swordfishtrombone Opublikowano 4 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2015 Daleko mi od bycia ekspertem w kwestii historii kapeluszy, ale mam wątpliwości, czy 40 lat temu (tj. w roku 1975) klasa robotnicza w Polsce nosiła kapelusze. Na zdjęciach się to nie zachowało. Ze wspomnień ojca wynikałoby, że jego ojciec - rolnik - kapelusza nawet nie miał (miał inne nakrycia głowy), ale jego brat - intelektualista i społecznik - jak najbardziej. Z tym, że mówimy tu o latach 50-60. Rzecz dzieje się na Mazowszu. W mojej wyobraźni hisorycznej, że tak to ujmę, kapelusze były w poprzedniej epoce odbierane jako symbol związany z kapitalizmem. Porządnemu komuniście nie wypadało chyba nosić kapeluszy, klasa robotnicza od dawna preferowała kaszkiety. Cytuj
Hargin Opublikowano 4 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2015 Ok do połowy lat 60. Pózniej ta tradycja wymarła. Cytuj
maciato Opublikowano 13 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2015 Czy to "zwykła" fedora czy wariacja na temat? Bardzo podoba mi się kształt i "mięsistość" kapelusza. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 13 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2015 Na moje oko najzwyklejsza fedora z centre crease i rondem ok. 2,5 cala (6-6,5 cm). Bardzo ładna, choć taśma na przodzie jakaś zmarszczona. Skąd to zdjęcie? Cytuj
maciato Opublikowano 13 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2015 Zdjęcie z zasobów internetu, nie jestem już w stanie podać źródła. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 13 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2015 Skąd to zdjęcie? www.rosenberg.com Cytuj
Whitesnake Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Christys' Hats Homburg Zachęcony jakością ostatniego kapelusza postanowiłem sięgnąć po produkt flagowy. Homburgi z tej manufaktury nosił sam Churchill, więc nawet gdyby coś było nie tak, to kawał historii można postawić w garderobie. Wersja surowa prosto z pudełka i po pierwszym kształtowaniu korony. Wnętrze, także prezentuje się bardzo przyjemnie. 8 Cytuj
waski Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Świetny, na swojej stronie producent podaje wysokość korony 14,6 cm, rozumiem, że to przed ukształtowaniem korony. Jaka jest więc jej wysokość po tym zabiegu? Cytuj
Whitesnake Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Wysokość korony przed kształtowaniem to 14 cm (!), ale spokojnie daje się ukształtować nawet do 10. Filc jest gruby i zbity więc formowanie jest dziecinnie proste i trwałe. Rondo nie jest owalem o równej średnicy, przód i tył mają ok 1 cm więcej niż boki i można je także swobodnie regulować. W moim, na razie, mam wywinięte boki na ok 4 cm. W rzeczywistości po nadaniu kształtu to zgrabny i nawet dość drobny kapelusz. Cytuj
waski Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Tak mi się właśnie wydawało i nawet pomyślałem o zakupie, ale niestety rozmiarówka zaczyna się od 55. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Ciekawa sprawa odnośnie różnego postrzegania kapeluszy. W rozmowie z pracownikiem Christys'Hats usłyszałem, że Homburg to bardzo uniwersalny kapelusz bo eleganckim nakryciem głowy jest jedynie noszony w wersji surowej bez ukształtowanej korony, a po formowaniu to już każual . 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Nadal jest z całą pewnością bardziej formalny od każdej fedory. Cytuj
Hargin Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Nadal jest z całą pewnością bardziej formalny od każdej fedory. Tylko skąd wywodzisz tą "całą pewność" ? Weźmy pod uwagę, żę kostiumografowie "Boardwalk Empire" odrobili świetnie swoje lekcje dot. epoki, a fedory i homburgi stoją w jednym rzędzie pod względem wykorzystania. Masz jakieś źródła w tym temacie? 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Po raz kolejny powtórzę: myślę, że na tym forum zajmujemy się klasyczną elegancją, a nie rekonstrukcją historyczną. Jestem głęboko przekonany, że w dzisiejszych czasach każda fedora będzie odbierana jako kapelusz mniej formalny od homburga, choćby dlatego, że linie homburga są bardziej regularne i stonowane: vs. A jak było kiedyś, jaka była moda, jaki był dress code - to wszystko bardzo interesujące, ale dziś bez znaczenia. Lincoln nosił półmetrowy cylinder i nikt się z niego nie śmiał, niech kto spróbuje taki założyć dzisiaj... 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Jeśli koniecznie domagacie się źródeł, postawie na współczesne (bardzo lubię Boardwalk Empire, ale to nie jest dla mnie źródło wiedzy o tym, jak mam się dzisiaj ubierać): http://www.askandyaboutclothes.com/forum/showthread.php?91680-Question-about-hat-styles : "A Homburg is a formal style hat" "A homburg is clearly more formal" "My understanding is that next to a top hat, a homburg is the most formal style available." "The Homburg is most definitely a formal hat, with only the top hat "topping" it in formality." http://www.thefedoralounge.com/threads/homburg-vs-fedora.11286/ "Personally, I hate Homburgs. Period. IMHO, they are an extremely formal hat, very set in the style, and unlike a fedora, you only get one primary look from them." ... Osobiście wystarczy mi fakt, że homburg ma równomiernie podwinięte rondo i jedno wgłębienie (center crease), podczas gdy fedora ma na ogół rondo nierównomiernie podwinięte i trzy wgłębienia. Ewentualnie mógłbym stawiać lord's hat w jednym rzędzie z czarną, harmonijnie ukształtowaną fedorą pod względem formalności. Cytuj
Hargin Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 nie chodzi o wskazania jak się ubierać, tylko dałem przykład fabularnego zrównania "formalności" obu kapeluszy. Należy jednak wziąć pod uwagę, że dzisiejszy styl jest zakorzeniony w historii. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Owszem, elegancja jest konserwatywna. Sam też mam słabość do elementów ubioru, które dzisiaj już wyszły z użycia. Nie czuję się na siłach, żeby dyskutować o tym, czy Boardwalk Empire pokazuje wiernie strój z epoki, i czy ten strój wynikał z tego, co podówczas uważano za klasyczną elegancję, czy z przejściowej mody. Nie wiem. Ale w serialu The Untouchables (którego powstanie od epoki prohibicji dzieli niespełna 40 lat, czyli to tak jakby ktoś dzisiaj zrobił serial o latach 70-tych) nikt chyba nie nosi homburgów, same fedory. 1 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Dla mnie, na razie, homburg jest ultra formalny w każdej postaci. To jedna z tych rzeczy, które trzeba mieć mieć, choć okazji do założenia nie ma zbyt wiele. Chyba nie stanie się moim kapeluszem codziennym (szczególnie w granacie). Celowo napisałem, na razie, bo czas już nie takie rzeczy pozwolił mi oswoić. Pamiętam, że z 15 lat temu podobnie traktowałem np. muchę. Cytuj
LONG STORY SHORT Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zasady związane z kapeluszami to nie zasady fizyki - Homburg jest faktycznie postrzegany jako bardziej reprezentacyjne nakrycie głowy, ale to nie znaczy, że nie nadaje się do codziennego użytku. Osobiście jestem zwolennikiem jak najszerszej casualizacji wszystkich fasonów - studiując historię kapelusznictwa, doszedłem do wniosku, że to właśnie sztywne zasady dresscodu i wynikający z nich przymus noszenia kapeluszy doprowadziły do wykluczenia ich z mody męskiej, a w konsekwencji do prawie całkowitego wymarcia tego rzemiosła. Przez każdorazowe podkreślanie wizytowego charakteru Homburga wiele osób ostatecznie nie decyduje się na ten fason: "bo nie wiadomo kiedy nadarzy się okazja, żeby go założyć". Z tego właśnie powodu zainteresowanie Homburgami jest słabe, czego skutkiem jest trudna osiągalność, a przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nosić Homburg na co dzień, zwłaszcza, jeśli dobrze się w nim czujemy Ps. Dość dawno oglądałem "Boardwalk Empire", ale to, co zapadło mi w pamięć, to fatalny dobór rozmiarów kapeluszy - w przypadku głównych bohaterów, prawie zawsze osadzone na uszach ... 3 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 12 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2016 https://www.instagram.com/p/BAK6zNzwMw1/?taken-by=perfettobenedetto- jaką pan bloger ma szerokość ronda na Waste oko? 6,5-7? Szerokie. A sam zbyt postawny raczej nie jest... co myślicie? Cytuj
Whitesnake Opublikowano 12 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2016 https://www.instagram.com/p/BAK6zNzwMw1/?taken-by=perfettobenedetto- jaką pan bloger ma szerokość ronda na Waste oko? 6,5-7? Szerokie. A sam zbyt postawny raczej nie jest... co myślicie? Myślę, że to normalne rondo (ok 6cm), które jest pozornie większe właśnie przez posturę nosiciela. Osobiście, nie lubię zbyt szerokich rond. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2016 Fakt, potrafią niebezpiecznie zahaczyć o klimaty kowbojskie, zwłaszcza przy brązowym kapeluszu. Mnie się jeszcze niedawno podobały, a teraz mam mieszane uczucia. Widzę w tym sprezzaturę, którą trzeba umieć udźwignąć. Mnie się chyba czasem udaje, a czasem nie. Tylko czy tak naprawdę warto próbować? . Cytuj
Whitesnake Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2016 Próbować warto, mam np. homburga od stetsona, którego nie kupiłbym na podstawie opisu a sprawdza sie rewelacyjnie: Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2016 Spore rondo jak na homburga (chyba). Ale ładny mimo to. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.