Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nabytek z wczoraj. Żadna rewelacja lecz w moim raptem ćwierćmilionowym mieście nabycie porządnego nakrycia głowy graniczy z cudem (w zasadzie same sieciówki). Wersja zimowa, wykonana z wełny i z podszewką a więc ponoszę go jeszcze jakiś miesiąc. Pewnie w czerwcu upoluję coś wiosennego ;)

post-5761-13658924306293_thumb.jpg

Opublikowano

Chyba że oderwą się podczas np. upadku z dachu pociągu. To się zdarza, jeśli prowadzi się aktywne życie :-) Sądzę, ze Bondowi to właśnie się przydarzyło, stąd braki w uguzikowieniu. Ja poczekam, aż dorobię się własnych uszkodzeń. Postrzał tu, cięcie tam i jesionka powoli przybiera to, co Włóczykij w odniesieniu do spodni nazywał "swoim kształtem".

Opublikowano

pytałem, bo:

1. gdyby nie film ta kurtka pewnie pozostałaby niezauważona,

2. w wersji oryginalnej nie podoba mi się ze względów estetycznych ten kaptur z rozbudowanym 'podgardlem', a po jego odpięciu pozostają guziki, które zaburzają kołnierz,

3. w wersji filmowej wprowadzono zmiany, które znacznie poprawiły wygląd kurtki dzięki czemu wreszcie wygląda tak jak powinna :)

post-250-13658924307554_thumb.jpg

Opublikowano

A kto skompletuje całość? Jeszcze cichobiegi Crockett&Jones, ten sweter niebieskawy i brązowe spodnie z jakiegoś brezentu. Swoją drogą, w swetrze z golfem byłby jeszcze bardziej brytyjski.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.