dawid Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 Mąż Kate Moss, nie wiedziałem gdzie wrzucić, ale z rękawami to zaszalał... czy nie? : ) http://e1.pudelek.pl/p1456/f96ba00a00250a474e0e71b8 Cytuj
Jan Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 Jak dla mnie dobór kołnierzyka i rozmiaru klap tez jest niefortunny - wyglada przez to na szerokiego w biodrach. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 Rękawy ma też prasowane w kant... pamiętacie Wilhelma, księcia Cambridge i Henryka z Walii? (Bardziej znani jako książę William i Harry.) Cytuj
Kyle Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 on ma chyba jednocześnie za długie rękawy koszuli i za krótkie marynarki? jeża mógł jeszcze dłuższego zapuścić, pewnie przy Kate chciał sobie centymetrów dodać Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 2 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 Rękawy zaprasowane w kant to pośmiewisko, nawet jak taką marynarkę zakładają angielscy książęta. Cytuj
kset Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 wytłumacz to tym, co ustalają regulaminy armi. frankenstein pisał dlaczego mają rękawy w kant. btw. ona ze zlej strony idzie. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 To Anglicy, oni wszystko mają odwrotnie Cytuj
bar_open Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 Rękawy zaprasowane w kant to pośmiewisko, nawet jak taką marynarkę zakładają angielscy książęta. wytłumacz to tym, co ustalają regulaminy armi. frankenstein pisał dlaczego mają rękawy w kant. to było w postach @frankenstein-a przesiąkniętych "intelektualnym łajnem" (że zacytuję "klasyka" z CMDNS) a nie tych "prawdziwie" wartościowych btw. ona ze zlej strony idzie. lub zdjęcie jest "odwrócone" Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 http://www.youtube.com/watch?v=gOCvy0EDGaM Maniery tego pana uważam za oburzające. Kiepski pomysł z butami z wysoką cholewą, dobranymi do tak wąskich nogawek, do garnituru to już w ogóle, a na ślub - ponad wszystko. Na zdjęciu widać też, że ma coś w kieszeni, co przy tak opinających spodniach wygląda niebezpiecznie dwuznacznie. Cytuj
ninka Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 No fakt, trochę to wszystko przekombinowane,ale z drugiej strony to artyści ,a im wolno więcej.Poza tym wydaje mi się,ze tam śluby (zwłaszcza kolejne) nie są tak podniosłą chwilą jek u nas.W tle relacji telewizyjnej mignęła mi nawet pewna pani w koszuli w niebiesko-białą kratę!!! Cytuj
mr.vintage Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 21:23 Rozmowa Rymanowskiego Europoseł Czarnecki - "przepiękna" poszetka usztywniona tekturką To jego specjalność. Podobnie poszetkę prezentuje Bartosz Węglarczyk. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 To Anglicy, oni wszystko mają odwrotnie i piją rudą wódę Pamiętacie? Paluch: Trudno wytrzymać człowieku tam ! Taką rudą wódę piją, na myszach ! Dyrman: To tam jeszcze bardziej garują jak u nas ?!!! Paluch: Uuuuu, bez porównania, kochany... taki malutki wypijesz, dwa dni nieprzytomny jesteś ! Dyrman: O rany boskie !!! Cytuj
frankenstein Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 To Anglicy, oni wszystko mają odwrotnie i piją rudą wódę Pamiętacie? Paluch: Trudno wytrzymać człowieku tam ! Taką rudą wódę piją, na myszach ! Dyrman: To tam jeszcze bardziej garują jak u nas ?!!! Paluch: Uuuuu, bez porównania, kochany... taki malutki wypijesz, dwa dni nieprzytomny jesteś ! Dyrman: O rany boskie !!! To tak stara tradycja. Ekstradycja Cytuj
Kynio Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 No fakt, trochę to wszystko przekombinowane,ale z drugiej strony to artyści ,a im wolno więcej.Poza tym wydaje mi się,ze tam śluby (zwłaszcza kolejne) nie są tak podniosłą chwilą jek u nas.W tle relacji telewizyjnej mignęła mi nawet pewna pani w koszuli w niebiesko-białą kratę!!! Ciężko nazwać "przekombinowaniem" zapalanie papierosa przed właściwym zakończeniem uroczystości, a następnie ordynarne wyrzucenie peta i przydeptanie butem. Z Kate Moss to chyba też żadna artystka, zresztą to nie powinno nikogo usprawiedliwiać w tym przypadku. Cytuj
Petrikauer Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Nie wiedziałem gdzie o tym napisać, więc niech będzie tutaj. Ciekawy artykuł: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9891 ... NDAZ_.html Oczywiście do sądu i innych urzędów nie wypada przychodzić w stroju plażowym. Dla mnie osobną kwestią jest jednak to, czy powinno się odmawiać obsługi takim interesantom. Wszak pozew może być napisany nawet na zużytym papierze śniadaniowym - przewodniczący wydziału musi go przyjąć, może co najwyżej wezwać powoda do usunięcia braków formalnych. Wszystko po to by wymiar sprawiedliwości nie był instytucją hermetyczną (czy może raczej jeszcze bardziej hermetyczną niż jest teraz). Może jednak zbyt kombinuję. Swoją drogą, przerażają mnie wyniki sondażu... Cytuj
frankenstein Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Nie wiedziałem gdzie o tym napisać, więc niech będzie tutaj. Ciekawy artykuł: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9891 ... NDAZ_.html Oczywiście do sądu i innych urzędów nie wypada przychodzić w stroju plażowym. Dla mnie osobną kwestią jest jednak to, czy powinno się odmawiać obsługi takim interesantom. Wszak pozew może być napisany nawet na zużytym papierze śniadaniowym - przewodniczący wydziału musi go przyjąć, może co najwyżej wezwać powoda do usunięcia braków formalnych. Wszystko po to by wymiar sprawiedliwości nie był instytucją hermetyczną (czy może raczej jeszcze bardziej hermetyczną niż jest teraz). Może jednak zbyt kombinuję. Swoją drogą, przerażają mnie wyniki sondażu... I do ślubu własnego też można pójśc w gaciach, i w bieliźnie na pogrzeb bliskich... w końcu to tylko ubranie. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Ja wynikom się nie dziwię, w końcu to Gazeta Wybiórcza, ostoja komunizmu i obrońca anarchizmu Co do tematu to jednak pewien szacunek takiej instytucji jak sąd się należy, a jeśli nawet ktoś uważa inaczej, to upał nie upał, prawnicy uczestniczący w rozprawach muszą być w mało przewiewnych togach ( chyba, że sędzia zezwoli ) Cytuj
piotreek7 Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Czym innym jest ubranie szortów na rozprawę w sądzie a czym innym pójście w krótkich spodniach i T-shircie do urzędu, złożyć w okienku jakiś formularz. Moim zdaniem różnica jest ogromna. Tak samo nie miałbym oporów pójść w takim "stroju plażowicza" na pocztę, czy do banku (do okienka). Gdybym był z kimś umówiony na rozmowę, oczywiście założyłbym co najmniej długie spodnie i koszulę, a w większości przypadków - garnitur. Caporegime: "Gazeta Wybiórcza" to termin najchętniej używany przez środowiska Gazety Polskiej, Nowego Państwa i podobnych "niestronniczych" i "nie piszących wybiórczo" mediów... Cytuj
frankenstein Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Czym innym jest ubranie szortów na rozprawę w sądzie a czym innym pójście w krótkich spodniach i T-shircie do urzędu, złożyć w okienku jakiś formularz. Moim zdaniem różnica jest ogromna. Tak samo nie miałbym oporów pójść w takim "stroju plażowicza" na pocztę, czy do banku (do okienka). Gdybym był z kimś umówiony na rozmowę, oczywiście założyłbym co najmniej długie spodnie i koszulę, a w większości przypadków - garnitur. Caporegime: "Gazeta Wybiórcza" to termin najchętniej używany przez środowiska Gazety Polskiej, Nowego Państwa i podobnych "niestronniczych" i "nie piszących wybiórczo" mediów... Możemy iść nawet nago do okienka. Wszystko jest tylko kwestią tego jak chcemy być postrzegani, jak chcemy być pozycjonowani, jaki wreszcie styl życia i bycia (kultury) chcemy uprawiać i sobą prezentować. Czy chcemy udawać ludzi eleganckich czy nimi być. Szorty to strój plażowy, a nie strój miejski. Sposobem ubrania wyrażamy szacunek nie tylko innym osobom, ale i też pokazujemy, że siebie szanujemy i wymagamy dla siebie szacunku. Cytuj
Reamon13 Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Możemy iść nawet nago do okienka. Wszystko jest tylko kwestią tego jak chcemy być postrzegani, jak chcemy być pozycjonowani, jaki wreszcie styl życia i bycia (kultury) chcemy uprawiać i sobą prezentować. Czy chcemy udawać ludzi eleganckich czy nimi być. Szorty to strój plażowy, a nie strój miejski. Sposobem ubrania wyrażamy szacunek nie tylko innym osobom, ale i też pokazujemy, że siebie szanujemy i wymagamy dla siebie szacunku. Nic dodać, nic ująć. Cytuj
piotreek7 Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Możemy iść nawet nago do okienka. Wszystko jest tylko kwestią tego jak chcemy być postrzegani, jak chcemy być pozycjonowani, jaki wreszcie styl życia i bycia (kultury) chcemy uprawiać i sobą prezentować. Czy chcemy udawać ludzi eleganckich czy nimi być. Szorty to strój plażowy, a nie strój miejski. Sposobem ubrania wyrażamy szacunek nie tylko innym osobom, ale i też pokazujemy, że siebie szanujemy i wymagamy dla siebie szacunku. Zgadzam się. Ale - moim zdaniem - to co napisałeś dotyczy w równym stopniu urzędu (okienka), piekarni, sklepu jak i ulicy. Jeśli dla kogoś chodzenie po ulicy w szortach jest ok, nie uważam, że powinien specjalnie się ubierać do okienka. Innymi słowy, osoba w szortach w urzędzie wywoła we mnie identyczną reakcję jak ktoś w podobnym ubraniu na ulicy. Cytuj
frankenstein Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Możemy iść nawet nago do okienka. Wszystko jest tylko kwestią tego jak chcemy być postrzegani, jak chcemy być pozycjonowani, jaki wreszcie styl życia i bycia (kultury) chcemy uprawiać i sobą prezentować. Czy chcemy udawać ludzi eleganckich czy nimi być. Szorty to strój plażowy, a nie strój miejski. Sposobem ubrania wyrażamy szacunek nie tylko innym osobom, ale i też pokazujemy, że siebie szanujemy i wymagamy dla siebie szacunku. Zgadzam się. Ale - moim zdaniem - to co napisałeś dotyczy w równym stopniu urzędu (okienka), piekarni, sklepu jak i ulicy. Jeśli dla kogoś chodzenie po ulicy w szortach jest ok, nie uważam, że powinien specjalnie się ubierać do okienka. Innymi słowy, osoba w szortach w urzędzie wywoła we mnie identyczną reakcję jak ktoś w podobnym ubraniu na ulicy. Właściwie powiedziałem wszystko w poprzednim poście. Dodam tylko: 1. Długich spodni nie zakładam specjalnie, ja je w mieście noszę codziennie. Za to szorty zakładam specjalnie, mogą być wytłumaczone jedynie np. uprawianiem w danym momencie sportu. 2. Jeśli kobieta idzie do sądu półnaga, opalona na heban, z jaskrawymi dodatkami etc. w towarzystwie faceta w podkoszulku, gaciach i sandałach, to niech się nie dziwią, że są traktowani jak półświatek. I to w tej chwili tego niższego sorta. Podobnie jest w innych miejscach. I tyle. EDIT: literówki Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.