Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakiś czas temu przeczytałem mądrą myśl, bodajże na TheSartorialist, ale nie jestem pewien, w każdym razie chodzi o to, że jeżeli zauważasz spinki od mankietów, to znaczy, że są za bardzo krzykliwe. Sam tak dobieram spinki, by były jak najbardziej dyskretne, choć ładne przy okazji też.

Opublikowano

chciałbym zapytać, co sądzicie o takim wzornictwie? Dla jakiego wieku odpowiednie? +50 ?, a może przeciwnie ...

Mnie się podobają i chętnie bym takie kupił i nosił. Ale każdy sam decyduje - de gustibus non disputandum est ;-)

Pozdr,

wojvv

Opublikowano

Jakiś czas temu przeczytałem mądrą myśl, bodajże na TheSartorialist, ale nie jestem pewien, w każdym razie chodzi o to, że jeżeli zauważasz spinki od mankietów, to znaczy, że są za bardzo krzykliwe

Czy ta złota zasada ma zastosowanie do ładnych dziewczyn i np. samochodów? :)

Nie podzielam takiego minimalistycznego/ subiektywnego podejścia i wolę podział na wyjątkowe wzornictwo i cepeliowską szmirę. Obie kategorie są zauważalne, ale doznania estetyczne znajdują się na przeciwległych biegunach. I nie należy tutaj mieszać kwestii gustu.

Poza tym, spinki i zegarek to właściwie jedyna biżuteria dla mężczyzny. Idąc tym tropem należałoby dojść do wniosku, że jeżeli zauważasz wyjątkowy zegarek to oznacza że jest krzykliwy ...

Ja natomiast zauważam ładny splot/ wzór materiału na marynarce, wypastowane na błysk buty i kocham taką "krzykliwość".

Często natomiast bywa tak, że fanatycy jakiegoś tematu, np. zegarków, są abnegatami jeżeli chodzi o ubranie i wydają na zegarek 20.000 a chodzą w garniturze za kilka stówek. Stąd mogą się brać takie złote myśli, jeżeli ktoś jest przywiązany do własnego podwórka a w szczególności do własnych, w końcu subiektywnych preferencji.

pozdrawiam serdecznie

D

Opublikowano

Nie zgadzam się z Tobą, damiance, ale to kwestia indywidualnego podejścia.

Nie lubię rzeczy krzykliwych, tak też nie lubię tuningowanych samochodów, kobiet z cekinami, upstrzonych spinek do mankietów. No, ale co kto lubi.

EDIT:

Kobiet nie zaliczam do rzeczy :-)

Opublikowano

Nie zgadzam się z Tobą, damiance, ale to kwestia indywidualnego podejścia.

Nie lubię rzeczy krzykliwych, tak też nie lubię tuningowanych samochodów, kobiet z cekinami, upstrzonych spinek do mankietów. No, ale co kto lubi.

EDIT:

Kobiet nie zaliczam do rzeczy :-)

Przecież właśnie napisałem, na temat preferencji ...

:)

nie zaliczyłem kobiet do rzeczy, niemniej są radością życia :)

Natomiast nad cekinami musiałbym się zastanowić ... Od czego pochodzą cekiny? Nazwa?

To ciekawa historia - była w Wenecji mennica (Zecca). Wybijała złote monety - zecchino

pozdrawiam

D

Opublikowano

Damiance, spinki bardzo oryginalne i ciekawe. Gdzie je wynalazłeś?

Panowie zapominamy tutaj o ważnej kwestii - mężczyzna noszący koszulę na spinki będzie że tak powiem z automatu zauważony na tle guzikowców. O dyskrecji nie ma tu co mówić, chyba że spinka jest wysadzana brylantami :)

Opublikowano

Damiance, spinki bardzo oryginalne i ciekawe. Gdzie je wynalazłeś?

Panowie zapominamy tutaj o ważnej kwestii - mężczyzna noszący koszulę na spinki będzie że tak powiem z automatu zauważony na tle guzikowców. O dyskrecji nie ma tu co mówić, chyba że spinka jest wysadzana brylantami :)

\witam!

szukałem pewnych spinek Bulgari i trafiłem na spinki z firmy założonej przez Antoniego Patka :)

tutaj jeszcze inna wersja, jest też taka w białym złocie:

pozdrawiam

D

Dołączona grafika

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

witam,

chciałbym zapytać, co sądzicie o takim wzornictwie? Dla jakiego wieku odpowiednie? +50 ?, a może przeciwnie ...

Dołączona grafika

Dla mnie spinki nawiązują do klubowego klimatu. Byłyby świetne dla takich też marynarek, granatowych, białych. Jeśli przemyślanie by je skomponować z inną częścią garderoby to nawet dwudziestolatkowi dodawałyby "uroku".

Kolejna ciekawostka, spinki powstały około 1900 roku !!!

Dołączona grafika

Piękne, dla mnie to małe dzieło sztuki.

Opublikowano

Kamienie na brzegach spinki to rubiny. W centrum kamień, który już pokazywałem w spinkach, ale tutaj został poddany przez Faberge pewnej metamorfozie którą w najbliższym czasu planuję przetestować. Czy uda się osiągnąć taki efekt - zobaczymy ...

pozdrawiam

d

Opublikowano

Ostentacyjne i zwyczajnie brzydkie. Spinki przede wszystkim mają spełniać swoje zadanie, dyskretnie i z klasą, a nie skupiać uwagę. Jaki jest sens, by jakiekolwiek świecidełko odwracało uwagę od nas samych, od tego co mówimy i jak się zachowujemy?

Opublikowano

Mi też się podobają bardzo, chociaż cenię prostotę - w ciemno bym kupił jakby nie miały świecidełek i były w metalicznym kolorze dalekim od złotego. Fanem zegarków mechanicznych nie jestem ( bo widać, że to raczej skierowane do takich osób ), ale jako zwolennika techniki te spinki mnie kuszą :D

Opublikowano

Ostentacyjne i zwyczajnie brzydkie. Spinki przede wszystkim mają spełniać swoje zadanie, dyskretnie i z klasą, a nie skupiać uwagę. Jaki jest sens, by jakiekolwiek świecidełko odwracało uwagę od nas samych, od tego co mówimy i jak się zachowujemy?

Nie widzę powodu, żeby w codziennych sytuacjach (jeśli mowa o oficjalnych, to oczywiście masz rację) nie poszaleć nieco ze spinkami. Mogą stanowić ciekawy akcent, podobnie jak oryginalny zegarek, czy inne niecodzienne akcesoria. Czy zegarek odróżniający się od typowego garniturowca odwraca uwagę od nas czy od tego, co mówimy? Nie sądzę, wręcz przeciwnie - może być doskonałym pretekstem do luźnej rozmowy, jeśli spotkamy innego pasjonata :). Idąc tym tokiem myślenia można by się przyczepić do wzorzystych poszetek, czy nawet "niedyskretnych" oprawek okularów. Takie szczegóły pozwalają właśnie subtelnie i dyskretnie przemycić odrobinę własnej osobowości czy pasji w biurowy uniform, w który często zamienia się codzienny garnitur. Oczywiście nie należy przesadzać, jednak nie widzę nic złego w spinkach odbiegających w granicach dobrego smaku od typowych kwadratowych, srebrnych (ew. z ciemnym kamieniem).
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

W koszulach wieczorowych również są jak najbardziej odpowiednie, jeśli koszula jest ze sztywnym przodem, np. do fraka czy półformalnego smokingu.

Koszule z pojedynczymi mankietami na spinki nie są uwielbiane przez członków AAAC, aczkolwiek są one bardziej tradycyjne a także bardziej formalne (tutaj zdania mogą się różnić).

Pozdrawiam, Dr

  • Oceniam pozytywnie 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.