gisch
Użytkownik-
Postów
105 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Ostatnia wygrana gisch w dniu 31 Lipca 2024
Użytkownicy przyznają gisch punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia gisch
Zwykły (2/3)
117
Reputacja
-
Jest jeszcze (a może właśnie to jest sedno "problemu") skin fused - czasem nawet w marynarkach na pełnym płótnie tkanina bywa podklejana cienką klejonką, która nie tyle ma stanowić element konstrukcyjny, co lekko usztywniać tkaninę by ułatwić proces szycia - i niekoniecznie znajduje się wtedy z przodu marynarki, tylko wewnątrz.
-
W taki sposób traktując marynarkę to równie dobrze całorocznymi można w takim wypadku nazwać spodnie, pod które zakłada się kaleso... ekhem, znaczy się bieliznę termoaktywną z wełny merynosów plus zimową wersję Vicceli vel Celchuków
-
No na pogrzebach na pewno.
-
Ten sprzedawca na 99 % sprzedaje to, co co roku wrzucają do Auchana po kilkanaście/dwadzieścia kilka złotych (podeszwa jest identyczna; w zeszłym roku kupowałem 2 pary bodajże po 18 ziko - w takiej cenie są naprawdę super). @Non VidNa przyszłość, jeśli masz jakieś Auchany w pobliżu to polecam sprawdzić - w większości chyba już niestety po sezonie (wykupione/zastąpione czymś innym w asortymencie), ale może jeszcze gdzieś się ostały. W razie czego pojawiają się zwykle bodajże w okolicach czerwca w sklepach tej sieci.
-
Czy potrzeba "customizowania" jest duża czy to raczej kwestia chęci po prostu wejścia "level wyżej"? Jeśli zwykła rozmiarówka Susu leży dobrze (longi) to najbardziej opłaca się kupić gajer tej marki i ewentualne poprawki typu korekta długości nogawek/rękawów zrobić u krawca/krawcowej w swoim mieście (a jak jeszcze byś trafił na swój rozmiar w Otrium to w takim budżecie da radę nawet znaleźć 2 albo 3 garnitury ? ) Przede wszystkim rozważyłbym na początku kwestię materiału - czy szukasz czegoś na upały, na chłodniejsze dni czy czegoś "uniwersalnego" (choć moim zdaniem nie ma materiału dobrego na każdą okazję, trochę na zasadzie "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego") oraz koloru i dopiero potem szukać czegoś wpisującego się w te kryteria.
-
-
Partigiani to znacznie fajniejsze buty niż Berwicki (mam 1 parę tych pierwszych i 2 drugich), zdecydowanie bardziej je polecam. Mają wielką przewagę pod względem komfortu, choć trzeba też brać pod uwagę dopasowanie kopyta do stopy (to akurat uwaga do każdej marki i to warto mieć zawsze na względzie).
-
Suitsupply to na pewno dobry kierunek. Wejdź sobie w custom made na ich stronie i zobacz jakie wymiary mają poszczególne rzeczy (jak wybierzesz jakikolwiek rozmiar to dalej pokażą się wymiary w cm - zmierz sobie to, co już masz, o ile w miarę dobrze leży i będziesz mieć punkt odniesienia). Jeśli się okaże, że wbijasz się w jakiś ich rozmiar (obstawiałbym może jakieś 46, ewentualnie 23 - na niższy wzrost) to możesz poszukać na Otrium - jeśli trafisz coś z dobrego koloru i materiału to można nawet dostać garnitur za trzycyfrową kwotę, co przy tej marce jest świetną opcją.
-
Nie masz jakiejkolwiek marynarki tej marki? Najlepiej byłoby zmierzyć posiadaną, która leży w miarę dobrze i uwzględnić ewentualne zmiany w miejscach, gdzie to dopasowanie nieco kuleje, względnie rozważyć po prostu poprawki w RTW (jeśli wymaga to prostych rzeczy typu skrócenie rękawów czy taliowanie). Wydaje mi się, że pomiar "od zera" u krawca szyjącego na miarę może nie być do końca miarodajny, bo każdy taki rzemieślnik pracuje na swoich wzorach i trochę inaczej konstruuje pewne elementy, a w kreatorze Susu trzeba po prostu podać wymiary konkretnych miejsc w gotowym produkcie.
-
Co konkretnie jest w niej słabego według Ciebie? Zamówiłem właśnie ten model i właśnie dzisiaj odebrałem. Moim zdaniem materiał wygląda oryginalnie, jest lekko "sprany" (pełna nazwa modelu to "Havana Washed Int") i jakby zgaszony, ale moim zdaniem dobrze to pasuje do letniego blezera przełamując dosyć formalny jednak odcień i kolor, poza tym przewiewność jest bardzo dobra. Na plus na pewno są klapy szersze niż standardowe o centymetr (9 cm mierzone poziomo, 10 po skosie na łączeniu z kołnierzem, "standardowe" Havany mają odpowiednio 8 i 9). Marynarka jest bardzo lekka, co poza gramaturą materiału jest też spowodowane konstrukcją - nie jest to half canvas tylko klejonka (!) (nieco grubsza niż w ta stosowana przy half canvas - bo wszystkie marynarki w Susu z half canvas też są podklejane, tzw. skin fusing; w tym wypadku trochę wpływa to na przewiewność, ale nie ma tragedii) - łatwo sprawdzić, bo podszewka jest tylko w rękawach. Jednak w swojej cenie (okolice 3 stówek uwzględniając rabat) to i tak moim zdaniem nieźle i ja swojej postanowiłem nie odsyłać. Co do fasonu, Havana wcale nie jest mocno wyslimowana (Washington i Lazio są znacznie bardziej), choć może być ciut bardziej niż L&MrV - niemniej chyba wszystkie Havany mają zapasy na szwach, także nie obawiałbym się ciasności. Moim zdaniem różnica może być minimalna (mam 2 L&MrV i 3 Havany) i generalnie poleciłbym brać ten sam rozmiar.
-
O jakie konkretnie parametry chodzi? Kieszenie cięte bez patek czy dość zaznaczone ramiona? Jeśli chodzi o to pierwsze to raczej ciężko o to w RTW (poza tym można to łatwo zastąpić po prostu wpuszczając do środka patki standardowych kieszeni). Czy może ogólnie o kolor i, mniej lub bardziej świadomie, ogólny styl na zdjęciu powyżej (ładne klasyczne proporcje)? Generalnie w Warszawie raczej się za tyle nie uszyje (nie licząc może jakichś niszowych krawców, do których jednak przychodzenie bez sporej wiedzy teoretycznej raczej nie skończy się zbyt dobrze), natomiast gotowe można obczaić w Macaroni Tomato, Zack Roman czy Ceran (tam większość ma nakładane kieszenie, ale jeśli marynarka ma być niegarniturowa to absolutnie jest to dobra opcja - nawet lepsza niż kieszenie cięte bez patek). PS. Oczywiście zakładam, że to na ślub jako gość, po pójście na własny bez garnituru to tak trochę tak sobie ?
-
3300 za coś takiego jak powyżej to rozbój w biały dzień. Tutaj łatwiej wymienić to co "gra" niż co nie "gra", bo już na pierwszy rzut oka widać typową polską sieciówkowość w najgorszym wydaniu: zbyt krótka marynarka, wąskie klapy odsłaniające dodatkowo całą brustaszę, za wysoko położony górny guzik, koszmarne kwadratowe ramiona (z tyłu wygląda to nawet gorzej niż w Bytomiu, a to już osiągnięcie; nie wiem dlaczego nasuwa mi się porównanie z szafą trzydzrzwiową ? ). Rzeczy już bardziej będące kwestią gustu to strasznie mocne zabudowanie (poły mocno na siebie nachodzą, moim zdaniem źle to wygląda) i kozerka prawie na plecach Jeśli możesz wydać kilka tysięcy na garnitur to zdecydowanie odradzam wszystkie polskie sieciówki. 2 miesiące to absolutnie nie jest za mało czasu na Suitsupply i zdecydowanie to byłaby opcja optymalna biorąc pod uwagę ceny i jakość. W Poznaniu jeszcze do niedawna w takim budżecie miałby sens Miler (obecnie za garnitur na klejonce chcą 2999, za mtm 3999) czy Buczyński (ale tam już w ogóle ceny za szycie od 6 k, chociaż mają też podobno kilka modeli RTW - na pewno przeszedłbym się do nich zobaczyć). Oprócz podanych komentarz wyżej marek zainteresowałbym się jeszcze ofertą Macaroni Tomato - jakościowo jest na pewno fajnie, a cenowo wypada jak na 2024 roku naprawdę nieźle (zwłaszcza te promocyjne modele z tropiku i "fresco"), rozważyłbym nawet wyjazd do Warszawy poprzymierzać. Ostatnią opcją byłaby kolekcja Jana Adamskiego w sklepie egarnitur.pl (choć to już konstrukcje klejone i stylistycznie odrobinę poniżej tych innych - chociaż nieznacznie w porównaniu z sieciówkami, i ceny wyraźnie niższe). PS. Post i wątek na pewno odpowiednie, masz szansę wyglądać dużo lepiej niż to by mogło się stać, a być może nawet za niższą cenę
-
Jeżeli to jest model pokazywany przez obiektyw Google to ma w składzie 54 % poliestru i delikatnie mówiąc stylistycznie nie powala. Absolutnie nie brałbym go pod uwagę, pomijając kwestie dopasowania. Short generalnie jest dla niskich gości, jeśli masz 180 to mocno odradzam (mam 175 i rozmiarówka pośrednia, czyli ten regular jest w punkt). Najlepiej byłoby skorzystać z MTO Susu (tylko musiałbyś mieć już w posiadaniu marynarkę, która leży bez mankamentów i dokładnie ją pomierzyć), ewentualnie pójść do dobrego zakładu krawieckiego po MTM czy bespoke, wtedy jest duże prawdopodobieństwo uzyskania pożądanego efektu.
-
Ramiona wyglądają koszmarnie, kanciastość gorsza niż w Bytomiu. Co to za marka/ model (bo chyba nie ten sam co na zdjęciu nr 2)? Przedstawione wyżej Susu leżały dużo lepiej, imo kwestia tylko dobrania rozmiaru. Zmarszczenie pod kołnierzem to tzw. "fałda poznańska", czasem krawiec jest w stanie to wyeliminować (najlepiej zapytać osobiście). Zupełne uniknięcie zmarszczeń w RTW jest raczej trudne, ponadto pewien zapas materiału jest konieczny by w marynarce można się było poruszać, a nie tylko stać na baczność. Wszelkie zagniecenia natomiast są wyraźniejsze na jasnych cienkich tkaninach, zwłaszcza z lnem w składzie.
-
@pb_ Z ciekawości zerknąłem na stronę Brogsa - lepiej tam uszyć marynarkę i spodnie osobno niż cały garnitur, bo wychodzi to 1100 zł (sic!) taniej
