Dr Kilroy Opublikowano 19 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2012 Ja proponuję dziś zapoznać się twórczością amerykańskiego pseudominimalisty Johna Adamsa: China Gates Pozdrawiam, Dr Cytuj
wlf Opublikowano 19 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2012 A ja Panowie w ten mglisty poranek proponuje coś takiego : Rewelacja! Damian Marley i Nas użyli tego jako sampla na swojej wspólnej płycie , nawet nie przyszło mi na myśl żeby to sprawdzić - rewelacyjny kawałek!. Sam utwór nie za bardzo ma cokolwiek wspólnego z muzyką prezentowaną na ogół w tym temacie, ale chyba warto usłyszeć, w jaki ciekawy sposób czasami muzyka może być reinterpretowana i zyskiwać nowy wymiar. Wyborny przykład ciągłości sztuki. Przypomina mi trochę Avishai Cohen. ad. Dr Kilroy Nawiasem mówiąc, minimalizm był sporą inspiracją dla twórców muzyki elektronicznej lat, powiedzmy, 90. Co oczywiście ma wpływ również na muzykę dzisiejszą. Cytuj
Krawaciara Opublikowano 19 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2012 A ja Panowie w ten mglisty poranek proponuje coś takiego : Rewelacja! Damian Marley i Nas użyli tego jako sampla na swojej wspólnej płycie , nawet nie przyszło mi na myśl żeby to sprawdzić - rewelacyjny kawałek!. Sam utwór nie za bardzo ma cokolwiek wspólnego z muzyką prezentowaną na ogół w tym temacie, ale chyba warto usłyszeć, w jaki ciekawy sposób czasami muzyka może być reinterpretowana i zyskiwać nowy wymiar. Wyborny przykład ciągłości sztuki. Przypomina mi trochę Avishai Cohen. ad. Dr Kilroy Nawiasem mówiąc, minimalizm był sporą inspiracją dla twórców muzyki elektronicznej lat, powiedzmy, 90. Co oczywiście ma wpływ również na muzykę dzisiejszą. Mulatu Astatke jest genialnym muzykiem. Byłam na jego koncercie, jeśli będzie Panowie mieli okazje to polecam. Trafiłam na jego twórczość dzięki filmowi "Broken flowers" Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 19 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2012 Tim Exile "Family Galaxy". Chyba najbardziej zryty rytm jaki w życiu słuchałem, a jednocześnie bardzo hipnotyczny. Gdybym słuchał tego kawałka w czasie biegania, to pewnie bym sobie nogi połamał Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 19 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2012 Ciekawe To są głównie triole (wokal) nałożone na rytm 4/4 (perkusja). Jeśli lubisz zabawy z nieparzystymi podziałami rytmicznymi, tu masz teoretycznie połykane szesnastki (15/16, 17/16), ale w sumie okazuje się, że całość da się zapisać w 4/4 Vinnie Colauita - I'm Tweaked http://youtu.be/OlOU2X1hn6c Cytuj
bartazz Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 Coś dla rozluźnienia. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 ad. Dr Kilroy Nawiasem mówiąc, minimalizm był sporą inspiracją dla twórców muzyki elektronicznej lat, powiedzmy, 90. Co oczywiście ma wpływ również na muzykę dzisiejszą. Akurat Adams, jak mi się wydaje, jest z tych mniej minimalistycznych minimalistów. Glass i Reich to takie nazwiska, które kojarzą mi się z minimalizmem, takim "czystym", natomiast Adams, moim zdaniem, czerpie też sporo innych rodzajów muzyki, np. twórczości Ivesa czy Słonimskiego. Pozdrawiam, Dr Cytuj
waski Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 Dziś polecam to: i to http://www.youtube.com/watch?v=4HPduuPI ... re=related Doktorze, polecam. Chyba jednak go nie doceniałem. Z drugiej strony Symfonia nr 3 zupełnie mi się nie podoba. Czekam na wolną chwilę, żeby zabrać się za resztę. Co do Williamsa, na razie przerobiłem 1, 7 i 4. Czwórka zdecydowanie najlepsza, i tu niespodzianka, do tej pory to 7 zwracała moją szczególną uwagę. Cytuj
B.B. Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 Najbardziej znany przedstawiciel krautrocka (Niemiecki rock eksperymentalny z lat 70' z dużą dawką elektroniki): Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 Dziś polecam to: i to http://www.youtube.com/watch?v=4HPduuPI ... re=related Doktorze, polecam. Chyba jednak go nie doceniałem. Z drugiej strony Symfonia nr 3 zupełnie mi się nie podoba. Czekam na wolną chwilę, żeby zabrać się za resztę. Dziękuję! Pewnie wypróbuję, bo jestem nieco chory i mam sporo wolnego czasu. Co do Williamsa, na razie przerobiłem 1, 7 i 4. Czwórka zdecydowanie najlepsza, i tu niespodzianka, do tej pory to 7 zwracała moją szczególną uwagę. Też wczoraj słuchałem czwartej, mój ulubiony fragment to zdecydowanie niespodziewanie liryczny drugi temat z pierwszej części, grany na skrzypcach. Następnym razem zwróć na niego uwagę. Jeśli podobają Ci się czwarta i siódma, to prawdopodobnie przypadną Ci do gustu także szósta i dziewiąta. Pozdrawiam, Dr Cytuj
szhaman Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 Co sądzicie o przeróbce "Nocturne in B-flat minor, Op. 9, No. 1 Chopina" w estradową współczesną piosenkę? http://youtu.be/6XhvyAL2Huk Mieści się w granicach dobrego smaku? Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 Mówmy po polsku - Nokturn h-moll op. 9 nr 1 Chopina (co prawda nie Szopena). Z punktu widzenia muzycznego, to wielkiej afery nie ma. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Fikaczynski Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 oryginał wspaniały *,* Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 20 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2012 Ja raczej nie jestem jego zwolennikiem, podobnie jak takich wielkich jak Beethoven czy Schubert. Co oczywiście nie zmienia faktu, że niektóre ich utwory mi się podobają. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2012 Ostatnio wydrukowałem sobie cały Das Wohltemperierte Klavier J. S. Bacha i codziennie ćwiczę polifonię. Poniżej jedne z moich ulubionych preludiów i fug - nr 19 z pierwszego tomu. Preludium i fuga A-dur BWV 864 (link) Pozdrawiam, Dr Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 22 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2012 Proszę o większy odzew. Chyba muzyka, o której ostatnio pisałem, nie jest aż tak trudna. Dziś są 75. urodziny Nikołaja Kapustina, więc może zapoznajmy się z kilkoma z jego ośmiu etiud koncertowych: 1. Preludium (link) 3. Toccatina (link) 4. Wospominanje (link) 6. Pastorale (link) 7. Intermezzo (link) Płyty z jego muzyką stanowią rzadkość, szczególnie, gdy "Kapustin igrajet Kapustina", a jest to preferowane. Stąd więc być może będą stanowić mój gwiazdkowy prezent. Pozdrawiam, Dr Cytuj
B.B. Opublikowano 24 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Ciekawostka, prosto z Mongolii: https://www.youtube.com/watch?v=k5EhkRn29Bk Cytuj
Fikaczynski Opublikowano 24 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Kiedyś cały program o takim śpiewaniu oglądałem na Discovery. Podobno wymaga to nauki od "szczeniaka" i polega na modulacji krtani. Tak czy inaczej, bardzo oryginalne i ciekawe. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 24 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Taki śpiew gardłowy, nazwany jedynie bardziej elegancko alikwotowym, był używany w utworach na tegorocznej Warszawskiej Jesieni. też ciekawa wersja z akompaniamentem gitaropodobnego instrumentu. Pozdrawiam, Dr Cytuj
lodzermensch Opublikowano 27 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2012 http://stanislawtrzcinski.natemat.pl/40 ... nym-polaku naprawdę warto przeczytać Cytuj
Stormont Opublikowano 28 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2012 Przykro mi, ale tekstów, zawierających niemal tylko równoważniki zdań i zdania pojedyncze, nie da się czytać. Odnoszę wrażenie, że autor maskuje w ten sposób brak wprawy i talentu. Najlepszym przykładem tego zjawiska są wstępniaki do malemana. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 28 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2012 "Kreator" kultury? Może od razu "demiurg" albo "dyktator"? Dlaczego nie po prostu "działacz"... stary, dobry poczciwy działacz. Cytuj
B.B. Opublikowano 28 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2012 Pewnie dlatego że działacz kultury niektórym się kojarzy z ustrojem słusznie minionym. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 28 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2012 Są lepsze słowa i na pewno bliższe rzeczywistości. Mam kolegę ze licealnej ławy, który ma czelność mienić się "pedagogiem", choć jest po prostu lektorem, bywał nauczycielem. Podobnie ze wszystkimi finansowymi "specjalistami" i "ekspertami" w każdym oddziale banku. Może i jestem przewrażliwiony językowo, ale onomastyka, a konkretniej (z braku lepszego słowa) profesjonimy, dewaluują się. PS Jakby co możemy przerzucić ten OT do tematu o poprawności językowej. Cytuj
B.B. Opublikowano 29 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2012 Pewnie masz rację, ale to już tak jest współcześnie w języku że wszystko się dewaluuje, wystarczy włączyć telewizor, serialowy pseudo-aktor jest od razu "gwiazdą", marna piosenkarka jest "artystką" (Wszak artystą się bywa, a nie jest, ale to już inna kwestia), a Radosław Majdan jest "ekspertem" i to od wszystkiego, nie tylko piłki nożnej. A żeby całkiem nie of-topować to jakaś muzyka, kolejna odmiana rocka progresywnego, tym razem tzw Zeuhl i jego twórca i główny przedstawiciel, francuski zespół Magma: http://www.youtube.com/watch?v=g9A-gPOq1OQ Mój znajomy kiedyś stwierdził że oni i zespół Gentle Giant to wyjątek w muzyce rockowej, bo jako jedyni brzmią jakby jakiś kompozytor muzyki dawnej (czyt "poważnej") wziął się za komponowanie rocka. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.