roland Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 Jak sprawuje się wiskoza w lecie? Nie jest oby zbyt ciepło? Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 Jak sprawuje się wiskoza w lecie? Nie jest oby zbyt ciepło? To zalezy od temperatury na zewnatrz Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 Jestem zachwycony ta marynarka. zdjecia co prawda pewnie nie oddaja jej prawdziwego piekna, ale przyznaje ze wystarczy gdy widze napis made in italy i jestem szczesliwy Widac ze jest doskonale wykonczona w detalach. Ale połączenie z żółtym..przyznaje dosc ekstrawaganckie Szczerze wyznam, ze napis "made in Italy" nie robi na mnie tak duzego wrazenia . Kupujac ja nie zwrocilem na niego zbytniej uwagi, lecz wykonczenie (masz racje, ze ma na nie wplyw owo "made in Italy") zadecydowalo o decyzji zakupu ... jak i cena. A moze przede wszystkim cena, jako ze nie naleze do grona osob biegajacych na codzien w marynarkach. Wiedzialem, ze za te pieniadze czegos podobnego nigdy nie kupie. Odnosnie zas marynarek, to w ubieglym roku nabylem ciemnogranatowa na http://www.ctshirts.co.uk/men's-suits/s ... |||&ppp=15 (Charles Thyrwhitt) i jest takze dobrze wykonczona Cytuj
Gość SilentQuartet Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 Ta ciemnogranatowa też wygląda nieźle. Ja ostatnio poluje na marynarke w takim kolorze, może tylko z tą różnicą, że chce zapinaną na 1 guzik. Myslałem o połączeniu jej z zielonymi spodniami. Nie wiem tylko czy zostanie to zaakceptowane na polskich ulicach Cytuj
p_b Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 Ta ciemnogranatowa też wygląda nieźle. Ja ostatnio poluje na marynarke w takim kolorze, może tylko z tą różnicą, że chce zapinaną na 1 guzik. Myslałem o połączeniu jej z zielonymi spodniami. Nie wiem tylko czy zostanie to zaakceptowane na polskich ulicach Tu chodzi o styl, olej akceptację Ja osobiście jestem zwolennikiem marynarek z jednym guzikiem tylko w garniturze ale może uda Ci się to jakoś wszystko spasować. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 Ta ciemnogranatowa też wygląda nieźle. Ja ostatnio poluje na marynarke w takim kolorze, może tylko z tą różnicą, że chce zapinaną na 1 guzik. Myslałem o połączeniu jej z zielonymi spodniami. Nie wiem tylko czy zostanie to zaakceptowane na polskich ulicach Mnie sie takie polaczenie podoba. Ulica zas zawsze bedzie przygladala sie z zaciekawieniem ... byc moze zazdroszczac odwagi ... lecz kiedy nie bedziesz sie tym przejmowal zacznie ona miec dla Ciebie duzo szacunku. Tlum szanuje "silniejszych". Glupie to i bez klasy ale chyba prawdziwe Marynarka z jednym guzikiem to cos w miare "egzotycznego". Widzialem pare w internecie (one button mens jacket) w cenie ok 800 funtow. Jak dla mnie to drogo. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 18 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2011 "Mnie sie takie polaczenie podoba. Ulica zas zawsze bedzie przygladala sie z zaciekawieniem ... byc moze zazdroszczac odwagi ... lecz kiedy nie bedziesz sie tym przejmowal zacznie ona miec dla Ciebie duzo szacunku. Tlum szanuje "silniejszych". Glupie to i bez klasy ale chyba prawdziwe" Bardzo mądre i prawdziwe spostrzeżenie Cytuj
hitokiri Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Panowie, spotkałem się z opinią, że tzw. leather blazer http://store.lividleather.com/stlusa.html czyli klasyczna marynarka, tylko wykonana ze skóry, jest synonimem obciachu. Obserwacja filmów czy seriali wydaje się to spostrzeżenie potwierdzać - ubrane w ten sposób osoby najczęściej nie uchodzą za kwintesencję stylu i dobrego smaku. Mam pytanie - jaka jest tego przyczyna? Czy chodzi o kontrast między krojem a materiałem, wynikający z jakichś historycznych zaszłości? Cytuj
Gość gccg Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Nie wiem czy tak jest ... ale logicznie rozumujac mozna stwierdzic, ze ma to powody praktyczne zakorzenione w tradycji. Marynarka z takiego materialu to stroj "nie nadajacy sie" do (praktycznie) niczego. Pomiesznie celowosci stylu i materialu. Styl (marynarka) i material (skora) stoja do siebie w opozycji. Marynarka byla strojem sportowym zas skora materialem ochronnym przy ciezkiej pracy badz tez podczas ekstremalnych warunkow pogodowych. To troche tak jakby uszyc t shirt do biegania z futra z norek Cytuj
hitokiri Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Tak też sądziłem, że skóra uchodziła dawniej za materiał roboczy charakterystyczny dla warstwy plebejskiej, który nie licował z krojem marynarki wywodzącym się ze stroju arystokracji. Faktycznie więc w kanonie klasycznej elegancji "nie nadaje się do niczego". Cytuj
Gość gccg Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Tak też sądziłem, że skóra uchodziła dawniej za materiał roboczy charakterystyczny dla warstwy plebejskiej, który nie licował z krojem marynarki wywodzącym się ze stroju arystokracji. Faktycznie więc w kanonie klasycznej elegancji "nie nadaje się do niczego". Klasyka wywodzi sie z praktycznego odzienia. Cytuj
hitokiri Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 To prawda. Wynikałoby zatem, że skórzana marynarka jest zbyt eklektyczna. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 To prawda. Wynikałoby zatem, że skórzana marynarka jest zbyt eklektyczna.Tak ... i w swym eklektyzmie bardzo malo praktyczna Cytuj
adamus Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 ale jak widać można http://vimeo.com/21023472 Cytuj
montalbano Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 No chyba, że jest się Andym Garcia: http://www.youtube.com/watch?v=U-LLJt03XeA Proponuję przewinąć do 2:40. Niewątpliwie do takiego stroju trzeba mieć odpwiednie warunki fizycznie. Ramol z brzuszkiem wyglądałby żałośnie. A Andy wygląda żałośnie dopero wtedy, gdy zaklada na to skórzany płaszcz (6:10). Mnie zresztą Kolegów rozważania o eklektyźmie nie przekonują. Co więcej uważam, że skórzana marynarka na pewnych osobach w pewnych sytuacjach może wyglądać dobrze. A że nie będzie ona stanowiła alternatywy dla innej "nieformalnej" marynarki - no cóż, to jasne. Jednak jako alternatywa dla dzisowej kurtki sprawdzić się może nieźle. pzdr montalbano Cytuj
Gość gccg Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 ale jak widać można http://vimeo.com/21023472 Wszystko mozna ... worek z ziemniakow tez mozna ubrac i jezeli zrobi to ktos znany stanie sie to hitem sezonu:D Cytuj
frankenstein Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Tak też sądziłem, że skóra uchodziła dawniej za materiał roboczy charakterystyczny dla warstwy plebejskiej, który nie licował z krojem marynarki wywodzącym się ze stroju arystokracji. Faktycznie więc w kanonie klasycznej elegancji "nie nadaje się do niczego". Klasyka wywodzi sie z praktycznego odzienia. Nie nazwałbym marynarki ze skóry strojem plebejskim. Noszenie takich marynarek musi mieć swoje uzasadnienie praktyczne, dlatego kiedyś nosili je np. kierowcy, filmowcy, dziennikarze, marynarze. Czyli osoby, które w trakcie swoich zajęć często zmieniają miejsce przebywania. Raz są w pomieszczeniu, chwilę potem na dworze, potem znów w pomieszczeniu, i tak w kółko. A nie ma czasu ani możliwości na ciągłe przebieranie się. Jest to więc strój całkowicie roboczy i pełni rolę bardziej takiej kurtki niż zwykłej marynarki. Kiedyś miałem, co prawda nie marynarkę, ale taką skórzaną kurtkę typu wiatrówka i używałem jej właśnie w ten sposób, i to było praktyczne, szczególnie wiosną i jesienią, bo skóra oddycha więc jest w niej dużo przyjemniej niż we wszystkich tych sztucznych tkaninach. Skórzana marynarka sprawdza się też jako element stroju weekendowego i sportowego na wsi, jeśli ktoś jeździ na wieś. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Raczej nie nazywalismy jej plebejskim strojem ... jedynie niezbyt praktycznym i dlatego "kontrowersyjnym" Cytuj
mr.vintage Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 A pamiętacie N.Cage'a i film "Dzikośc serca"? Cytuj
Jan Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 A pamiętacie N.Cage'a i film "Dzikośc serca"? Klasyczna elegancja w Las Vegas Nie dla kazdego wzorem jest Londyn Cytuj
frankenstein Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Słynna marynarka z wężowej skóry... świetna, choć ekscentryczna i zapewne droga... A film genialny. Dobrze, że mi o nim przypomniałeś. Dawno go nie oglądałem. I teraz sobie obejrzę... Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Sailor Ripley: Ta kurtka jest symbolem mojej niezależności i wiary w wolność jednostki. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Podejrzewam, że za taką marynarkę w Europie, N. Cage poszedł by siedzieć. A marynarka zawisła by w słynnej gablocie na Okęciu Cytuj
Gość gccg Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Marynarka bedaca symbolem niezaleznosci jej wlasciciela i jego wiary w wolnosc jednostki jest po prostu fantastyczna!!! Posiadajac taki element garderoby nawet sw. Franciszek moglby kazdego przekonac, ze w wolnych chwilach dorabia jako sutener Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Bodajże już w XIX wieku zaczęto nosić. Tylko nie marynarki a płaszcze, chyba klasa średnia to zapoczątkowała. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.