eye_lip Opublikowano 8 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2014 Dzisiaj zakupiłem zdalnie Kourosa. Ciekaw jestem jak się będzie układał - ale myślę, że się polubimy, jestem fanem zgnilizny lat 80. Cytuj
Kamil_D Opublikowano 8 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2014 Dzisiaj zakupiłem zdalnie Kourosa. Ciekaw jestem jak się będzie układał - ale myślę, że się polubimy, jestem fanem zgnilizny lat 80. Kouros nie jest zgniły. Szybciej określiłbym tak Davidoff Zino, ale zbyt bardzo go cenię, aby tak podle go nazwać. Co nie zmienia faktu, że kwiatowa woń czasami zalatuje słodyczą rozkładających się roślin. Kouros jest mocarny! Świeży, ostry, ale dopóki nie przesadzi się z aplikacją całkiem przyjemny. Cytuj
eye_lip Opublikowano 8 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2014 Kouros nie jest zgniły. Kamil, ciekawa interpretacja tego co napisałem Cytuj
Remy Opublikowano 8 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2014 Davidoff Zino ma "posiwiałą brodę" w eleganckim ubraniu. Kuros to stary dziadek zapuszczony że hej- pt. Cytuj
Kamil_D Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Kamil, ciekawa interpretacja tego co napisałem A jakże inaczej zinterpretować fana zgnilizny, który zaczyna testować Kourosa? 1 Cytuj
Remy Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Kouros jest ostry ale pasuje do dziadka z ery prl. Dla osób powyżej 60+. Np. Lekka nutka pochodna w l'instant, dla większości oznacza kwalifikację tego zapachu +35. Cytuj
Tadeusz W. Fita Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Nie bardzo rozumiem to kwalifikowanie zapachów. Albo mi się coś podoba, albo nie. I - w moim przypadku - moda nie ma tutaj żadnego znaczenia. Cytuj
Kamil_D Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Nie bardzo rozumiem to kwalifikowanie zapachów. Albo mi się coś podoba, albo nie. I - w moim przypadku - moda nie ma tutaj żadnego znaczenia. I jakich perfum nasz forumowy specjalista używa? Cytuj
Tadeusz W. Fita Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Nie uważam się za specjalistę. A od wielu lat używam „stuningowanej” wody „GUCCI ENVY”. Niestety od kilku lat niedostępna w Europie. Niezły artykuł na ten temat: http://perfumomania.wordpress.com/2013/06/20/tom-ukradl-a-fride-powiesili-czyli-prawdziwe-kulisy-pogromu-dorobku-gucci/ Pachnąco pozdrawiam Tadek 2 Cytuj
Remy Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Gucci Envy nie robi na mnie już takiego wrażenia jak kiedyś. Zostało mi jeszcze prawie całe 50ml. Jako alternatywę stosuję L'instant edt; edp pachnie ciut inaczej. Taką namiastką Envy był Zirh Ikon ale po reformulacji poszedł swoją drogą. Gucci ph stosuję nieczęsto ale ostatnio na tapecie mam Gucci ph II ze względu na porę wiosenną. Z takich wiosennych klasyków Kenzo Air i Issey Blue jeszcze mi zostały. Ale najbardziej mi szkoda Davidoff Good Life- jak on super pachnie. Cytuj
Tadeusz W. Fita Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Ja się przyzwyczajam, a poza tym nie używam czystej tylko - j.w. - „stuningowanej”. Mnie bardzo odpowiada, niewiastom również. Cytuj
Kamil_D Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Nie uważam się za specjalistę. A od wielu lat używam „stuningowanej” wody „GUCCI ENVY”. Niestety od kilku lat niedostępna w Europie. Niezły artykuł na ten temat: Niestety, Gucci postawiło na bylejakość, a Envy, wraz z obiema wersjami Pour Homme było jednymi z najpiękniejszych zapachów, jakie dane było mi poznać. Obecnie mam jeszcze resztki PH II i 30 ml PH i boję się ich używać... Cytuj
seromontis Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Dlaczego boisz się ich używać? Cytuj
Remy Opublikowano 10 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2014 Gucci ph II kupisz jeszcze w rozsądnej cenie na allegro. Ph I kosztuje dużo podobnie jak Envy. Cytuj
Tadeusz W. Fita Opublikowano 11 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2014 Racja. GE jest dostępne na US eBay. 100 ml od 150 USD. A w moim przypadku kupuję 2 flakony 100 i 1 flakon 50 innych - do tuningu. Na szczęście używam bardzo oszczędnie i jeszcze mam trochę. :) Cytuj
Kamil_D Opublikowano 11 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2014 Dlaczego boisz się ich używać? Bo mam świadomość, że w końcu się skończą, a do tej pory żaden z rzekomych bliźniaczo podobnych zapachów nie ma w sobie tego, co ma Gucci Pour Homme. Całe szczęście, że nadal istnieje Dior Homme i Homme Intense, przynajmniej to potrafi mnie pocieszyć Cytuj
maciejj Opublikowano 12 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2014 Eye_lip - czy Kouros już przetestowany ? Cytuj
pomeranus Opublikowano 12 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2014 Ech, Kouros. Nie znałem wcześniej tego zapachu i dziś postanowiłem to zmienić. Dorwałem tester i hmmm... no jest moc. Zapach zdecydowanie charakterystyczny i długo utrzymujący się na skórze. Cytuj
eye_lip Opublikowano 12 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2014 Pamiętam, mój wujek miał Kourosa, widywalem go u niego na początku lat 90, ale nie wiedziałem co to.. może ma jeszcze i zdobędę oryginał Cytuj
eye_lip Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2014 Odebrałem wlaśnie, wspaniały: Cytuj
maciejj Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2014 Przy Kourosie podobno kobiety głupieją. Jeśli się sprawdzi to daj znać, od razu zamawiam w ciemno Cytuj
Kamil_D Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2014 Przy Kourosie podobno kobiety głupieją. Jeśli się sprawdzi to daj znać, od razu zamawiam w ciemno Wokół Kourosa narosło wiele legend, niekoniecznie prawdziwych. Jest znany z tego, że jest znany, bynajmniej nie z racji kompozycji. Wypada blado choćby przy Antaeusie. @eye_lip, to wersja najnowsza, ta od 2008 roku? Cytuj
eye_lip Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2014 Myślę, że to aktualna wersja. Cytuj
Remy Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2014 @ Maciejj Kobiety głupieją przy Kourosie? Raczej myślą : Co on myśli, że ja taka głupia jestem i takiego śmierdziela będę wąchać? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.