proceleusmatyk Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Apopos "dry clean only" - jak dbacie o czystość poszetek? Dajecie do pralni (jaki jest koszt) czy jakoś inaczej? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Ciężko raczej jest pobrudzić poszetkę, tak by wymagała prania, ale jak już, to bym się nie szczypał, tylko po prostu ręcznie takową uprał w misce, z wełnianymi spodniami i swetrami problemu nie ma, to tym bardziej z bawełnianym / jedwabnym kawałkiem szmatki Cytuj
eightwonder Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 wyglada sensownie..nie mam tylko pomyslu, jak to zafarbowac na wybrany przez siebie kolor Cytuj
TYTUS Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Sam kiedyś nad tym myślałem. Wyszło, że taniej będzie pójść do sklepu i wybrać taką jaka mi pasuje. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 wyglada sensownie..nie mam tylko pomyslu, jak to zafarbowac na wybrany przez siebie kolor http://www.pburch.net/dyeing/FAQ/silk.shtml Jak już przeczytasz jak zafarbować materiał, który Cię interesuje to na stronie są linki do sklepów, które oferują wszelkiego rodzaju farby i koncentraty. Do bawełny polecam zwłaszcza Procion MX Fiber Reactive Cold Water Dye - kilka razy z sukcesem farbowałem szale i chusty. Cytuj
eightwonder Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 nie no, glownym argumentem za tym, zeby to zrobic wlasnym sumptem byl czas. jezeli mam zamawiac skads farby, to rownie dobrze moge zamowic cala poszetke. aczkolwiek dzieki za wyczerpujaca odpowiedz:) Cytuj
+Immune+ Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 nie no, glownym argumentem za tym, zeby to zrobic wlasnym sumptem byl czas. jezeli mam zamawiac skads farby, to rownie dobrze moge zamowic cala poszetke. aczkolwiek dzieki za wyczerpujaca odpowiedz:)Czas? Możesz farbować materiał roztworem z soku z porzeczek tylko, że to trochę pretensjonalne, nieprawdaż? Abstrahuję już od tego jaki jest koszt zabawy w zakup materiału, jego farbowanie i obszycie na poszetkę. Jeżeli nie musisz mieć chustki, która będzie najoryginalniejsza na świecie to sugeruję po prostu zamówić standardową poszetkę przez Internet lub kupić w jakimkolwiek sklepie stacjonarnym. Cytuj
eightwonder Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 myslalem o farbowaniu zwyklym atramentem problem jest tylko jeden - nie widze sposobu, zeby w domowych warunkach otrzymac prosta linie dzielaca to co zafarbowane od tego, co biale. farba, chyba ze wzgledu na wieksza gestosc, kryje powierzchniowo, a barwniki ktore mam pod reka (jak roztwor z soku z porzeczek) rozchodza sie po wloknach. zreszta, problem o ktorym mowie rozumie kazdy, kto kiedykolwiek kapnal sobie atramentem na mankiet. Cytuj
kset Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 plastikowa linijka i jedziesz farbą po jednej stronie Cytuj
+Immune+ Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 #eightwonder Na rynku są dostępne specjalne preparaty do przygotowania płótna/materiału pod farbowanie typu "color-stop", wówczas nie musisz się martwić o to, że np. dwie nitki z danego włókna poza linią przyjęły farbę. 1 Cytuj
eightwonder Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 eh, +Immune+ moglbys robic za konkurencje dla googla zabieram sie do szukania. poki co, same preparaty przeciwko farbowaniu stop, ale nie poddaje sie latwo. Cytuj
trumpett Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2011 witam, zastanawiam się nad wykończeniem poszetek lnianych wąską bawełnianą koronką. Wydaje mi się, że taka chusteczka będzie wyglądać ciekawie i doda świeżości marynarce- co o tym sądzicie? ps. powodzenia w farbowaniu! Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Widziałem na zdjęciu taką poszetkę, nie spodobała mi się. To nie ten wiek żebym ja jako mężczyzna przyozdabiał się koronkami. Jednak myślę iż gdybyś uszyła kilka takich poszetek na pewno znaleźliby się chętni kupcy. Ludzie mają różne gusta. Cytuj
Jan Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Komu zlecilibyscie w Warszawie obszycie poszetki w rulonik? Czy korzystaliscie z tej usługi? Cytuj
+Immune+ Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Komu zlecilibyscie w Warszawie obszycie poszetki w rulonik? Czy korzystaliscie z tej usługi?Gdyby to było takie proste.. Próbowałem w dwunastu (słownie: dwunastu) zakładach i nikt nie potrafił zrobić tego na zadowalającym poziomie. Poza tym koszt obszycia kształtuje się od 15 do 30 złotych (podaję na podstawie własnych doświadczeń). Od razu uprzedzam pytania, iż chodzi o obszycie w rulonik, a nie obszycie w rulonik, który rulonikiem nie jest ale wygląda jak rulonik jeżeli się go co 60 sekund formuje palcami. Tak więc podczepię się pod pytanie Jana. Cytuj
Jan Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Komu zlecilibyscie w Warszawie obszycie poszetki w rulonik? Czy korzystaliscie z tej usługi?Gdyby to było takie proste.. Próbowałem w dwunastu (słownie: dwunastu) zakładach i nikt nie potrafił zrobić tego na zadowalającym poziomie. Poza tym koszt obszycia kształtuje się od 15 do 30 złotych (podaję na podstawie własnych doświadczeń). Od razu uprzedzam pytania, iż chodzi o obszycie w rulonik, a nie obszycie w rulonik, który rulonikiem nie jest ale wygląda jak rulonik jeżeli się go co 60 sekund formuje palcami. Tak więc podczepię się pod pytanie Jana. Eh, tak jak sadzilem. Czekam w takim razie na dalsze namiary Cytuj
Ernestson Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 chodzi o obszycie w rulonik, a nie obszycie w rulonik, który rulonikiem nie jest ale wygląda jak rulonik jeżeli się go co 60 sekund formuje palcami. wredny jesteś Cytuj
Simon Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 A może któryś z Panów próbował układać poszetkę w jakieś origami? Jeśli tak to czekamy na zdjęcia. Ja nie próbowałem http://www.trashness.com/nice-pocket-sq ... ick-ervell Cytuj
Przemko Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 No bez przesady Standardowe ułożenia są najlepsze, delikatnie akcentują i harmonizują ubiór, ale nie ściągają na siebie całej uwagi. Cytuj
frankenstein Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 A może któryś z Panów próbował układać poszetkę w jakieś origami? Jeśli tak to czekamy na zdjęcia. Ja nie próbowałem http://www.trashness.com/nice-pocket-sq ... ick-ervell Podejrzewam, że to jest papier. Obawiam się, że nawet krochmalony materiał nie utrzymałby się tak długo. Może tylko do zdjęcia. Ale zdjęcie to sztuka iluzji, więc myślę, że papier Cytuj
Jan Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 A może któryś z Panów próbował układać poszetkę w jakieś origami? Jeśli tak to czekamy na zdjęcia. Ja nie próbowałem http://www.trashness.com/nice-pocket-sq ... ick-ervell Podejrzewam, że to jest papier. Obawiam się, że nawet krochmalony materiał nie utrzymałby się tak długo. Może tylko do zdjęcia. Ale zdjęcie to sztuka iluzji, więc myślę, że papier E, psikana lakierem do wlosów lub prasowana z brylantyna Cytuj
frankenstein Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 A może któryś z Panów próbował układać poszetkę w jakieś origami? Jeśli tak to czekamy na zdjęcia. Ja nie próbowałem http://www.trashness.com/nice-pocket-sq ... ick-ervell Podejrzewam, że to jest papier. Obawiam się, że nawet krochmalony materiał nie utrzymałby się tak długo. Może tylko do zdjęcia. Ale zdjęcie to sztuka iluzji, więc myślę, że papier E, psikana lakierem do wlosów lub prasowana z brylantyna Też o tym myślałem w końcu każdy dandys ma lakier do włosów i pończochy w kieszeni (z myślą o napotkanych paniach) Cytuj
NieMy Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Co tam origami, Salvador Dali nosił jako poszetkę naleśnika. Pewnie chciał nawiązać do naleśnikowych zegarów. Cytuj
Przemko Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Co tam origami, Salvador Dali nosił jako poszetkę naleśnika. Pewnie chciał nawiązać do naleśnikowych zegarów. Jak już kiedyś wspominałem dla mnie dobrym substytutem poszetki jest elegancka kobieca bielizna Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.