Gość gccg Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Jakim grą czy innym czynnościom „rozrywkowym” np. sportom oddają się Koledzy? Aby zacząc wątek stwierdzę, ze poza jazdą na rowerze spędzam dość dużo czasu za komputerem (nie tylko na forum ) grając w Total War – głównie Napoleon en Empire jak również bawię się w pilota w Il 2 Sturmovik (II WS) oraz Rise of Flight (I WS) Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Sportu nie uprawiam regularnie (czasem jednak mi się zdarza ). Wolny czas spędzam na graniu na pianinie, organach (najlepiej piszczałkowych), czytaniu różnorakich książek, oglądaniu seriali detektywistycznych i czasami jakichś komedii, słuchaniu muzyki poważnej i Beatlesów, a także budowaniu z klocków Lego. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
marcelo Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Zdecydowanie piłka nożna :] czasami rower / basen ale zawsze chciałem spróbować swoich sił w rugby lub grze w golfa ale nigdy nie miałem możliwości czy to z powodów finansowych czy to z powodu braku pola golfowego czy boiska do rugby ;] Cytuj
mosze Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Ze sportów ogólnodostepnych nrem 1 jest bez wątpienia piłka nożna. Piłkarza, tak na marginesie, można poznać po tym, że za nic w świecie nie wbije się w rurki. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Kiedyś squash, pozostało bieganie i rower. Cytuj
Ernestson Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Od niedawna jeździectwo. Na inne jakoś nie starcza czasu. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Pływanie, rower (już kupiłem części na nowy sezon ), marsze na bardzo dalekie dystanse. A rozrywki, jak każdy historyk sztuki będąc niespełnionym artysta , amatorsko rysunek, pastel, kaligrafia, kopiowanie średniowiecznych miniatur. Próbowałem grać na gitarze jeszcze w liceum, ale koledzy na obozach harcerskich widząc mnie z wiosłem w dłoni wyrzucali mnie do lasu. Jak się mimo wszystko do niego dorwałem sami uciekali Preferencje czytelnicze to osobna opowieść. Cytuj
Falk Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Kolekcjonowanie płyt (pokaźna kolekcja CD i malutka, ale rozrastająca się - winyli). Na studiach namiąetnie grałem w gry fabularne, kiedy będę znów w Polsce, na pewno wrócę do tego hobby. Od czasu do czasu bierze mnie też na wzięcie aparatu i ruszenie w miasto. Cytuj
zaki Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Narciarstwo zimą i rower latem, a przez cały rok pływanie (od niedawna zacząłem pływać motylkiem i jest to niesamowity potężny styl, czujesz jak latasz nad wodą). Czasem siłownia. No i oczywiście namiętnie tango argentyńskie, jeśli uznamy to za sport. To ostatnie szczególnie polecam ponieważ na milongach (wieczory z tangiem argentyńskim) można do woli realizować nasze eleganckie fantazje Z czasem jak będę już bardzo zaawansowany to zacznę zakładać smoking na milongi, na razie wydaję mi się że nie wypada tym bardziej że większość milongueros smokingów nie zakłada. Za słabo jeszcze tańczę żeby tak się ubierać. Jeśli nie macie okazji ubierać się elegancko i formalnie to zapraszam na milongi. Dużo ciężkiej pracy was czeka na lekcjach bo tango to być może najtrudniejszy taniec, ale uważam że warto. Nie trzeba mieć stałej partnerki żeby zacząć tańczyć więc bez obaw!! Służę radą jakby co. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Narciarstwo zimą i rower latem, a przez cały rok pływanie (od niedawna zacząłem pływać motylkiem i jest to niesamowity potężny styl, czujesz jak latasz nad wodą). Czasem siłownia. No i oczywiście namiętnie tango argentyńskie, jeśli uznamy to za sport. To ostatnie szczególnie polecam ponieważ na milongach (wieczory z tangiem argentyńskim) można do woli realizować nasze eleganckie fantazje Z czasem jak będę już bardzo zaawansowany to zacznę zakładać smoking na milongi, na razie wydaję mi się że nie wypada tym bardziej że większość milongueros smokingów nie zakłada. Za słabo jeszcze tańczę żeby tak się ubierać. Jeśli nie macie okazji ubierać się elegancko i formalnie to zapraszam na milongi. Dużo ciężkiej pracy was czeka na lekcjach bo tango to być może najtrudniejszy taniec, ale uważam że warto. Nie trzeba mieć stałej partnerki żeby zacząć tańczyć więc bez obaw!! Służę radą jakby co. Bardzo mnie zainteresowałeś. A gdzie są te milongi organizowane? Cytuj
m.z. Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 koszykówka, tenis, pływanie. Wszystko w bardzo dużych ilościach. Często siłownia. Cytuj
zaki Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Narciarstwo zimą i rower latem, a przez cały rok pływanie (od niedawna zacząłem pływać motylkiem i jest to niesamowity potężny styl, czujesz jak latasz nad wodą). Czasem siłownia. No i oczywiście namiętnie tango argentyńskie, jeśli uznamy to za sport. To ostatnie szczególnie polecam ponieważ na milongach (wieczory z tangiem argentyńskim) można do woli realizować nasze eleganckie fantazje Z czasem jak będę już bardzo zaawansowany to zacznę zakładać smoking na milongi, na razie wydaję mi się że nie wypada tym bardziej że większość milongueros smokingów nie zakłada. Za słabo jeszcze tańczę żeby tak się ubierać. Jeśli nie macie okazji ubierać się elegancko i formalnie to zapraszam na milongi. Dużo ciężkiej pracy was czeka na lekcjach bo tango to być może najtrudniejszy taniec, ale uważam że warto. Nie trzeba mieć stałej partnerki żeby zacząć tańczyć więc bez obaw!! Służę radą jakby co. Bardzo mnie zainteresowałeś. A gdzie są te milongi organizowane? W Warszawie codziennie. http://www.milongaequilibrium.waw.pl/milongi.aspx Co do innych miast to nie wiem. Proponuję wpisać w google tango kraków albo tango wrocław and tango lublin. Wpierw trzeba pochodzić na lekcje, a po ok 3 miesiącach można zacząć stawiać pierwsze kroki na milongach. Warto od początku chodzić na praktiki (2godzinne potańcówki-ćwiczenia dla początkujących). I żeby było jasne większość jest jednak mało elegancka jak na standardy forumowe, jednakże nikt tam nie zadaje głupich pytań jeśli założę wizytowy garnitur, krawat i poszetkę. No i buty caponki są bardzo popularne wśród tańczących, co cieszy mój zmysł estetyczny. Cytuj
Steve Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 tenis, rower, golf, pływanie kiedyś trenowałem szermierkę sportową i uczyłem się jazdy konnej Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 @zaki, dzięki, Lublin, już sprawdziłem, Są. Zainspirowałeś mnie niewątpliwie. Cytuj
eye_lip Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Jeśli chodzi o sport to głównie tak (niechronologicznie): Cytuj
Gość grzesiek Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Żyrardów, dobrze widzę? Cytuj
eye_lip Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Potwierdzam, piękne miasto. Cytuj
Falk Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Pierwsze zdjęcie przywiodło mi na myśl piosenkę "Rower" Lecha Janerki Cytuj
Gość gccg Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 szachy!Z komputerem czy "czlowieczym" przeciwnikiem? Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Też lubię od czasu do czasu pyknąć partyjkę. Częściej na komputerze odpalam Chessmaster: Grandmaster Edition niż podejmuję wyzwanie od żywego człeka. Uwielbiam grać w szachy z kobietami gccg, 15 marca swoją premierę miała gra Total War: SHOGUN 2, polecam! Grałeś może w pierwszą część która była prekursorem całej serii Total War? Cytuj
Gość gccg Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Też lubię od czasu do czasu pyknąć partyjkę. Częściej na komputerze odpalam Chessmaster: Grandmaster Edition niż podejmuję wyzwanie od żywego człeka. Uwielbiam grać w szachy z kobietami gccg, 15 marca swoją premierę miała gra Total War: SHOGUN 2, polecam! Grałeś może w pierwszą część która była prekursorem całej serii Total War? Dzieki ... wiem ... Ale jakos nie pociagaja mnie walki w Japonii. Jako dziecko zawsze bawilem sie w sytuacje zwiazane z mym kregiem cywilizacyjnym, z ktorymi moglbym sie utozsamic. Pozostalo mi to w tym sensie, ze zbytnia egzotyka nie pociaga mnie szczegolnie. Dotyczy to rowniez podrozy. To co widze, chce rozumiec w jakims stopniu ... zas moje schematy interpretacyjne sa ograniczone do cywilizacji europejskiej z wiadomych powodow. Nie oznacza to, ze nie moge duzo wiedziec o innych cywilizacjach ... ale ja tego nie "czuje". Wiedziec to jedno a "byc zakorzeniomym w czyms" to drugie. Moja "przygode" z Total War rozpoczalem od Medieval Total War I (drugi po Shogun Total War I). Jezeli porowna sie to z obecna grafika, to wiedzac o postepie w tej dziedzinie, za kazdym razem mozna - pomimo wszystko - ulegac zaskoczeniu Cytuj
marcelo Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 szachy!Z komputerem czy "czlowieczym" przeciwnikiem?Jeśli mam wybór to oczywiście "człowieczy" przeciwnik , ale najczęściej brak osób z którymi można sensownie pograć ... od czasu do czasu online na kurniku itp. ale to nie to samo Pozdrawiam Marcelo Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.