Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żal że nie widzimy kolorów :(

Na życzenie dandys w kolorze: książę Massimiliano Mocchia di Coggiola (ur. 1984).

Więcej zdjęć tego włoskiego arystokraty, a jednocześnie paryskiego dandysa na blogach:

http://www.keikari.com/blogi/kreivi-mas ... o-mocchia/

http://fredisblog.over-blog.com/article ... 19027.html

http://dandyportraits.blogspot.com/2011 ... liano.html

http://blog.naver.com/PostView.nhn?blog ... 0090772776

post-387-13658921299701_thumb.jpg

post-387-13658921300101_thumb.jpg

post-387-13658921300412_thumb.jpg

Opublikowano

Odbieram to jako pozerstwo, za bardzo to wszystko wystudiowane, poważne i teatralne. Na kogo on pozuje - na współczesnego romantyka z inklinacjami gotycko-wampirycznymi? Jeden pająk jako żart sartorialny byłby OK, ale kilka różnych sprawia wrażenie ostentacyjnego demonstrowania swojego znaku rozpoznawczego i próby bycia oryginalnym na siłę. Efekt sztuczności potęguje nieskazitelność ubrania na zdjęciu przy tablicy - kto choć raz prowadził wykład w marynarce i pisał kredą, ten wie, że nie sposób uniknąć białych śladów na ubraniu.

Na plus bym zaliczył bardzo ładnie obszyte dziurki z przodu marynarki.

Opublikowano

Panowie, z tego co widzę to książę Massimiliano Mocchia di Coggiola nie ma samych zdjęć w surdutach, ale też wiele całkiem "zwyczajnych", tzn. w stroju, który mniej lub bardziej odpowiada epoce, w której żyjemy, np.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Te zestawy nie są moim zdaniem w żadnym razie teatralne, pomimo iż można (chyba) tu nadal mówić o dandyzmie.

Opublikowano

Wszystkim dziękuję za zainteresowanie moim nowym tematem. Włosi mają przecież dandyzm w genach. Pilnie tłumaczą książki o klasycznej męskiej elegancji z angielskiego na włoski, a sami również publikują wiele na temat dandyzmu.

post-387-13658921304416_thumb.jpg

Opublikowano

Cóż, trudno być dandysem nad Wisłą a o wiele łatwiej w Paryżu czy Londynie. To z tych cudaków, lalusiów i odmieńców wielkie koncerny (Zara, H&M) czerpią wzory, aby następnie stworzyć hit jednego sezonu. Tłumaczenie tego wszystkiego to może zbędna strata czasu, bo i tak jesteśmy mało opiniotwórczy w świecie mody i nie tylko. Jeżeli jesteśmy kreatywni to zwykle łatwiej osiągamy sukces i uznanie za granicą niż na rodzimym gruncie. ;)

Opublikowano

Cóż, trudno być dandysem nad Wisłą a o wiele łatwiej w Paryżu czy Londynie. To z tych cudaków, lalusiów i odmieńców wielkie koncerny (Zara, H&M) czerpią wzory, aby następnie stworzyć hit jednego sezonu. Tłumaczenie tego wszystkiego to może zbędna strata czasu, bo i tak jesteśmy mało opiniotwórczy w świecie mody i nie tylko. Jeżeli jesteśmy kreatywni to zwykle osiągamy sukces za granicą niż na rodzimym gruncie. ;)

Dziwi mnie taka reakcja forumowych seniorów w tym wątku :( Stonowany stój biznesmena to jest tylko jedna z opcji w męskiej klasycznej elegancji. Chyba dobrze o tym wiecie.

Choć żyjemy w końcu w kraju, w którym za czerwone spodnie można zdrowo oberwać. Ci Panowie używają ubrań jako ekspresji własnej osobowości. Ich celem jest wyróżniać się, żeby Kowalski (Kowalska) się obejrzał na ulicy i chwała im za to. Z ubierania się uczynili sztukę tak jak wielcy dandysi z przeszłości ! Niewielu znam takich mężczyzn. Wolę takich dandysów, niż stylizacje Jacykowa albo pokazy Wolińskiego. O "dyskretnej elegancji" proszę mi tu nie wyjeżdżać, bo w naszym kraju nad Wisłą blue jeans, adidasów, podkoszulek i bluz z kapturem to jest oksymoron.

Opublikowano

Cóż, trudno być dandysem nad Wisłą a o wiele łatwiej w Paryżu czy Londynie. To z tych cudaków, lalusiów i odmieńców wielkie koncerny (Zara, H&M) czerpią wzory, aby następnie stworzyć hit jednego sezonu. Tłumaczenie tego wszystkiego to może zbędna strata czasu, bo i tak jesteśmy mało opiniotwórczy w świecie mody i nie tylko. Jeżeli jesteśmy kreatywni to zwykle osiągamy sukces za granicą niż na rodzimym gruncie. ;)

Dziwi mnie taka reakcja forumowych seniorów w tym wątku :( Stonowany stój biznesmena to jest tylko jedna z opcji w męskiej klasycznej elegancji. Chyba dobrze o tym wiecie.

Choć żyjemy w końcu w kraju, w którym za czerwone spodnie można zdrowo oberwać. Ci Panowie używają ubrań jako ekspresji własnej osobowości. Ich celem jest wyróżniać się, żeby Kowalski (Kowalska) się obejrzał na ulicy i chwała im za to. Z ubierania się uczynili sztukę tak jak wielcy dandysi z przeszłości ! Niewielu znam takich mężczyzn. Wolę takich dandysów, niż stylizacje Jacykowa albo pokazy Wolińskiego. O "dyskretnej elegancji" proszę mi tu nie wyjeżdżać, bo w naszym kraju nad Wisłą blue jeans, adidasów, podkoszulek i bluz z kapturem to jest oksymoron.

Słowa "cudaki" użyłem z sympatią bo moim zdaniem sama zabawa strojem jako taka jest bardzo fajna. Jednakże, z ostatnich trzech mężczyzn przedstawionych w tym wątku, tylko Fabrizio Rollo, moim zdaniem, osiąga ciekawy efekt. Pierwszy (Massimiliano Mocchia di Coggiola) bardzo dosłownie czerpie z XIX-wiecznych (i nieco późniejszych ale równie archaicznych) wzorców. Właśnie ta dosłowność w moim odczuciu psuje efekt i powoduje że odbieram tego Pana bardziej jako przebierańca niż dandysa. Nie wiem czy ubiory drugiego (Cédric Villani) równie dosłownie nawiązują do zamierzchłej przeszłości ale są dla mnie tak samo teatralne. Nie chodzi mi w żadnym wypadku o brak stonowania bo nigdy nie oczekiwałbym go od dandysa. Chodzi mi właśnie o ekspresję własnej osobowości. Nie znam ich ale odnoszę wrażenie że tylko ostatni faktycznie wyraża ubiorem swoją osobowość a nie chowa się za dziwacznym kostiumem. Oczywiście to tylko bardzo subiektywny odbiór.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.