+Immune+ Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Ostatni zestaw nie byłby najgorszy gdyby nie o wiele za długie spodnie i traaaaagiczne buty. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Najzwyklejsza promocja zlego smaku i brzydoty Cytuj
kset Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 ja w Wielkanoc przeżyłem estetyczną katorgę w średniej wielkości (70 tys.) mieście na wschodzie Polski. W kościele w Wielkanoc miałem ochotę facetowi obok udzielić kilku 'porad'. Ale pragnę jednocześnie zauważyć, że niechęć do dobrego ubrania się można spotkać nie tylko w małych miastach u średnio-zarabiających ludzi. Z wielką przykrością stwierdzam to samo u mojego ojca, 'derektora' w dużej firmie, który już zapowiedział, że na premierę Traviaty wybierze się w jeansach i swetrze. może to jest u niego spowodowane noszeniem garnituru prawie codziennie, nie wiem... ale wiem, że mi już ręce opadają i pozostaje mi chyba tylko walić głową w mur. może dotrze do niego tragizm sytuacji, kiedy wszyscy dookoła będą ubrani w co najmniej w garnitur, a on sam będzie przy mnie wyglądał śmiesznie (ubieram smoking). to nie jest to, że on się źle ubiera. czasem tylko wyskoczy z jakimś koszmarnym swetrem, czy źle dobraną koszulą. na ogół się ubiera dobrze, ale zdecydowanie zbyt casualowo... przepraszam za wylewanie żalów publiczne, ale gdzieś musiałem . ja to się chyba poczuję spełniony dopiero, kiedy na Wielkanoc, na śniadanie, wszyscy faceci w rodzinie przyjdą w żakiecie... Cytuj
Ernestson Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Myślę że poczujesz się spełniony jak Twój przyszły potomek zupełnie niezmuszany zacznie się dobrze ubierać i będzie to dla niego naturalne i oczywiste. Cytuj
mosze Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Dla mnie jest to ciekawe, że przystojny, doskonale zbudowany mężczyzna, którego "stać", może wyglądać źle. Widać, że prezentowane ubrania są z półki i dodatkowo nie widziały krawca - rzucają się w oczy proste błędy (za długie spodnie, rękawy, zbyt obszerny kołnierzyk koszuli itp.). @Jan: komentarze pudelka nie muszą mieć nic wspólnego z rzeczywistością, ot, redaktor pałaszował kanapkę z kiełbasą i musiał do zdjęć dostarczyć nieco "contentu" @kset: premiera Traviaty (jeśli chodzi o Teatr Wielki) była w zeszłym roku Cytuj
Ernestson Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Dla mnie jest to ciekawe, że przystojny, doskonale zbudowany mężczyzna, którego "stać", może wyglądać źle Kolejny przykład na to że dobre zarobki nie zastąpią wyczucia estetyki. Założę się że ten pan jest przekonany o tym że wygląda świetnie - tak modnie i elegancko i ma "swój styl" 1 Cytuj
Gość gccg Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Dla mnie jest to ciekawe, że przystojny, doskonale zbudowany mężczyzna, którego "stać", może wyglądać źle Kolejny przykład na to że dobre zarobki nie zastąpią wyczucia estetyki. Założę się że ten pan jest przekonany o tym że wygląda świetnie - tak modnie i elegancko i ma "swój styl" Dobre zarobki jeszcze o niczym nie swiadcza ... ale latwiej sie dobrze ubrac zarabiajac wiecej jak mniej - to "oczywista oczywistosc" Cytuj
bar_open Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Kolejny przykład na to że dobre zarobki nie zastąpią wyczucia estetyki. Założę się że ten pan jest przekonany o tym że wygląda świetnie - tak modnie i elegancko i ma "swój styl" wyczucie estetyki jest pojęciem niezwykle względnym "pan jest przekonany" - zapewne tak jest i świetnie się z tym czuje ... tylko dla znikomej części populacji "poprawność ubioru/stroju" ma znaczenie na marginesie bardzo dziwny jest ten temat ... niewiele ma wspólnego z elegancją (raczej powinien znaleźć się w "sali klubowej") Cytuj
kset Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Nie chodzi o Teatr Wielki, tylko o Operę Krakowską. Premiera 18 (sob) i 19 (nd) czerwca. Uważam, że jednak wydarzenie zobowiązuje do czegoś więcej, jak sweter i jeansy. Zarobki u tzw. 'celebrytów' (ble, okropne słowo, kojarzy mi się z cerberem i brytanem) raczej nie idą w parze z gusem, wyczuciem, poczuciem estetyki, itd. chyba o takich ludziach właśnie można powiedzieć nuworysze. Cytuj
Simon Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Też popieram kolegę, że ten temat chyba bardziej nadaje się do sali klubowej. Swoją drogą, dzisiaj przypomniało mi się o istnieniu bloga Fashion Mana. To co tam ujrzałem, przeszło moje wszystkie najśmielsze oczekiwania. Uwaga! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach Od razu odpowiadam - tak, on ma tylko bieliznę i owinął się folią... Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Panie Simon, cóż Pan wypisuje! Fashion Man jest ikoną klasycznej elegancji, żywą legendą a Pan wstawia jego zdjęcia do tematu "Stylistyczne koszmary". Wstyd i hańba! Cytuj
tomek Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Dobre - ale to nie podpada pod temat, bo on celowo robi obciach Cytuj
Simon Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Tak, ja oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że on celowo robi "bekę". Jednak jego wyobraźnia mnie przeraża Panie Brzydalllo, biję się w piersi. Aby naprawić swój błąd owijam się taśmą klejącą i takowe zdjęcie mojej osoby umieszczę w temacie CMDNS. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Z wielką przykrością stwierdzam to samo u mojego ojca, 'derektora' w dużej firmie, który już zapowiedział, że na premierę Traviaty wybierze się w jeansach i swetrze. może to jest u niego spowodowane noszeniem garnituru prawie codziennie, nie wiem... ale wiem, że mi już ręce opadają i pozostaje mi chyba tylko walić głową w mur. może dotrze do niego tragizm sytuacji, kiedy wszyscy dookoła będą ubrani w co najmniej w garnitur, a on sam będzie przy mnie wyglądał śmiesznie (ubieram smoking).W Operze Narodowej w Warszawie bywam dość regularnie, co najmniej dwa razy na kwartał i szczerze mówiąc w ciągu ostatnich kilku miesięcy widziałem w smokingu jedynie 2 osoby. Podobnie jest już w tej chwili z pełnymi garniturami - królują sportowe zestawy (marynarka + jeansy) oraz różnego rodzaju swetry. Nie wiem jak jest w przypadku przedstawień w innych miastach. Przypuszczam, że podobnie. Dwa tygodnie temu byłem na Turandocie w La Scali i tam również nie widziałem nikogo w smokingu. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Z wielką przykrością stwierdzam to samo u mojego ojca, 'derektora' w dużej firmie, który już zapowiedział, że na premierę Traviaty wybierze się w jeansach i swetrze. może to jest u niego spowodowane noszeniem garnituru prawie codziennie, nie wiem... ale wiem, że mi już ręce opadają i pozostaje mi chyba tylko walić głową w mur. może dotrze do niego tragizm sytuacji, kiedy wszyscy dookoła będą ubrani w co najmniej w garnitur, a on sam będzie przy mnie wyglądał śmiesznie (ubieram smoking).W Operze Narodowej w Warszawie bywam dość regularnie, co najmniej dwa razy na kwartał i szczerze mówiąc w ciągu ostatnich kilku miesięcy widziałem w smokingu jedynie 2 osoby. Podobnie jest już w tej chwili z pełnymi garniturami - królują sportowe zestawy (marynarka + jeansy) oraz różnego rodzaju swetry. Nie wiem jak jest w przypadku przedstawień w innych miastach. Przypuszczam, że podobnie. Dwa tygodnie temu byłem na Turandocie w La Scali i tam również nie widziałem nikogo w smokingu.Juz kilka razy zaznaczylem, ze marynarka+dzinsy staja sie (niestety czy tez stety) strojem "formalnym". Nikt tego procesu nie zatrzyma. Zreszta trwa on chyba juz jakies 200 lat jak nie dluzej. Cytuj
kset Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 ale czy my aby nie mamy ciągnąć w górę, a nie równać w dół? Cytuj
Gość gccg Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 ale czy my aby nie mamy ciągnąć w górę, a nie równać w dół?Chyba nie w znaczeniu "odziezowej misji cywilizacyjnej" polegajacej na zakladaniu smokingu w miejscach, gdzie i tak wszyscy sa w swetrach. Chodzi o to, zeby byc eleganckim, posiadac wlasny styl a jednoczesnie nie byc "overdressed" ani "underdressed" Cytuj
kset Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 przepraszam bardzo, opera, a zwłaszcza w czasie premiery, jest miejscem, w którym jak najbardziej wskazanym jest pojawienie się w smokingu. to, że inni przychodzą w swetrach, nie zmienia niczego. inni również chodzą w poliestrowych ślubnych garniakach i butach-trumnach. od dobrze wychowanego człowieka można wymagać tego, żeby w operze pojawił się w co najmniej garniturze. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 przepraszam bardzo, opera, a zwłaszcza w czasie premiery, jest miejscem, w którym jak najbardziej wskazanym jest pojawienie się w smokingu. to, że inni przychodzą w swetrach, nie zmienia niczego. inni również chodzą w poliestrowych ślubnych garniakach i butach-trumnach. od dobrze wychowanego człowieka można wymagać tego, żeby w operze pojawił się w co najmniej garniturze.Jezeli ktos chce w smokingu, dlaczego nie ... z tym, ze nalezy sie liczyc z tym ze bedzie sie overdressed. To ostatnie zas nie jest najbardziej eleganckim zjawiskiem. Cytuj
kset Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 no nie, jeżeli przychodząc do opery w smokingu będę ovedressed, to pozostaje mi zlecić p. Górce uszycie kilku pięknych poliestrowych (pardon! ORTALIONOWYCH!) dresów wyjściowych. moim zdaniem jeśli będzie tam 400 osób, 390 będzie w swetrze i jeansach i 10 w smokingach, to 390 będzie underdressed, a 10 odpowiednio ubranych. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 no nie, jeżeli przychodząc do opery w smokingu będę ovedressed, to pozostaje mi zlecić p. Górce uszycie kilku pięknych poliestrowych (pardon! ORTALIONOWYCH!) dresów wyjściowych. moim zdaniem jeśli będzie tam 400 osób, 390 będzie w swetrze i jeansach i 10 w smokingach, to 390 będzie underdressed, a 10 odpowiednio ubranych. Problem w tym, ze bedziesz tam sam w smokingu. Cytuj
kset Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 nie zabijaj mojej nadziei!!! chyba najważniejsza premiera w roku, powinni być jacyś ludzie typu prezydent Krakowa, marszałek, czy ktoś, przynajmniej część musi się odpowiednio ubrać. Cytuj
bar_open Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 nie zabijaj mojej nadziei!!! chyba najważniejsza premiera w roku, powinni być jacyś ludzie typu prezydent Krakowa, marszałek, czy ktoś, przynajmniej część musi się odpowiednio ubrać. Lepiej, żebyś był tym jedynym w swetrze pośród garniturów, a nie jedynym w garniturze wśród koszul i swetrów. Audrey Hepburn Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.