Fermiol Opublikowano 22 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2023 Zgadam się z przedmówcami - lepiej na śnieg kupić sobie jedną parę tańszych wojasów niż niszczyć buty za 1,5k czy nieraz więcej. Widzę po swoich butach, że regularnie natłuszczane buty lepiej znoszą kontakt z solą, jednak nie zadziałało to na moje sztyblety Patine, które pomimo kremowania i pastowania mają trwałe (chyba) ślady. Najbardziej widoczne są zgrubienia na granicy gdzie była sól Cytuj
mosze Opublikowano 22 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2023 Tu i tak niespecjalnie widać, ja mam jedną parę kompletnie zmasakrowanych, jasnobrązowych chukka. Ogólnie chyba sobie kupię ochraniacze/kaloszki. Cytuj
Szydlowsky Opublikowano 22 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2023 @Fermiolbuty po kontakcie z solą najlepiej jak najszybciej wyczyścić na mokro , wydaje mi się że mocno ogranicza to te wykwity. Ogólnie to staram się nie nosić lepszych butów szczególnie na śniegu i podczas roztopów . @moszeja niedawno zainwestowałem w Swimsy , były na Otrium w cenie poniżej 100 zł . Rozmiarowo są zgodne z ich size chart'em . Cytuj
pablocito Opublikowano 22 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2023 No kurczę trzeba było dać cynk. Stówę za kalosze bym dał, bo 3 stówy już nie. Cytuj
gisch Opublikowano 22 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2023 Wojasy i inne marki tego typu sprawdzają się zwykle świetnie jeśli chodzi o odporność na solną breję - są po prostu tak mocno apreturowane, że nie wchłaniają w zasadzie niczego. O ile przy kosmetykach będzie to wada (choć też nie do końca, bo pielęgnacja takich butów zaczyna się i kończy na przetarciu wilgotną ścierką), o tyle jest to duży plus przy odporności na sól. Przyznaję to, niemniej i tak w 99 % wypadków chodzę w zimie w trzewikach szytych GW/Blake, które w zasadzie po każdym dłuższym wyjściu tak naprawdę potrzebują od nowa czyszczenia i kremowania. Różnica jest jednak taka, że nawet jeśli złapały gdzieś "nadżerki" od soli to i tak wyglądają zdecydowanie ładniej niż Lasocki z suwakiem z boku i po prostu takim butom się chce te parę minut poświęcić. Czyli po prostu: albo trzeba polubić czyszczenie butów po każdym wyjściu (podobnie jak np. wiązanie trzewików zamiast przesuwania suwaka) albo dać sobie w zimie spokój z butami popularnych tu marek "za 1,5 k" produkujących w duchu w klasycznej męskiej elegancji. PS. W zasadzie nawet nie musi być śniegu żeby spotkać się z niszczącym działaniem soli - spacer po deszczowym Lublinie wczoraj wystarczył do wyraźnego pobielenia butów (im więcej warstw pasty na czubkach tym łatwiej jednak pozbyć się NaCl w tym miejscu bez pozostawienia nowych śladów). 1 1 Cytuj
spiryt Opublikowano 23 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2023 Ja jeszcze dodam ze o dziwo zamszaki są najlepsze na sól "niechciane dziecko" zamszaki Chippewa, które miały dużo białych wykwitów, po krótkim czyszczeniu gumką i szczotką udało się naprawdę dużo usunąć potem -Tarrago Shampoo -następnie TARRAGO De Salter -znowu Tarrago Shampoo i zamszowe chukka praktycznie bez soli Do pozbycia się soli w/g mnie w kolejności od najlepszego - Zamsz potem długo nic -nubuk olejowany -skóra licowa Ale tak jak wyżej napisał kolega gish. Skóra licowa regularnie czyszczona i dbana nie wykazuje większych problemów tylko niestety trzeba często czyścić i kremować. 1 Cytuj
Szydlowsky Opublikowano 23 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2023 14 godzin temu, pablocito napisał: No kurczę trzeba było dać cynk. Stówę za kalosze bym dał, bo 3 stówy już nie. Jakbyś chciał to mogę odsprzedać rozmiar XL ale będą dla CB za duże ? Cytuj
pablocito Opublikowano 23 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2023 Mój rozmiar to 8,5-9 UK więc chyba tak, ale przynajmniej wiem że na Otrium mają takie rzeczy. Cytuj
tryhp3 Opublikowano 23 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2023 10 godzin temu, spiryt napisał: Ale tak jak wyżej napisał kolega gish. Skóra licowa regularnie czyszczona i dbana nie wykazuje większych problemów tylko niestety trzeba często czyścić i kremować. Ja w tym sezonie latam w nowych trzewikach z licówki, które dostały tylko tłuszcz do ochronny. Po każdym dniu kiedy były mokre przecieram w miarę dokładnie wilgotną ścierką i jak na razie niczego nie złapały. Cytuj
Servetch Opublikowano 11 Lutego Zgłoś Opublikowano 11 Lutego Pomyliłem się ostatnio w wyborze butów i założyłem świeżo odsolone i wyczyszczone buty na odwilż. Niestety na terenie fabryki wszystko mocno posypano sola, efektem było poważne zasolenie butów, aż do wystąpienia "zgrubień" od soli na noskach. Zwykle stosowanie odsalacza od Saphira nie przynosiło sukcesów, co najwyżej zmieniało przebieg zgrubienia. W końcu, po zużyciu sporej części butelki zmieniłem metodę i okładałem cały nosek wacikami kosmetycznymi następnie nasączając je odsalaczem. Powtórzyłem proces 2-3 krotnie w międzyczasie spłukując wciąż jeszcze wilgotny nosek (po zdjęciu wacików) woda. Ślady po soli zniknęły, ale zajęło to dużo czasu i kosztowało mnie sporo stresu. 2 1 Cytuj
Velahrn Opublikowano 11 Lutego Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 56 minut temu, Servetch napisał: Pomyliłem się ostatnio w wyborze butów i założyłem świeżo odsolone i wyczyszczone buty na odwilż. Niestety na terenie fabryki wszystko mocno posypano sola, efektem było poważne zasolenie butów, aż do wystąpienia "zgrubień" od soli na noskach. Zwykle stosowanie odsalacza od Saphira nie przynosiło sukcesów, co najwyżej zmieniało przebieg zgrubienia. W końcu, po zużyciu sporej części butelki zmieniłem metodę i okładałem cały nosek wacikami kosmetycznymi następnie nasączając je odsalaczem. Powtórzyłem proces 2-3 krotnie w międzyczasie spłukując wciąż jeszcze wilgotny nosek (po zdjęciu wacików) woda. Ślady po soli zniknęły, ale zajęło to dużo czasu i kosztowało mnie sporo stresu. To jest właśnie clou sprawy: Czy da się uratować zasolone buty? Zapewne tak. Czy jest to proste? Nie. Czy jest to to szybkie? Nie Czy jest to tanie? Nie. Cytuj
Servetch Opublikowano 11 Lutego Zgłoś Opublikowano 11 Lutego Dokładnie. Problem polega na tym, ze o ile zamsz jest praktycznie niewrażliwy na warunki zimowe (po impregnacji) to degraduje się poprzez wycieranie i wyświecanie. Szczególnie unikam prowadzenia w nim auta. Kaloszy nie lubię, bo niszczą połysk na butach. Kupiłem jesienią zamszowe buty ze "storm welt", które służą mi na warunki przeciętne. Na najgorsze mam stare, ciemnobrązowe Oxfordy Carminy, wytarte i wyświecone, którym już raczej nic nie zaszkodzi. Dalej pasują do flaneli, tweedu ale są już po prostu niewrażliwe na warunki. Cytuj
rkajzer Opublikowano 11 Lutego Zgłoś Opublikowano 11 Lutego Ostatnio odsalałem meerminy z grain leather. To para dedykowana na solne błoto. Użyłem do tego papieru toaletowego i wody. Na początku przemyłem mokrą ściereczką zasolone miejsca. Następnie kładłem na te miejsca wilgotny papier toaletowy. Po 20 minutach wyrzucałem stary listek i kładłem nowy. Założonym mechanizmem odsalania była wysoka rozpuszczalność soli w czystej wodzie. Po 3-4 godzinach przetarłem buty suchym papierem i odstawiłem do wyschnięcia. Oczywiście były miejscowo mokre. Zasolenia zniknęły, w tych miejscach pojawił się lekko zmieniony kolor. Bez octu, odsyłaczy i innych środków. BYW czy Wy też macie wrażenie, że w tym roku na chodniki sypano więcej soli niż w ubiegłych latach? W Gliwicach gdy tylko spadło nawet kilka milimetrów śniegu prawie wszędzie chodnik natychmiast były całe w soli. Cytuj
Velahrn Opublikowano 11 Lutego Zgłoś Opublikowano 11 Lutego Godzinę temu, rkajzer napisał: BYW czy Wy też macie wrażenie, że w tym roku na chodniki sypano więcej soli niż w ubiegłych latach? W Gliwicach gdy tylko spadło nawet kilka milimetrów śniegu prawie wszędzie chodnik natychmiast były całe w soli. Zima była bardzo mroźna. Solono dużo, dużo więcej również na Mazowszu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.