Jump to content
Guest gccg

Żabki (podkówki, blaszki) - dyskusje i porady

Recommended Posts

Guest gccg

;)

Poniżej więcej zdjęć butów Mack James - jak ustalił gccg - Jodhpur Boots. Zdjęcia robiłem tuż po powrocie do mieszkania, więc podeszwa jeszcze mokra od deszczu. Aparat przekłamuje kolory - tak naprawdę skóra jest jaśniejsza i żywsza...

Pytanie do zdj. 2 - czy oplatając but paskiem, powinno się przepleść przez szlufkę również kawałek paska ze sprzączką (inaczej niż na zdjęciu, czyli w szlufce miałyby się znajdować dwa kawałki paska) i co z wystającą końcówką - również przepleść przez szlufkę (paski wchodziłby trzeci raz w szlufkę)? Mam chude kostki, więc zapinam but dość ciasno i końcówka nieuchronnie wystawać musi.

PS Przepraszam za brud na balkonie... obiecuję poprawę ;)

Dzieki za zdjecia. Ja przewlekam przez szlufke rowniez pasek ze sprzaczka z bardzo praktycznej przyczyny - pasek pozostaje na tej samej wysokosci i nie unosi sie zbytnio ku gorze. Ladniej to rowniez wyglada.

Buty sa zrobione z ladnej skory, na ladnym kopycie .... z wyjatkiem ....ale to kwestia bardzo subiektywna ...noskow.

Szkoda, ze nia sa zaokraglone ;)

I jeszcze jedna rzecz. Podeszwy scieraja sie bardzo wlasnie na noskach. Moze byloby dobrze podbic je zeluwkami (chyba tak sie to nazywa). Ja robie to z kazda para butow.

Mam na mysli to, co prezentuje zdjecie:

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fachowo to co pokazujesz na zdjęciu nazywa się "żabką" lub po prostu blaszką flekową.

Zgadzam się, że noski mogłyby być zaokrąglone. Skóra na zdjęciach wygląda natomiast świetnie. Zazdroszczę teściowej, ja dostają co najwyżej swetry. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam sięnad tym bo w moich AS w tym miejscu już się nici ścierają.. choć chyba but się nie rozpadnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam sięnad tym bo w moich AS w tym miejscu już się nici ścierają.. choć chyba but się nie rozpadnie.

Słyszałem, że najlepsze bo oryginalne cygańskie przybija się w Łodzi. Filip, to prawda?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gccg

Zastanawiam sięnad tym bo w moich AS w tym miejscu już się nici ścierają.. choć chyba but się nie rozpadnie.

Jeszcze zaden mi sie nie rozpadl ... a to z pewnoscia dlatego, ze zawsze "instaluje" blaszke flekowa (jak to Immunie ladnie nazwal) :D;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słyszałem, że najlepsze bo oryginalne cygańskie przybija się w Łodzi. Filip, to prawda?

Tak, to prawda. Tę informację uzyskałem osobiście od samego Dona:

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

O kurczę, to rzeczywiście był on. :shock:

Twoim AS nic się nie stanie - nawet jak podeszwa się mocno przetrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żabki to groszowa sprawa - w hurtowniach koszt wynosi ok. złotówki. W podeszwę można wbić lub wkręcić samemu w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

;)

Poniżej więcej zdjęć butów Mack James - jak ustalił gccg - Jodhpur Boots. Zdjęcia robiłem tuż po powrocie do mieszkania, więc podeszwa jeszcze mokra od deszczu. Aparat przekłamuje kolory - tak naprawdę skóra jest jaśniejsza i żywsza...

Pytanie do zdj. 2 - czy oplatając but paskiem, powinno się przepleść przez szlufkę również kawałek paska ze sprzączką (inaczej niż na zdjęciu, czyli w szlufce miałyby się znajdować dwa kawałki paska) i co z wystającą końcówką - również przepleść przez szlufkę (paski wchodziłby trzeci raz w szlufkę)? Mam chude kostki, więc zapinam but dość ciasno i końcówka nieuchronnie wystawać musi.

PS Przepraszam za brud na balkonie... obiecuję poprawę ;)

Dzieki za zdjecia. Ja przewlekam przez szlufke rowniez pasek ze sprzaczka z bardzo praktycznej przyczyny - pasek pozostaje na tej samej wysokosci i nie unosi sie zbytnio ku gorze. Ladniej to rowniez wyglada.

Buty sa zrobione z ladnej skory, na ladnym kopycie .... z wyjatkiem ....ale to kwestia bardzo subiektywna ...noskow.

Szkoda, ze nia sa zaokraglone ;)

I jeszcze jedna rzecz. Podeszwy scieraja sie bardzo wlasnie na noskach. Moze byloby dobrze podbic je zeluwkami (chyba tak sie to nazywa). Ja robie to z kazda para butow.

Mam na mysli to, co prezentuje zdjecie:

Dołączona grafika

Szukałem polecanych przez Ciebie "żabek". W trzech pracowniach szewskich (poprawki) robili głupią minę i powiedzieli, że "akurat teraz wyszły, ale proponujemy zelówkę" i zachwalali gumowe zelówki na całą podeszwę, ewentualnie proponowali zelówkę na samym czubku. Byłem też u jednego szewca, to polecali tylko wymianę czubka (na skórzaną), gdy się zetrze. O jakiej hurtowni mówiłeś? Bo chyba tylko tam dostanę te żabki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

:cry:

Jest co najmniej kilkanaście sklepów w Warszawie, gdzie można dostać żabki. Na początku spróbuj tutaj:

http://www.flek.pl/index/1/16/blaszki_do_butow/id (sklep online),

http://www.hurtszewski.com/index.php?cPath=116 (sklep online),

http://aspsklep.pl/index.php?cPath=29_53 (sklep online),

http://www.agwit.pl/sklep-101.html (sklep online)

oraz tutaj http://www.sklepszewski.pl/ (sklep stacjonarny).

Share this post


Link to post
Share on other sites

[...] A jak zamocować takie żabki samemu? [...] Widzę, że tam jest miejsce na śrubki/gwoździki? Nie wbiję sobie czegoś w palce?

:shock: Jest dziurka i gwóźdź - tak jak w odwiecznym prawie natury. Naprawdę chcesz żebym Ci wytłumaczył co należy zrobić?

Wbij młotkiem, użyj wkrętarki i śrub o odpowiedniej średnicy, zanieś do szewca... Wybacz, ale szczegółowego tutorialu jak przymocować żabkę do podeszwy buta raczej nie planuję. :?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gccg

Nigdy tego nie robiłem, dlatego pytam.

Musisz zabka przybic gwozdzikami do podeszwy (hmmm ...to jak z "Podrecznika malego sadysty") :D

Najlepiej zrobisz idac do szewca ....on ma takie cos "klamkopodobnego" (metalowe kopyto) z wygladu ... na co naklada buta, zeby mu sie lepiej mlotkiem walilo w podeszwe. On to zatem naklada ... bierze zabka (brrrrrrrrrrr) ... kladzie ja na podeszwie ....w jednej rece dzierzy on gwozdzik (czasem ma drugiego w zebach - smacznego!!!) w drugiej zas mlotek ...i .... nie pisze dalej bo moga nas czytac maloletni :)

Jedyny problem polega na tym, zeby gwozdzik byl krotszy niz grubosc podeszwy ... inaczej moze byc to naprawde niewygodne (wzglednie buty moga pozostac na stopach na stale) ;)

Wczoraj bylem z moimi najnowszymi butami u "zabkobojcy". Przybijanie zajelo mu prawie "cala minute".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy tego nie robiłem, dlatego pytam.

Najlepiej zrobisz idac do szewca ....on ma takie cos "klamkopodobnego" (metalowe kopyto) z wygladu ... na co naklada buta, zeby mu sie lepiej mlotkiem walilo w podeszwe.

Zapewne chodziło ci o kopyto szewskie nazywane trójnikiem.

post-1-13658920135599_thumb.jpg

Lepiej zleć szewcowi.

Niedługo będzie trzeba wzywać fachowca do wymiany żarówki. :lol: Ale masz Tomku rację, ze przy takim nastawieniu lepiej od razu odsyłać do specjalisty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi mi o to, że przymocowujesz to na samym przodzie buta - jest więc ryzyko odpęknięcia kawałka podeszwy (a może nie ma; nie wiem)... Lepiej wiedzieć, co się robi, aby nie zepsuć buta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy na zelowane buty jest sens nakładać jeszcze żabkę?

Nie ma sensu. Chyba, że zależy Ci jedynie na charakterystycznym stukocie.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeglądam właśnie temat o butach na style forum i zauważyłem, że czasami na obcasach i na czubkach butów przybite są podkówki. Przypomniałem sobie, że takie podkówki metalowe były w szufladzie mojego dziadka i będąc dzieciakiem, w podstawówce (w latach 80-tych) przybiłem je sobie do jakiś butów. można było krzesać iskry :). Najważniejsze jednak, że chroniły obcas przed ścieraniem, choć ich wadą było, że strasznie stukały na twardych powierzchniach.

Czy sądzicie Panowie, że jest uzasadnione stosowanie takich podkówek w dzisiejszych czasach? Na kostce brukowej obcasy zdzierają się bardzo szybko.

pozdrawiam

A.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście nie byłem w stanie wytrzymać dźwięku jaki wydają takie buty. Niestety da się w nich chodzić wyłącznie po wykładzinie biurowej, wszędzie indziej odgłos jest tak dobitny, że wręcz irytujący i właściciela i otoczenie (zwłaszcza np. na terakocie w kuchni, łazience etc.).

Share this post


Link to post
Share on other sites

no właśnie tego się obawiam. Na ulicy i w pracy stukałbym jak niewiasta na szpilkach. A jako szef muszę czasami ścichapęk podejść do pracownika :). NO i czytelników bym denerwował przechodząc przez czytelnię. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

[OT]To chyba zależy od "stylu zarządzania" wydaje mi się że niektórzy dobrze by się czuli w podkutych oficerkach(trzymając szpicrutę) ;)[/OT].

A tak poważniej to zastanawiałem się nad podkuciem butów przeznaczonych wyłącznie do spacerów z psem(tyle że nie podkowami a "śrubami") po tym jak udało mi się wykonać kilka ewolucji na lodzie(chodzi głównie o bezpieczeństwo psa).

Innymi słowy zdaje mi się że metal pod "pod obuwiem" jest chyba dobrą opcją poza miastem, w innym wypadku lepsze byłyby chyba mniej dobitny materiał(wydaje mi się że kolega Proceleusmatyk testował w praktyce takie rozwiązanie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.