zaki Opublikowano 21 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2010 Kolega Krakus ma rację. Praca licencjacka, magisterska, inżynierska jest również własnością uczelni oraz podatników Musi być dostępna do wglądu w bibliotece uczelnianej dla zainteresowanych. Wola autora ma znacznie mniejszą wagę niż w pisarstwie poza akademickim. Dla przykładu ja byłem niezwykle przyjemnie zaskoczony kiedy o moją pracę magisterską zapytało kilka osób i z radością im ją przesłałem. Nie przeszkodziło mi to w wydaniu dwóch artykułów naukowych na jej podstawie. Choć takie bronienie swojego dorobku jest bardzo charakterystyczne dla młodych naukowców/studentów. Profesorowie zwykle z radością dzielą się swoją pracą naukową, a studenci myślą że jajko jest mądrzejsze od kury i że zaraz ktoś ich gdzieś splagiatuje. Od pracy inżynierskiej naprawdę bardzo daleka droga do książki naukowej. Nawet doktoraty publikują tylko nieliczni. Zazwyczaj kończy się artykułami w czasopismach, których nikt nie czyta. Stąd postawa autora mnie dziwi, ale zrzucam to na karb młodego wieku. Pracy naukowej nie pisze się do szuflady, a naukowiec czerpie ogromną satysfakcje jeśli osoba nie związana z uczelnią i światkiem akademickim czyta jego twórczość. Tutaj ma fantastyczną szansę, żeby podzielić się swoją wiedzą z osobami autentycznie zainteresowanymi tematyką. Ile cennych rad by mógł od Was dostać. Autor robi sobie fatalny PR. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 21 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2010 Chyba trochę się zagalopowaliście. Za chwilę pojawią się sugestie, że on w ogóle na ten temat pracy nie napisał. Nie mniej jednak, prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach niektórzy ludzie niestety zapominają, że praca magisterska to nie tylko martwy przepis w ustawie i ostatnia przeszkoda na drodze zdobycia upragnionego tytułu magistra, ale przede wszystkim nauka analitycznego myślenia dla samego autora i wkład w rozwój nauki. Może to niekoniecznie jest casus Polski, ale chociażby w Korei Płd. czy Kanadzie bardzo duży odsetek prac magisterskich jest publikowany w prestiżowych i ogólnodostępnych magazynach naukowych, a takowa publikacja nobilituje autora i zapewnia mu lepszy start na ścieżce kariery zawodowej w wyuczonym kierunku. Ale jak nie to nie. Saphir, pozostaje Ci zachwycać się pozycjami widocznymi w spisie treści, który Wrzos zdecydował się jednak upublicznić. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 21 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2010 Stąd postawa autora mnie dziwi, ale zrzucam to na karb młodego wieku. Pracy naukowej nie pisze się do szuflady, a naukowiec czerpie ogromną satysfakcje jeśli osoba nie związana z uczelnią i światkiem akademickim czyta jego twórczość. Tutaj ma fantastyczną szansę, żeby podzielić się swoją wiedzą z osobami autentycznie zainteresowanymi tematyką i zaistnieniu w społeczności. Autor robi sobie fatalny PR. Mam podobne zdanie i nie rozumiem postawy Autora pracy, tym bardziej, że jak sam napisał, sporo informacji zaczerpnął z tego forum. PS. Jak ktoś ma ochotę przeczytac moją pracę pt. "Recykling metali nieżelaznych w technice", to chętnie udostępnię Cytuj
Kyle Opublikowano 21 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2010 Stąd postawa autora mnie dziwi, ale zrzucam to na karb młodego wieku. Pracy naukowej nie pisze się do szuflady, a naukowiec czerpie ogromną satysfakcje jeśli osoba nie związana z uczelnią i światkiem akademickim czyta jego twórczość. Tutaj ma fantastyczną szansę, żeby podzielić się swoją wiedzą z osobami autentycznie zainteresowanymi tematyką. Ile cennych rad by mógł od Was dostać. Autor robi sobie fatalny PR. stanowcza przesada. Zgodnie z przepisami: "Uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Jeżeli uczelnia nie opublikowała pracy dyplomowej w ciągu 6 miesięcy od jej obrony, student, który ją przygotował, może ją opublikować, chyba że praca dyplomowa jest częścią utworu zbiorowego." być może uczelnia chce opublikować? a może kolega będzie samodzielnie publikował? wiadomo, ze jak coś wpadnie w czeluści Internetu, staje się darmowym dobrem powszechnym (nie w sensie prawnym, tylko faktycznym), i próba później zadysponowania tym na zasadzie komercyjnej jest niemalże bez szans nie odmawiajmy koledze prawa do dysponowania swoim dziełem, i nie kwalifikujmy jego decyzji negatywnie. Jakoś zresztą umknęło Waszej uwadze, iż kolega "na razie" nie ma zamiaru upowszechnić swojej twórczości Cytuj
wrzos Opublikowano 21 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2010 Obawiam się, że Kyle ma rację, zamieszczając moją pracę w internecie stałaby się od razu dobrem powszechnym. Nie chodzi o to, "że się wstydzę", poświęciłem pół roku na jej napisanie i nie mam zamiaru oddać mój dorobek osobom o których nic nie wiem a tym bardziej nie mam pojęcia jak zostanie wykorzystany. Zamieszczam w wątku o literaturze bibliografię pracy. Może kogoś zainteresuje jakaś pozycja. Cytuj
Gość modny4848 Opublikowano 26 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2010 Witam wszystkich serdecznie! Od dłuższego czasu przeglądam to forum, wreszcie zdecydowałem się zalogować. Postaram się od czasu do czasu coś napisać Cytuj
roland Opublikowano 26 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2010 Także i ja zapoznawałem się z forum i paroma blogami forumowiczów, a teraz się zarejestrowałem. Witam wszystkich. Cytuj
damiance Opublikowano 26 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2010 witaj! ... i do roboty, do roboty pomyśl ile jest tematów które możesz zapoczątkować na forum Cytuj
Jash Opublikowano 2 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2010 To i ja się przywitam ze "znajomymi" i "nieznajomymi" Cytuj
damiance Opublikowano 3 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2010 To i ja się przywitam ze "znajomymi" i "nieznajomymi" Witaj Cytuj
Kyle Opublikowano 3 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2010 Czołem Jacku! Silna ekipa zegarkowa powstaje tutaj Cytuj
renko Opublikowano 3 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2010 Od razu silna Witam Panowie Cytuj
Jash Opublikowano 3 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2010 Czołem Jacku! Silna ekipa zegarkowa powstaje tutaj Ekspansja trwa Cytuj
Kynio Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Witam wszystkich! Przeglądam od jakiegoś czasu forum, niedawno się zarejestrowałem i wypadałoby się przywitać Moje zainteresowanie męską elegancją zaczęło się od chęci kupienia spinek, ale nie miałem o tym zielonego pojęcia. Potem brat podzielił się informacją, że widział taką książkę w Empiku, w której są informacje m.in. o spinach. Chodziło o "Modę ponadczasową". No a później internet, blog Mr. Vintage, Macaroni Tomato no i te forum Cytuj
Gość elisabeth Opublikowano 13 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2010 Witam na forum. Dobrze, że istniejecie. Dzięki Wam wiem w co ubrać mojego męża, bo on niestety sam sobie nic nie kupi Cytuj
Gość Matis99 Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Chciałbym serdecznie przywitać wszystkich na forum. Zarejestrowałem się już jakiś czas temu, ale dopiero teraz zebrałem się na pierwszy wpis. Dotarłem tu, jak pewnie większość z Was, poprzez bloga Macaroniego, który wskazał mi drogę do moich dalszych eleganckich poszukiwań. Zatem - jeszcze raz: witam . Cytuj
Gość czachus Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Cześć, znalazłem forum przypadkiem. Szukałem informacji na temat szewstwa...Bo chciałbym "wskrzesić" zawód dziadka Zainteresowania-prócz elegancji: największe to lotnictwo Z samolotami za Pan Brat od dziecka Paweł Cytuj
macaroni Opublikowano 7 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Kolejny ochotnik do wskrzeszania. A jak masz to zamiar zrobić? Cytuj
Gość czachus Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Wpierw to trzeba się nauczyć. Business plan chcesz? A tak całkiem poważnie, to chciałbym poznać fach. Maszyny po dziadku do tej pory stoją w domu rodziców. Myślałem o tym od pewnego czasu, żona mnie w tym poparła więc mam "zaplecze". Problem w tym, że osób chętnych do przekazania wiedzy-brak. Co do planów, bo o to zapytałeś, chcę to robić, lubię "robótki ręczne", nie zraża mnie praca fizyczna. Nie oczekuję kokosów z tego, bo pieniądze mam więc nie nastawiam się na kasę, tylko na zawód, który dałby mi satysfakcję i zostawił coś po mnie prócz zadowolenia klienta. W tej chwili status pozwala mi na to, żeby móc się "przebranżowić" bez strachu o kasę. Żona sobie doskonale radzi w prowadzeniu działalności, którą razem tworzyliśmy. Szukam pomocy w kwestii nauki więc jak masz pytania to pytaj. Cytuj
tiferet Opublikowano 12 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2011 Witam szanownych użytkowników. Śledzę z zainteresowaniem od jakiegoś czasu i przyszedł czas, by dorzucić coś od siebie... To już niebawem, a tymczasem pozdrowienia. T. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.