Skocz do zawartości

slababateria

Użytkownik
  • Postów

    18
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia slababateria

Zwykły

Zwykły (2/3)

1

Reputacja

  1. slababateria

    Trench

    Czy da się kupić w miarę klasyczny trencz (nie musi być długi za kolano, ale chciałbym dwurzędówkę z paskiem) ze 100% bawełny do 250-300 zł? Czy w ogóle warto szukać takiego składu, czy też domieszka sztucznych włókien nie jest niczym złym? Mój ostatni trencz był z czystej bawełny, ale po dwóch sezonach się powycierał do stanu żałosnego. Oprócz zalandowego KIOMI (ichnie Pier One właśnie zajeździłem więc nie chcę kolejnej sztuki) znalazłem takie dwa płaszcze: https://www.topsecret.pl/plaszcz-meski--plaszcz-rozpinany-do-pracy-na-co-dzien-spz0428-top-secret%2C122473%2C187%2Cpl-PL.html?color=KOLOR_123&size=L https://www.bytom.com.pl/plaszcz-forli-4 Coś jeszcze wartego uwagi jest na rynku w tym budżecie? Wolałbym ciemny płaszcz (bo beżowy średnio pasuje do czarnego kapelusza który noszę zimą) i jestem dość szczupły (przy 180 cm wzrostu ważę koło 65 kg). Przy tych dwóch z linków może się nie obyć bez zwężania.
  2. Potrzebuję dwóch białych, formalnych koszul: jednej do noszenia z krawatem, drugiej do muchy. Mankiety na spinki, bez kieszonek i udziwnień, wiadomo. Rozmiar na oko 39 slim. Budżet do powiedzmy 200 zł/sztuka. Co polecacie?
  3. Bawełniany trencz do 250 złotych, takie zjawisko występuje w naturze? Mam Pier One z Zalando, ale po roku noszenia jest w tragicznym stanie, drugiego już nie chcę.
  4. Torbę kupiłem w TK Maxx, udało mi się upolować całkiem ładną akurat w moim budżecie. Potrzebuję jeszcze trencza do codziennego noszenia, bo mój obecny jest już strasznie powycierany. Granat albo beż, bez udziwnień, możliwie jak najtaniej. W zeszłym roku kupiłem Pier One na Zalando i jestem strasznie rozczarowany jakością.
  5. Potrzebuję torby do noszenia na co dzień. W środku będą podróżować głównie jeden-dwa zeszyty formatu A4, laptop takiego samego rozmiaru, bo tego by się przydało miejsce na przybory biurowe i drobiazgi, butelkę wody i śniadanie. Najchętniej torba na ramię i chyba chciałbym żeby była zrobiona ze skóry, ale rozważę inne opcje. Do codziennego tyrania, więc lepiej żeby nie była zbyt delikatna. Budżet 250-300 zł.
  6. Portfel ma wymiary 9x11,5 cm, dowód rejestracyjny ma 7,3x10,5 - czyli powinien się zmieścić. Jeśli chodzi o grubość - prawie każdy portfel (oprócz "ultracienkich" "etui na karty", których ja nie uważam za pełnoprawne portfele) będzie przeszkadzać w tylnej kieszeni spodni, szczególnie jeśli spędza się dużą część dnia na siedząco. Ja swój portfel przeniosłem do lewej przedniej kieszeni spodni (jeansy, dość ciasne w okolicach krocza i lędźwi) i bardzo jestem z tego zadowolony. Portfel przeznaczony do noszenia z przodu spodni dla mnie musi mieć inną budowę niż taki do tylnej kieszeni albo do marynarki - ja noszę w kieszeni z portfelem mnóstwo rzeczy (nóż, multitool, zapalniczka, latarka, klucze, słuchawki w plastikowym etui - zależnie od okazji, nie wszystko jednocześnie) i portfel oprócz przeżycia takiego towarzystwa musi tak wypełniać kieszeń, by wszystko było stabilne i trzymało się na miejscu - portfel taki jak Slimfold z mojego ostatniego postu w takiej sytuacji się zupełnie nie sprawdza. Czyli - albo spodnie, albo marynarka. Moim zdaniem trudno te dwa środowiska ze sobą pogodzić.
  7. Dwie znaczące wady: wymiary (9,5 cm wysokości - Articulate ma 8 cm, Popov 7,5 cm - jak napisałem wolę coś mniej kwadratowego) i cena. A za te pieniądze mógłbym zrobić portfel na zamówienie, dokładnie taki jaki sobie wymarzę.
  8. Długo szukałem portfela, który mógłby spełnić moje wymagania. Obecnie używam portfela Petersona, który jest OLBRZYMI (12x9,5 cm, z zawartością około 3 cm grubości). Zacząłem przeglądać Internet w poszukiwaniu inspiracji albo produktu, który by mnie zadowolił. Nie chciałem żadnego "etui na karty", tylko normalny portfel (ale bez bilonówki) do noszenia w przedniej kieszeni spodni. Przede wszystkim czegoś cieńszego, bo Peterson był niezwykle męczący na codzień (kilka godzin dziennie na siedząco, ciasne jeansy - efekt małego obwodu w pasie i dużych ud wyrobionych przez sport), a gdy zakładałem garnitur był okropnie widoczny przez kieszenie. Koniecznie bifold, do którego zmieści się banknot bez składania (więc portfel od Milera odpada) i kilka kart. Znalazłem trzy portfele, które mogą zainteresować osoby o podobnych wymaganiach co ja. 1. http://articulatelifestyle.com/collections/wallets - bardzo pojemny (osiem kart i dwie kieszenie nimi - mam takie w moim obecnym portfelu i są świetne na paragony, bilety i podobną drobnicę) i całkiem ładny z zewnątrz, wadą jest bezużyteczna (dla mnie) kieszeń na zewnątrz. Do tego dość tani. 2. http://www.popovleather.com/butterscotch-traditional-bifold-leather-wallet/ - niezwykle ładny (jego surowość mnie urzeka), skóra wygląda na naprawdę dobrej jakości, ale mało pojemny (podają, że można wkładać kilka kart do jednej przegródki, ale ja nie lubię tak robić) i drogi. 3. http://www.slimfoldwallet.com/products/black-gray-micro - wygląda na przeciętny materiał, za cienki do przedniej kieszeni, ma mało kieszeni (chociaż ta z lewej strony by była dobra na dowód), jest zbyt kwadratowy. Ale ma jeden genialny patent - widać go tutaj. Kieszenie pozwalające na schowanie kart, z których rzadko się korzysta to rzecz, która pozwala wybaczyć mu mało kieszeni. Najtańszy z tej trójki. Ja już zamówiłem jakiś czas temu Articulate Wallet (jeszcze go nie mam), ale nie wiem czy bym się na niego zdecydował gdybym wcześniej wpadł na portfel nr 2. (znalazłem go wczoraj). Dla mnie idealnym rozwiązaniem by było połączenie tych trzech - konstrukcja z nr 2. z dodanymi kieszeniami pod kartami jak w nr 1. i kieszeniami w przegrodzie na banknoty jak w nr 3. Ale nie zawsze da się znaleźć coś dokładnie odpowiadającego swoim potrzebom (dopóki się nie napisze do rzemieślników z forum i nie zamówi czegoś na miarę, co przez pewien czas nawet rozważałem). Mam nadzieję, że komuś się przydadzą moje sugestie. A może ktoś z Was również zna jakieś ciekawe portfele, mające jakieś w cechy wyróżniające je na rynku?
  9. A wracając do tematu rozmowy - ktoś coś o nich słyszał, kupował? Ja akurat byłem bardziej zainteresowany muchami i poszetkami. Jakaś opinia na temat jakości?
  10. (tak się trochę podepnę) - a co sądzicie o muszce na komunię? Na przykład taką z delikatnym wzorem (granatowa w biały prążek) do klasycznej koszuli o delikatnym kolorze.
  11. Jak szeroki powinien być mankiet na spinkę? Mam bardzo chude nadgarstki i dziwnie się czuję mając dużo materiału obok dłoni - między rękę a mankiet jestem w stanie włożyć trzy palce (dopiero wtedy jest ciasno). Czy to nie jest trochę za duży luz?
  12. Ale przy założonej marynarce na koszulę (bo cały czas mówię o koszulach formalnych, których nie mam zamiaru nosić "odsłoniętych") zbyt szerokie barki nie będą widoczne/rażące? A koszula będzie chyba wyglądać bardziej estetycznie niż z faldami materiału po bokach. Pójdę jutro do krawcowej i się zorientuję jak to będzie w praktyce wyglądać, zamiast męczyć tę sprawę na forum. A w poprzednim poście napisałem trochę głupot, bo nie policzyłem nadwyżki materiału na siadanie. Ale co jest ważniejszym wymiarem - obwód klatki + margines czy obwód prawdziwej kamizelki?
  13. Nie, z szerokości 55+ na 42 (bo skoro mam kamizelkę o takiej szerokości, która jest dobra i opięta, to na taką szerokość mógłbym chyba zejść z koszulą), czyli na obwodzie dwadzieścia kilka centymetrów.
  14. Ale chodzi mi o zwężenie koszul, które już mam (i kupiłem je na Allegro, za kwoty w okolicach 10 złotych, za ten budżet nie kupię Próchnika). 10 cm z koszuli w szerokości jest do wyjęcia? (nie ma kieszeni, gładki materiał, itd)
  15. Dobra, odpuszczę. A powiedzcie o ile można zwęzić koszulę (wciąż chodzi mi o obszar klatki piersiowej) - większość koszul o kołnierzyku r. 39 ma szerokość 54-57, ja mam obwód klatki pod pachami 84 cm - po dodaniu luzu na siadanie (ktoś gdzieś pisał 5-15 cm, przyjmijmy dla bezpieczeństwa górną granicę) daje "kilka" cm do usunięcia. Nie jestem w stanie dokładnie określić ile - mam kamizelkę (zwężoną ostatnio) o szerokości 42 cm, przylegającą do ciała, czy koszula ma być tak samo szeroka, czy musi być luźniejsza (rozmiar brzucha nie jest u mnie problemem). I tak samo o ile można zwęzić kamizelkę - czy 10 cm jest wykonalne?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.