proceleusmatyk Opublikowano 13 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 Ja nie robię tego otworu większego, tylko wpycham materiał na siłę palcem. Żeby węzeł był ścisły, najpierw zaciskam jak najmocniej, później luzuję ciągnąc za pojedyncze końcówki i tak w kółko, aż wszystkie końcówki będą właściwej długości. Sądzę, że większość panów wiąże krawaty przed lustrem - wtedy właśnie patrzymy na siebie z drugiej osoby, czyż nie? Ale podobno prawdziwy mężczyzna potrafi zawiązać muchę bez patrzenia w lustrze. Ale mnie jest wygodniej, kiedy widzę co robię, więc, używając makaronizmu, why bother? Pozdrawiam, Dr Ja patrzę w lustro dopiero przy dociskaniu węzła do szyi, wybiegając spóźniony z mieszkania - cały proces wiązania prócz ostatniego elementu wykonuję przy lekturze/oglądaniu TV Cytuj
djdomin Opublikowano 13 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 A ja jednego nie potrafię pojąć - dlaczego na każdym rysunku, instruującym krok po kroku jak zawiązać krawat, muchę, sznurówki, zawsze pokazuje się wiązanie z perspektywy drugiej osoby. Przecież te rzeczy wiąże się na sobie! Chyba że rysunki robione są "dla żon"... PS Hakamę wiąże się bardzo podobnie, tzn. ostatni węzeł na niej http://youtu.be/MMoc-zm8Wdo Sądzę, że większość panów wiąże krawaty przed lustrem - wtedy właśnie patrzymy na siebie z drugiej osoby, czyż nie? W tym sęk, że nie. Druga osoba naprzeciw ma lewo - prawo na odwrót, niż oblicze w lustrze. Osobiście mi łatwiej zawiązać bez lustra, bo się gubię ze stronami. A zdjęcia instruktażowe obracam - kładę książkę "do góry nogami" i wtedy jest super łatwo zaczaić ruchy (bo jak długo chodzę bez muchy, to mi się nieco miesza węzeł i zaglądam do ściągawki). Cytuj
mr.vintage Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Ktoś zna to przedsięwzięcie - chyba coś na wzór poszetka.com? http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24002675 Cytuj
wojvv Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Trudno ocenić na podstawie zdjęć i opisów aukcji, ale wygląda na to, że to nie są prawdziwe wiązane muchy, tylko atrapy zawiązane i zaszyte na stałe. Cena niezbyt atrakcyjna w porównaniu np. z warszawskimi MM Krawaty, mały wybór i jeszcze to bezsensowne hasło reklamowe (koniec z nudą muszek smokingowych, czas na różnorodność, kolor i styl!) bo ani stylu ani koloru ani znajomości rzeczy u producentek nie widać. Ale może się poprawią? Pozdr, wojvv Cytuj
frankenstein Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Nie jestem fundamentalistą, jak mi się muszka podoba mogę założyć też zapinaną. Ale największą słabością polskich muszek zapinanych jest właśnie sposób zapinania i regulowania obwodu kołnierzyka. Zwykle są tandetne i niewygodne w porównaniu z zachodnimi. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Ale może się poprawią? Pani Joanna z poszetka.com jeszcze przed rozpoczęciem działalności zarejestrowała się na forum i z chęcią czytała nasze uwagi. Może Panie od much również pójdą tym tropem. Cytuj
trumpett Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Nie jestem fundamentalistą, jak mi się muszka podoba mogę założyć też zapinaną. Ale największą słabością polskich muszek zapinanych jest właśnie sposób zapinania i regulowania obwodu kołnierzyka. Zwykle są tandetne i niewygodne w porównaniu z zachodnimi. w Polsce jest po prostu ciężko o odpowiednie materiały na owe regulacje/zapięcia. Szczególnie jeśli nie chce się robić masówki tylko po kilka sztuk. Pani Joanna z poszetka.com jeszcze przed rozpoczęciem działalności zarejestrowała się na forum i z chęcią czytała nasze uwagi. Może Panie od much również pójdą tym tropem. nadal z chęcią je czytam i dlatego sama zabrałam się za szycie much:) http://www.forum.bespoke.pl/viewtopic.php?f=4&t=1268&start=140 ostatni post pozdrawiam, Asia Cytuj
jkrol Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Pytałem ich (je) o muchy na zamówienie, również wiązane. Są to dwie panie z Warszawy, które nie boją się też zamówień indywidualnych, ale cena wiązanej muchy to ok. 150zł. Głównie wełna, wzory materiału całkiem fajne, jak widzicie. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Tak odnośnie much: http://sklep.vistula.pl/product-pol-110 ... ntier.html Pewnie niedługo będzie po 50zł... Cytuj
mBOW Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Pytałem ich (je) o muchy na zamówienie, również wiązane. Są to dwie panie z Warszawy, które nie boją się też zamówień indywidualnych, ale cena wiązanej muchy to ok. 150zł. Głównie wełna, wzory materiału całkiem fajne, jak widzicie. Witam, Już za chwile na stałe pojawią się muchy wiązane w bardziej przystępnych cenach Zapraszamy. Pozdrawiamy, www.mbow.pl Cytuj
mBOW Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Mam do was jedną prośbę: poszukuję much podobnych do tej, ale mogą być w innych kolorach (w podobnym deseniu): Gdybyście gdzieś taką zauważyli, dajcie mi znać. Bardzo ciekawe muchy są na The Tie Bar (stąd zdjęcie), niestety przesyłka kosztuje 25$. Jeśli ktoś chciałby coś tam kupić, również proszę o informację, moglibyśmy zamówić razem, a potem podzielić się kosztami wysyłki. Zachęcam, jako że ceny są tam bardzo przystępne. Pozdrawiam, Dr Witam, Zapraszamy do nas po takie muchy Cytuj
tamino Opublikowano 23 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2012 Uważajemyj Kazioł! Deklaracje powyżej to jedno, a rzeczywistość drugie. Na stronie mBow w zakładce "wiązane" widnieje (0). Stąd moje pytanie. Zresztą z ilustracji wnioskuję, że dostępne modele to tzw. gotowce. Ot i wsio... Cytuj
ZnamSieNaTym Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Dzień dobry wszystkim, Z podziwem czytam poruszane tutaj tematy i powiem szczerze -teraz wiem, że mam marne pojęcie o prawdziwym męskim stylu i zasadach, które należy stosować, dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Chodzi o ubiór do ślubu. Zakupiłem czarny garnitur (slimowany), chciałbym założyć do niego muchę. Jaką koszulę (z jakim kołnierzykiem) powinienem zakupić aby mógł założyć muszkę?! Czy ta wariacja jest w ogole dopuszczalna (garnitur i mucha)?? Dodatkowe pytanie poboczne: czy buty do takiego stroju powinny być gładkie czy z jakąś fakturą (wzorkiem), matowe, półbłyszczące czy błyszczące. "Sprzedawcy" sklepowi próbują mi wmawiać, że teraz do takiego garnituru na ślub to nawet wskazane jest założyć łamany kołnierzyk z muchą ale po przeczytaniu tego forum uważam to stwierdzenie za herezję. Zastanawiam się ile osób ulega im w przekonaniu, że ubierają strój zaiste wieczorowy! Bardzo dziękuję za wszelkie sugestie i żetelne opinie. Pozdrawiam. Cytuj
Bartek Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Koszula: biała z normalnym kołnierzykiem, byle nie button down (z guziczkami) Buty: proponuję czarne wiedenki z nakładanym noskiem, bez żadnego wzorku (chociaż nie do końca wiem, co miałeś na myśli), połysk powinno nadać im pastowanie Przyda się jeszcze biała lniana poszetka. Cytuj
Bartek Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 PS - jeszcze miałem zapytać skąd taki nick? Cytuj
ZnamSieNaTym Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Dziękuję za odpowiedź. Nick od dawien dawna stosowany na wielu forach co nie oznacza, że znam się w każdej materii, po prostu w niektórych A czy koszula mogłaby być z kołnierzykiem włoskim (chyba inaczej cutaway) ?! Przymierzałem muche na normalnym kołnierzyku i wydawało mi się, że muszka źle się układa (tak jakby kierowała się ku dołowi), poza tym rogi kołnierzyka wystawały spod muchy i wyglądało to niezbyt korzystnie w mojej ocenie, a moze tak powinno byc?! Cytuj
Bartek Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Nie pasuje mi ten cut away - będzie wygądało jakby skrzydełka kołnierzyka uciekały przed muszką w górę. Może w przymierzanych koszulach miałeś za szeroki kołnierzyk? To mogło kierować muszkę w dół. Wystające rogi kołnierzyka pod nie powinny Cię martwić. Cytuj
ZnamSieNaTym Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 A jak się nazywa ten rodzaj kołnierzyka, który ma założony Daniel Craig?! I czy pasowałaby mi na ślub do czarnego garnituru właśnie taka koszula z tymi "zakładkami" (przepraszam, nie wiem jak nazwać prawidłowo) po obu stronach guzików?! Jeśli tak, to czy ktoś orientuje się gdzie mógłbym kupić taka koszule (jak ona w ogóle się nazywa)?! Nie widziałem podobnych w zadnym sklepie. Dzięki! Cytuj
Bartek Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Te zakładki to plisy, są charakterystyczne dla koszuli smokingowej, dlatego Tobie proponuję zwykłą koszulę, bez plis (bo masz garnitur, a nie smoking). Cytuj
ZnamSieNaTym Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Bartku, dziękuje za dotychczasowe wskazówki. Czy koszula Lambert taka jak --->tutaj<--- byłaby odpowiednia?! Lepiej guziki odkryte czy plisa kryta ?! Moja narzeczona będzie miała w zasadzie sukienkę w lekkim kolorzę ecru (bardziej mleczny czyli jaśniejszy niz ecru) i zastanawiam się czy nie lepiej byłoby ubrać koszulę także w tym kolorze. Cytuj
White Haven Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zdecydowanie nie byłoby lepiej - facet nie ubiera się pod narzeczoną/pannę młodą/partnerkę. Najlepiej poczytaj sobie ten artykuł : http://macaronitomato.blogspot.com/2011/03/slub.html i ten: http://mr-vintage.blogspot.com/2012/04/ ... kazje.html Cytuj
Bartek Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Poszukałbym koszuli z krytymi guzikami, chociaż ta, którą pokazałeś nie jest zła. Zwróć uwagę, aby nie była z cienkiej, półprzeźroczystej popeliny. Nie sugeruj się kolorem sukienki, kup białą koszulę. Cytuj
dsc Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Wedlug mnie koszule z krytymi guziaki wygladaja troche jak sutanna. Wybieraj prostote, klasyczne i sprawdzone rozwiazania (polaczenia wzorow i kolorow), ignoruj sugestie sprzedawcow (odnosnie wszystkiego, co modne i co sie sprzedaje) i na cokolwiek sie zdecydujesz nie ubieraj sie podobnie do partnerki. Jesli ma z tym problem, to zasugeruj, zeby ubrala sie pod Ciebie:) Btw skad ta ciagla fascynacja ecru? skoro cos wyglada na brudne w porownaniu do bieli to moze jest to sredni kolor do uzytku? Pozdrawiam, dsc. Cytuj
White Haven Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Koszule w kolorze ecru mogą wyglądać ciekawie, ale w połączeniu z jakimś wzorem (kratkę, paskami). Sam mam takę koszulę - ecru połączone z drobną brązową krateczką i jako casual do brązowych chino spisuje się dobrze. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.