mosze Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 To są 2-3 rozmiary różnicy, wg mnie zbyt dużo, aby przeróbka miała sens. Cytuj
Ernestson Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Mosze ma rację. Zwężenie marynarki w klacie jest co najmniej karkołomne a nawet niemożliwe. Odpuść, szkoda pieniędzy. Cytuj
slababateria Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Dobra, odpuszczę. A powiedzcie o ile można zwęzić koszulę (wciąż chodzi mi o obszar klatki piersiowej) - większość koszul o kołnierzyku r. 39 ma szerokość 54-57, ja mam obwód klatki pod pachami 84 cm - po dodaniu luzu na siadanie (ktoś gdzieś pisał 5-15 cm, przyjmijmy dla bezpieczeństwa górną granicę) daje "kilka" cm do usunięcia. Nie jestem w stanie dokładnie określić ile - mam kamizelkę (zwężoną ostatnio) o szerokości 42 cm, przylegającą do ciała, czy koszula ma być tak samo szeroka, czy musi być luźniejsza (rozmiar brzucha nie jest u mnie problemem). I tak samo o ile można zwęzić kamizelkę - czy 10 cm jest wykonalne? Cytuj
mosze Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Szukaj koszul slim-fit, dobrze dopasowane koszule mają Próchnik i Otto Hauptmann (z tego, co sam sprawdziłem). Szacuję, że koszula 39 pod pachami powinna mieć w granicach 51 cm. Cytuj
slababateria Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Ale chodzi mi o zwężenie koszul, które już mam (i kupiłem je na Allegro, za kwoty w okolicach 10 złotych, za ten budżet nie kupię Próchnika). 10 cm z koszuli w szerokości jest do wyjęcia? (nie ma kieszeni, gładki materiał, itd) Cytuj
constantin Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Bez problemu, po dwóch bokach . Cytuj
Koval Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Masz na myśli 10 cm po całym obwodzie? Jeśli tak to bez problemu - wychodzi po 2,5 cm na 'stronę'. Cytuj
constantin Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Ja robię to tak, zdjęcie bodajże kolegi Mosze. Cytuj
Koval Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Zdjęcie z poradnika The Bigwiga - http://the-bigwig.blogspot.com/2012/10/przerobki-efekty-koszulazwezanko.html 1 Cytuj
constantin Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Zdjęcie z poradnika The Bigwiga - http://the-bigwig.blogspot.com/2012/10/przerobki-efekty-koszulazwezanko.html Tak,masz rację Cytuj
slababateria Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Masz na myśli 10 cm po całym obwodzie? Jeśli tak to bez problemu - wychodzi po 2,5 cm na 'stronę'. Nie, z szerokości 55+ na 42 (bo skoro mam kamizelkę o takiej szerokości, która jest dobra i opięta, to na taką szerokość mógłbym chyba zejść z koszulą), czyli na obwodzie dwadzieścia kilka centymetrów. Cytuj
mosze Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Podłogę mam podobną, ale do posiadania tego typu koszuli się zdecydowanie nie przyznaję Ale do rzeczy - metoda wygląda sprytnie, ale: 1. wymaga szerokich rękawów, 2. pacha idzie w górę 3. im wyżej, tym bardziej zmienia się kąt wszycia rękawa i 4., najważniejsze - koszula o tyle za szeroka w klacie będzie również zbyt szeroka w ramionach. Świetnie to widać u kolegi Bigwiga - koszula stała się lepiej dopasowana od pachy w dół, ale u góry (okolice ramion i pach) jest ciągle kiepsko. W zasadzie porządna przeróbka musiałaby polegać na wypruciu rękawa i przesunięciu go bliżej środka. Moim zdaniem możliwe, ale nieopłacalne. Cytuj
slababateria Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Ale przy założonej marynarce na koszulę (bo cały czas mówię o koszulach formalnych, których nie mam zamiaru nosić "odsłoniętych") zbyt szerokie barki nie będą widoczne/rażące? A koszula będzie chyba wyglądać bardziej estetycznie niż z faldami materiału po bokach. Pójdę jutro do krawcowej i się zorientuję jak to będzie w praktyce wyglądać, zamiast męczyć tę sprawę na forum. A w poprzednim poście napisałem trochę głupot, bo nie policzyłem nadwyżki materiału na siadanie. Ale co jest ważniejszym wymiarem - obwód klatki + margines czy obwód prawdziwej kamizelki? Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2014 Mosze dobrze mówi. Zmniejszenie koszuli o tak wiele niesie za sobą spore komplikacje. Których sie nie da, lub nie opłaca poprawiać. Cytuj
Mic43 Opublikowano 22 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2014 Witam Właśnie doszedłem do wniosku, że wszystkie moje koszule są złe rozmiarowo. Myślałem, że mam jakiś kompleks, że we wszystkim źle wygląda, ale po prostu nigdy dokładnie się nie zmierzyłem. Tak więc mam szczupłą szyję - 39, klatka 105, talia 87. Wszystkie koszule jakie mam (slim fit 41) są za luźne w kołnierzyku i w talii.Gdy brałem mniejsze to nie mieściłem się w klatce. Dodatkowo wszystkie mają trochę za długie i za szerokie rękawy - ręce mam szczupłe. W zasadzie powinienem wszystkie wyrzucić. Chyba jedyną możliwością jest w takim razie branie rozmiarów normalnych - 39, zwężanie w talii i zwężanie i skracanie rękawów - niestety koszule o sylwetce normalnej mają bardzo szerokie Tylko to jest dodatkowe 3 przeróbki dla każdej koszuli Do tej pory kupowałem w osovoskim i w p&c - mc neal i jake's. Może ktoś zna jakieś dobre jakościowo koszule o "zdeformowanej" rozmiarówce :/ Pozdrawiam Cytuj
Nytalith Opublikowano 27 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2014 Panowie, W końcu postanowiłem się zebrać i poczynić poprawki w kupionych ostatnio marynarkach. Tutaj pojawia się pytanie - co dokładnie poprawiać? Z góry przepraszam za telefonową jakość zdjęć. 1. Dwurzędówka z 2nd handu - w ogóle jest sens coś robić? To był trochę impulse buy, teraz widzę, że jest sporo za szeroka. Chociaż w ramionach chyba w miarę ok? W ogóle zapięcie 4x1 nie trąci dzisiaj myszką? 2. Leży chyba najlepiej ze wszystkich? Rękawy są do skrócenia ale to chyba tyle? 3. Tutaj chyba wszystko OK? (robi się fałda pod kołnierzem - ale na foto nie widać. ) Cytuj
Ernestson Opublikowano 27 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2014 1 bym sobie darował. 2 i 3 są OK. W 2 chyba nie ma sensu skracać rękawów. Cytuj
constantin Opublikowano 27 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2014 Moim zdaniem pierwsza jest za szeroka. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 27 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2014 Pierwsza to jesień średniowiecza, reszta jest ok Cytuj
Nytalith Opublikowano 27 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2014 Dziękuję za opinie. Trochę szkoda tej klubowej... Ale co począć, pójdzie na szmatki Cytuj
Kamil_D Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Jak to jest z szerokością nogawek? Mam ten problem, że 17,5 cm w garniturze nadal "nieco lata", bo mam bardzo chude kości, i pomimo rozbudowanych ud i łydek, nad kostką mam obwód nogi 22 cm, bo w końcu tam niczego do "rozbudowania" nie ma - genetyka i tyle. Obawiam się, czy przy jeszcze większym zwężeniu nogawek, nie będzie wyglądało to źle, cała jedna nogawka spodni jak marchewka, szeroka u góry (udo 65 cm) i potem bardzo wąska u dołu. Cytuj
.mateusz Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Ja właśnie zmierzyłem i mam tam 23 cm. Moja standardowa szerokość nogawki to 19 cm, także w spodniach wełnianych, ale mam jedne wełniane z nogawką 21 i też bardzo mi odpowiadają. Cienka wełna zawsze będzie latać, dopóki nie przylega ściśle - a to nigdy nie powinno mieć miejsca. Może pokaż zdjęcie pokazujące, jak wyglądają twoje spodnie w tej chwili. 17,5 cm to już i tak jest moim zdaniem bardzo mało. Cytuj
Ernestson Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Bez zdjęć trudno doradzać ale 17,5 to już praktycznie kalesony. Obawy o marchewkowy wygląd są jak najbardziej uzasadnione. 2 Cytuj
mosze Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Sporo zależy od długości nogawki - na dłuższej zwężenie mniej widać. Moje najwęższe spodnie mają ok. 18 cm na dole, z reguły cierpi komfort. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.