Brzydalllo Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Ile jeszcze czasu będzie trwała era Barcelony? Obstawiam na 2-3 lata. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Oby jak najkrócej PS. Tak, jestem kibicem Realu Cytuj
marcelo Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Oby jak najkrócej PS. Tak, jestem kibicem Realu Like it Cytuj
+Immune+ Opublikowano 18 Grudnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Nie istnieje coś takiego jak era Barcelony. Nastała po prostu era "dziwnej piłki". Cytuj
frankenstein Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Nie zgadzam się się z +Immune+. Od lat 50. ubiegłego wieku były ery (czasy, okresy) Benfiki, Realu, Manchesteru United, Ajaksu, Feyenerodu, Interu, AC Milanu, Juventusu, Bayernu, krótsze i dłuższe. Zwykle wiązało się z najskuteczniejszymi w danym czasie rozwiązaniami taktycznymi. A były dziwniejsze okresy w piłce, choćby nudne taktycznie (ale niezwykle skuteczne) gry Włochów i Niemców. Teraz przynajmniej grają widowiskowo. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 18 Grudnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Cóż, wszystkie drużyny które wymieniłeś powyżej są do zaakceptowania. Cytuj
frankenstein Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Cóż, wszystkie drużyny które wymieniłeś powyżej są do zaakceptowania. Ale i tak Barcelona jest najlepsza. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 18 Grudnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Najlepsza w czym, bo chyba nie w grze w piłkę nożną? Cytuj
frankenstein Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Najlepsza w czym, bo chyba nie w grze w piłkę nożną? W takim razie nie ma problemu. Można wyjść na boisko i z nią wygrać. Tylko jakoś to nikomu nie wychodzi. :lol: Cytuj
+Immune+ Opublikowano 18 Grudnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zamieniasz się w niezłego spamera na starość kolego. Poza tym nie każdy zespół miał okazję zagrać z Barceloną. Cytuj
frankenstein Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 A dlaczego? edit: Widzę, że bez zaznaczenia edycji dodałeś zdanie i uśmieszek. Jak coś zarzucasz to odpowiedz, bo to nie pierwszy raz pada z Twojej strony. Chyba że wymiana zdań z Tobą to spam, co być może jest prawdą. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 18 Grudnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Dopisałem drugą część zdania. Uśmieszek był zaś od początku i to on symbolizuje, że wydźwięk wypowiedzi był raczej na pół-serio. Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 24 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2012 Panowie, może małe typowanko? FC Barcelona 2:1 Chelsea FC Real Madryt 2:0 Bayern Monachium Cytuj
olli Opublikowano 24 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2012 Z pierwszym wynikiem zgodzę się. W drugim meczu będzie 3:2 dla Realu Cytuj
Remy Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Panowie, może małe typowanko? FC Barcelona 2:1 Chelsea FC Real Madryt 2:0 Bayern Monachium Pierwszy obstawić u buka. Może Bayern sprawi niespodziankę i wygra z Realem. Nie jestem fanem Bayernu, ale Real i Barsa były trochę nudne. Z drugiej strony Real jest na fali i może zdobyć mistrzostwo Hiszpanii jak i ligę mistrzów. Chelsea Londyn straciła dwóch obrońców we wczorajszym meczu zatem w finale może mieć ciężko. Z drugiej strony mimo gry w 10-tkę zdołała się obronić i strzelić gola na zakończenie. Co by nie mówić- szczęście im sprzyjało. Cytuj
h8r3d Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Ja z kolei nie jestem fanem Realu i przy obstawieniu nie będę kierował się rozsądkiem FC Barcelona 2:0 Chelsea FC Real Madryt 1:2 Bayern Monachium Cytuj
Sir Well Endowed Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Zdaje mi się, że Barca z Chelsea już grała... http://www.fcbarca.com/41973-koniec-marzen.html Cytuj
h8r3d Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2012 No tak, jak zwykle przegapiłem. Ale gafa i to jeszcze kibic Barcelony ze mnie Właśnie wszedłem cichaczem poprawić Cytuj
Gravis Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Tegoroczny finał nas zaskoczył. Monachijczycy stanęli na wysokości zadania i jako pierwszy zespół w historii zagrają mecz finałowy na własnym stadionie, a Londyńczycy okazali się czarnym koniem turnieju. Tyle ile BM przed początkiem tego sezonu stawiano w pierwszej piątce pretendentów do tytułu tak zespół z Londynu przez nikogo nie był brany raczej pod uwagę. Mi osobiście Chelsea zaimponowała. Trzy akcje bramkowe = trzy bramki. Fenomenalna gra z tyłu, która w efekcie skreśliła marzenia pechowych Hiszpanów. Co do BM i RM to ten mecz uważam za mniejsze zaskoczenie. Fakt faktem RM grający ostatni fenomenalnie był faworyzowany, ale w obu meczach to Bayern zagrał lepiej i skuteczniej, co w ostatecznym rozrachunku dało im wymarzony finał - mówi to fan Borussi, aż mi wstyd, ale trzeba być obiektywnym. Oba zespoły sobie zasłużyły na finał. A jak Panowie typują mecz finałowy i oceniają prace sędziego zwłaszcza we wczorajszym meczu? Cytuj
Serwacy Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Tegoroczny finał nas zaskoczył. Monachijczycy stanęli na wysokości zadania i jako pierwszy zespół w historii zagrają mecz finałowy na własnym stadionie, a Londyńczycy okazali się czarnym koniem turnieju. Tyle ile BM przed początkiem tego sezonu stawiano w pierwszej piątce pretendentów do tytułu tak zespół z Londynu przez nikogo nie był brany raczej pod uwagę. Mi osobiście Chelsea zaimponowała. Trzy akcje bramkowe = trzy bramki. Fenomenalna gra z tyłu, która w efekcie skreśliła marzenia pechowych Hiszpanów. Co do BM i RM to ten mecz uważam za mniejsze zaskoczenie. Fakt faktem RM grający ostatni fenomenalnie był faworyzowany, ale w obu meczach to Bayern zagrał lepiej i skuteczniej, co w ostatecznym rozrachunku dało im wymarzony finał - mówi to fan Borussi, aż mi wstyd, ale trzeba być obiektywnym. Oba zespoły sobie zasłużyły na finał. A jak Panowie typują mecz finałowy i oceniają prace sędziego zwłaszcza we wczorajszym meczu? Mnie bardzo dziwią opinie, że wynik rywalizacji Bayernu i Realu to ogromna sensacja. Uważam, że Bayern w obu meczach był drużyną o klasę lepszą. Moim zdaniem nie można mieć zastrzeżeń do pracy sędziego we wczorajszym meczu. Zastanawiam się tylko, czy w sytuacji kiedy podyktował rzut karny dla Realu, nie powinien podyktować rzutu wolnego pośredniego? Przecież Alaba nie mógł uniknąć zagrania ręką, ani to zagranie nie było celowe. W finale typuje zwycięstwo Bayernu 1-0 Cytuj
Gravis Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Właśnie o tą sytuacje mi chodziło. Jestem skłonny zgodzić się z komentatorami,że karny nie powinien być podyktowany. Piłkarz nie tyle nie wykonywał ruchu do piłki celowo, co po prostu podczas upadku został nastrzelony. Bliźniaczą sytuację mieliśmy przy rzucie wolnym, kiedy to Kros podczas strzału nabił obracającego się Pepe. Co do finału to Bayern gra u siebie i jest bardziej bramkostrzelny niż Anglicy więc teoretycznie powinni wygrać, aczkolwiek jeżeli Chelsea zagra tak dobrze w obronie i tak skutecznie w kontrach jak z Barceloną to może faktycznie okazać się czarnym koniem turnieju. Tak czy siak zapowiada się bardzo ciekawy finał Cytuj
mbs Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2012 A czy obecnie jest coś takiego jak ręka "nastrzelona" i czy w takiej sytuacji zamiast karnego stosuje się wolny pośredni? Cytuj
mosze Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2012 Mam w pracy byłego sędziego (III liga); jak nie zapomnę, podpytam. Z tego, co pamiętam: - zagranie ręką w polu karnym = karny (nie ma, że "nie chciał, to wolny pośredni") - zagranie ręką jest wtedy, gdy jest ruch ręką w kierunku piłki bądź jest taka intencja (np. obrońca szeroko rozstawia ręce przed dośrodkowaniem napastnika) - pewne decyzje sędziego są na 50% - wtedy, gdy jest kwestia kwalifikacji zagrania tak lub tak. Jeden sędzia gwizdnie, drugi nie, obaj będą mieli rację Cytuj
mbs Opublikowano 27 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2012 Bo ja pamiętam, z czasów gdy się jeszcze interesowałem piłką, a była to późna podstawówka-wczesne gimnazjum, sytuacje, w których zawodnik wystawiał ręce w geście bezradności, w tym momencie obrywał piłką w rękę i nie było to uznane za przewinienie. A od tamtego czasu wiele razy widziałem takie coś, że piłkarz miał obie dłonie na ziemi, piłka mu się tam odbiła i było to odgwizdywane. Moim zdaniem powinno być takie coś jak "nastrzelona", ale z drugiej strony takie sytuacje łatwo się analizuje przed telewizorem w zwolnionym tempie, a sędzia musi podjąć decyzję szybko, więc jest to ułatwienie - dotknął ręką - gwiżdżemy. Cytuj
Marek2011 Opublikowano 27 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2012 Bardzo przejrzyście wytłumaczona, często dyskusyjna, kwestia spalonego. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.