kosmetycznych. Mnie osobiście podobają się "czarno białe" z elementami czerwieni oraz kolorowe. Cytuj
Marek2011 Opublikowano 23 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2012 Tatuaż jak tatuaż. Jednym się będzie podobał, a innym mniej (moim zdaniem odrobinę za daleko sięga. Pewnie czasem wystaje spod koszuli). David Beckham, który potrafi wyglądać całkiem stylowo, przetarł szlak. Mnie jednak najbardziej rzuciły w oczy gacie wystające ze spodni oraz fakt paradowania po ulicy w lekkim negliżu. Cytuj
123 Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Beckham mógł sobie pozwolić przecierać szlaki, nie każdy ma taki przywilej. Cytuj
Remy Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Kobieta z tatuażem- obleśne. Facet niech się dziara. Nawet tak jak Jakuza itp. jak ktoś ma fantazję. Miałbym problem żeby sobie coś wygrawerować np. na deklu zegarka JLC Reverso, a co dopiero na ciele. Szkoda by mi było szpecić zegarka a co dopiero skóry. Na ciele to najlepiej mięśnie wyglądają. Nie mówię tu o dużej masie mięśniowej ale o wyrzeźbionych mięśniach . Cytuj
Haz Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Kobieta z tatuażem- obleśne. Facet niech się dziara. No ba, bo przecież kobiety są po to, żeby stanowić obiekt przyjemności dla faceta takiego jak ty, więc powinny się trzymać wyznaczonych przez takiego faceta standardów. W przeciwieństwie do facetów, ci mogą robić co im fantazja podyktuje. Ech. Cytuj
Stormont Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Kobieta z tatuażem- obleśne. Facet niech się dziara. No ba, bo przecież kobiety są po to, żeby stanowić obiekt przyjemności dla faceta takiego jak ty, więc powinny się trzymać wyznaczonych przez takiego faceta standardów. W przeciwieństwie do facetów, ci mogą robić co im fantazja podyktuje. Ech. Spokojnie z tym rycerstwem. Remy wyraził tylko swoje upodobania. Kobieta oczywiście tatuaż może mieć, ale u Remiego wtedy żadnych szans. Ani w takiej zależności, ani w samym jej proklamowaniu nie ma chyba nic złego. Cytuj
Haz Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Bardzo jest mi z powodu upodobań kolegi wszystko jedno. Traktowanie jednak w jednej wypowiedzi kobiety wyłącznie jako obiektu zainteresowań erotycznych lub estetycznych (bo przecież ja doskonale wiem, że chodzi Remy'emu o to, że jemu się wydziarane panny nie podobają, a nie, że chce ustawowo zakazać tatuaży kobietom), a faceta jako autonomicznej jednostki, która może robić, co jej się podoba jest, że pozwolę sobie na zapożyczenie określenia, obleśne. Cytuj
Stormont Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Ja nie widzę nic obleśnego w poglądzie, że wulgarny mężczyzna nie traci na męskości, a wulgarna kobieta traci na kobiecości. Mniej poprawności politycznej, więcej rozsądku. Cytuj
mbs Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Tylko czy wytatuowana kobieta zyskuje na wulgarności? Tu bym polemizował. Wiadomo, że w niektórych przypadkach tak, w innych nie. Mogę wrzucić pewnie z 50 zdjęć fajnie wydziaranych, niewulgarnych, kobiecych kobiet. Cytuj
Haz Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 Ja nie widzę nic obleśnego w poglądzie, że wulgarny mężczyzna nie traci na męskości, a wulgarna kobieta traci na kobiecości. Mniej poprawności politycznej, więcej rozsądku.Bardzo, bardzo nie chce mi się dyskutować z insynuacjami na temat mojego rozsądku lub jego braku, thank you very much. Za "obleśne", bo krzywdzące i nieuczciwe, uważam po prostu poglądy, wedle których jednych ludzi osądza się na podstawie tego, czy są estetyczni, a innych, czy są w jakiś sposób wartościowi, bo warstwa estetyczna jakoś nie jest w ich przypadku istotna. A że poprzez swoją powszechność mają duży wkład w kształtowanie otaczającej mnie rzeczywistości, to pozwalam sobie moją niezgodę z nimi wyrazić, zamiast udawać, że nie daję faka. To już pomijając kwestię męskości/kobiecości, wpływu wulgarności na jedno i drugie i jak się na to przekłada tatuaż, bo tu można kolejną dyskusję prowadzić i nie dojść do żadnych wniosków. Chyba, że są na to ścisłe zasady, poparte obrazkami z Apparel Arts. Cytuj
Stormont Opublikowano 25 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2012 Niestety, czy tego chcemy czy nie mężczyźni i kobiety nie są sobie równi, są inni. Mogą, mają i powinni mieć równe prawa, ale w inny sposób funkcjonują w społeczeństwie. Wydaje mi się, że kwestie estetyki i wulgarności/nie-wulgarności tatuowania się nie są przedmiotem prawa. Tylko czy wytatuowana kobieta zyskuje na wulgarności? Tu bym polemizował. Wiadomo, że w niektórych przypadkach tak, w innych nie. Mogę wrzucić pewnie z 50 zdjęć fajnie wydziaranych, niewulgarnych, kobiecych kobiet. To jest zupełnie inna kwestia, której nie chcę przesądzać. Przyjąłem pewne założenie. Cytuj
mbs Opublikowano 25 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2012 Równie dobrze możemy przyjąć założenie, że Ziemia jest płaska i spoczywa na czterech słoniach, które chodzą po grzbiecie wielkiego żółwia i na tej podstawie możemy wyciągać kolejne wnioski, ale chyba nie o to chodzi. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 25 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2012 Panowie, albo temat wróci do merytorycznego poziomu, albo zostanie zamknięty. Jeżeli ktoś z biorących udział ostatnio w dyskusji oburzałby się, że jego wypowiedzi są przecież merytoryczne to śpieszę donieść - nie, nie są Cytuj
Jan Opublikowano 11 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2013 http://24.media.tumblr.com/c7608f81da11251901343cae866840e3/tumblr_mr9ejcmJZI1r45oc1o4_1280.jpg Ktoś wie coś więcej na temat obiektu na przedramieniu? To jest tatuaż? 1 Cytuj
andershep Opublikowano 11 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2013 tak. un drago fiammeggiante 1 Cytuj
gawel Opublikowano 22 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2013 Śmieszne są te wszystkie posty na temat tego czy tatuaż jest elegancki czy nie. Tak jak by całe swoje życie trzeba było podporządkować klasycznej męskiej elegancji. Sam jestem wytatuowany praktycznie w 75% (poza głową stopami i dłońmi nie ma u mnie niewytatuowanego kawałka skóry. To co na sobie noszę to to klasyczny irezumi body suit wykonany metodą tebori. Nie widać go pod koszula i spodniami. Większość użytkowników tego forum z tego co widzę zachowuje się jak by połknęło kij od szczotki. Wszystko musi być klasyczne, eleganckie. Serio ? 1 Cytuj
Bażant Opublikowano 22 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2013 Elegancja to w największej mierze estetyka, dlatego nie uważam, aby tatuaż - który de facto, często jest dziełem sztuki - nie pasował do definicji tego słowa. Jeśli komuś nie przeszkadzają znamiona które są całkowicie przypadkowe, to dlaczego miałby przeszkadzać tatuaż? To czyjś wybór, a to, że jest to decyzja na całe życie - co zmienia? Wystarczy świadomość, że ktoś podjął tą decyzję w pełni władz umysłowych i nie widzę powodu, aby uznawać to za „nieeleganckie” 2 Cytuj
arsen Opublikowano 22 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2013 Nic na siłę, jednym się podoba innym nie, ja zaliczam się do pierwszej grupy. Chociaż jak w elegancji, można trafić na bardzo kiepskie ubrania tak i na kiepskie tatuaże. Są jednaj ludzie co tworzą dzieła sztuki na skórze, to nic innego jak swoiste bespoke na skórze. Szacunek dla kolegi gawel, wiem ile musiało to kosztować bólu, czasu i wyrzeczeń, nie wspominając już o kwestiach finansowych. 1 Cytuj
Koval Opublikowano 22 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2013 Elegancja to w największej mierze estetyka, dlatego nie uważam, aby tatuaż - który de facto, często jest dziełem sztuki - nie pasował do definicji tego słowa. Jeśli komuś nie przeszkadzają znamiona które są całkowicie przypadkowe, to dlaczego miałby przeszkadzać tatuaż? To czyjś wybór, a to, że jest to decyzja na całe życie - co zmienia? Wystarczy świadomość, że ktoś podjął tą decyzję w pełni władz umysłowych i nie widzę powodu, aby uznawać to za „nieeleganckie” Naprawdę nie widzisz różnicy?! Podpowiem - znamion nie robi się świadomie, z wyboru; i to, że ktoś ma znamię nie znaczy, iż je lubi i dobrze się z nim czuje... 1 Cytuj
gawel Opublikowano 22 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2013 Naprawdę nie widzisz różnicy?! Podpowiem - znamion nie robi się świadomie, z wyboru; i to, że ktoś ma znamię nie znaczy, iż je lubi i dobrze się z nim czuje... Kolejny wyznawca teorii, że tatuaż to samookaleczenie ? Cytuj
Bażant Opublikowano 22 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2013 Naprawdę nie widzisz różnicy?! Podpowiem - znamion nie robi się świadomie, z wyboru; i to, że ktoś ma znamię nie znaczy, iż je lubi i dobrze się z nim czuje... Znamię jak i tatuaż można usunąć, przy czym w przypadku tego pierwszego jest to bardzo prosty kosmetyczny zabieg. Zatem jeśli ktoś znamię ma, to z pewnością dobrze się z tym czuje, lub przynajmniej je akceptuje. Właśnie dlatego nie widzę różnicy - z perspektywy obserwatora. Cytuj
roland Opublikowano 23 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2013 Kolejny wyznawca teorii, że tatuaż to samookaleczenie ? Ale tatuaz to jest samookaleczenie, podobnie jak kolczyki. 1 Cytuj
Koval Opublikowano 23 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2013 Kolejny wyznawca teorii, że tatuaż to samookaleczenie ? Czytamy ze zrozumieniem i bez nadinterpretacji...Proszę! Cytuj
pirat Opublikowano 25 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2013 Sam jestem wytatuowany praktycznie w 75% (poza głową stopami i dłońmi nie ma u mnie niewytatuowanego kawałka skóry. Taaaak? Nie chciałbym się narzucać pytaniami, być wścibskim czy niedelikatnym ale REALLY? Cytuj
gawel Opublikowano 26 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2013 Taaaak? Nie chciałbym się narzucać pytaniami, być wścibskim czy niedelikatnym ale REALLY? really Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.