waski Opublikowano 5 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2012 W zasadzie różnicy nie widzę, czasami słychać tylko ten specyficzny zgrzyt metalu i beton, ale o stukaniu nie ma mowy. Cytuj
Taternik Opublikowano 5 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2012 Myślałem o tym, aby założyć żabki, ale obawiałem się, że będzie mnie słychać z daleka. Ciekaw jestem wytrzymałości takich żabek, tzn. czy będą się trzymać przez długi czas, czy będa miały tendencję do poluźniania się i w końcu je zgubisz. Miłego noszenia życzę, napisz wrażenia po dłuższym użytkowaniu. Cytuj
waski Opublikowano 5 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2012 Poluzować to nie, jeżeli już to główka gwoździa się zetrze, a to trochę potrwa. Podkuwałem się kiedyś metalowymi blaszkami na piętach, dłuuuugo wytrzymały. Ale masz rację przekonamy się po dłuższym użytkowaniu. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Laszlo robi to tak: http://www.claymoorslist.com/2013/08/laszlo-vass-shoes-review.html 1 Cytuj
eye_lip Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Trochę siermiężnie prezentują się te wkręty. Cytuj
szewc24 Opublikowano 8 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2014 Przeczytałem cały wątek i tak się zastanawiam. Czy naprawdę te żabki/blaszki muszą być w butach ? Czy nikt nie proponował innych rozwiązań, myślę, że zdecydowanie lepszych i dla spodów i dla użytkowników. Inne możliwości ( w wielkim skrócie) : 1. Wprasowanie w czubek gumy flekowej. Raz wykonany zabieg i spokój na lata. 2. Któremuś Koledze szewc proponował uzupełnienie czubków skórą. Pytam, czemu nie ? Koszt nie duży, spody jak oryginał i można to praktycznie cały czas wykonywać, kiedy zajdzie tylko potrzeba. Rozumiem, że nie każdy chce zelować, więc o tym nie wspominam, ale czasem odnoszę wrażenie, że poszukiwane są rozwiązania "pod górkę". Po co zastanawiać się czy blaszki będą stukać, czy będą śliskie, czy odpadną, itp. jak wystarczy zastosować któryś z powyższych sposobów i po problemie. 1 Cytuj
kamil Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2014 W prawie wszystkich butach stosuję uzupełnianie czubków skórą to się bardzo dobrze sprawdza. Cytuj
grzegorzps Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Ja użyłem gumy. W taki sposób (zdjęcie zapożyczone z sieci): Cytuj
szewc24 Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2014 I świetnie. Tylko trochę lepsza obróbka jeszcze i byłoby idealnie. Co do zastosowania gumy (pojęcie bardzo uproszczone), to nie każda się sprawdzi, ale są pewne rodzaje, które są wręcz stworzone do takich zastosowań. Jedna z najważniejszych rzeczy, to to, by idealnie wprasować ją w skórę, by nie było żadnych najmniejszych szczelin i tworzyła razem ze skórzanym spodem integralną całość, wtedy jest super. Cytuj
Marek2011 Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Każde nowe buty podbijam u szewca blaszkami na czubku. Mam też dwie pary, gdzie szewc wkleił gumę i jakoś to nie wygląda. Czasem się zahaczy, trzeba doklejać itd. Blaszki, na gwoździe, cena razem z usługą 5 płn, znacznie lepiej się sprawdzają. Cytuj
szewc24 Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Czasem się zahaczy, trzeba doklejać itd. Dlatego właśnie w przypadku gumy należy zwrócić uwagę na dwie podstawowe rzeczy : 1. Właściwy dobór - nie nadają się do tego celu za bardzo standardowe gumy zelówkowe, flekowe (mam jeden rodzaj, który jest idealny do tego, ale też wymaga specjalnego podejścia). 2. Klejenie to pięta achillesowa 99 % szewców, więc to, że się odkleja to wina tylko i wyłącznie nieumiejętności szewca (nawet niewłaściwie dobrany materiał nie powinien się odklejać). Cytuj
Marek2011 Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Ad 1. No właśnie. Odpowiedni jest jeden rodzaj gumy. Punkt dla blaszek. Ad 2. Odkleił się raz, a do tego w czasie powrotu z bardzo ważnego i bardzo długiego spotkania bussinessowego. To naprawdę nie była wina szewca. Blaszki też czasem odpadają. Konkluzja jest jednak taka, że coś pod czubek zawsze warto dać. Cytuj
szewc24 Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2014 Każdym rodzajem gumy można to zrobić. To, że napisałem, że jeden szczególnie świetnie się sprawdza, to po prostu lata doświadczeń i szczegółowa znajomość charakterystyki materiału, aczkolwiek, rzeczywiście moja wypowiedź mogła wprowadzać w błąd co do gumy jaką można stosować. precyzuję więc - w każdym obojętnie jakim warsztacie szewskim na pewno znajdzie się guma, którą można zastosować na czubki. W żadnym wypadku nie chciałem umniejszać umiejętności klejenia Twojemu Szewcowi, niemniej jednak wiem z praktyki, że nawet pracownie, które przewijają się na tym forum mają poważne problemy z trwałym wykonaniem takiej usługi. Generalnie osobiście wyznaję zasadę, że należy skleić raz i zapomnieć - czasem jednak, jeżeli jest jakiś niestandardowy materiał (np. materiał z recycklingu), może wymagać ponownego klejenia, lub podklejenia. Cytuj
constantin Opublikowano 3 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2015 Laszlo robi to tak: DSC05245_opt.jpgDSC05248_opt.jpg DSC05247_opt.jpg http://www.claymoorslist.com/2013/08/laszlo-vass-shoes-review.html Zastanawiam się czy takie mocowanie żabek jest możliwe przy otwartym kanale szycia? Cytuj
szewc24 Opublikowano 3 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2015 Mocowanie żabek jest możliwe przy każdym rodzaju szycia. Jeżeli byśmy mieli stosunkowo płytki kanał, lub szwy byłyby zupełnie na wierzchu, można wyciąć więcej spodu (naruszając szwy), a następnie połączyć szwy, wprasowując ponownie kawałek skóry odpowiedniej grubości, tak by zostało miejsce na żabkę. Po takim zabiegu można otrzymać buty z podbitymi czubkami, bez nabijania żabek "na żywca". 1 Cytuj
constantin Opublikowano 4 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2015 Sam!! na próbę do Barkerów 6 Cytuj
szewc24 Opublikowano 4 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2015 Brawo !! Na przyszłość miałbym małe rady. Można wywiercić dwa otwory, jeden o mniejszej średnicy, drugi do połowy blaszki o większej, aby schowały się główki śrubek. Same śrubki można dostać z płaskim łebkiem. przez co stworzą równą powierzchnię z blaszką. Ostatnia rzecz, to oczywiście lekkie wycięcie spodu skórzanego i wkomponowanie blaszek Cytuj
constantin Opublikowano 4 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2015 Tak śrubki to moja wina, łebki powinny być płaskie nie zauważyłem w sklepie:) Spodu nie wycinałem bo się bałem:) Dziękuję za dobre praktyczne rady ! Cytuj
WhiskeyPapa Opublikowano 4 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2015 Na zdjęciu wygląda to tak, jakby 3 z 4 śrub zostały wkręcone w kanał szycia. Czy ktoś ma wiedzę, jak to wpływa na stan szwu oraz na trwałość zamocowania samej żabki? Cytuj
constantin Opublikowano 7 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2015 Tym razem kanał szycia zamknięty 1 Cytuj
R50 Opublikowano 10 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2015 Żabki do wkomponowania w podeszwę - zna ktoś jakieś źródło tego deficytowego produktu? Cytuj
spiryt Opublikowano 10 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2015 Szewc od Kielmana mówił że w kanale szycia nie powinno się mocować żabki; chociaż w Westonach trafia w kanał i fragment skóry jest wycięty pod blaszkę. Cytuj
maciato Opublikowano 24 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2015 Czy ktoś wie jakiej długości powinny być wkręty do mocowania żabek? Na pewno nie powinny być dłuższe niż grubość podeszwy ale jaka długość wystarczy na porządne przykręcenie? Cytuj
constantin Opublikowano 24 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2015 Zmierze jutro w pracy i odpowiem:) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.