gribojedow Opublikowano 24 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 Jakiś czas temu przeczytałem mądrą myśl, bodajże na TheSartorialist, ale nie jestem pewien, w każdym razie chodzi o to, że jeżeli zauważasz spinki od mankietów, to znaczy, że są za bardzo krzykliwe. Sam tak dobieram spinki, by były jak najbardziej dyskretne, choć ładne przy okazji też. Cytuj
wojvv Opublikowano 24 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 chciałbym zapytać, co sądzicie o takim wzornictwie? Dla jakiego wieku odpowiednie? +50 ?, a może przeciwnie ... Mnie się podobają i chętnie bym takie kupił i nosił. Ale każdy sam decyduje - de gustibus non disputandum est Pozdr, wojvv Cytuj
damiance Opublikowano 24 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 Jakiś czas temu przeczytałem mądrą myśl, bodajże na TheSartorialist, ale nie jestem pewien, w każdym razie chodzi o to, że jeżeli zauważasz spinki od mankietów, to znaczy, że są za bardzo krzykliwe Czy ta złota zasada ma zastosowanie do ładnych dziewczyn i np. samochodów? Nie podzielam takiego minimalistycznego/ subiektywnego podejścia i wolę podział na wyjątkowe wzornictwo i cepeliowską szmirę. Obie kategorie są zauważalne, ale doznania estetyczne znajdują się na przeciwległych biegunach. I nie należy tutaj mieszać kwestii gustu. Poza tym, spinki i zegarek to właściwie jedyna biżuteria dla mężczyzny. Idąc tym tropem należałoby dojść do wniosku, że jeżeli zauważasz wyjątkowy zegarek to oznacza że jest krzykliwy ... Ja natomiast zauważam ładny splot/ wzór materiału na marynarce, wypastowane na błysk buty i kocham taką "krzykliwość". Często natomiast bywa tak, że fanatycy jakiegoś tematu, np. zegarków, są abnegatami jeżeli chodzi o ubranie i wydają na zegarek 20.000 a chodzą w garniturze za kilka stówek. Stąd mogą się brać takie złote myśli, jeżeli ktoś jest przywiązany do własnego podwórka a w szczególności do własnych, w końcu subiektywnych preferencji. pozdrawiam serdecznie D Cytuj
gribojedow Opublikowano 24 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 Nie zgadzam się z Tobą, damiance, ale to kwestia indywidualnego podejścia. Nie lubię rzeczy krzykliwych, tak też nie lubię tuningowanych samochodów, kobiet z cekinami, upstrzonych spinek do mankietów. No, ale co kto lubi. EDIT: Kobiet nie zaliczam do rzeczy Cytuj
damiance Opublikowano 24 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 Nie zgadzam się z Tobą, damiance, ale to kwestia indywidualnego podejścia. Nie lubię rzeczy krzykliwych, tak też nie lubię tuningowanych samochodów, kobiet z cekinami, upstrzonych spinek do mankietów. No, ale co kto lubi. EDIT: Kobiet nie zaliczam do rzeczy Przecież właśnie napisałem, na temat preferencji ... nie zaliczyłem kobiet do rzeczy, niemniej są radością życia Natomiast nad cekinami musiałbym się zastanowić ... Od czego pochodzą cekiny? Nazwa? To ciekawa historia - była w Wenecji mennica (Zecca). Wybijała złote monety - zecchino pozdrawiam D Cytuj
zaki Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Damiance, spinki bardzo oryginalne i ciekawe. Gdzie je wynalazłeś? Panowie zapominamy tutaj o ważnej kwestii - mężczyzna noszący koszulę na spinki będzie że tak powiem z automatu zauważony na tle guzikowców. O dyskrecji nie ma tu co mówić, chyba że spinka jest wysadzana brylantami Cytuj
damiance Opublikowano 25 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Damiance, spinki bardzo oryginalne i ciekawe. Gdzie je wynalazłeś? Panowie zapominamy tutaj o ważnej kwestii - mężczyzna noszący koszulę na spinki będzie że tak powiem z automatu zauważony na tle guzikowców. O dyskrecji nie ma tu co mówić, chyba że spinka jest wysadzana brylantami \witam! szukałem pewnych spinek Bulgari i trafiłem na spinki z firmy założonej przez Antoniego Patka tutaj jeszcze inna wersja, jest też taka w białym złocie: pozdrawiam D Cytuj
zaki Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Patek...no cóż. Zostawiam bez komentarza Cytuj
damiance Opublikowano 13 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2010 Kolejna ciekawostka, spinki powstały około 1900 roku !!! Uploaded with ImageShack.us Cytuj
andershep Opublikowano 13 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2010 dla Lotników: http://shop.edeandravenscroft.co.uk/pro ... e-cufflink Cytuj
damiance Opublikowano 13 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2010 I jeszcze jedna para na łańcuszku. Złoto, emalia, chalcedon w szlifie kaboszonowym. Kupiona przez Królową Aleksandrę w 1908 roku w londyńskim oddziale firmy Faberge. Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2010 witam, chciałbym zapytać, co sądzicie o takim wzornictwie? Dla jakiego wieku odpowiednie? +50 ?, a może przeciwnie ... Dla mnie spinki nawiązują do klubowego klimatu. Byłyby świetne dla takich też marynarek, granatowych, białych. Jeśli przemyślanie by je skomponować z inną częścią garderoby to nawet dwudziestolatkowi dodawałyby "uroku". Kolejna ciekawostka, spinki powstały około 1900 roku !!! Piękne, dla mnie to małe dzieło sztuki. Cytuj
damiance Opublikowano 16 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2010 Kamienie na brzegach spinki to rubiny. W centrum kamień, który już pokazywałem w spinkach, ale tutaj został poddany przez Faberge pewnej metamorfozie którą w najbliższym czasu planuję przetestować. Czy uda się osiągnąć taki efekt - zobaczymy ... pozdrawiam d Cytuj
mr.vintage Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Jak Was się podoba? http://www.decobazaar.com/produkt-meski ... 78566.html Cytuj
patton Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Bardzo mi się podobają. Czyżbyś, Mr Vintage właśnie zamówił? Cytuj
mr.vintage Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2010 Bardzo mi się podobają. Czyżbyś, Mr Vintage właśnie zamówił? Nie ale ciekawy pomsył. Cytuj
gribojedow Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2010 Ostentacyjne i zwyczajnie brzydkie. Spinki przede wszystkim mają spełniać swoje zadanie, dyskretnie i z klasą, a nie skupiać uwagę. Jaki jest sens, by jakiekolwiek świecidełko odwracało uwagę od nas samych, od tego co mówimy i jak się zachowujemy? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2010 Mi też się podobają bardzo, chociaż cenię prostotę - w ciemno bym kupił jakby nie miały świecidełek i były w metalicznym kolorze dalekim od złotego. Fanem zegarków mechanicznych nie jestem ( bo widać, że to raczej skierowane do takich osób ), ale jako zwolennika techniki te spinki mnie kuszą Cytuj
Fingor Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2010 Ostentacyjne i zwyczajnie brzydkie. Spinki przede wszystkim mają spełniać swoje zadanie, dyskretnie i z klasą, a nie skupiać uwagę. Jaki jest sens, by jakiekolwiek świecidełko odwracało uwagę od nas samych, od tego co mówimy i jak się zachowujemy?Nie widzę powodu, żeby w codziennych sytuacjach (jeśli mowa o oficjalnych, to oczywiście masz rację) nie poszaleć nieco ze spinkami. Mogą stanowić ciekawy akcent, podobnie jak oryginalny zegarek, czy inne niecodzienne akcesoria. Czy zegarek odróżniający się od typowego garniturowca odwraca uwagę od nas czy od tego, co mówimy? Nie sądzę, wręcz przeciwnie - może być doskonałym pretekstem do luźnej rozmowy, jeśli spotkamy innego pasjonata . Idąc tym tokiem myślenia można by się przyczepić do wzorzystych poszetek, czy nawet "niedyskretnych" oprawek okularów. Takie szczegóły pozwalają właśnie subtelnie i dyskretnie przemycić odrobinę własnej osobowości czy pasji w biurowy uniform, w który często zamienia się codzienny garnitur. Oczywiście nie należy przesadzać, jednak nie widzę nic złego w spinkach odbiegających w granicach dobrego smaku od typowych kwadratowych, srebrnych (ew. z ciemnym kamieniem). Cytuj
Gość Nutcracker Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2010 To nie są żadne świecidełka tylko zwykłe kamienie jakie są w każdym zegarku Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2010 Mi się nie podobają. Kojarzą mi się z maszyną z "Wild wild west" Cytuj
Gość BartoszMajewski Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 Jak Was się podoba? http://www.decobazaar.com/produkt-meski ... 78566.html Bardzo lubię steampunk więc pomysł doceniam, ale nie kupiłbym. Nie ten kolor. Cytuj
Kynio Opublikowano 25 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2010 Panowie, co myślicie o pojedynczych mankietach na spinki? Takie mankiety oferuje np. Kubik Tailoring: http://kubiktailoring.com/gfx/bespoke-c ... ff-big.jpg albo meskiwymiar.pl. Bardziej chodzi o casualowe zastosowania, nie mam oczywiście na myśli koszul wieczorowych. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 25 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2010 W koszulach wieczorowych również są jak najbardziej odpowiednie, jeśli koszula jest ze sztywnym przodem, np. do fraka czy półformalnego smokingu. Koszule z pojedynczymi mankietami na spinki nie są uwielbiane przez członków AAAC, aczkolwiek są one bardziej tradycyjne a także bardziej formalne (tutaj zdania mogą się różnić). Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 25 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2010 Dla mnie są mniej wygodne niż podwójen mankiety. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.