Skocz do zawartości

Żabki (podkówki, blaszki) - dyskusje i porady


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Myślałem o tym, aby założyć żabki, ale obawiałem się, że będzie mnie słychać z daleka.

Ciekaw jestem wytrzymałości takich żabek, tzn. czy będą się trzymać przez długi czas, czy będa miały tendencję do poluźniania się i w końcu je zgubisz. Miłego noszenia życzę, napisz wrażenia po dłuższym użytkowaniu.

Opublikowano

Poluzować to nie, jeżeli już to główka gwoździa się zetrze, a to trochę potrwa. Podkuwałem się kiedyś metalowymi blaszkami na piętach, dłuuuugo wytrzymały. Ale masz rację przekonamy się po dłuższym użytkowaniu.

  • 11 miesięcy temu...
  • 11 miesięcy temu...
Opublikowano

Przeczytałem cały wątek i tak się zastanawiam. Czy naprawdę te żabki/blaszki muszą być w butach ? Czy nikt nie proponował innych rozwiązań, myślę, że zdecydowanie lepszych i dla spodów i dla użytkowników. Inne możliwości ( w wielkim skrócie) :

 

1. Wprasowanie w czubek gumy flekowej. Raz wykonany zabieg i spokój na lata.

2. Któremuś Koledze szewc proponował uzupełnienie czubków skórą. Pytam, czemu nie ? Koszt nie duży, spody jak oryginał i można to praktycznie cały czas wykonywać, kiedy zajdzie tylko potrzeba.

 

Rozumiem, że nie każdy chce zelować, więc o tym nie wspominam, ale czasem odnoszę wrażenie, że poszukiwane są rozwiązania "pod górkę". Po co zastanawiać się czy blaszki będą stukać, czy będą śliskie, czy odpadną, itp. jak wystarczy zastosować któryś z powyższych sposobów i po problemie.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

I świetnie. Tylko trochę lepsza obróbka jeszcze i byłoby idealnie. Co do zastosowania gumy (pojęcie bardzo uproszczone), to nie każda się sprawdzi, ale są pewne rodzaje, które są wręcz stworzone do takich zastosowań. Jedna z najważniejszych rzeczy, to to, by idealnie wprasować ją w skórę, by nie było żadnych najmniejszych szczelin i tworzyła razem ze skórzanym spodem integralną całość, wtedy jest super.

Opublikowano

Każde nowe buty podbijam u szewca blaszkami na czubku. Mam też dwie pary, gdzie szewc wkleił gumę i jakoś to nie wygląda. Czasem się zahaczy, trzeba doklejać itd. Blaszki, na gwoździe, cena razem z usługą 5 płn, znacznie lepiej się sprawdzają.

Opublikowano

Czasem się zahaczy, trzeba doklejać itd.

 

Dlatego właśnie w przypadku gumy należy zwrócić uwagę na dwie podstawowe rzeczy :

 

1. Właściwy dobór - nie nadają się do tego celu za bardzo standardowe gumy zelówkowe, flekowe (mam jeden rodzaj, który jest idealny do tego, ale też wymaga specjalnego podejścia).

2. Klejenie to pięta achillesowa 99 % szewców, więc to, że się odkleja to wina tylko i wyłącznie nieumiejętności szewca (nawet niewłaściwie dobrany materiał nie powinien się odklejać).

Opublikowano

Ad 1. No właśnie. Odpowiedni jest jeden rodzaj gumy. Punkt dla blaszek.

Ad 2. Odkleił się raz, a do tego w czasie powrotu z bardzo ważnego i bardzo długiego spotkania bussinessowego. To naprawdę nie była wina szewca. Blaszki też czasem odpadają.

Konkluzja jest jednak taka, że coś pod czubek zawsze warto dać.

Opublikowano

Każdym rodzajem gumy można to zrobić. To, że napisałem, że jeden szczególnie świetnie się sprawdza, to po prostu lata doświadczeń i szczegółowa znajomość charakterystyki materiału, aczkolwiek, rzeczywiście moja wypowiedź mogła wprowadzać w błąd co do gumy jaką można stosować. precyzuję więc - w każdym obojętnie jakim warsztacie szewskim na pewno znajdzie się guma, którą można zastosować na czubki. W żadnym wypadku nie chciałem umniejszać umiejętności klejenia Twojemu Szewcowi, niemniej jednak wiem z praktyki, że nawet pracownie, które przewijają się na tym forum mają poważne problemy z trwałym wykonaniem takiej usługi. Generalnie osobiście wyznaję zasadę, że należy skleić raz i zapomnieć - czasem jednak, jeżeli jest jakiś niestandardowy materiał (np. materiał z recycklingu), może wymagać ponownego klejenia, lub podklejenia.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Mocowanie żabek jest możliwe przy każdym rodzaju szycia. Jeżeli byśmy mieli stosunkowo płytki kanał, lub szwy byłyby zupełnie na wierzchu, można wyciąć więcej spodu (naruszając szwy), a następnie połączyć szwy, wprasowując ponownie kawałek skóry odpowiedniej grubości, tak by zostało miejsce na żabkę. Po takim zabiegu można otrzymać buty z podbitymi czubkami, bez nabijania żabek "na żywca".

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Brawo :) !!

 

Na przyszłość miałbym małe rady. Można wywiercić dwa otwory, jeden o mniejszej średnicy, drugi do połowy blaszki o większej, aby schowały się główki śrubek. Same śrubki można dostać z płaskim łebkiem. przez co stworzą równą powierzchnię z blaszką. Ostatnia rzecz, to oczywiście lekkie wycięcie spodu skórzanego i wkomponowanie blaszek :)

  • 2 miesiące temu...
  • 2 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.