Skalpel Opublikowano 25 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2014 Panowie... nie jestem właścicielem butów z cordovanu, ale niektóre opinie tutaj mnie napawają smutkiem. Myślenie, że jeżeli dałem z produkt xk zł to ten produkt nie ma prawa się strarzeć, zmieniać, zarysować, ma wyglądać jak nowy po 20 latach i najlepiej od razu zapisać go w testamencie potomnym bo to cordovan i kosztował x zł., Czy cordovan, czy jucht, czy calf box, to wszystko jest materiałem naturalnym, który ma prawo reagować na warunki zewnętrzne i każdy powinien być na to przygotowany. Myślicie, że wyroby Hermesa, Lobba, Ettingera nie reagują na te warunki? Oczywiście, że reagują. Ale przecież jest sposób na to, żeby zawsze wyglądały jak nowe!. Jak ktoś chce to mogę dać namiary na taniego szklarza który zrobi piękną gablotę. Albo zainwestować w skóry typu policośtam czy bycast Cytuj
maciato Opublikowano 25 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2014 Nie zauważyłem w powyższych wypowiedziach tak roszczeniowego nastawienia jak Ty to przedstawiłeś. Jak widać cały czas jest za mało informacji o tej skórze i jej pielęgnacji ale to się zmienia Cytuj
Whitesnake Opublikowano 25 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2014 Ocenimy po 2 sezonach czy faktycznie się hartują w surowych, polskich warunkach Hartowanie to chyba dobra nazwa na proces odczulania kordowanu . Mam wrażenie, że im mniej oszczędzałem buty z tej skóry, tym mniej było z nimi później problemów. Te chuchane i dmuchane, nadal krwawią. Cytuj
Kyle Opublikowano 25 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2014 Panowie... nie jestem właścicielem butów z cordovanu, ale niektóre opinie tutaj mnie napawają smutkiem. Myślenie, że jeżeli dałem z produkt xk zł to ten produkt nie ma prawa się strarzeć, zmieniać, zarysować, ma wyglądać jak nowy po 20 latach i najlepiej od razu zapisać go w testamencie potomnym bo to cordovan i kosztował x zł., To jakaś nadinterpretacja toczącej się dyskusji, chyba nie masz wątpliwości, że użytkownicy forum doceniają piękno godnie starzejącej się skóry i mają świadomość, że niektóre oznaki tego procesu dodają nawet uroku. Czym innym jest jednak mało estetyczna reakcja skóry na dość powszechny czynnik atmosferyczny, trudno mieć zarzuty, że jest prowadzona rzeczowa rozmowa majaca ustalić ewentualne źródła problemu oraz metody zapobiegania bądź zwalczania skutków. To, że zapłaciłem "xk zł" inspiruje mnie jedynie do tego, żeby mój nabytek jak najlepiej poznać i jak najlepiej o niego dbać. Cytuj
Skalpel Opublikowano 25 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2014 Być może faktycznie znadinterpretowałem dyskusję bo jestem przeczulony w tym temacie . Akurat do tego, że więszość użytkowników potrafi to docenić o czym piszesz, w zupełności nie podlega dyskusji. Abstrachując.. powiedziałem kiedyś znajomemu, że jestem akurat w trakcie "zbierania" na wymarzonego LACO, po usłyszeniu ceny stwierdził "to na pewno musi być wydoodporny i wstrząsoodporny.." Cytuj
fan_dobrego_buta Opublikowano 25 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2014 Hartowanie to chyba dobra nazwa na proces odczulania kordowanu . Mam wrażenie, że im mniej oszczędzałem buty z tej skóry, tym mniej było z nimi później problemów. Te chuchane i dmuchane, nadal krwawią. Zgadzam, się buty trzeba nosić, a nie trzymać w pudełku. Ja dla przekory dziś ponownie ubrałem Cordovany, mimo że w St Petersburgu od rana padał deszczyk. Efekt zmoczenia butów nie był już tak straszny. Cytuj
Misza Opublikowano 25 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2014 Czyli cordovan mowi stanowcze NIE wodzie z kranu i "kapusniakowi" z nieba, a na zaspy sniezne bedzie ok. Cytuj
Smamaj Opublikowano 26 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2014 wodzie z kranu mówi tak 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 1 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2014 Dzisiaj zabrałem moją kasztankę (trzewiki Yanko z pre-preorderu, numer 8 oxblood) na cały dzień na nogach. Pogoda była mokra, tzw. Barbour weather. Pod koniec dnia dopadł nas deszczyk, nie taki co całą cholewkę równo zalewa, ale właśnie taki co zostawia krople. Po powrocie do domu było tak: po przejechaniu na odwal się nieuzbrojoną dłonią było tak: natomiast po przeczyszczeniu szczotką, baz napinki, paręnaście sekund, było tak: Ropiejących wrzodów, sączących się ran, purchli, złuszczeń itp. - brak. Case closed. Thank you 1 Cytuj
saphir.pl Opublikowano 1 Października 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2014 No to liczymy na to, że i nasze pary z czasem się uodpornią Cytuj
Remy Opublikowano 2 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2014 Te załamania na nakładanych noskach to złudzenie czy to tak wygląda? Cytuj
lubo69 Opublikowano 2 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2014 Na noskach? Nie, załamania są przed noskami, tam "gdzie zwykle". Cytuj
saphir.pl Opublikowano 3 Października 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2014 Dokładnie ten sam problem z Cordovanem i deszczem rozpatrywany na Shoemaking Forum Poza sposobami już tutaj przytaczanymi, pojawił się patent na skórkę od banana - wewnętrzną częścią skórki pocieramy skórę kolistymi ruchami, a następnie polerujemy suchą, miękką szmatką. Aż wezmę i przetestuję w wolnej chwili Cytuj
Remy Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2014 Czerwoną linią zaznaczyłem miejsca, które wydają się załamane: Cytuj
lubo69 Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2014 Te miejsca są pochylone, but nie leży w tych miejscach równolegle do podeszwy; załamań jako takich nie ma. Cytuj
Remy Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2014 Te miejsca są pochylone, but nie leży w tych miejscach równolegle do podeszwy; załamań jako takich nie ma. To pochylenie psuje trochę efekt. Fakt że to cordowan, zatem marszczenia są większe. Przy standardowej skórze, nakładane noski nie powinny się wyginać. Oczywiście widziałem takie przypadki. Moje dywagacje wynikają z faktu planowania zakupu butów z tej skóry. Ale widzę że oferują nieciekawe atrakcje. Ktoś nacierał skórę butów skórką od banana? Jakiś desperat, no ale skoro po deszczu takie ślady to wcale się nie dziwię. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 3 Października 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2014 Banan to sugestia Landy Lacour'a. Cytuj
piquille Opublikowano 26 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2014 Witajcie, Czy te buty spod tego linku: http://www.yoox.com/us/44683823IG/item?dept=shsgdfwmn#cod10=44683823IG&sizeId= to również skóra Cordovan? Zakupiłem je na stronie zalando.pl i nigdzie nie mogę się doszukać tej informacji, a sama skróra jest inna niż na wszystkich pozostałych butach - tj. przede wszystkim nie przyjmuje tak dobrze wosku saphir oraz jest bardziej nabłyszczona .... Będę wdzięczny za pomoc. Cytuj
Lathlaer Opublikowano 26 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2014 Composition: Calfskin Czyli - nie cordovan. Może być szlifowana lub w jakiś inny sposób wykończona. Cytuj
Smamaj Opublikowano 7 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2014 Od początku posiadania yanków cordovanów testuje na najróżniejsze sposoby i wiem że wiele osób może się obawiać wychodzić w nich na deszcz. Z moich doświadczeń wynika że im mniejszy deszcz tym gorzej. Parę kropli na cordovanie zostawiają w moim przypadku purchle o których mowa wcześniej, ale jak leje jak z prysznica wtedy po wyschnięciu skóra jest gładka jak pupcia niemowlaka. 1 Cytuj
Luc Opublikowano 1 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2014 Wyczytałem m.in. tu ( http://pastadobutow.pl/02_rodzaje-skor-i-ich-pielegnacja.html ), że do kordowanów nie należy stosować środków na rozluźnianie włókien skóry. Czy jest to fakt, czy tylko sugestia? Jak zatem rozbić przyciasne buty? Cytuj
saphir.pl Opublikowano 1 Grudnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2014 Najlepiej podejść do dobrego zakładu szewskiego na konsultację. Cytuj
Luc Opublikowano 1 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2014 A jak zapatrujecie się na używanie past woskowych na kordowanach? Czy do uzyskania jako takiego połysku wystarczy krem? Czy można taką skórę traktować universal cleanerem ( http://www.multirenowacja.pl/universal-cleaner-125ml-plyn-do-czyszczenia-skor.html )? Cytuj
saphir.pl Opublikowano 1 Grudnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2014 W przeróżnych zakątkach internetu można spotkać się z różnymi podejściami do tego tematu. Sam producent jednak odradza pasty woskowe. Horween poleca pielęgnować/czyścić jedynie za pomocą wilgotnej szmatki, suchej miękkiej bawełny i szczotki. No i faktycznie ostra polerka i bez wspomagaczy przywraca połysk. Jak trochę już zajechałem trzewiki, po czyszczeniu wspomogłem się minimalną ilością Cordovan Cream Saphir. Na razie nie widzę większych problemów. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.