Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 144
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano

Mam płaszczyk Hugo Bossa. Chciałbym, żebyście Panowie pomogli mi zweryfikować jego oryginalność.

Płaszcz ma podpinkę, którą można odpiąć. Materiał pod podpinką jest sygnowany jak na ostatnim zdjęciu.

http://imageshack.us/photo/my-images/848/dsc04891i.jpg/ Metka na wys. karku.

http://imageshack.us/photo/my-images/190/dsc04894n.jpg/ Każdy guziczek jest tak sygnowany.

http://imageshack.us/photo/my-images/204/dsc04895d.jpg/ Metka 1 - przód.

http://imageshack.us/photo/my-images/80 ... 896xa.jpg/ Metka 1 - tył.

http://imageshack.us/photo/my-images/401/dsc04897e.jpg/ Metka 2 - przód.

http://imageshack.us/photo/my-images/525/dsc04898y.jpg/ Metka 2 - tył.

http://imageshack.us/photo/my-images/26/dsc04900ea.jpg/ Taki pasek wewnątrz z wyszywanym logiem na wys. odcinka lędźwiowego kręgosłupa.

http://imageshack.us/photo/my-images/22 ... 901gj.jpg/ Sygnowanie na materiale(zarówno na podpince jak i na płaszczu wew.).

Opublikowano

Sir, jeśli "płaszczyk" działa w zakresie do jakiego jest przeznaczony i wszedłeś w jego posiadanie w dobrej wierze (jeśli w złej ale Ci to nie przeszkadza to również) to chodzi w nim, używaj innymi słowy zdrowo znoś.

Opublikowano

1. Jeżeli "gdzieś tam" oznaczało salon HB, to płaszcz jest oryginalny; jeżeli gdziekolwiek indziej, raczej nie.

2. Podane na metce wymiary raczej nie są typowe dla rozmiaru L.

3. Niektóre litery wyglądają na wykonane przez pięciolatka, przynajmniej na zdjęciach.

4. Błąd na metce, rince zamiast rinse, choć zdarza się też na oryginałach.

5. Ten płaszcz jest z akrylu?

Opublikowano

1. Jeżeli "gdzieś tam" oznaczało salon HB, to płaszcz jest oryginalny; jeżeli gdziekolwiek indziej, raczej nie.

2. Podane na metce wymiary raczej nie są typowe dla rozmiaru L.

3. Niektóre litery wyglądają na wykonane przez pięciolatka, przynajmniej na zdjęciach.

4. Błąd na metce, rince zamiast rinse, choć zdarza się też na oryginałach.

5. Ten płaszcz jest z akrylu?

1. Ojciec nie pamięta, co raczej całkiem podobne do niego.

3. Chodzi Ci o te wyszywane? Zrobiłem zdjęcia tych wyszyć(3). Dodam, że one znajdują się na podpince.

http://imageshack.us/photo/my-images/811/bossini.jpg/

5. Nie wiem. Wygląda na to, że jedna metka to płaszcz, a druga to podpinka. Obie znajdują się na podpince.

Znalazłem na płaszczu pod podpinką jeszcze jedną metkę - jest na niej sama literka - L

Opublikowano

Płaszcz jest z poliestru/nylonu, a podpinka doń - z akrylu.

Oryginał czy nie, płaszcz jest zwyczajnie kiepski, skoro nie ma w nim nawet procenta naturalnego materiału.

Jeżeli chcesz go sprzedać na Allegro, to nie ma sensu dociekać jego oryginalności. Tam ewidentnie podrobione krawaty Heremesa są sprzedawane na pniu. Jeżeli ktoś chce mieć gwarancję, że kupuje oryginalny produkt, to nie kupuje na Allegro.

Opublikowano

1. Jeżeli "gdzieś tam" oznaczało salon HB, to płaszcz jest oryginalny; jeżeli gdziekolwiek indziej, raczej nie.

2. Podane na metce wymiary raczej nie są typowe dla rozmiaru L.

3. Niektóre litery wyglądają na wykonane przez pięciolatka, przynajmniej na zdjęciach.

4. Błąd na metce, rince zamiast rinse, choć zdarza się też na oryginałach.

5. Ten płaszcz jest z akrylu?

Mogę zapytać ile oryginalnych płaszczy HB posiadałeś/widziałeś w swoim życiu?

Opublikowano

W moim płaszczu jest tylko jedna metka z napisem hugo boss (od wewnętrznej lewej strony).

Guziki nie mają napisu, podszewka ma wzór ale nie ma żadnych napisów.

Podobnie wygląda to w przypadku marynarki.

Wystarczy spojrzeć z zewnątrz, po jakości materiału (wełny - płaszcz i marynarka) oraz wzorze (w przypadku płaszcza)-to widać że to oryginały.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Przeglądałem z ciekawości marynarki na allegro i zauważyłem, że jest sporo ofert używanych "markowych" marynarek za ok 50 zł.

Tak się zastanawiam czy owe YSL czy Joop! w takiej cenie mają prawo być oryginalne. To nie są przecież ubrania rzucone na kupę jak w second handzie tylko wyselekcjonowane "okazy".

http://allegro.pl/ysl-dwurzedowa-presti ... 43049.html

Sprzedawca proponuje YSL za 59 zł a Marks & Specncer czy Next za 120 -150 zł. Coś mi tutaj nie gra. Myślicie, że to wszystko można zwalić na totalną ignorancję sprzedawcy?

Opublikowano

Przeglądałem z ciekawości marynarki na allegro i zauważyłem, że jest sporo ofert używanych "markowych" marynarek za ok 50 zł.

Tak się zastanawiam czy owe YSL czy Joop! w takiej cenie mają prawo być oryginalne. To nie są przecież ubrania rzucone na kupę jak w second handzie tylko wyselekcjonowane "okazy".

http://allegro.pl/ysl-dwurzedowa-presti ... 43049.html

Sprzedawca proponuje YSL za 59 zł a Marks & Specncer czy Next za 120 -150 zł. Coś mi tutaj nie gra. Myślicie, że to wszystko można zwalić na totalną ignorancję sprzedawcy?

Oryginalne.

Cenę ustala rynek. Jeśli Polacy bardziej cenią Nexta, Adidasa, Lee, Zarę itp. to sprzedawca się do tego dostosowuje.

Ja kupując rzeczy używane kieruję się zasadą, że nie płacę więcej niż 10% wartości nowego produktu i to po minimalnej cenie sklepowej (wyprzedaż). Jeśli marynarkę Marks&Spencer można na wyprzedaży kupić poniżej 200 zł, to rozsądna cena za używaną, to maksymalnie 20 zł, ale każdy ma swój rozum.

Opublikowano

Przeglądałem z ciekawości marynarki na allegro i zauważyłem, że jest sporo ofert używanych "markowych" marynarek za ok 50 zł.

Tak się zastanawiam czy owe YSL czy Joop! w takiej cenie mają prawo być oryginalne. To nie są przecież ubrania rzucone na kupę jak w second handzie tylko wyselekcjonowane "okazy".

http://allegro.pl/ysl-dwurzedowa-presti ... 43049.html

Sprzedawca proponuje YSL za 59 zł a Marks & Specncer czy Next za 120 -150 zł. Coś mi tutaj nie gra. Myślicie, że to wszystko można zwalić na totalną ignorancję sprzedawcy?

OT: akurat ten sprzedawca ma wiele marynarek SH z lat 90 co widać po kształcie i umiejscowieniu kozerki oraz liczbie marynarek na 3 guziki.

Warto też zwrócić uwagę, że upina je szpilkami z tyłu na tym manekinie na potęgę!

Opublikowano

Warto też zwrócić uwagę, że upina je szpilkami z tyłu na tym manekinie na potęgę!

Celna uwaga - sporo sprzedawców tak robi, więc sugerowanie się zdjęciami na manekinie (że niby na nas też tak będzie leżeć) to błąd prosty :) Dla mnie osobiście taki zabieg przy marynarkach na sylwetkę "B" to jednak nadużycie. Trzeba zawsze patrzeć na wymiary.

Co do cen - również uważam, że zależą od stanu marynarki i subiektywnej oceny atrakcyjności przez sprzedawcę (dwurzędówka = dziwactwo dla dziadków itp.), a dodatkowo od czasu oczekiwania na nabywcę. Poza tym podejrzewam, że na Allegro przybywa second-handów; skoro w sklepie taką marynarkę można sprzedać za 20 zł, a na Allegro za 40 - to jest to czysty zysk dla sprzedawcy.

Natomiast pojawiają się czasami używane podróbki.

  • 3 lata później...
Opublikowano

Odkopię trochę ten stary temat. Podczas remontu znalazłem w otchłaniach niesprzątanej od 20-paru lat garderoby (robiła mojemu ojcu za składzik) marynarkę Armaniego. Piękny, mięsisty materiał, bez jakichkolwiek uszkodzeń, składowo to mieszanka grubego jedwabiu z kaszmirem. Co prawda na 3 guziki, ale przy odpiętym górnym klapy się fajnie układają. Zostawiłbym ją sobie, ale niestety się w nią nie mieszczę. Chciałbym ją sprzedać, ale muszę najpierw upewnić się czy to oryginał, bo podróbami handlować nie zamierzam.

 

Ktoś ma może starego Armaniego, którego oryginalności jest pewien, albo przynajmniej wie jak takowy powinien wyglądać ? Z metek na podszewce marynarki jest naszywka Armani Collezioni, a w kieszonce wewnętrznej trochę wyblakła materiałowa metka (z tego co pamiętam) z czymś na kształt tabelki i cyferkami. (wrócę z pracy to cyknę fotki)

Opublikowano

Do oddania też mam sporo rzeczy. Generalnie po oczyszczeniu dwóch garderób uzbierał mi się stosik ubrań wysoki na dobry metr ;) Zresztą część wrzucę  na forum do oddania. A kilka wybranych do sprzedania. Swoją drogą te limity z naszego "bazarku" przy oddawaniu też obowiązują?

Opublikowano

Do oddania też mam sporo rzeczy. Generalnie po oczyszczeniu dwóch garderób uzbierał mi się stosik ubrań wysoki na dobry metr ;) Zresztą część wrzucę  na forum do oddania. A kilka wybranych do sprzedania. Swoją drogą te limity z naszego "bazarku" przy oddawaniu też obowiązują?

 

Oddawać możesz do woli.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.