B.B. Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Na tym żeby tam schować rękawiczki. Cytuj
djdomin Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Wydaje się być bardzo praktycznym rozwiązaniem.Kieszeni zewnętrznych w płaszczu/marynarce nie wykorzystuję nigdy. Na czym miałaby polegać praktyczność tej kolejnej kieszeni? iPad? Takie mam dwie, symetrycznie w kurtce od Barboura. Do grzania rąk służą. W płaszczyku od Burberry takie coś było, też symetrycznie - było rozcięciem i można było ręce schować i sobie ogrzać (piszę w czasie przeszłym, bo płaszczyk przekazałem w inne ręce, bo choć był fajny wielbłądzi, to krótki i granatowy). Cytuj
pirat Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Takie mam dwie, symetrycznie w kurtce od Barboura. Do grzania rąk służą.hmmm, może niewyraźną czcionką coś napisałem? Tak, w szczególności jak są dwie i można ogrzać obie ręce viewtopic.php?f=1&t=572&p=67402 Cytuj
andershep Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 koszula typu pettegola czyli 'plotkara' Cytuj
Misza Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Było już o tym, ale fotek poglądowych nigdy dość. edit: poprawiony bład logiczny. Cytuj
Adam Granville Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 @Caporegime Rozumiem, że to tylko dla pokazania tego paisleya, bo takiej marynarki na pewno by Pan nie założył, żeby się nie ośmieszyć. Była ona szyta najwidoczniej przez damskiego krawca, o czym świadczą damskie guziki (z dwiema dziurkami). Męski standard elegancji, obowiązujący zarówno dla odzieży wierzchniej, jak i dla bielizny, to guziki czterodziurkowe i to przyszyte na krzyż, a nie - jak u pseudoeleganckich krawców - równolegle. Hybrydowym wyjątkiem są guziki trzydziurkowe (van Laack). Cytuj
Ernestson Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 @Caporegime Rozumiem, że to tylko dla pokazania tego paisleya, bo takiej marynarki na pewno by Pan nie założył, żeby się nie ośmieszyć. Była ona szyta najwidoczniej przez damskiego krawca, o czym świadczą damskie guziki (z dwiema dziurkami). O ile mi wiadomo pracownia Anderson&Sheppard, w której została uszyta wspomniana marynarka, zajmuje się krawiectwem męskim. Cytuj
maciato Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2012 W kolejnej marynarce poproszę chyba o takie kieszenie : Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cytuj
White Haven Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Bardzo praktyczny układ kieszeni. Sam z chęcią sprawiłbym sobie tego typu marynarkę, ale na szycie mnie nie stać. Widział ktoś może coś podobnego w sklepach? Cytuj
Adam Granville Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2012 @Caporegime Rozumiem, że to tylko dla pokazania tego paisleya, bo takiej marynarki na pewno by Pan nie założył, żeby się nie ośmieszyć. Była ona szyta najwidoczniej przez damskiego krawca, o czym świadczą damskie guziki (z dwiema dziurkami). O ile mi wiadomo pracownia Anderson&Sheppard, w której została uszyta wspomniana marynarka, zajmuje się krawiectwem męskim. Tym gorzej, to godny pożałowania wybryk stylistyczny, który nie przystoi szacownej firmie. Nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu. Cytuj
SVR Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 to godny pożałowania wybryk stylistyczny Nie rozumiem, po co tyle nadęcia i bufonady w Twoich wypowiedziach? Dowartościowujesz się w ten sposób? Cytuj
Flors Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie (ale nie o ocenę tu chodzi). W mało znanych koszulach Seidensticker spotyka się guziki i w razie potrzeby możliwość zastosowania spinki w jednym rękawie jak na foto. Cytuj
Flors Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2012 W lnianych spodniach spotykamy rozwiązanie z regulacją szerokości pasa. Len podatny jest na rozciąganie, więc takie rozwiązanie jest przydatne. (w tym przypadku spodnie Vistula) Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Lepszym rozwiązaniem dla ludzi bardzo niepewnych idei noszenia spinek, jest pojedynczy mankiet na spinki ze taką oto spinką: Chociaż dla mnie osobiście oba rozwiązania są nieeleganckie. Jeżeli ktoś chce mieć ciekawy mankiet, ale nie lubi spinek, polecam mankiet koktajlowy. Cytuj
Flors Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgadzam się, że jest lepsze pod warunkiem, że guziki i kolor nitki jest zbliżony do tych na koszuli. Nie pisałem też, że jest to dobre rozwiązanie. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2012 To nie był akt nieuzasadnionej agresji - wspomniałem jedynie o też takiej alternatywie. Plus pozwoliłem sobie wtrącić swoje zdanie na temat obu rozwiązań. Sporo ludzi tylko obserwuje forum, nie komentując, więc warto zawsze w miarę możliwości wyczerpywać temat. Cytuj
el-biczel Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2012 W lnianych spodniach spotykamy rozwiązanie z regulacją szerokości pasa. Len podatny jest na rozciąganie, więc takie rozwiązanie jest przydatne. (w tym przypadku spodnie Vistula) To nie jest nic nadzwyczajengo. Tego typu rozwiązanie stosuje się dosyć często, ale zamiast paska. Poszukaj po forumowych garniturach. Cytuj
Misza Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Z tego co pamiętam, ktoś na forum stwierdził, że nie jest to praktyczne rozwiązanie. Cytuj
constantin Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 W lnianych spodniach spotykamy rozwiązanie z regulacją szerokości pasa. Len podatny jest na rozciąganie, więc takie rozwiązanie jest przydatne. (w tym przypadku spodnie Vistula) Podobne rozwiązanie mam w spodniach "szelkowych" bez szlufek. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Gurta się dość słabo sprawdzają, dwa razy ich użyłem i od razu poleciałem do krawca zwęzić w pasie spodnie. Ściskają materiał i powodują bardzo mało eleganckie rolowanie się przy pasie. Realnie nie umożliwiają też żadnej regulacji - zapięcie tylko jednego gurta powoduje straszną asymetrię, a dwóch już zmniejsza obwód spodni o 3-4cm, co kwalifikuje spodnie do przeróbki raczej. Możliwe, że efekt będzie lepszy dla kogoś, kto wyżej nosi spodnie. Jedynym sensownym rozwiązaniem dla takiego ściągacza jest opcja jak poniżej, ale pasująca tylko do spodni na szelki z podwyższonym stanem (no ale ile osób teraz takie nosi?): Cytuj
pirat Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Skrzyżowanie gurtów i patentu kolegi Caporegime: viewtopic.php?f=10&t=1561&start=14 Cytuj
michal. Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 (...) polecam mankiet koktajlowy. Capo oświeć mnie bo pierwszy raz słyszę o czymś takim a wyszukiwarka nie daje żadnych wyników. Cytuj
bartazz Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 http://thesuitsofjamesbond.com/?p=5 viewtopic.php?p=32821#p32821 Cytuj
Misza Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Z tego co pamiętam, ktoś na forum stwierdził, że nie jest to praktyczne rozwiązanie. Panowie, wg wpisu napisałem ten post po godz. 7:00. Hmmm... raczej nie możliwe... coś jest nie tak. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.