Gość Hjalmar Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Znacie jakieś podręczniki savoir vivre, które zawierają dokładnie opisane klasyczne style w wersji męskiej i damskiej? Najlepiej polskie. Cytuj
Maciej Zaremba Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 Chyba najpełniejsze opisy znajdziesz w Protokole Dyplomatycznym po prostu, tzn. nie wiem czego konkretnie poszukujesz, ale naturalnie trzeba pamiętać, że Protokół zawiera bardzo sztywne zasady, i często protokół sobie a tzw. uzus sobie... . Cytuj
Gość grzesiek Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 Edward Pietkiewicz "Protokół dyplomatyczny", Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Do dostania w księgarniach z podręcznikami akademickimi. Warto mieć, przydaje się. Cytuj
Gość wizerunekblox Opublikowano 12 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2010 Proponuje Bernhard Roetzel 'Gentleman. Moda ponadczasowa'. Cytuj
macaroni Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Myślę, że to kwestia tłumaczenia. Jestem pewniem że autor nie popełniłby takiego błędu. Cytuj
Gość Hjalmar Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Znalazłem na stronie Stanisława Krajskiego bibliografię, więc kwestia jest rozwiązana. W ogóle polecam go, najlepszy polski autorytet: http://www.savoir-vivre.com.pl/ Cytuj
Maciej Zaremba Opublikowano 18 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2010 W sprawie książki "Gentleman ..." dokładnie w sprawie błędów dotyczących butonierki od dawna planowaliśmy wysłanie listu do wydawcy z prośbą o poprawienie błędu (w końcu to już jest wydanie DRUGIE w domyśle POPRAWIONE) w kolejnych wydaniach lub załączenie erraty. Oczywiście jest to błąd w tłumaczeniu, jednak przy tego typu publikacjach tłumaczenie wykonane przez specjalistę tłumacza zwykle jest sczytywane przez korektora - eksperta weryfikatora wyspecjalizowanego w danej dziedzinie, tego typu błędy są niedopuszczalne w książce stanowiącej rodzaj kompendium, czy podręcznika... Cytuj
Gość wizerunekblox Opublikowano 26 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2010 Przykro mi slyszec, ze polska wersja ma tak powazny blad. Sama mam angielska wiec tego problemu tam nie ma. Cytuj
Gość MarcinHas Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Tak, poza wspomnianym potknięciem, książka Roetzela jest całkiem niezła. Czego nie da się niestety powiedzieć o książce p. Jerzego Turbasy "ABC męskiej elegancji" wydanej przed blisko 10 laty. Co prawda napisana jest dowcipnie i lekko, ale zamieszczone tam fotografie (przede wszystkim klientów pracowni p. Turbasy) stanowią wręcz zaprzeczenie tez stawianych przez autora. Cytuj
poznański Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Pytanie: wchodze z kobietą do pomieszczenia. Czy to ja najpierw zdejmuję plaszcz, a potem pomagam towarzyszce, czy może odwrotnie to najpierw pomagam zdjąć pani płaszcz a potem sam zdejmuję swój. Identyczne pytanie jak jest w sytuacji gdy wychodzi się z miejsca gdzie zdejmowało się odzież wierzchnią. Cytuj
Korneliuss Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Cytując Stanisława Krajskiego: "Mężczyzna w takich wypadkach, podkreśla to wiele podręczników savoir vivre, zawsze pierwszy się ubiera. Chodzi tu o zapewnienie komfortu kobiecie. Gdyby najpierw pomógł kobiecie, to ona musiałaby czekać na niego w wierzchnim ubraniu i by się zagrzała i spociła." Przypuszczam że analogicznie będzie przy wchodzeniu do pomieszczenia. Najpierw należy pomóc kobiecie, tak by nie była narażona na 'zgrzanie się'. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 7 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2011 W nowościach mojej biblioteki pojawiła się bardzo obszerna praca: Protokół dyplomatyczny i ceremoniał państwowy II RP" autorstwa dr Janusza Sibory. Wydawcą publikacji jest Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Na razie jest na wystawie nowości, ale jak trafi do opracowania, to pożyczę i napiszę więcej szczegółów o zawartości. Pozdrawiam. Arkadyjczyk Cytuj
Sonny Opublikowano 10 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2011 Hey Gdzie można nabyć tą pozycję ? Albo książki dotyczące tej tematyki ? Cytuj
pirat Opublikowano 10 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2011 Jeśli chodzi o protokół to może tu http://merlin.pl/Protokol-dyplomatyczny ... 42576.html Cytuj
Jan Opublikowano 10 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2011 Hey Gdzie można nabyć tą pozycję ? Albo książki dotyczące tej tematyki ? Wpisanie w google odpowiedniego hasła powinno pomoc w znalezieniu ksiazek o tej tematyce. Jesli to nie pomoze, to jest kilka duzych bibliotek, ktore moga pomoc. Cytuj
JanuszSibora Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Prawdziwą radość sprawił mi fakt umieszczenia na Państwa forum informacji o mojej książce pt. "Protokół dyplomatyczny i ceremoniał państwowy II RP" wydanej nakładem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Od lat prowadzę badania naukowe nad dziejami dyplomacji, w tym również protokołu dyplomatycznego. Zagadnienia te na polskim gruncie były niestety dość słabo opracowane. W książce piszę o wielu polskich dyplomatach. Do grona tego należał hrabia Stefan Przezdziecki, długoletni dyrektor Protokołu Dyplomatycznego. Bez wątpienia nadawał on europejski ton poczynaniom naszej służby zagranicznej. W jednym z raportów dyplomatycznych pisano o nim: "Jego dobre, arystokratyczne maniery oraz prostota i pełna życzliwość uczyniły go lubianym i docenianym przez wszystkich członków korpusu dyplomatycznego, którzy przewinęli się przez Warszawę od czasu powstania odrodzonego państwa polskiego." Stefan Przezdziecki w swym gabinecie Zagadnienia, które poruszane są na forum znajdują się zarówno w tekście mojego opracowania jak również w dokumencie pt. "Przepisy protokolarne, ceremonialne i etykietalne", który stanowi integralną część mojej publikacji. Dokument ten to pomnik dziejów polskiej dyplomacji, który łączy w sobie ceremoniał państwowy, protokół dyplomatyczny i etykietę. Jego autorzy dumni byli z faktu, iż tylko Polska posiada tak obszerny, zwarty dokument. Pragnę zwrócić uwagę, iż w wielu przepisach protokolarnych poruszane były kwestie stosownego ubioru. Dokument szczegółowo regulował ubiór gości biorących udział w audiencji u prezydenta. Jeden z podrozdziałów nosił tytuł "Stroje". Przepisy określały również ubiór osób przybywających na przedstawienie teatralne, w czasie którego obecny jest prezydent: "w lożach i miejscach pierwszego piętra oraz przynajmniej w pierwszych 10 rzędach parterowych, obowiązuje strój wieczorowy, ewentualnie mundur, strój narodowy lub ludowy". Dołożyłem wielu starań, by zawarta w publikacji ikonografia przedstawiała ważne elementy protokołu dyplomatycznego, w tym również zwracałem uwagę na ukazanie zwyczajów panujących w świecie dyplomacji. W odpowiedzi na pytanie użytkownika Sonny pragnę poinformować, iż pierwsze wydanie książki (z kolorowymi ilustracjami) rozeszło się w ciągu dwóch miesięcy i wydawnictwo wznowiło "Protokół..." w połowie maja na targi książki. Publikację można nabyć za pośrednictwem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Zagadnienia związane z ubiorem dyplomatów i polityków w sytuacjach oficjalnych poruszam często w mediach, dlatego też odsyłam do mojej strony internetowej: http://www.sibora.pl Na bieżąco problemy protokołu i etykiety poruszam na mojej stronie na facebooku: Janusz Sibora - facebook Zainteresowanych tematyką serdecznie zapraszam! Cytuj
Kynio Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Świetnie się stało, że sam autor zabrał głos w tym wątku. Mimo, że jestem tylko szarym użytkownikiem forum, chciałem Pana serdecznie powitać oraz mam nadzieję, że będzie Pan, oczywiście w miarę możliwości, aktywnie się na nim udzielać. Często poruszane są tutaj tematy związane zarówno z protokołem, savoir-vivrem, jak i doborem stosownego ubioru do okazji, w których Pańskie wypowiedzi okazałyby się niezmiernie cenne. Często bowiem jest tak, że dana zasada jest ogólnie znana, lecz niezmiernie ciężko jest dotrzeć do źródła jej pochodzenia. Cytuj
Üxküll Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Chciałbym przypomnieć jeszcze hrabiego Rajnolda Przezdzieckiego (1884-1955), brata Stefana, również dyplomaty II RP, a także pisarza o zainteresowaniach historycznych i heraldycznych. Jest Autorem m.in. Diplomatie et protocole à la cour de Pologne, t. 1-2, Éditions les Belles Lettres, Paris 1934-1937. Język francuski przestał być językiem dyplomacji i elit, więc z fachowej literatury mogę odesłać zainteresowanych do opracowania zbiorowego: Historia dyplomacji polskiej, red. Piotr ŁOSSOWSKI, t. IV, 1918-1939, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1995. Cytuj
JanuszSibora Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Dziękuję uprzejmie za miłe słowa powitania. Chętnie służę swą wiedzą. W pełni zgadzam się z twierdzeniem, iż najtrudniej jest ustalić historyczny rodowód pewnych zwyczajów. Właśnie ukończyłem pisanie kilku haseł do powstającego leksykonu protokołu dyplomatycznego i punkt ciężkości starałem się przenieść na ich kontekst historyczny. Przyznać muszę, iż publikacji tyczących dziejów protokołu dyplomatycznego oraz historii ceremoniałów nie jest wiele. Rzetelne badania prowadzone w archiwach są czasochłonne. Dziękuję za przywołanie postaci hrabiego Rajnolda Przezdzieckiego. Oczywiście jest on postacią wybitną. To właśnie on jest jednym z głównych twórców dokumentu, który stanowi część "Protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego II RP". W okresie międzywojennym był on jednym z najwybitniejszych znawców protokołu dyplomatycznego i ceremoniałów dworskich. Jemu zawdzięczamy wprowadzenie do polskich przepisów elementów staropolskich. Zagadnienia te szczegółowo wyjaśniam w książce. Doceniając zasługi Rajnolda i Stefana Przezdzieckich w dziele tworzenia polskiego protokołu dyplomatycznego, a także ich wkład w rozwój kultury narodowej im właśnie zadedykowałem moją publikację. Pani Edith Wilson (z kwiatami) w towarzystwie Augusta Zaleskiego (pierwszy z prawej) i Rajnolda Przezdzieckiego. Cytuj
eye_lip Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Czy jest gdzieś dostępna lista księgarń w których można nabyć książkę? Cytuj
marbej Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Podaję myślę, że nie tylko jako ciekawostkę Życzę przyjemnej lektury Księga obyczajów towarzyskich. Kodeks wyprobowanych przepisów, porad i wskazówek, tudzież odpowiedzi praktycznych na pytania: Jak prowadzić dom światowy? Jak żyć z ludźmi i zjednywać sobie przyjaciół? Jak się zachować w każdej okazyi życia rodzinnego i korporacyjnego? Z kim żyć? Jak się bawić? Jak mówić? Jak się ubierać? – Londyński, Bolesław (1855-1928) Można pobrać jako pliki djvu. -- Pozdrawiam, Marcin Cytuj
Marcello Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Uwielbiam temat savoir vivre, choć często można spotkać się z kompletnie przeciwnymi opiniami co do pewnych zagadnień. W jeden książce poświęconej temu zagadnieniu znalazłem zasadę, która mówi, iż mężczyzna nie powinien nosić nic w kieszeniach marynarek, spodni, bo defasonuje to garnitur i paskudnie wygląda. W drugiej pracy znalazłem znowu zasadne mówiącą jasno, ze gentlemen nie nosi żadnych aktówek, teczek i wszytko nosi w ubraniu. Jak dla mnie pierwsza jest najbardziej praktyczna i to raczej jej przestrzegam. Miałem przyjemność poznać Pana Krajskiego i być na paru jego wykładach dotyczących filozofii i s-v. Świetny człowiek, polecam jego publikacje oraz blog. Linku nie podaję, bo jest już tu zdaj się wcześniej. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Pan Krajski bardzo ciekawie wypowiada się też np. o masonerii. A tak na poważnie, to zadziwiające jak większość autorytetów od Savoir-vivre nie przestrzega nawet połowy głoszonych przez siebie prawd objawionych. O przestrzeganiu podstawowych zasad ubioru nawet nie wspominam.. Cytuj
Korneliuss Opublikowano 6 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2011 W końcu ornitolog nie musi umieć latać, prawda? Poza tym, restrykcyjne przestrzeganie zasad sv ma sens chyba wyłącznie w przypadku dyplomatów, a i to nie zawsze. W pozostałych przypadkach, należy być krytycznym wobec owych "prawd objawionych", i odrzucać te absurdalne lub anachroniczne. Co do doktora Krajskiego, zaglądam od czasu do czasu na jego bloga bo interesuje mnie savoir vivre (choć chyba czysto hobbystycznie), jednak przyznam uczciwie, że miewam wyrzuty sumienia z powodu poprawiania mu statystyk. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.