marbej Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Nie wiem, czy to jeszcze podchodzi pod "trochę taniej", ale z wysyłką 812 PLN na dzień 08 IX 2011 (możliwość darmowej wymiany ub zwrotu). Herring Hampstead Całkiem niemałą ilość obuwia poniżej 1.000 można znaleźć na http://www.herringshoes.co.uk/ Starzy bywalcy forum pewnie znają tą stronę, ale podaję ją dla nowo przybyłych -- Pozdrawiam, Marcin Cytuj
pirat Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Starzy bywalcy forum pewnie znają tą stronę, ale podaję ją dla nowo przybyłych To jeszcze wbij do wyszukiwarki hasło: plal Cytuj
marbej Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Myślę, że warto pomyśleć nad tymi butami w cenie od 548 PLN do 811 PLN (ceny razem z przesyłką) KOZAKI (620 PLN z wysyłką) Herring Strathclyde (Rubber) MONKI (548 PLN z wysyłką) Herring Cardiff OKSFORDY (620 PLN z wysyłką) Herring Keele OKSFORDY (811 PLN z wysyłką) Herring Hampstead Niestety nie wiem jak się one jakościowo mają do porównywalnych cenowo (z wyprzedaży) Wittchenów np. te monki. Pewnie Herringi są niebo lepsze. Może ktoś ma doświadczenie z Herringami i mógłby coś więcej o nich napisać? -- Pozdrawiam, Marcin Cytuj
Dan Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Niestety nie wiem jak się one jakościowo mają do porównywalnych cenowo (z wyprzedaży) Wittchenów np. te monki. Pewnie Herringi są niebo lepsze. Może ktoś ma doświadczenie z Herringami i mógłby coś więcej o nich napisać? użytkuję od kilku miesięcy Herring Knightsbridge: http://www.herringshoes.co.uk/product-info.php?selectedColourID=418&brandID=6&catID=129&shoeID=448&selectedSizeID=0&selectedFitID=0 Od wittchenów (mam kilka par) zdecydowanie lepsze, ale i z 50 % droższe... oczywiście mówię o wittchenach w okresach promocji, gdy najdroższe modele można dostać po ok. 450-550 zł. W cenach regularnych imo wittchenów nie opłaca się kupować. Cytuj
Kynio Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Jest co najmniej kilka włoskich firm o takiej nazwie. W żadnym wypadku nie jest to nic dobrego. W TKMaxxie po prostu nie ma butów. A pojawiające się co jakiś czas Loaki z serii Shoemakers? Cytuj
Kynio Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Co z nimi? Dzięki renomie firmy wydają się dobrą ofertą, jeśli są w cenie 200-300 zł. Reszta butów faktycznie nie robi wrażenia. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Loake Shoemakers to tandeta. Tanie, sztywne i ziarniste skóry, twarde, mało elastyczne podeszwy i twarde wypełnienia. W mojej opinii to są buty dużo gorsze nawet od Nunes Correa. O jakiej okazji my tutaj mówimy? Pomijam już, że dostajemy w TKMaxx to czego nie przejedzą w innych krajach. Dla mnie Loake zaczyna się od serii 1880, a nawet ta jest moim zdaniem przewartościowana o jakieś 30% procent. Loake to dobre buty dla łowców okazji mających dużą świadomość rynku obuwniczego i rozbudowaną garderobę. Szlag mnie trafia jak ktoś poleca osobie początkującej Loake Shoemakers na pierwsze dobre buty. I to za takie pieniądze! 1 Cytuj
meqoq Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Loake zaczyna się od serii 1880, a nawet ta jest moim zdaniem przewartościowana o jakieś 30% procent.Co jak rozumiem oznacza, że Loake zaczyna się i kończy na Herring by Loake... Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Loake zaczyna się od serii 1880, a nawet ta jest moim zdaniem przewartościowana o jakieś 30% procent.Co jak rozumiem oznacza, że Loake zaczyna się i kończy na Herring by Loake... Rozsądne podsumowanie. Dodałbym jeszcze - na wyprzedaży. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 A znacie markę Rockport? W TK Maxx sporo ich mokasynów i boat shoes (120-160 zł). Buty sprawiają wrażenie mega elastycznych, podeszwa i cholewka są bardzo miękkie. Przy boat shoes podeszwy są szyte. Na stronie Rockport ceny podobne do Sperry i Sebago. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Rockport to amerykańska marka. W USA ich buty są ok. 50% tańsze niż Sperry i Sebago. Skóry są rzeczywiście miękkie, ale to split grain. Dlaczego twierdzisz, że podeszwy są szyte? Cytuj
mr.vintage Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Źle się wyraziłem - chodzi o to, że cholewka jest przyszywana do podeszwy. Jesli chodzi o ceny, to tutaj porównanie podobnego modelu: 1. Rockport 110$ (aktualnie w promocji za 70$, ale weźmy pod uwagę cenę pierwotną): http://www.rockport.com/greenbrook-mens ... atnew=null 2. Sperry 85$: http://www.sperrytopsider.com/store/Sit ... M&viewall= 3. Sebago 105$: http://www.sebago.com/US/en-US/Product. ... mensions=0 Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Źle się wyraziłem - chodzi o to, że cholewka jest przyszywana do podeszwy. Jesli chodzi o ceny, to tutaj porównanie podobnego modelu: 1. Rockport 110$ (aktualnie w promocji za 70$, ale weźmy pod uwagę cenę pierwotną): http://www.rockport.com/greenbrook-mens ... atnew=null 2. Sperry 85$: http://www.sperrytopsider.com/store/Sit ... M&viewall= 3. Sebago 105$: http://www.sebago.com/US/en-US/Product. ... mensions=0 Nie wiem jak jest z cenami w sklepach internetowych. W każdym stacjonarnym sklepie w USA, półka Rockport jest obok Johnston & Murphy, Bostonian, Dexter, G. Rodson, Vito Rufolo, Florsheim, Kenneth Cole, Nunn Bush, podczas gdy Sperry i Sebago są zawsze oddzielone i sąsiadują z Allen Edmonds, Chaps oraz Cole Haan. Różnica cenowa jest ogromna, moim zdaniem również jakość tych butów znacznie różni się od takich klasyków jak Sperry czy Dubarry of Ireland. W kwestii szycia, boat shoes w większości przypadków mają cholewkę przyszytą do wkładki, a nie podeszwy. Podeszwa jest termicznie zgrzewana z podpodeszwą lub wkładką jeżeli ta jest dodatkowo utwardzona lub podbita plastykiem, aby but był kompletnie wodoodporny od dołu. Cytuj
NieMy Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Loake to dobre buty dla łowców okazji mających dużą świadomość rynku obuwniczego i rozbudowaną garderobę. Szlag mnie trafia jak ktoś poleca osobie początkującej Loake Shoemakers na pierwsze dobre buty. I to za takie pieniądze!To jakie buty polecasz takiej osobie? Cytuj
mr.vintage Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Akurat te modele, które mają w TK Maxx są z cholewką przyszywaną bezpośrednio do podeszwy. Sprawdziłem także inne modele i ceny Rockport w stosunku do Sperry i Sebago również są wyższe. Dziwne... Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 To jakie buty polecasz takiej osobie?G&B: http://www.gordon-bros.com/classic.php Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Akurat te modele, które mają w TK Maxx są z cholewką przyszywaną bezpośrednio do podeszwy. Sprawdziłem także inne modele i ceny Rockport w stosunku do Sperry i Sebago również są wyższe. Dziwne... Michał, zapewne mówimy o tym samym elemencie buta, tylko że ja nie nazywam tego podeszwą a podpodeszwą. Nikt nie szyje cholewki od razu przez podeszwę bo but za bardzo przywierałby do wewnątrz i nie byłby elastyczny. Dlatego używa się małego dodatkowego otoku gumy od wewnątrz lub drugiej, cieńszej warstwy gumy nadklejanej na właściwą, zewnętrzną część podeszwy. A co do cen to dla mnie nic już nie jest dziwne. Każdy może sam ocenić te buty. Być może patrzę przez pryzmat całej marki (Rockport), która ma fatalna renomę i zaburzam obiektywność swojej oceny. Cytuj
Kynio Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Loake Shoemakers to tandeta. Tanie, sztywne i ziarniste skóry, twarde, mało elastyczne podeszwy i twarde wypełnienia. W mojej opinii to są buty dużo gorsze nawet od Nunes Correa. O jakiej okazji my tutaj mówimy? Pomijam już, że dostajemy w TKMaxx to czego nie przejedzą w innych krajach. Dla mnie Loake zaczyna się od serii 1880, a nawet ta jest moim zdaniem przewartościowana o jakieś 30% procent. Loake to dobre buty dla łowców okazji mających dużą świadomość rynku obuwniczego i rozbudowaną garderobę. Szlag mnie trafia jak ktoś poleca osobie początkującej Loake Shoemakers na pierwsze dobre buty. I to za takie pieniądze! Cóż, w takim razie dobrze wiedzieć. Po opiniach z forum wydawały się trochę lepsze. Co do Gordon & Bros, czy mają swój sklep w Berlinie? Niedługo tam będę i chętnie bym ich sprawdził. Niestety, na stronie nie znalazłem adresu sklepu. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Sklepu stacjonarnego w Berlinie nie ma, jest jedynie w Hamburgu. Ale jest kilka adresów gdzie te buty są w Berlinie sprzedawane. Kiedyś widziałem je min. tutaj: Posh Schuhe Massschuhmacher, Hedemannstr. 14, 10969 Berlin Polecam konto fabryki na eBay'u: http://stores.ebay.de/gordon-bros?_rdc=1 Cytuj
Kynio Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Sklepu stacjonarnego w Berlinie nie ma, jest jedynie w Hamburgu. Ale jest kilka adresów gdzie te buty są w Berlinie sprzedawane. Kiedyś widziałem je min. tutaj: Posh Schuhe Massschuhmacher, Hedemannstr. 14, 10969 Berlin Polecam konto fabryki na eBay'u: http://stores.ebay.de/gordon-bros?_rdc=1 Dziękuję za adresy. Przy okazji chciałbym się zapytać, czy znasz jakieś firmy produkujące porządne trzewiki w rozsądnej cenie (powiedzmy 100-150 euro), najlepiej w technologii veldtschoen (w stylu: http://www.pediwear.co.uk/crockett/products/252.php)? Cieżko jest z ofertą "trzewikową" w tych cenach. Cytuj
mosze Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Loake Shoemakers to tandeta. Tanie, sztywne i ziarniste skóry, twarde, mało elastyczne podeszwy i twarde wypełnienia. W mojej opinii to są buty dużo gorsze nawet od Nunes Correa. Z tego, co pamiętam, przy okazji recenzji butów NC padło porównanie do Loaków - skóra w NC została oceniona na wyraźnie gorszą. Tak sobie to zapamiętałem; próbowałem znaleźć stosowny cytat, ale na razie bez sukcesu. Zresztą - jeśli tak nie jest, to i tak ewentualny cytat nie ma znaczenia. Dla mnie Loake zaczyna się od serii 1880, a nawet ta jest moim zdaniem przewartościowana o jakieś 30% procent. Loake to dobre buty dla łowców okazji mających dużą świadomość rynku obuwniczego i rozbudowaną garderobę. Szlag mnie trafia jak ktoś poleca osobie początkującej Loake Shoemakers na pierwsze dobre buty. I to za takie pieniądze! Nie wiem, czy ja komuś polecałem, ale czuję się niejako wywołany do tablicy, bo kilka razy wyrażałem się pochlebnie to tej marce - jednak głównie na podstawie lektury forum, bo kilka miesięcy użytkowania dwóch par to jednak za mało. Nie pamiętam również, czy wychylałem się już z "regułą 60%", ale zauważyłem, że w miarę popularne buty można zawsze kupić za ok. 60% ceny RPP, niezależnie od półki jakościowej i owej RPP. Zatem pytanie dotyczy nie tego, czy warto kupić LS za 130 funtów, ale czy - powiedzmy - ok. 80 funtów (załóżmy, że uwzględniając wysyłkę), jest dobrą ceną za te buty. Ja swoje Loaki kupowałem na ebayu za 285-360 złotych, z przesyłką, oczywiście nowe, choć być może secondy. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Dziękuję za adresy. Przy okazji chciałbym się zapytać, czy znasz jakieś firmy produkujące porządne trzewiki w rozsądnej cenie (powiedzmy 100-150 euro), najlepiej w technologii veldtschoen (w stylu: http://www.pediwear.co.uk/crockett/products/252.php)? Cieżko jest z ofertą "trzewikową" w tych cenach.Lotus Veldtshoen - Holandia Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Loake Shoemakers to tandeta. Tanie, sztywne i ziarniste skóry, twarde, mało elastyczne podeszwy i twarde wypełnienia. W mojej opinii to są buty dużo gorsze nawet od Nunes Correa. Z tego, co pamiętam, przy okazji recenzji butów NC padło porównanie do Loaków - skóra w NC została oceniona na wyraźnie gorszą. Tak sobie to zapamiętałem; próbowałem znaleźć stosowny cytat, ale na razie bez sukcesu. Zresztą - jeśli tak nie jest, to i tak ewentualny cytat nie ma znaczenia. Dla mnie Loake zaczyna się od serii 1880, a nawet ta jest moim zdaniem przewartościowana o jakieś 30% procent. Loake to dobre buty dla łowców okazji mających dużą świadomość rynku obuwniczego i rozbudowaną garderobę. Szlag mnie trafia jak ktoś poleca osobie początkującej Loake Shoemakers na pierwsze dobre buty. I to za takie pieniądze! Nie wiem, czy ja komuś polecałem, ale czuję się niejako wywołany do tablicy, bo kilka razy wyrażałem się pochlebnie to tej marce - jednak głównie na podstawie lektury forum, bo kilka miesięcy użytkowania dwóch par to jednak za mało. Nie pamiętam również, czy wychylałem się już z "regułą 60%", ale zauważyłem, że w miarę popularne buty można zawsze kupić za ok. 60% ceny RPP, niezależnie od półki jakościowej i owej RPP. Zatem pytanie dotyczy nie tego, czy warto kupić LS za 130 funtów, ale czy - powiedzmy - ok. 80 funtów (załóżmy, że uwzględniając wysyłkę), jest dobrą ceną za te buty. Ja swoje Loaki kupowałem na ebayu za 285-360 złotych, z przesyłką, oczywiście nowe, choć być może secondy. Nie wywoływałem nikogo do tablicy, po prostu Loake ma u nas renomę jakiej nie ma na żadnym innym internetowym forum poświęconym butom. Moim zdaniem jakość skóry stosowanej przez NC jest wyższa niż w przypadku skór z niższych linii Loake. Pozostaje kwestia wyprawy tej skóry i jej miękkości. Nie uważam, że jest to duża różnica, raczej jest to mniej więcej podobna, niższa liga. Skóra Loake to do tego zawsze corrected grain, nawet w przypadku serii Loake 1880. Nunes Correa natomiast, zaczęło używać takiej skóry dopiero 2 lata temu. Oceniając czy buty są warte swojej ceny - odnoszę się do ceny podstawowej producenta. Jeżeli chodzi o półkę 80 funtów to jestem zdania, że serii Shoemakers wciąż nie warto kupować za tę kwotę. Cytuj
max Opublikowano 8 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2011 Lotus Veldtshoen - Holandia Znalazłem takie ładne zdjęcie butów tej marki. Immune, mógłbyś proszę napisać coś więcej? Wyglądają ciekawie, ale zapewne w Berlinie takich nie kupię. Również sklepu internetowego nie mogę znaleźć. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.