Arkadyjczyk Opublikowano 24 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2011 Boskie te muchy, gdzie je można nabyć? swego czasu w kościele kawalerów w Lizbonie można było kupić piękny bordowy krawat z motywem białych krzyży maltańskich. Cytuj
frankenstein Opublikowano 24 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2011 Boskie te muchy, gdzie je można nabyć? swego czasu w kościele kawalerów w Lizbonie można było kupić piękny bordowy krawat z motywem białych krzyży maltańskich. A m.in. tu: http://www.gifts.com/products/Paul-Fredrick/Stripe-Fleur-De-Lis-Bow-Tie?p=5181:TPF151B:35 http://www.sugarchicago.com/tie-bar-product.asp?pn=BS021&orderPageReturn=%2FcategoryPages%2FBowTies.asp&pg=0&categoryIds=6&optionValueIds= Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 24 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2011 Dziękuję bardzo serdecznie Cytuj
Gość gccg Opublikowano 25 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2011 jestem wolny jak socjalista i lojalny jak rojalistaJedyne, co nasuwa mi sie jako adekwatna odpowiedz na powyzsze stwierdzenie to : Cytuj
Gość Otto Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Niestety dość daleko, w Sydney, jest człowiek, który wie chyba wszystko, co tylko można wiedzieć o muchach, a jego blog jest prawdziwym źródłem z zakresu "muchologii - papillologii" http://www.lenoeudpapillon.com/blog.php, W ofercie natomiast uderza rozmaitości kształtów: http://www.lenoeudpapillon.com/collection.php, mnie najbardziej do gustu przypadł fason (z lamówką lub bez) 'Gatsby', chyba przez swą zwartość, przypomina muszki z początku XX wieku, przynajmniej w mojej opinii, wyrobionej na podstawie fotografii. Asortyment "krajowy" w porównaniu wypada niestety blado... Cytuj
frankenstein Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Niestety dość daleko, w Sydney, jest człowiek, który wie chyba wszystko, co tylko można wiedzieć o muchach, a jego blog jest prawdziwym źródłem z zakresu "muchologii - papillologii" http://www.lenoeudpapillon.com/blog.php, W ofercie natomiast uderza rozmaitości kształtów: http://www.lenoeudpapillon.com/collection.php, mnie najbardziej do gustu przypadł fason (z lamówką lub bez) 'Gatsby', chyba przez swą zwartość, przypomina muszki z początku XX wieku, przynajmniej w mojej opinii, wyrobionej na podstawie fotografii. Asortyment "krajowy" w porównaniu wypada niestety blado... Krajowy asortyment muszek to jako ruch oporu w "Allo, allo". Taka jest prawda. Nie ma co gadać. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Niestety dość daleko, w Sydney, jest człowiek, który wie chyba wszystko, co tylko można wiedzieć o muchach, a jego blog jest prawdziwym źródłem z zakresu "muchologii - papillologii" http://www.lenoeudpapillon.com/blog.php, W ofercie natomiast uderza rozmaitości kształtów: http://www.lenoeudpapillon.com/collection.php, mnie najbardziej do gustu przypadł fason (z lamówką lub bez) 'Gatsby', chyba przez swą zwartość, przypomina muszki z początku XX wieku, przynajmniej w mojej opinii, wyrobionej na podstawie fotografii. Asortyment "krajowy" w porównaniu wypada niestety blado... On ma tam rowniez swietne poszetki Cytuj
Gość Hjalmar Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2011 No a ta mucha będzie najlepsza, bo w królewskiej purpurze Kolego Hjalmar proszę o szacunek dla poglądów innych użytkowników. Moderator ! Cytuj
Gość Otto Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Krajowy asortyment muszek to jako ruch oporu w "Allo, allo". Taka jest prawda. Nie ma co gadać. Ładna metafora, żeby tak tylko odnosiła się do asortymentu muszek... On ma tam rowniez swietne poszetki Tak, zdecydowanie, 'smoking jacket' w jego wykonaniu też jest zachęcający. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 5 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2011 Ta jest dobra, ale droga: Ta mi się też bardzo podoba: Pozdrawiam, Dr Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Była o niej mowa w temacie o staroświeckich dodatkach, uważam jednak, że tak istotnemu elementowi męskiej elegancji należałoby poświęcić osobny wątek. Co myślicie o musze dzisiaj? Jakie jest jej powszechne postrzeganie? Zakładacie, założylibyście? Kiedy i do jakich zestawów? Abstrahuję od smokingu, bo to oczywiste. Mucha w sytuacji nieoficjalnej? Mile widziane zdjęcia. Oczywiście doktor będzie tutaj zgłaszał votum separatum niemniej zachęcam wszystkich do dyskusji. Na dobry początek Jan Wróbel (publicysta, historyk, nauczyciel), który jako jedna z nielicznych osób, rozpoznawalnych na ekranie, nosi muchę bardzo często. Bardzo mi się podoba! Trochę profesorski styl, preppy, jak kto woli. http://www.nto.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=NO&Date=20110611&Category=REPORTAZ01&ArtNo=922510972&Ref=AR&border=0&MaxW=180 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Więc niech będzie to moje votum separatum : ja, choć jeszcze nie ubieram się tak, jakbym chciał, to wówczas, kiedy mam okazję założyć jakiś bardziej formalny strój, to noszę do niego jako krawat tylko i wyłącznie muszkę. Czynię tak od kiedy dostałem swoją pierwszą muchę i będę tak prawdopodobnie czynił do śmierci. Pozdrawiam, Dr Cytuj
kset Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 ja na pewno będę nosił muchę w bardziej formalnych sytuacjach, do granatowego garnituru dwurzędowego, który niebawem zamówię. taką czerwoną, albo burgundową. Cytuj
Przemko Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Ja podobnie jak w przypadku krawatów preferuję czarne kolory lub ewentualnie ciemne granaty. Moim zdaniem muszka oprócz dobrze znanych zastosowań(frak, smoking, żakiet/surdut) pasuje jeszcze do swetra pod marynarką. Sama koszula z muszką przywołuje mi na myśl kelnera:/ Cytuj
Fingor Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Ja co prawda prezentuję niepopularne wśród młodszych użytkowników podejście do elegancji (mianowicie podejście lekko zdystansowane), ale mucha bardzo podoba mi się w stylizacjach nieformalnych. Szczególnie w takiej roli przekonuje mnie w letnich stylizacjach, nawet (o zgrozo!) bez marynarki. Poza tym dużo łatwiej niż w przypadku krawata można wprowadzić ją do takiego nieformalnego stroju. Z nieznanych mi przyczyn w smart casualowym otoczeniu nie budzi takich skojarzeń z elegancją, jak rzeczony krawat. Cytuj
Przemko Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Żeby nosić muchę na co dzień trzeba być niebywale pewnym siebie. Ludzie prości dziwne reagują, a nie każdy ma ochotę słuchać komentarzy i tłumaczyć dlaczego się to nosi. Moim zdaniem fular jest najmniej "inwazyjny". Pozdrawiam P Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Na konferencji, dotyczącej prezentacji polskiego raportu ws. wiadomej katastrofy, zauważyłem jednego młodego polskiego dziennikarza w fularze Choć wg mnie zupełnie nietrafiony kolorem do reszty zestawu, to dobrze wiedzieć, że nie ginie tradycja w narodzie Ciekawa uwaga, Przemko. Osobiście nie jestem przekonany do muchy, ale wczesną wiosną i jesienią często noszę sweter do marynarki, więc może kiedyś się przekonam Nigdy nie mów nigdy! Cytuj
Przemko Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Do garnituru mucha mnie nie przekonuje. Ale przy sweterku mucha pięknie zakryje nam wolną przestrzeń pod szyją. Na początku raczej polecam kolory, które wymieniłem wcześniej. Nie będą tak razić jak czerwony lub niebieski. Kraty i paski na początek chyba też dobrze odstawić? Jak sądzicie? Cytuj
H4nsas Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Skoro już wywołano muszkę w życiu publicznym to nie sposób nie wspomnieć o osobie, która jest, chyba, najbardziej kojarzona z tym elementem garderoby, czyli... Może jestem przeżarty polityką, ale jak słyszę o muszce, to zawsze staje mi przed oczami Korwin (choć ikoną stylu raczej nie jest). Moim zdaniem trudno jest dobrze wyglądać w muszce. Przede wszystkim zestawienia bez marynarki, swetra itp. wypadają dość słabo, mucha rzuca się w oczy odrywając uwagę od samej osoby. Moim zdaniem, poza przypadkiem smokingu czy fraka, muszka dobrze prezentuje się w zestawach gdzie jesteśmy "wysoko zapięci". Wszelkiego rodzaju kamizelki, swetry, czy dwurzędowe marynarki ograniczające widzialną powierzchnię koszuli służą, na mój gust, zestawom z muchą (vide ostatnie zdjęcie pana Wróbla). Paradoksalnie wydaje mi się, że muszka najlepiej sprawdza się w dwu sytuacjach: zestawów stonowanych i mocno formalnych oraz bardzo luźnych, kolorowych strojach nadając im nieco ekstrawagancki charakter. Cytuj
Przemko Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Zawsze można nosić muszkę tak jak kiedyś prezentował nam Dr. Na przykładzie zdjęć Sherlocka, czyli ze skrzydełkami muchy schowanymi pod kołnierz. Cytuj
Fingor Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Mucha coraz częściej pojawia się jako akcesorium w segmencie fashion, budzi więc coraz mniejsze emocje. Jeszcze jedna moja obserwacja co do noszenia muchy. Jeśli chcemy zakładać muchę do marynarki na dwa guziki (kwestia długiego rozcięcia u góry), to lepiej wybrać koszulę z krytymi guzikami. Długi rząd białych guzików nad zapięciem marynarki wygląda moim zdaniem kiepsko. W ogóle zakładając muchę trzeba szczególnie bacznie zwracać uwagę na proporcje nad zapięciem marynarki. EDIT. Muchę bez marynarki trzeba nosić z dużą pewnością. Owszem, zwraca uwagę, ale po prostu trzeba nie dać się przytłoczyć. Moim zdaniem takie zestawienie trafia do wora z marynarkami w dumne kraty czy w nietypowym kolorze - trzeba mieć twarz, która się spod nich przebija. Cytuj
trumpett Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 Na zachodzie jest teraz szał na muchy ale bardziej w wersji casual. Dla mnie bomba. Bawełniane, wełniane, lniane oraz wzorzyste jedwabie można nosić na co dzień. Pytanie czy trend przyjmie się w Polsce... Moim zdaniem mucha (jeśli jest dobrze skomponowana z resztą stroju) nie odrywa uwagi od osoby, raczej pokazuje jej ciekawą osobowość. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 A jak jest z dopasowaniem do kształtu sylwetki/twarzy? Krawat tworzy prostą, wertykalną linię, prowadzącą [wiadomo skąd] do twarzy Czy wobec tego mucha skraca sylwetkę? A może odnoszę mylne wrażenie? Zbyt często mucha kojarzy mi się z przysadzistymi, starszymi panami, niestety. Może jest typ sylwetki, któremu nie zaleca się muchy lub na odwrót? Niechże ktoś o bardziej wyrobionym zmyśle estetycznym się wypowie. Cytuj
Przemko Opublikowano 30 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2011 EDIT. Muchę bez marynarki trzeba nosić z dużą pewnością. Jeżeli masz podwinięte rękawy, krew na białej koszuli i wzrok wściekłego barmana nie powiem, ma to swój urok Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 31 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2011 Raczej nie tyle typ sylwetki, ile twarzy. Mucha pasuje raczej osobom o dość ostrych rysach twarzy, ponieważ lekko obniża "powagę" stroju ( oczywiście nie rozpatrujemy tutaj smokingu ). Osoby o poczciwym wyrazie twarzy powinny muchy unikać, ponieważ będą wyglądać jw większości wypadków mało poważnie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.